Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    a nasz premier szusuje w Dolomitach

    13.01.10, 11:18
    www.efakt.pl/Premier-szaleje-w-Alpach-FOTY,galeria-artykulu,61658,1.html

    jak 2 lata temu - Cavalese...

    normalny gość - mówcie co chcecie

    jeep
    Obserwuj wątek
      • ortodox Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 13.01.10, 11:52
        Może i normalny. Przynajmniej wie co dobre ... Dolomity w styczniu :) Kasku jednak nie założył, widać 14 lat już skończył i nie ma zamiaru tego ukrywać ... wiec sam nie wiem ;)
        No, ale przy jego zmartwieniach może żaden na głowę mu się nie mieści.
        pozdro.
        • Gość: Muchor Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach IP: *.gts.pl 13.01.10, 14:31
          Gość portalu: sdc napisał(a):

          >
          > Takiej niezdary do rzadzenia Polska jeszcze nie miała.
          > Ciekawe gdzie urządzi sobie letnie wakacje .....

          No popatrz, a ja myślę, że to całkiem niezły premier, szczególnie na tle swoich
          poprzedników. Nie wiem, dokąd pojedzie latem - ale zapewne wakacje spędzi z
          rodziną a nie z mamusią i kotem.
          • staruch5 Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 13.01.10, 14:40
            lepiej na tym forum nie wchodzic w polityke.
            Widze, ze dla Ciebie dobry premier, to mily (oczywiscie tylko w
            mediach)facet, mowiacy jezykiem mlodziezowym, bez obciachu, nie
            przynoszacy nam wstydu zagranica. Taki normalny. A dla kobiet
            jeszcze wazne, zeby byl przystojny. PR dziala.
            To jest wlasnie zelazny elektorat PO.
            • jeepwdyzlu staruch nie bądź niesprawiedliwy 13.01.10, 14:44
              To forum narciarskie
              dlatego zdjęcia Tuska na deskach są tu ok.
              nie dyskutujemy czy jest dobrym premierem czy złym
              tylko ze fajnie, że jeździ na nartach jak my i tam gdzie my...
              Ilu narciarzy - z dowolnego kraju - może to powiedziec o szefach
              rządów swoich krajów?
              jeep
                • skyddad Re: wątek zamykamy, please 13.01.10, 15:56
                  Cieszy bardzo tak wlasnie winno byc.
                  A nasz krol jezdzi niedaleko z tego miejsca do Cortina d'Ampezzo,tam jezdzi
                  wieszosc koronowanych glow europejskich.
                  Sam wyjazd pokazuje ze jest zdrowym i wysportowanym czlowiekiem co daje jemu
                  swietne PR w wyborach prezydenckich.Kobiety to lubia.90% populacji patrzy na
                  wyglad i zdrowie delikwenta,reszta sie nie liczy gdzy i tak musi sluchac.
                  Tak jest na calym swiecie.
                  Pzdr.Sky.
                • Gość: Jozzo Re: wątek zamykamy, please dlaczego ? IP: *.tor.primus.ca 13.01.10, 19:57
                  Przeciez to bardzo edukacyjne i chwal ci ze ten link.

                  Mozna by go zaakceptowac i nawet brac z niego przykad gdyby byla to jako taka
                  jazda a to co swoja jazda prezentuje jest poprostu zalosne wiec nic dziwnego ze
                  kojazy sie z jego rzadami.


                  Skoro ten watek zostal juz otwary to zostawmy polityke na boku idalczegoby nie
                  podykutowac o narciarstwie prezentowanym bylo by nie bylo przez premiera ludzi
                  molodych i wyksztaconych. Mozemy popisac o rociapiezonych ramonach swiadczacych
                  o duzcyh problema w utrzymaniu rownowgi wynkajacej z totalnego braku jej
                  konrtoli poprzez niezalezna prace stop i prace staow dolnych konczyn wlacznie ze
                  stawem biodrowym. O panicznie wbitym wzroku w przud nar - usztywnionej przez to
                  gorze blokujacej wiekszosc stawoe dolnych i gorynych - totalne usztywnienie
                  sylwetki czyli brak nawet sladowiek nawet sladowej poprawnosci w sylwetce co
                  konczy sie stylem typu ratuj sie kto moze - Wiedac ze chlopna stara sie ale to
                  co robi przerasta jego mozliwosci - powinen odpuszci Alpy i wybrac sie do gorali
                  na podchale zeby lykanc elemetarne zasady togo do czego tak sie rwie.
      • Gość: Jozzo Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach IP: *.tor.primus.ca 13.01.10, 19:24
        Jaki premier taka jazda - Rwal sie dorzadzenie rwal sie do nart i nie z tego
        anie z tamtego
        Przepraszam ale takie zdjecia powinny byc ocenzurowanie nie tle ze wzgledow
        politycznych co ze wzgledow dydaktycznych. Przeciez to totalne zaprzeczenie
        jakiejkolwiek poprawnosci jazdy na nartach.
        Pomijajc ze to premier ale jazda typu ratuj sie kto moze powonna byc pokzaywane
        jedyni jako przykad bledow podstawowych z dos rzeczowym komentarzem. A tu masz
        babo placek taka plama.
        • staruch5 Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 13.01.10, 20:27
          o polityce nie bede pisac.
          Ktos tu zaczal porownywac DT do JK. Coz...
          Ale ja pamietam Marcinkiewicza na nartach! Pamietacie?
          Jezdzil kiepsko, ale znacznie lepiej, niz Donald!
          ja akurat nie bede krytykowac obecnego premiera za styl jazdy na
          nartach!Hahahaha.
          Robi to dla przyjemnosci i dbrze, ze umie sie nie przejmowac tym,
          jak to wyglada. szkoda, ze sie lepiej nie nauczyl, bo mialby te
          przyjemnosc wieksza.
          • staruch5 moze o sprzecie? 13.01.10, 20:31
            zastanawialem sie nad nartami. Cos mi sie widzi, ze te maja gora
            150cm i to jest spora przesada, przy takim wysokim chlopie. Pewnei
            mu takie pozyczyli.
              • ortodox PRowiec ;) 13.01.10, 23:53
                Nie wiadomo jakie są długie, bo zawsze masz jakąś perspektywę. Osobiście nie sadzę, żeby to było 150 ale za to ponad wszelka wątpliwość to volki. Czy to nie Twoje ulubione ... Jozzo?
                I z pewnością powyżej jego poziomu ;)
                pozdrawiam ;)
                p.s.
                Jakoś słabo mu pomogły w podnoszeniu umiejętności na wyższy poziom, a jeździ na nartach nie od tego sezonu ...więc słabiutko, słabiutko z postępami.
            • o_andrzej Re: moze o sprzecie? 14.01.10, 00:11
              > zastanawialem sie nad nartami. Cos mi sie widzi, ze te maja gora
              > 150cm i to jest spora przesada, przy takim wysokim chlopie. Pewnei
              > mu takie pozyczyli.

              Duzy blad:
              www.efakt.pl/Premier-szaleje-w-Alpach-FOTY,galeria-artykulu,61658,9.html
              Obawiam zie, ze te Volke to jeszcze z tych starych klasycznych olowkow. :) Czyli
              nie idzie z postepem. Koserwatysta. :)
      • robak_58 Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 13.01.10, 21:15
        Fatalny i beznadziejny wpis.
        Albo pisze się że niejaki (osoba cywilna) D. T. (Któz to taki ???) pojechał na narty albo się milczy.
        Jako że być może poniektórzy wiedzą że się dobrze znamy, sądzę że ten wątek jest kompletnie nie na temat.
        To nie ma nic wspólnego z narciarstwem i jest czysto polityczną retoryką.
        Albo narty albo polityka.
        Jeepwdyzlu, jak dla Mnie czerwona kartka.
        Bezsens i bełkot.

        ZUPEŁNIE
        • o_andrzej Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 13.01.10, 23:55
          > To nie ma nic wspólnego z narciarstwem i jest czysto polityczną retoryką.

          Dlaczego? Co w tym zlego, ze Jeep pokazuje naszego premiara na nartach? W koncu
          to narciarskie forum. Calkiem niezla ciekawostka. Zle sa polityczne dyskusje,
          ktore to zdjecie prowokuje, nie powinny miec miejsca. To wina wypowiadajacych
          sie. Ale samo pokazanie zdjecia?

          Narciarz z niego chyba kiepski, ale zawsze to narciarz. :)
          • Gość: Jozzo Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach IP: *.tor.primus.ca 14.01.10, 01:26
            Wisz moze i wina ale w koncu to premier osoba polityczna i az klawiatura
            swedzi zeby cos nie stuknac. W sumie gosci doskanaly w czytaniu skryptow o
            mumicznej postwie w swietle reflektorow
            dokalnale realizujacy zalozenia PRu o w sumie nijakiej osobowosci [ prownaj ze
            swogonda JPII czy nawet prostactwem Lecha W. ten to czlowiek przezroczysty bez
            wyrau bez osobowscie wiec nic dziwnego ze kometarz sam siesypie zwlaszcza przy
            tekim negatywnym PR co dla mniejest totalnym zaksoczenim. Nie moge wrecz
            uwierzyc ze jak do tej pory perfekcyjny PR tak sie wylozyl i przepuscil taaaka
            plame.
            Przeciez zdjecia pokazujacy extremalnie oplakana wersje stylu ratuj sie kto moze
            wielu by nawet do rodzzinnego album nie wkleilo a co dopero publikowac w prasie.
          • robak_58 Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 14.01.10, 07:42
            Czy jest w tym coś złego ? a co jest w tym dobrego ?, Ja się z kolei zapytam. Jest narciarzem, kiepskim ale jest, tu w porzo ale eksponowanie Go tylko dlatego że jest premierem z kolei uważam za duż przesadę. Pomijam póki co czy się Go lubi czy nienawidzi ale czy politycy MUSZĄ być obecni nawet tam, gdzie zaczyna się strefa przyjemności. O to Mi głównie chodziło. Jeździ na nartach , niech jeździ ale po co zaprzątać Nim głowę. Uważam to za lekki schiz i to napisałem.

            Pozdrawiam

            P.S. Zresztą jak widać poszedł też drugi temat tyle że na abarot.
            • o_andrzej Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 14.01.10, 09:37
              robak_58 napisał:

              > Czy jest w tym coś złego ? a co jest w tym dobrego ?, Ja się z kolei zapytam.

              Robi sens. :) Mysle, jednak, ze tyle "glupot" sie tu wypisuje, ze jeszcze jedna
              ciekawostka, a jest to niewatpliwie ciekawostka, nie zaszkodzi.
      • zolviu Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 13.01.10, 22:53
        a jakiegos filmu z tego nie ma? fakt ze na zdjeciach nie wyglada to za ciekawie.
        od goscia typu premier mysle ze mozna wymagac jako takiego przygotowania, nieco
        płuży wg mnie,a dlugo on juz tak jezdzi czy od kiedy zostal premierem?.

        ciekawe czy na basenie tez by plywal tylko pieskiem? ;)

        a jesli chodzi o sam wyjazd to naprawde nie wierze zeby pojechal bez zadnej
        ochrony. to by bylo chyba nieco glupie, jakby go porwali czy jakis czubek by go
        zaatakowal, mogloby sie zle skonczyc
        • Gość: Jozzo Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach IP: *.tor.primus.ca 13.01.10, 23:47
          Przeiz wiadomo ochranoamusiala byc a zdjecia to tez PR fimik byl aleprenie ktos
          rozsadny go ocezurowal wogole wyszla ztego anty-PRowska plama i ktos pewnie za
          to beknie. To jest totalne jajco zeby takie w simie dyskredytujce foty
          publikowac - No coz napwet PR sie mu juz sypie - ale to juz tak jest mozna
          ladnie recytowac skrypty ale na stoku trzeba doc cos z siebie - W sumie jest to
          zalosne i szkoda mi goscia. Jakis idiot podpial jedno ze zdjeci ze udziel rad
          swojej corce co jest juz balistyczna plama PRu.

          O tylu pisalem - ratuj siekto moze - nie mozn mu odmowic jakies tam sprwanosci
          a w sumie sily woli na ktorej to cale jego narciarstwo sie trzyma.
        • robak_58 Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 14.01.10, 07:48
          >a dlugo on juz tak jezdzi czy od kiedy zostal premierem?.

          O ile dobrze pamiętam to gdzieś od '98 albo '99 roku. Swego czasu Go namawiałem jeszcze w latach 80-tych ale kategorycznie odmawiał, później udanie namówił Go Sławek Rybicki i zabrał na narty do Włoch do których jeździ zawsze. Jeździ raczej słabowato tym bardziej że z reguły tylko raz w roku i nie dłużej niż tydzień. W tej dziedzinie raczej mało pojętny jest.
        • Gość: Muchor Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach IP: *.gts.pl 14.01.10, 10:35
          Panowie i Panie,

          Zakończmy ten wątek. Miał służyć temu, aby pokazać że obecny premier rządu
          jeździ sobie na nartach. Wygląda, że nie najlepiej stylowo - no ale jeździ dla
          frajdy. Lepiej, aby więcej decydentów jeździło niż nie jeździło - to się jakoś
          tam przekłada na zrozumienie potrzeb środowiska (nowe trasy i wyciągi, zasady
          bezpieczeństwa na stokach itd.).

          Będą nowe wybory niezabawem - każdy będzie głosował wedle swego sumienia -
          wygrani sformułują nowy rząd i będą rozliczani.

          Pozdrawiam
        • robak_58 Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 19.01.10, 15:20
          Eee tam wstyd. W końcu to jest cały czas chłopak z podwórka. Bez
          kitu. Mieszka na uboczu ośrodka coby trochę anonimowym być choć
          przez kilka dni a jak na parkingu zakłada buty to nie wyróżnia się z
          tłumu. Niewiele jest chwil gdy może sobie pożyćć w spokoju, cóż !?
          taką sobie wybrał dolę. No jeszcze mecze sylwestrowe w Gdańsku to
          takie spotkanie z chłopakami na luzie są, choć na samym meczu jak
          ostatnio, mnóstwo dziennikarzy. Co do wzajemnych relacji to się
          lubimy choć politycznie dzieli nas bardzo wiele. Ale to insza
          inszość.
          Pozdro
        • Gość: o_andrzej Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach IP: *.cyf-kr.edu.pl 19.01.10, 15:36
          > zdjęcie 6 - czy ja dobrze widzę, czy szef rządu zamożnego kraju Unii
          > Europejskiej musi zakładać buty przy aucie i nie stać go na
          > wynajęcie hotelu przy wyciągu?

          O jakim zamoznym kraju piszesz? :) Onyszkiwicz kiedys dojezdzal do pracy, czyli
          rzadu, na rowerze, jak Holender albo Dunczyk jakis. A np. wlasciciel IKEI,
          skadinad niebiedny czlek, mieszkal skromnie w mieszkanku osiedlowym. Szczerze
          mowic wlasnie tacy ludzie mi imponuja. :)

          W dawnych studenckich czasach pracowalem wakacyjnie w szklarni w Holandii,
          dokladnie w Alsmeer niedaleko Amsterdamu. Duzy producent tuli...., wroc -
          gozdzikow. Calosc biznesu prowadzilo dwoch synow w srednim wieku. A co robil ich
          ojciec, wlasciciel calosci? Pracowal i to ciezko. Sprzatal.
          • jabolkn Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 19.01.10, 16:18
            Gość portalu: o_andrzej napisał(a):

            > > zdjęcie 6 - czy ja dobrze widzę, czy szef rządu zamożnego kraju Unii
            > > Europejskiej musi zakładać buty przy aucie i nie stać go na
            > > wynajęcie hotelu przy wyciągu?
            >
            > O jakim zamoznym kraju piszesz? :) Onyszkiwicz kiedys dojezdzal do pracy, czyli
            > rzadu, na rowerze, jak Holender albo Dunczyk jakis. A np. wlasciciel IKEI,
            > skadinad niebiedny czlek, mieszkal skromnie w mieszkanku osiedlowym. Szczerze
            > mowic wlasnie tacy ludzie mi imponuja. :)
            >
            > W dawnych studenckich czasach pracowalem wakacyjnie w szklarni w Holandii,
            > dokladnie w Alsmeer niedaleko Amsterdamu. Duzy producent tuli...., wroc -
            > gozdzikow. Calosc biznesu prowadzilo dwoch synow w srednim wieku. A co robil ic
            > h
            > ojciec, wlasciciel calosci? Pracowal i to ciezko. Sprzatal.

            hej Andrzeju, czy zdajesz sobie sprawę - to jest PREMIER, ON nie tylko ma
            rządzić ale także reprezentować, tymbardziej za granicą, a przyrównanie do
            szwedzkiego stolarza albo holenderskiego rolnika uwłacza godności Polaków
            • ortodox Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 19.01.10, 16:58
              Doprawdy nie bardzo rozumiem co jest uwłaczającego w zakładaniu butów narciarskich na parkingu przy wyciągu. Robi tak setki tysięcy narciarzy. Robią tak zarówno bogaci jak i biedni ... Niemcy, Austriacy , Polacy i Francuzi. Każdy, nawet jeśli mieszka hotelu przy wyciągu za 1500euro za dobę, ma czasem ochotę pojechać na nartach w nieco innym miejscu niż stoi jego hotel. Wsiada wtedy w auto i jedzie tam, gdzie ma ochotę pojeździć. Nie ma znaczenia czy jest premierem, czy woźnym. Zatrzymuje auto na parkingu, otwiera bagażnik i wykonuje cała procedurę przygotowania do jazdy. Moim zdaniem, jazda tylko na przyhotelowych stokach jest bardziej godna politowania ( jeśli już o wstydzie piszesz) niż szukanie ciekawszych stoków gdzieś dalej od hotelu. Brawo D.T. !!! Jesteś rzeczywiście swój chłop ( choć jeszcze musisz się pouczyć), nie jakaś leniwa sierota, która musi mieć wyciąg przy łóżku.
              pozdro.
              • jabolkn Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 20.01.10, 08:21
                ortodox napisał:

                > Doprawdy nie bardzo rozumiem co jest uwłaczającego w zakładaniu butów narciarsk
                > ich na parkingu przy wyciągu. Robi tak setki tysięcy narciarzy. Robią tak zarów
                > no bogaci jak i biedni ... Niemcy, Austriacy , Polacy i Francuzi. Każdy, nawet
                > jeśli mieszka hotelu przy wyciągu za 1500euro za dobę, ma czasem ochotę pojech
                > ać na nartach w nieco innym miejscu niż stoi jego hotel. Wsiada wtedy w auto i
                > jedzie tam, gdzie ma ochotę pojeździć. Nie ma znaczenia czy jest premierem, c
                > zy woźnym. Zatrzymuje auto na parkingu, otwiera bagażnik i wykonuje cała proced
                > urę przygotowania do jazdy. Moim zdaniem, jazda tylko na przyhotelowych stokach
                > jest bardziej godna politowania ( jeśli już o wstydzie piszesz) niż szukanie c
                > iekawszych stoków gdzieś dalej od hotelu. Brawo D.T. !!! Jesteś rzeczywiście sw
                > ój chłop ( choć jeszcze musisz się pouczyć), nie jakaś leniwa sierota, która mu
                > si mieć wyciąg przy łóżku.
                > pozdro.

                oj widać że młody jesteś - mało widziałeś, życzę Ci byś pojechał choć raz np. do
                Courchevel i zobaczył czym przalatują na narty bogaci i jak beznadziejne stoczki
                mają do dyspozycji u drzwi hotelu,
                biedacy tacy jak ja niestety dalej skazani są na ubieranie butów na parkingu
                • ortodox Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 20.01.10, 11:02
                  Kiedy brak argumentów, najlepiej kogoś opluć :P
                  Mimo tego, życzę Ci byś zobaczył w całym swoim życiu choć połowę tego co ja widziałem do tej pory. Jednak to nie powód, bym musiał jeździć akurat tam, gdzie Ci się podobało i zniesmaczało mnie to, co Ciebie :P
                  pozdro.
          • jeepwdyzlu Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 19.01.10, 16:21
            A np. wlasciciel IKEI,
            skadinad niebiedny czlek, mieszkal skromnie w mieszkanku osiedlowym.
            Szczerze
            mowic wlasnie tacy ludzie mi imponuja. :)
            ------------
            Ingvar Kamprad nie jest kims kto powinien Ci imponować.
            Ma kłopoty z urzędem podatkowym, własną rodziną, prokuraturą
            podejrzewająca miliardowe szwindle, własną załogą, która bada
            nieprawidłowosci w funduszach emerytalnych, ekologami którzy odkryli
            skandaliczne procedury w fabrykach, obrońcami praw człowieka, którzy
            zauważyli wykorzystywanie nieletnich w zakładach w Azji...
            To co myslisz o Kampradzie to czysty PR, jutro równie łatwo może się
            stac wrogiem publicznym nr 1....

            pozdrawiam
            jeep
            • Gość: o_andrzej Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach IP: *.cyf-kr.edu.pl 19.01.10, 16:50
              > Ingvar Kamprad nie jest kims kto powinien Ci imponować.
              > Ma kłopoty z urzędem podatkowym, własną rodziną, prokuraturą
              > podejrzewająca miliardowe szwindle, własną załogą, która bada
              > nieprawidłowosci w funduszach emerytalnych, ekologami którzy odkryli
              > skandaliczne procedury w fabrykach, obrońcami praw człowieka, którzy
              > zauważyli wykorzystywanie nieletnich w zakładach w Azji...

              Plotki i pomowienia. :) Zawsze atakuje sie ludzi bogatych. Faktem jest, ze zyje
              skromnie i bogactwo nie przewrocilo mu w glowie. Takich ludzi jest wiecej. Wsrod
              nich trafiaja sie jak widac i premierzy :) I tacy ludzie mi imponuja i na takich
              zamierzam glosowac.
              • zolviu Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 19.01.10, 18:15
                Gość portalu: o_andrzej napisał(a):

                > tacy ludzie mi imponuja i na takich zamierzam glosowac.

                mialem sie nie wypowiadac, ale jak juz sam ojciec andrzej agituje... nie
                powstrzymam sie normalnie ;)

                widziales moze dzis przesluchanie kaminskiego w tiwi? ja wiem ze zadna telewizja
                nie bedzie sie nad tym skupiac i nie da obiektywnej relacji. nie wiem czy to
                ogladales i czy sie interesujesz polityka, ja do jakiegos czasu sie
                interesowalem, teraz rzadko cos obejrze, ale dzis siedzialem nad fakturami,
                wlaczylem tiwi i sluchalem tego przesluchania.

                otoz pan kaminski poszedl do pana premiera i powiedzial mu ze miro, zbycho i
                zdzicho czy jak im tam kręcą niezle lody, powiedzial mu jeszcze ze to tajemnica
                jest, bo sluzby dzialaja i sprawa jest w trakcie. po paru dniach wszystkie
                zbychy i zdzichy juz o tym wiedzialy, taka to tajemnica byla, znaczy donald
                sprzedal temat kumplom wg pana kaminskiego

                nie interesowalem sie ta afera, slucham wiec dzis z zainteresowaniem, przerwa w
                przesluchaniu i pan redaktor komentuje razem z redaktorem wołkiem to co
                uslyszelismy. liczylem na to ze wspomna chociaz slowem ze premier polskiego
                rzadu jest oskarzany przez szefa sluzb specjalnych o informowanie ludzi
                podejrzewanych przez sluzby ze sa przez nie obserwowani. takie dosc powazne
                oskarzenie, tak mi sie wydawalo. no ale pan redaktor wołek skupil sie na
                oburzeniu jak kaminski mogl byc tak nielojalny wobec premiera :)))

                smiech, smiech, smiech, ja nie wiem czy zyje w kraju kretynow i debili ktorzy
                nie rozumieja co sie wokol nich dzieje, czy moze to ja jestem jakis nawiedzony?
                obejrzyj sobie wiadomosci (jakiekolwiek polskie) czy ktokolwiek cos pisnie na
                temat tego ze premier poinformowal potencjalnych przestepcow ze obserwuja ich
                sluzby?

                gdzie jest pani pitera od korupcji? na poczatku kadencji odkrywala przeciez
                takie afery... jak minister pisowski za dorsza zaplacil sluzbowa karta na
                przyklad ;) ja nie wiem czy ten kaminski mowi prawde czy klamie, nie przesadzam,
                ale oczekiwalbym ze ktos o tym cokolwiek wspomni a nie bedzie udawal ze nie ma
                zadnego tematu

                nie jestem zadnym pisorem , komuchem czy innym, stoje z boku i staram sie
                kierowac wlasnym rozumem a nie tym co mi mowia w tiwi, radiu i pisza w gazetach.
                dla mnie to jest zenada, jesli nikt tego nie wyjasni to dla mnie miry zdzichy i
                ich kumpel nawet jesli lepiej płuży niz kaczynscy, olechowscy i olejniczaki sa
                spaleni
                • Gość: o_andrzej Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach IP: *.ghnet.pl 20.01.10, 00:07
                  A Kaminski poszedl do Tuska bo mu dobro kraju na sercu lezalo. ;) Nie bardzo sie
                  ta sprawa podniecam, jak i innymi niezbyt czystymi, ktore sie dzieja w polityce.
                  Mam swoj rozum, swoje kryteria i nimi sie kieruje. Dwoch rzeczy jestem pewien:
                  czuje sie wyjatkowo odporny na sugestie i jako czlek dosc stary, niejedno w
                  zyciu widzialem.

                  Tusk nie jest moim idolem, widze jego wady i niedoskonalosci (nawiasem mowiac
                  gdyby ktos oskarzyl moich kumpli, dyskretnie bym ich ostrzegl) tyle, ze on dla
                  mnie jest jak kapitalizm, mocno niedoskonaly, ale i tak najlepszy z mozliwych
                  liczacych sie. :) Czym sie naprawde brzydze, to wszelkiej masci falszu i
                  hipokryzji. A czego nienawidze to fanatyzmu. Voila moje kredo polityczne. :)
                  • Gość: Jozzo Andrzej z calym szacunkem dla ciebie ale ... IP: *.tor.primus.ca 20.01.10, 03:04
                    to co piszesz to sie nie trzyma tzw kupy:
                    "
                    ...
                    ale i tak najlepszy z mozliwych [Tusk]
                    liczacych sie. :) Czym sie naprawde brzydze, to wszelkiej masci falszu i hipokryzji.
                    ...
                    "
                    Jesli ne widzisz ze Tusk caly okres opozycji posiwcil na krytykanctow i masa
                    nagonek na partie rzadzaca zamiast budowac jaka kolwiek dokrtyne polityczn na
                    bazie ktorem mozna by opracowac zalozenia politycczne kampani wyborczej. Jak
                    nie widzisz ze wygrali dzieki totalnej nagonce medialnej bo poza stekiem
                    obietnic po publiczke i nagonki na przeicwnika nic nie mieli do zaoferowania
                    narodowi no to chyba za bilko ekrany tiwi siedzisz.
                    Tak czy inaczej rojanie mowia na takie cos co napisales "pity"

                  • zolviu Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 20.01.10, 07:08
                    Gość portalu: o_andrzej napisał(a):

                    > A Kaminski poszedl do Tuska bo mu dobro kraju na sercu lezalo. ;)

                    redaktor wołek sie narodził widze na forum :) kaminski poszedl do tuska bo miro,
                    zdzicho i krzycho czy jak im tam krecili lody na co on mial kwity, paniał? czy
                    on mial z tego satysfakcje. mysle ze mial, czy liczyl ze jego opcja polityczna
                    ugra cos na tym? mysle ze liczyl. czy informujac tuska liczyl ze ten wysypie sie
                    przed kolegami? mysle ze tak. czy to faktycznie wyszlo od tuska? nie wiem ale wg
                    mnie koles ma problem. tak jak dla millera przelomem byla afera rywina, dla
                    kaczora afera z lepperem, to chyba wlasnie jest podobny moment. sondaze
                    rozpiescily rzadzacych, uwierzyli ze obojetne co nie zrobia i tak bedzie dobrze.
                    wszystkie poprzednie ekipy na tym polegly, jesli ta przetrwa to bezbolesnie to
                    stwierdze ze sa naprawde mocni i niech sobie rzadza. ale niby dlaczego tym razem
                    mialoby byc inaczej?

                    > Mam swoj rozum, swoje kryteria i nimi sie kieruje. Dwoch rzeczy jestem pewien:
                    > czuje sie wyjatkowo odporny na sugestie i jako czlek dosc stary, niejedno w
                    zyciu widzialem.

                    ja tez mam swoje kryteria, nietajne ;) interesuje mnie kto mi zrobi dobrze, kto
                    mi obnizy podatki, da jakas ulge. czy bedzie rudy czarny czy gruby mnie nie
                    interesuje. czy moj premier ma jezdzic na nartach? jesli przez to nie bedzie
                    zaniedbywal rzadzenia to niech sobie jezdzi a co mi tam :p napewno nie stanowi
                    to kryterium mojego wyboru, ale zdaje sobie sprawe ze wiekszosci ludzi tak.
                    dlatego mamy w polsce takie "elity" jakie mamy

                    > Tusk nie jest moim idolem, widze jego wady i niedoskonalosci (nawiasem mowiac
                    > gdyby ktos oskarzyl moich kumpli, dyskretnie bym ich ostrzegl)

                    w polityce nie ma kumpli, sa interesy, jako czlowiek dosc stary ktory niejedno
                    widzial powinienes sobie z tego zdawac sprawe. nie wierze w takie Twoje
                    zachowanie jesli Twoi kumple zrobiliby cos naprawde zlego. zreszta, mozesz ich
                    ostrzec ale musisz wiedziec ze mozesz zostac za to ukarany. robisz to na wlasne
                    ryzyko i odpowiedzialnosc i co najwazniejsze ponosisz konsekwencje swoich
                    wyborow. i to powinno tyczyc sie wszystkich od zula spod sklepu po prezydenta. i
                    wtedy "róbta co chceta"

                    > Czym sie naprawde brzydze, to wszelkiej masci falszu i
                    > hipokryzji. A czego nienawidze to fanatyzmu. Voila moje kredo polityczne. :)

                    wiec nienawidzisz wiekszosci wyborcow obecnej ekipy, ktora wcale sie nie kryje
                    ze glosuje na tuska bo fanatycznie nienawidzi kaczora :p
                    ja podobnie jak jozzo jestem ciekawy na ile czasu starczy program wyborczy pod
                    tytulem "moze nie jestesmy za dobrzy ale inni sa przeciez gorsi"... i nie jezdza
                    na nartach jak pan gosiewski...

                    a tak na marginesie to z mojego punktu widzenia dzieki Bogu ze byli ludzie
                    ktorzy mieli jakies marzenia, poglady i wiare. gdyby wszyscy mysleli w ten
                    sposob jak Ty to pewnie dzis nie moglbym jezdzic w alpy. bo przeciez socjalizm
                    tez nie byl taki zly... mocno niedoskonaly ale z liczacych sie komunistycznych
                    ustrojow najlepszy...
                    • Gość: o_andrzej Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach IP: *.cyf-kr.edu.pl 20.01.10, 10:37
                      Zolviu, web ma racje, to nie forum polityczne. Nikt nikogo tu nie przekona,
                      zwlaszcza argumentacja polityczna. Kazdy z nas ma swoje poglady polityczne,
                      zapewne poparte doswiadczeniem, przekonaniami i sympatiami czysto ludzkimi. Nie
                      ma sensu sie dalej przepychac. Wyrazilem swoje poglady sprowokowany tekstem
                      Jabola (wiem, ze z niego dobry prowokator :)) i niczego nie zaluje. Na wybory
                      oczywiscie pojde i zaglosuje zgodnie z moimi przekonaniami i sumieniem.
                      Prawdopodobnie bedzie to ktos z formacji PO, na pewno nie PIS, choc
                      paradoksalnie wiele pogladow prezentowacych przez te partie podzielam. Niestety
                      zupelnie nie do przyjecia sa dla mnie jej przedstawiciele, a zwlaszcza prezes.
                      To jedyne co moge zrobic dla mojego kraju, procz w miare rzetelnej pracy,
                      starannego wychowania dzieci (to juz mam za soba) i po chrzescijanku rzecz
                      nazywajac "dobrych uczynkow dla bliznich". :)
                      • zolviu Re: a nasz premier szusuje w Dolomitach 20.01.10, 13:01
                        jesli masz wrazenie ze Cie do czegos przekonuje to mylisz sie. nie znizylbym sie
                        do agitacji za jakimkolwiek politykiem(tym bardziej ze sam nie widze nikogo za
                        kim moglbym stanac z podniesiona glowa) nie naleze ani nie nalezalem do zadnej
                        partii, mam znajomych z roznych srodowisk i skupiam sie raczej na tym jak
                        zapewnic jak najlepszy byt swojej rodzinie. przedstawilem swoje zdanie i tyle -
                        sprowokowany miedzy innymi przez Twoja agitacje. argumenty ze ktos jest dobrym
                        premierem bo jest z podworka, gra w pilke czy jezdzi na nartach sa dla mnie
                        dziecinne i obliczone na zjednanie sobie motłochu.

                        dostalo sie donaldowi, nie bede dla rownowagi wyciagal co robily kaczory czy
                        sld. chodzi o to ze chcialbym a mysle ze i Ty rowniez zeby premier czy prezydent
                        reprezentujacy moj kraj byl czlowiekiem przyzwoitym a nie partyjnym
                        aparatczykiem otoczonym szemranym towarzystwem. z zainteresowaniem obejrze jak
                        pan donald to rozegra. to ze jest szefem rzadu ktory wg mnie nic nie robi w
                        gospodarce nie oznacza ze nie bylby dobrym prezydentem
                      • Gość: Jozzo Legend continue - z calym szacunkeim .. IP: *.tor.primus.ca 20.01.10, 14:15
                        "
                        ...
                        Na wybory
                        > oczywiscie pojde i zaglosuje zgodnie z moimi przekonaniami i sumieniem.
                        > Prawdopodobnie bedzie to ktos z formacji PO, na pewno nie PIS, choc
                        > paradoksalnie wiele pogladow prezentowacych przez te partie podzielam. Niestety
                        > zupelnie nie do przyjecia sa dla mnie jej przedstawiciele, a zwlaszcza prezes.
                        ...
                        "

                        Byc moze ja robie literoki pisze ze trudno sie czyta ale ten tekst ktory cytuje
                        to z calym szacunkiem dla ciebie - ach co tam przeczytaj to jeszcze raz i
                        zastanow sie nad logika twojej wypowiedzi.
                        Moim zdaniem to typowy przyklad masarzu mediow - z pogladami sie zagadzam ale
                        ... w efekcie prezes mi nie odpoiwada wiec zaglosuja na tych co hipokrzja sieja
                        ktorej nietolerujae [ tak wynika z polrzedniego twojego postu]
                        Kisazkowy przykad zmasowanego masarzu medialnego polegajacego na
                        przekazywanniu jednego przeslania [nienawidziec prezesa w wyniku czego PiS itd.
                        Przeczytaj sopko daw pswoje posty w tym watku w i zastanow sie powiaznie nad ich
                        spojnoscia.
                        Przeciez poobna nagonak wykonczyla Anne F, wypormowal Radka S.
                        Jednak media to potega.
                        • Gość: o_andrzej Re: Legend continue - z calym szacunkeim .. IP: *.cyf-kr.edu.pl 20.01.10, 14:45
                          Jozzo, nie chce sie z Toba wdawac w dysputy, zwlaszcza polityczne, z roznych
                          wzgledow. Przede wszystkim dlatego, ze zyjesz na emigracji i masz z koniecznosci
                          ograniczony dostep do informacji o Polsce i tego co sie tu dzieje. Nie jestes
                          wiec dla mnie rownoprawnym partnerem. Tak jak w boksie, przeciwnicy musza byc w
                          zblizonych wagach. ;) Sam kiedys bylem emigrantem i wiem jak to jest. Tyle ze
                          ja, w przeciwienstwie do Ciebie, na tematy Polski sie wtedy nie wypowiadalem, bo
                          moglbym tylko mowic o moich emocjach czy wyobrazenieach, a nie wiedzy. O wiele
                          wiecej wiedzialem i czulem ze spraw kraju, w ktorym wtedy zylem i o tych sie
                          wypowiadalem i dyskutowalem. Po drugie, fatalnie pudlujesz posadzajac mnie o
                          uleganie wplywom mediow. TV nie ogladam, zwlaszcza dziennikow, z radia glownie
                          slucham 2-ke, czyli radio z muzyka powazna. Przegladam, bo nie czytam,
                          informacje w internetowych serwisach, typu onet.pl. Polityka sie w ogole malo
                          zajmuje i pasjonuje. Oczywiscie swoje poglady mam, w tym polityczne, jak
                          przystalo na prawie 60-letniego, wyksztalconego, doswiadczonego i w miare
                          inteligentnego czlowieka. Dominuje w nich racjonalizm i obiektywizm, tak
                          przynajmniej mi sie wydaje. :)
                          • Gość: Jozzo Re: Legend continue - z calym szacunkeim .. IP: *.tor.primus.ca 20.01.10, 16:31
                            Jozzo"
                            ...
                            > Jozzo, nie chce sie z Toba wdawac w dysputy, zwlaszcza polityczne, z roznych
                            > wzgledow. Przede wszystkim dlatego, ze zyjesz na emigracji i masz z koniecznosc
                            > i
                            > ograniczony dostep do informacji o Polsce i tego co sie tu dzieje. Nie jestes
                            > wiec dla mnie rownoprawnym partnerem.
                            ...
                            "

                            Widzisz masz duzo racji. Nie jestem w karju i w sumie to jestmoja przewaga bo
                            mam szersza prespektywe widzenia spraw. Wiesz wpadam do sistry prawie co tydzien
                            tam ciagle jest ktos z Polski i pelny st 5-7 kanalow rodzimej tiwi z grzecznosci
                            ogladam, czytam polak prase ale tez czytam tutejsza itp. Przewaga moja jest to
                            ze niestem bombardowany jedyni slusznymi mediami krajowymi. To tak nawiasem mowiac.
                            Ale moje teksty nie tyle dotyczyly polityki co wplywu mediow na precepcje ludzi
                            zamieszkalych w kraju i w sumie mozna to co pisalem tzn o braku spojnosci w
                            twpoich wypowiedziach abstachowsc od kontakstu politycczneto tzntaki czy nie
                            uugrupowanie taki czy inny polityk i zalozyc ze mamay yuklad X z poparciem
                            miedialnym i nierozliczonych teczek
                            [gdzie nie chodzi ze ktos byl tym czy owym w przeszlosci bo to malo wazne i
                            wybaczalne a o to ze kazy na kazdego ma tzw haka i te haki sa w rekach obcych
                            mocarstw czy korporacji]
                            i uklad Y ktory probuje zrobic jakis pozrzdek mniejszy lub wiekszy.

                            Co do reszty to popatrz tylko na totalny brak spojnosci w twoich takstach
                            przesliniety totalnie rozhustan precepcja faktow i wydarzen. Ja ci powiem ze to
                            normlaka bo sam tam zylem i wiem jak jest dopiro po ladnych paru latach czlowiek
                            zaczyna widziec normalniej. Z zawodowego punktu widzenie poprostu niespojnosci
                            rzucily mi sie w oczy i to by bylo na tyle. Nie uprawiam krucjaty
                            nie mam zamiaru wdawac sie w dywagaje-polityczne.
                            Ot np [poerwszy leprzy z birzacej parsy]z daleka widac bylo ze rura
                            po dnie-morza to kleska dal karju no i teraz dowiadujemy sie ze w rezulataci
                            tego wieksze statki nie beda mogluy wplywac do naszychportow. Ktos kiedys o
                            walczyl o to zeby nie doszlo tdo tej rury ci co sa uwlaczy ??
                            • jeepwdyzlu jozzo to bełkot 21.01.10, 10:19
                              miałem nie zabierac głosu, ale ten Twój wtret o rurze po dnie, która
                              jakoby jest jakmiś problemem - sprowokował mnie

                              Ty masz dostęp do gó...anych informacji
                              Z ta rurą po dnie ulegasz manipulacji. Ty ulegasz. Wszystko co pisza
                              serwisy internetowe to nieprawda, a wiadomościom z rządu ani Ty ani
                              nikt nie wierzy..
                              Jestem blisko tych spraw - moja żona pracuje w dużej firmie
                              geodezyjnej która ma zlecenia między innymi od niemieckiego urzędu w
                              sprawie map głębokościowych zatoki..
                              Po pierwsze - tam jest wystarczająco głęboko żeby wszystko przeszło.
                              Po drugie - sami Niemcy - nawet bez interwencji polskiej dyplomacji -
                              zastrzegli - jeszcze w 2008 roku - poprowadzenie rurociągu na
                              odpowiedniej głębokości. To im - jako udzxiałowcom rurociagu
                              najbardziej na tym zależało. Nie chca kłopotów.
                              Ale Ty popwtarzasz urban legend. Jak mały chlopczyk.
                              Taka Twoja wiedza jaka odległość od problemu. Mnie to nawet nie
                              dziwi, raczej sie dziwię, że sadzisz, ze odległość poprawia Twoja
                              optykę.
                              Pozdrawiam
                              jeep
                              • Gość: Jozzo Re: jozzo to bełkot IP: *.tor.primus.ca 21.01.10, 14:27
                                No ladnie - zawsze mnie zastanawilo jak Polska - polacy wierza sw dobre intencje
                                wszystkich na okolo. Innymi slowy mowizsz ze ta rura to zloty inters i
                                gospodarczy i polityczny dla Poski i polakow.
                                Pewnie sprzedanie stoczni tez nie mowiac o wielu innych pociagnieciach
                                zlotej ekipy sloncaperu. W takim razie ciesz sie ze Polska rosnie w sile i
                                ludziom zyje sie dostatniej. I jak od lat ceny Swatowe a palce [?] widac tez.
                                Ciesze sie tez ze nareszcie i Niemcy i Rosja liczy ise z Polska a polacy moga
                                spac ufnie i spokojnie mimo ze na przestrzeni wiekow takie woary konczyly sie
                                tragediami tnarodowymi.
                                Ciesz sie z Wreszczie slask moze byc bezpiecznie polski i niemcy nawet w
                                glegokich sanch nie beda ani gospodarczo [ wykupywanie i tp] czy tez
                                politycznie starc sie zwieszac wsoej wplywy na tych terenach. Wiuerze ze
                                opowisci mowiace inaczej to tylko kolejne urbal legend. Ze ministorowie w
                                rzedzie bez obywatlestwa polskiego to tez kolejne ubran legend. Ze opowiesci o
                                problemach utrzymaniwa polskosci przez dzici polsko niemieckich rodzin
                                stawrzanych przez niemcow to kolejne urban legend. Wiesz co rura to tylko przykad
                                no bo politycznie to w sumie przeciez zabezpiecznie zrodel energetycznych dla
                                Polski a kto mysli inaczje to chlopczyk nawiedzony przez uraban legend.
                                Trzym sie powodzenia - ogolnie rzucie w kant urban legend pijcie wino idzice
                                spac za 30 pare lat ktos tam wziemi te win puchary ... .
                                no i na zakonczenie.
                                Ciesz sie ze jest OK ze wreszcie przecieny polak e za 6-9 miesieczna pensje moga
                                sobie zaundowac Honde Acord czy cos podobnego. No chyba ze to kolejna urban
                                legend. No bo jakze moglo by byc inaczej skor juz zyjemy w kraju doborobytu.
                                Tak trzymac pnie i panowie
                                • jeepwdyzlu Re: jozzo to bełkot 21.01.10, 14:53
                                  jozzo ta dyskusja nie jest o tym, czy rura jest dla nas korzystna
                                  czy nie
                                  Nie jest - fakt, ale nie mielismy wpływu na jej powstanie. Żadnego.
                                  Polemizowałem z Twoimi twierdzeniami, jakoby:
                                  tu cytat z Ciebie - teraz dowiadujemy sie ze w rezulataci
                                  tego wieksze statki nie beda mogluy wplywac do naszychportow....

                                  Piszesz nieprawdę, powtarzając czyjeś wyssane z palca opinie.
                                  I zarzucasz innym podatność na manipulacje.
                                  O.andrzej ma rację. jesteś zbyt daleko od tych spraw, żeby miec
                                  przegląd sytuacji..

                                  W dodatku - sam dokonujesz manipulacji. Piszesz:

                                  No ladnie - zawsze mnie zastanawilo jak Polska - polacy wierza sw
                                  dobre intencj
                                  > e
                                  > wszystkich na okolo. Innymi slowy mowizsz ze ta rura to zloty
                                  inters i
                                  > gospodarczy i polityczny dla Poski i polakow.
                                  ------
                                  Nie napisałem tego - wskazałem jedynie błędy w Twoich wypowiedziach.

                                  Daj spokój
                                  jeep
                                  a propos - sam jeżdzę accordem. Niestarym... a co do poziomu życia -
                                  4 mln Polaków wybiera się na narty w Alpy. czyli 11%
                                  Możesz to samo powiedzieć o 30 milionach Amerykanów?
                                  • Gość: Jozzo co jest belkotem to juz inna sprawa IP: *.tor.primus.ca 21.01.10, 17:19
                                    i nie czepiaj sie ruruy to byl ot taki przykald moze nie najlleprzu ale lista
                                    jest dluga stocznie padajacy cegielski ... .
                                    Przjecie polskich rynkow zbytu poprzez wykupywanie za bezcen polskiego przemyslu
                                    - z rozwalenie zalazkow trojkata wyszogradzkiego po wizycie Clintona [jego celem
                                    bylo niedopuszczenie do powastanie takowego - przyjeachl poobbiecywal poroznil ]
                                    no i itp itd ale to tez juz urban legend - Mozna tez zacytowac znany fragment z
                                    Chlopow ale po co - za 30 pare lat ... .
                                    A teraz jedzmy na narty puki jeszcze mamy za co./
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka