Dodaj do ulubionych

Pomóżcie ... chodzi o zdradę

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.06, 20:53
jestem mężatką, mam fajnego kolegę w pracy i chcieliyśmy "bzyknąć" sobie
(rozmawiamy o tym otwarcie) jak narazie nie uległam, ale w pokoju robi się
coraz bardziej uciażliwie - chodzi tu wyłącznie o tzw. "numerek" ...
Obserwuj wątek
    • Gość: NORBERT Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę IP: *.icpnet.pl 17.12.06, 14:35
      Kasiu smialo ....wiesz to nic zlego wiec sie nie zastanawiaj......
      • Gość: anka Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę IP: *.crowley.pl 30.12.06, 20:01
        eee tam i po co? pozniej zjedza Cię wyrzuty sumienia, daj sobie spokój...
      • Gość: jaziz Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę IP: *.echostar.pl 29.01.07, 18:10
        wiesz to rozwaliło mi małżeństwo, a wyszło przez przypadek. Żona zdradziła mnie
        z kolegą z pracy. Zrobili to tak że nigdy by nie wyszło ale wyszło. Więć
        uważaj, albo idź na całość.
    • Gość: alicja Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę IP: 62.3.160.* 22.12.06, 11:21
      Możesz jeszcze zapytać rodziców albo nawet męża.
    • Gość: zdradzony Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 21:38
      zapytaj swojego sumienia
      a potem niech ci wpier....
      to sumienie

    • Gość: Irasiad Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.06, 14:33
      Nie warto.
      Stara zasada. Gdzie rabotajesz tam nie jebiosz.
      Złamiesz ja i już nigdy nic nie bedzie tak jak dawniej.
      Bzyknij sobie lepiej poza pracą albo poczekaj jak kolega sie zwolni albo ty
      odejdziesz.
      • kal.5.6 Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę 24.12.06, 21:19
        Jasne.Tylko nie ze znajomym.jakby co to daj znac.
    • Gość: kaska Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.06, 19:44
      w gruncie rzeczy też tak sądzę,
      najgorsze jest to że i tak mi się chce "bzyknać" z kimś, ale jednak poza pracą

      Czy ja naprawdę jestem pozbawiona uczuć ?!!!
      • Gość: k Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 15:49
        ale skad! jestes pozbawiona uczuc,ale wobec meza.
        Musisz go bardzo nienawidziec,ze chcesz mu taki numer wyciac...
        Jak go nie kochasz, to po licha mieszkasz z nim? rozwiedz sie i bedziesz mogla
        bzykac 50ciu dziennie, jak dasz rade:) droga wolna!
        Pozdr.:)
    • Gość: Małpa w czerwonym Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę IP: *.hypair.net 28.12.06, 02:45
      Wyobraż sobie, że takiego posta piszę Twój mąż:
      "jestem żonaty, mam fajną koleżankę w pracy i chcielibyśmy "bzyknąć" sobie
      (rozmawiamy o tym otwarcie) jak narazie nie uległem, ale w pokoju robi się coraz
      bardziej uciażliwie - chodzi tu wyłącznie o tzw. "numerek"..."

      Miło...?

      A jeśli to Cię nie rusza, to znaczy, że go nie kochasz. Miłość nie zna zdrady, a
      tym bardziej jej tak serio nie rozważa.
      • agnes.g Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę 28.12.06, 12:38
        Dobrze mówisz Małpa!
        A Ty dziewczyno po prostu nie kochasz swojego męża - i tyle.
        jakich porad oczekujesz od forumowiczów - będzie Ci łatwiej gdy przyklasną w
        akceptacji?, bzykniesz kolesia ze spokojniejszym wtedy sumieniem?
        Ech.....
        • ab554 Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę 28.12.06, 18:58
          Zycze Ci z calego serca , zebys tego nie zrobila, ktos madrze napisal , ze nic
          nie bedzie juz tak samo.To bedzie koniec , predzej , czy pozniej , ale
          jednak.Czy tego chcesz?Wypij szklanke zimnej wody , przemysl to na spoko, diabel
          kusi , ale ty badz silniejsza.Jesli masz dzieci , szykujesz im tragedie ,pewnie
          nie skonczy sie na jednym bzyknieciu , czy on tez ma zone?Po prostu , na
          spokojnie wszystko rozwaz.
          • Gość: syrena Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę IP: *.perfekt.pl 29.12.06, 20:23
            no tak dla dzieci tragedia...
            a jesli rzeczywscie nie kocha meza i dlatego mysli o zdradzie.
            jesli okaze sie, ze kolega jest w porzadku, rozwidzie sie i wszystko ladnie sie
            ulozy....
            to co, lepiej zeby dzieci trwaly w zwiazku bez milosci i uczucia, przy
            chlodnych rodzicach. czy lepiej zeby mama dala spokoj z udawanien i poszukala
            faceta ktrego pokocha.
            moze dziewczyna znajdzie szczescie przy innym facecie, nie koniecznie przy tym
            z pracy.....
            a co do pytania, najpierw sie zastanow dlaczego chcesz zdradzic i czy mozna
            cos z tym zrobic
      • Gość: jerry Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 23:12
        ...powiem tak , raczej nie rób tego , ale potem bedzesz o tym mslała jak by to
        było , niestety czsami trzeba odejsc od zmysłów żeb nie zwariować .....wim cos
        o tym...ja osobiscie bym skosztował tego , ale nie owiem ze masz tak zrobić ,
        pozdrawiam, jerry
    • Gość: kaśka Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 14:54
      dal tych powyżej: zbytnio zakochana w mężu to nie jestem i nigdy nie byłam -
      tylko nie pytajcie dlaczego za niego wyszłam (nie chodziło o ciążę ani o jego
      kasę)
      • Gość: johny Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 18:19
        czyli ani go nie kochasz ani nie masz z nim dzieci? dobrze rozumiem? to moze
        zastanow sioe czy jest sens z nim byc, a pozniej bzykaj sie z kolegami.. byle
        nie kolegami z pracy.. zastanows ie zebys potem nie zalowala
    • krolewna_z_drewna1 Re: Pomóżcie ... chodzi o zdradę 17.01.07, 22:47
      prowokacja...beznadziejny watek....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka