Gość: Kibic
IP: 192.168.142.*
04.02.02, 02:57
Co do niespodzianek, przykrych dla niektórych, a sprawiających, że PLK zrobiła
się ciekawsza (szkoda, że nie widać tego w TVP)mam tylko jedną odpowiedź. To
tylko wypadek przy pracy. W środę pojechałem z Krakowa i to co zobaczyłem w
meczu z Albą wprawiło mnie w dobry nastrój. Obrona, zbiórki, powrót pod własny
kosz-klasa europejska. Atak jeszcze słabiej. Dzisiaj w TV (niestety tylko
szczątkowo) zobaczyłem, że jak pwrócą po kontuzjach Zieliński, Pacesas i
odzyska siły Tomczyk, to w Polsce kolejny sezon zakończy się dominacją Śląska.
Niestey Kozenec to nie był dobry pomysł. Jak nadwagę zgubi Szybilski to typuję
wielki finał Śląsk 4- Sopot 2. Czyli jak prawie zawsze CAŁA POLSKA W CIENIU
ŚLĄSKA!