Gość: Lukasz
IP: *.toya.net.pl
05.05.05, 21:56
Mam tu wierszyk autorstwa mojego znajomego który idealnie pasuje do realiów
MPK. Mam nadzieje że nie obraża to w żaden sposób MPK :)
Jedzie tramwaj z daleka
Na nikogo nie czeka
Maszynista się wścieka
Bo z hamulców płyn wycieka
Kontrolerze łaskawy
Jedziemy już do naprawy?
Dym z silnika gryzie w oczy
Ten złom chyba z szyn wyskoczy
Nasz mechanik jest artystą
Wszystko może w mig naprawić
Czemu panie maszynisto
Jedziem z otwartymi drzwiami?