Gość: tomeks
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.07.06, 08:43
Nowy szef taniej linii stawia sprawę jasno: trzeba ciąć koszty. Do tego
stopnia, że chce spółkę wyprowadzić ze stolicy. Centralwings, tania linia
należąca do LOT, szuka miejsca na swoją bazę. Chce się wynieść z lotniska
Okęcie i znaleźć nowe lokum w jednym z portów regionalnych - poinformował
"Puls Biznesu". Chciałbym, by przeprowadzka nastąpiła jak najszybciej - mówi
Maciej Kwiatkowski, od trzech tygodni prezes Centralwings. Dodaje, że
komfortowym rozwiązaniem byłoby znalezienie lokum na Mazowszu i bierze pod
uwagę m.in. wciąż pozostający w sferze planów Modlin. Ale to niejedyna
rewolucyjna zmiana, jaka czeka spółkę. Na horyzoncie są też zmiany w
strategii. Cel główny - jak najszybsze osiągnięcie rentowności przez cięcie
kosztów. Rezygnujemy z latania na główne lotniska. Chcemy korzystać z tańszych
portów - wyjaśnia Maciej Kwiatkowski. Dotychczas Centralwings korzystał jako
jedyny tani przewoźnik z Terminalu1 na Okęciu. - Pierwszy krok to przenosiny
do terminalu Etiuda. To dla nas na tyle istotna pozycja kosztowa, że decyduje
o rentowności firmy - mówi prezes Centralwings. Od zimowego sezonu przewoźnik
zacznie m.in. latać na podlondyńskie lotnisko Stansted - jedną z głównych baz
Ryanaira. Do tej pory lądował na droższym Gatwick. Na razie będziemy latać do
obu portów. W przyszłości możliwa jest decyzja o pozostaniu tylko na Stansted
- tłumaczy Maciej Kwiatkowski. Centralwings chce w tym roku przewieźć 1,32 mln
pasażerów, z czego 805 tys. w połączeniach regularnych. Na koniec 2006 r.
przychody Centralwings powinny zbliżyć się do 0,5 mld zł - prognozuje Maciej
Kwiatkowski. Pytanie, kiedy firma będzie zyskowna? To zależy od przyjętej
strategii, ale to wciąż nasz cel numer jeden - mówi szef przewoźnika. Według
pierwotnych planów spółka miała osiągnąć próg rentowności w 2008 r. Nowy
prezes przyznaje, że konieczne może być też podniesienie kapitału spółki,
który dziś wynosi 5 mln zł.
źródło - Puls Biznesu