Dodaj do ulubionych

Polna!!! poprostu szok!!!

27.08.07, 16:28
Aż brak słow by opisać pobyt w tym słynnym szpitalu.Trzeba mieć nie
lada silne nerwy więc proszę wszystkie dziewczyny aby dobrze się
zastanowiły czy chcą tam rodzić.
Wiadomą sprawą jest to że mają najleprzy sprzęt i dla dzidziusia
który ma sie urodzić a jest podejżenie o jakieś problemy to lepiej
poprostu tam odrazu jechać.Ale jeśli nie ma takiej potrzeby to radzę
się zastanowić.
Pokoje w których się rodzi są ok.Pod wpływem emocji i niekiedy bólu
wydaje się że powinno być lepiej ale dobrze jest aby przy porodzie
była z nami jakaś zaufana osoba -mąż siostra mama lub przyjaciółka
dlatego bo jest nam razniej.
Mój poród trwał prawie 10 godzin.Myślałam że oszaleje ale dałam radę.
Ale gdy znalazłam się na Oddziale Drugim poporodowym tam gdzie sie
już "odpczywa" z dzidziusiem to był dopiero szok!!!
Już w momencie dowiezienia mnie na ten oddział poczułam się jak
śmieć!!!Myśłałam że to żart ale personel czyli chodzące tam Gwiazdy
odrazu dały odczuć kto tu rządzi.Jestem osobą odporną na różne
traktowanie bo niekiedy ktoś ma np. zły dzien ale następny raz jest
już ok ale tu tak nie było zachowywały się bez wyjątku jak robiące
łaske pielgniarki (bo za mało im płacą ale nie mówią ile mają do
kieszeni od pacjentek czyli druga wypłata).
Nie dość że kobiety wyją z bólu mają problem ze wstaniem umyciem się
zabraniem dzieciątka do karmienia to nikt nie pomoże.Trzeba poczekać
na godz 15 kiedy są odwiedziny to wtedy mamy pomoc.
Do wszelkich badań zabierają się brutalnie.Ja nawet zostałam wyzwana
że nie mają gdzie wbić igły bo takie mam kiepskie żyły!
Raz nawet pielęgniarka zamiast wyrzucić rękawiczki jednorazowe do
kosza zapomniała sie i do kosza wyrzuciła moja pobraną krew-czekałam
dziesięć minut aż sobie przypomni.
Moje dziecko traktowały jak setki innych bez uczucia nikt nie wymaga
aby je kochały ale jest to mały człowiek który ma swoje prawa i
godność ale one myślą że dziecko takie małe nic nie czuje czy jest
szarpane czy nie.
Na wszelkie pytania odpowiadają z łaską niemal krzykiem!!!
A z resztą wygląd niektórych pielęgniarek mówi sam za siebie.Są to
osoby publiczne i myśle że to obowiązek a niektórym pielęgniarkom
nawet brak zębów nie przeszkadzał inna wylewała na siebie litry
perfum które ogromnie przeszkadzały.Po niektórych paniach było widać
wczorajszą popijawę.
Można by tak było pisać i pisać...Ale choć minimum dla kobiet które
rodziły się należy.Niestety "Polnej" daleko do zachodu.
To straszne.
Zastanówcie się dziewczyny!!!
Poprostu to się nie mieści w głowie
Obserwuj wątek
    • mamadulki Re: Polna!!! poprostu szok!!! 27.08.07, 20:18
      Hej
      ja mam bardzo podobne doswiadczenia, z tym ze moje sa sprzed 5 lat i myslalam ze
      cos sie tam juz zmienilo
      mnie i meza te kilka lat temu potraktowano jak dzieci ktore zrobiły sobie
      dziecko, a przeciez mielismy po dwadziescia pare lat..wiec czas na
      dziecko...teoretycznie ....
      u mnie bylo o tyle gorzej ze ja z corka po porodzie znalazłysmy sie na oiomie,
      czyli intensywnej...
      nie bede pisac co sie dzialo, jak sie do nas odnoszono i jak traktowano...bo
      tylko ludzi mozna przestraszyc... jedno czego nigdy nie wybacze pewnej
      pielegniarce to teg ze kiedy corka urodzila sie w nocy poprzez cc (a ja mialam
      narkoze ogolna) wiec nie wiedzialam co sie stalo, zapytałam sie tej pielegniarki
      jaka plec dziecka i czy zyje.. coz odpowiedziala mi ze cytuje "gowno ja to
      obchodzi i nie ma czasu na takie pierdoły"
      szok..ale wierze ze inne mamy maja wiecej szczescia niz ja mialam wtedy...
      teraz czeka mnie drugi porod..polna to wielkim łukiem
      ale mamom tam rodzacym zycze szczescia i niezapomnianych wrazen (pozytywnych
      oczywiscie)
    • nana279 Re: Polna!!! poprostu szok!!! 28.08.07, 22:10
      A mnie nawet nie żdziwi,jesli ktoś powie,że połozne tam biegają na
      golasa.Ja pojechałam na Polną,bo powinnam mieć cięcie cesarskie
      (druga ciąża-wskazania lekarskie-problem szyjki)Pierwsza ciąza
      zakończyła się cięciem cesarskim) Jaki efekt? A no taki,że niestety
      na pytanie od kogo Pani jest nie miałam odpowiedzi,bo nikogo z
      Polnej nie miałam,a wiec czekałam prawie 30 godzin po odejściu
      wszystkich wód.Skończyło się na niedotlenieniu mózgu,poród zakończył
      się Vacum,ledwo zdąrzyli.Jak żyjemy,jak sobie radzimy,w jakim stanie
      jest dziecko,co to ich obchodzi.Pani Prokurator,która prowadzi
      sprawę stwierdziła,że ona tez tam rok wcześniej rodziła i
      pojechała "z ulicy"czyli nie miał nikogo tam swojego.Próbowała nie
      wiem co mi udowodnic,albo zamyudlić oczy,bo stwierdziłą,że była
      super zadowolona i nikt nie wiedział kim jest.Akurat,dziewczyny czy
      spotkała się któraś kiedyś z czymś takim,że jedziecie rodzić i nie
      proszą Was o dokumenty?Akurat na Polnej krzesła się nie dostanie jak
      się nie da legitymacji ubezpieczeniowej,w której sprawdza się datę
      wpisu ubezpieczenia,która jest obok pieczatki zakładu pracy.a w tym
      przypadku była to Prokuratura.A najfajniejsze jest to,że aby
      otrzymać dokumentację ze szpitala,to szykuję ja prawnik szpitala.Po
      co?No bo prawnik wie,co powinno zaginąc,co często się tam zdarza,co
      powinno zostać,a może coś dopisać?Też tak słyszałam...Więc mnie juz
      ic nie dziwi,wiem jakie zdanie maja lekarze nie tylko z Poznania na
      temat tego szpitala...Jak oni to mówią....Z nimi? Pani z nimi nie
      wygra za szerokie maja plecy,państwo w państwie,,,itd...Narzie
      czekam prawie rok na opinię biegłych sądowych,no oczywiście są z
      innego miasta,ale znowu jak to mówią inni medycy:Oni i tak wódke
      razem piją na wszystkich zjazdach.Czy to Warszawa,czy Koszalin,czy
      Łódz,to są koledzy.A w tej tematyce prawo mozna bardzo naciągać,ale
      na ich stronę,bo nie ma regulacj kiedy poród powinien zakończyć się
      np.cięciem cesarskim,no chyba,że wiadomo,że wtedy kiedy się
      zapłaci.Leżały obok mnie pacjentki,które przychodziły na umówiony
      poród z połozną,inne między innymi ja czekałysmy,choć one miały
      wody,były bez skurczów i cała reszra była ok,no ale wiadomo kto ma
      pierwszeństwo.Podobno zabroniono wchodzić połoznym w czasie kiedy
      nie miąły dyżuru .Pan dyrektor stwierdziła,że to zapobiegnie
      korupcji.Co za smiech.Dwa tygodnie temu moja znajoma urodziła,miała
      swoją położnż,która przyjechała jak miała wolne.Takie niby zakazy
      robią po to,aby ukryć rzeczy o których nam się nawet nie śni.Jakis
      czas temu dostawałam maile od byłych pracowników szpitala,więc
      niektórym to by piekło nie pomogło.Pozdrwiam Was wszystkie i życzę
      szczęśliwych zakończeń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka