Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Troche wislackiego optymizmu

    24.09.03, 15:59
    Pare dni po warszawskim blamazu gdy serce juz nie boli tak mocno postanowilem
    napisac ten tekst aby tchnac nieco optymizmu w zmaltretowane ostanio
    wislackie dusze. Jak to ladnie juz ujela GW Wisla po dlugim konaniu
    ostatecznie polegla w Warszawie. Ja mam nadzieje, ze bedzie to rownoczesnie
    poczatkiem nowego. Przede wszystkim z Wisly ostatecznie starto miano druzyny
    najlepszej w kraju i jedynej majacej szanse na walke w Europie. To powinno
    wszystkim w klubie spokojniej pracowac. Moze wreszcie Kasperczak pozbawiony
    pregierza ciaglych zwyciestw, zacznie czesciej siegac po mlodych, a ci nie
    beda tak spieci jak dotychczas (vide Nowotczynski). Powrot Glowackiego
    powinien wprowadzic spokoj do defensywy, a to powinno jesienia wystarczyc na
    utrzymanie kontaktu z czolowka, a wiosna wlaczyc sie do walki o mistrzostwo a
    tym samym LM. Jezeli nowe czarnoskore wislackie nabytki maja tyle talentu ile
    sie mowi, a sam Kasperczak bedzie umial te talenty wyzwolic to moze na wiosne
    znowu bedziemy sie zachwycac nowym Uche.
    Nowe kontrakty z Kasperczakiem i Glowackim potwierdzaja powage z jaka
    wlasciciel podchodzi do sprawy budowy nowej druzyny. A jest z czego budowac,
    bo przeciez juz teraz mamy jedna z najnizszych srednich wiekowych w lidze
    (ok. 26 lat, nie liczac Brozkow, Ekwueme i reszty mlodych nie grajacych
    regularnie).
    Oczywiscie nalezy tez jak najszybciej oczyscic sytuacje wokol klubu. Zalatwic
    sprawe Ucze i sciagnac troche kasy jesli to mozliwe. Szymkowiak i Zurawski
    musza sie zdeklarowac czy maja motywacje do gry w Wisle. Jesli nie to nalezy
    ich sprzedac zgodnie z zasada "z niewolnika nie ma zawodnika (Kosowskiego)".
    I wreszcie zarzad. A na koniec nalezy dokonac rozliczenia pracy zarzadu z
    panami B i K na czele. A wtedy jestem pewien, ze Biala Gwiazda nam jeszcze
    nie raz jasno zaswieci!
    Rozpisalem sie troche, gratulacje i pozdrowienia dla wszystkich ktorzy
    dotrwali do konca.

    wak
    Obserwuj wątek
      • Gość: duch olabogi Re: Troche wislackiego optymizmu IP: *.jagiellonia.krakow.pl 24.09.03, 16:22
        popieram
      • Gość: Bonhart Re: Troche wislackiego optymizmu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.03, 16:28
        O ile w rozgrywkach ligowych zycze Wisle wszystkiego najgorszego, to jutro
        zycze im (a dzisiaj Groclinowi) powodzenia. Mam nadzieje, ze przynajmniej
        w meczach pucharowych Wisla zaprezentuje choc cien zeszlorocznej formy.


        PS> Legia MISTRZ!!! :)
      • peteen Re: Troche wislackiego optymizmu 24.09.03, 17:24
        no, optymizmu to w tym zbyt wile nie ma, jest za to realizm...
        pamiętajmy jednak, że nie po to juz wsadzono w wisłę ponad 100 baniek, żeby
        teraz pozwolić na totalne odmłodzenie składu i budowanie nowego zespołu kosztem
        kiepskich wyników w lidze i braku szans na awans pucharowy...
        na to nie zgodzi się w klubie nikt...
        i bądź tu mądry, jak znaleźć w tej sytuacji złoty środek...
        na razie trzymam kciuki za dwumecz z nijmegen, a warszawskiemu koledze życzę z
        całego serca, żeby sie jego słowa w końskie gówno zamieniły...
        ;c)
        • Gość: wak Re: Troche wislackiego optymizmu IP: *.114.62.81.dial.bluewin.ch 24.09.03, 21:43
          Nie mialem na mysli odmladzania na sile, ale przeciez kiedys mlodym trzeba dac
          prawdziwa szanse. Do tej pory Wisla zawsze byla "naj" i musiala dbac o twarz.
          Teraz kiedy wiadomo, ze juz w kraju sa lepsi, moze Ci mlodzi nie beda czuli
          takiej presji i sie przelamia. Bo jezeli nie teraz, to kiedy maja dostac
          szanse? Bardzo bym zalowal, jezeli Zuraw by odejszedl, ale przeciez nie ma
          sensu go trzymac na sile. Jest drugi Brozek, Belotte (slyszalem ze gigatalent),
          Gorawski, no i Franek. Oczywiscie, ze nie ma zlotego srodka gwarantujacego
          natychmiastowy sukces, ale trzeba probowac.
          Poki co przejdzmy NEC i niech chlopcy odzyskaja wiare w siebie!

        • Gość: Bonhart Re: Troche wislackiego optymizmu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.03, 23:37
          peteen napisał:


          > na razie trzymam kciuki za dwumecz z nijmegen, a warszawskiemu koledze życzę
          z
          > całego serca, żeby sie jego słowa w końskie gówno zamieniły...
          > ;c)

          No to ja juz nic nie rozumiem. Ja zycze Wisle zeby w pucharach zaprezentowala
          zeszloroczna forme a ty tak nieladnie...
          To za kogo ty trzymasz kciuki? Rozumiem... chesz zeby Wisla odpadla z pUEFA
          i skupila sie na lidze? A ty spryciarzu ;)
      • Gość: mmm Re: Troche wislackiego optymizmu IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 25.09.03, 02:58
        moim zdaniem Twoj tekst nie jest ani optymistyczny, ani realny.

        powrot glowackiego nie zmieni wiele. wisla zawsze tracila bramki. do tej pory
        tracila na szczescie zawsze o jedna mniej niz zdobyla. ale teraz trudno o
        optymizm jesli chodzi o gre ofensywna.

        powrot cantoro tez nie zmieni wiele. chodziaz jesli bedzie w formie gra
        defensywna troche sie poprawi. problem z ofensywa jednak pozostaje.

        > Oczywiscie nalezy tez jak najszybciej oczyscic sytuacje wokol klubu. Zalatwic
        > sprawe Ucze i sciagnac troche kasy jesli to mozliwe. Szymkowiak i Zurawski
        > musza sie zdeklarowac czy maja motywacje do gry w Wisle. Jesli nie to nalezy
        > ich sprzedac zgodnie z zasada "z niewolnika nie ma zawodnika (Kosowskiego)".
        > I wreszcie zarzad. A na koniec nalezy dokonac rozliczenia pracy zarzadu z
        > panami B i K na czele. A wtedy jestem pewien, ze Biala Gwiazda nam jeszcze
        > nie raz jasno zaswieci!
        > Rozpisalem sie troche, gratulacje i pozdrowienia dla wszystkich ktorzy
        > dotrwali do konca.

        nalezy tez zbudowac stadion, poprawic baze itd, itp. nie za bardzo jestem
        jednak pewien czy to nastapi. Zurawski w klubie musi pozostac. Mielismy
        ostatnio przyklad tego jak latwo zawodnika jest sie pozbyc a jak trudno go
        zastapic. w przerwie zimowej zobaczymy czy z bledow popelnionych przed sezonem
        zostaly wyciagniete jakies wnioski.

        na koniec dodam jeszcze ze wydaje mi sie ze Gorawski nie pokazal jeszcze na co
        go stac. mysle ze w przyszlym roku mozemy miec z tego zawodnika pocieche.

        jak to w zyciu bywa, zepsuc jest latwo trudniej zbudowac. mimo tego nie mam
        watpliwosci ze lata swietnosci jeszcze przed nami.

        pozdrawiam.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka