Gość: Kobalt IP: *.acn.waw.pl 11.11.02, 15:55 Nieee, to nie jest tytuł pornosa. Chodzi o właściwości które powinny mieć RUCHY idealnie poruszającego się w vaginie penisa, jak powinien się poruszać ten penis żeby wszystko skończyło się happy endem ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Kobalt Re: Ruchomy Penis IP: *.acn.waw.pl 11.11.02, 15:59 ps. wątek ten dedykuję kol. Zasłonce z wątku o rozmiarach penisów Odpowiedz Link Zgłoś
kalina79 Re: Ruchomy Penis- ma 2 stawy skokowe 11.11.02, 17:17 Idealnie ruchomy penis wykonuje 15 głebokich ruchów wgłąb, po których nastepuje seria 84 szybkich zanurzeń penisa na głebokość 3.5 cm (nie więcej) I tak na zmiane, przez co najmniej 41 minut. Orgazm gwarantowany! Tylko głośno odliczajcie i się nie pomylcie, bo nici z orgazmu!!! ps. hahahahaha! co za bezsens! Przecież nie ma dwóch kobitek i męzczyzn, którym odpowiadałby ten sam sposób poruszania penisem. Kolejny błąd to taki, że nie penis jest ruchomy, lecz jego właściciel, jesli ma w ogóle dojść do stosunku, penis powinien byc twardy i niewzruszony. Penis nie ma stawu, żeby mógł się poruszać. Może się co najwyzej majtać, lub drgac lekko, jesli właściciel poruszy odpowiedni mięsień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Ruchomy Penis- ma 2 stawy skokowe IP: *.acn.waw.pl 12.11.02, 12:32 Ad. Przecież nie ma dwóch kobitek i męzczyzn, którym odpowiadałby ten sam sposób poruszania penisem. Kolejny błąd to taki, że nie penis jest ruchomy, lecz jego właściciel. Zapewniam Cię Kalino że z punktu widzenia pochwy, a o Nią tu chodzi a nie o Ciebie, to penis jest bardziej ruchomy niż jego właściciel choćby nawet ten ostatni się zwijał jak w ukropie. Przemyśl to. A kolejny bład to taki: To że nie ma dwóch takich samych osób na tej planecie nie jest przeszkodą dla wymiany doświadczeń i informacji o swoich preferencjach. Czego najlepszym dowodem to forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siteczko Re: Ruchomy Penis- ma 2 stawy skokowe IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 12.11.02, 20:41 "Na głupie pytanie daje się głupią odpowiedź"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Ruchy Frykcyjne - temat za trudny/Siteczko IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 11:36 No ni da się panie nic powiedzieć o tym jak powinny wyglądać ruchy prącia w pochwie, to się po prostu nie poddaje obserwacji i werbalizacji, facet się rusza a prącie pozostaje nieruchome, seks 22 wieku, siteczko Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Ruchomy Penis 13.11.02, 12:21 Zamiast zadawac glupie pytania to moze wez sie do rzeczy i sam sprawdz chociaz jeden raz :))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Ruchy Penisa - Sprawa Ważna IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 12:29 Dysponuję - przyznaję że mocno niekompletną - ale jednak listą życzeń zgłoszonych przez panie co do tego jak powinny prezentować się ruchy penisa w ich pochwach. Przyznajmy, że jest to jeden z fundamentalnych problemów seksu. Pojawiają sią tam postulaty takie jak: - sprawa podstawowa, unikać monotonii - trochę w boczek, drugi boczek, a potem głeboko uhhh... (cytuję) itd., itd. A zatem problematyka tempa (wolno - szybko wykonywane pchnięcie), częstotliwości (często-rzadko np. 100/minutę versus 10/minutę), kierunku, głębokości, mocy itd. itp., co powiesz Meduza, bardzo Cię proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
kalina79 kwestia nazewnictwa 13.11.02, 12:36 oczywiście sposób pchania penisa do dziurki (jakiejkolwiek) ma ogromne znaczenie. Lecz należałoby mówic o ruchach penisem, a nie o ruchach penisa jako takich. Przykro mi, Panowie, ale was najlepszy przyjaciel jest zdany pod tym wzgledem na siłę waszych ledźwi. Wzglednie na skoczność partnerki w pozycji na jeżdźca. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna 13.11.02, 12:45 Wiesz co Kobalt -ja sie najczesciej sama biore za faceta i robie co mi odpowiada :))) Problemu nie ma a i facet jak nie ma zbyt "narowistej'" natury jest zadowolony, ze wszystko bylo OK :))))))))))))))) Dam ci rade -rozbierz sie, poloz sie na lozku, popros zeby partnerka zwiazala ci rece i powiedz "kochanie, dzisiaj jestem twoj". Jak dziewczyna ma troche hormonow we krwi to nie bedziesz mial problemow i pytal "jak gleboko i w ktora strone " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 13:37 Pomysł OK przez duże O. Ale czy na pewno dowiem się w ten sposób o ruchach frykcyjnych wszystkiego co trzeba... Skoro to ona je wykonuje to już nie ja... Różnica pozornie nieznaczna bo w jednym i drugim przypadku prącie przesuwa się w pochwie, jednak chyba jednak jest różnica (na przykład wydaje mi się że ja mogę wykonać ruchy których ona raczej nie da rady wykonać, bo jej jednak trudniej manewrować......) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna 13.11.02, 14:06 Czlowieku -czego w koncu chcesz? Doprowadzic kobiete do granic rozkoszy czy rozprawe naukowa z mechaniki klasycznej napisac? Jak to pierwsze, to potrzeba tylko inwencji i praktyki :)))) Jak to drugie - to zrob sobie jakis model -najlepiej symulacje komputerowa- i daj juz spokoj erotomanom-praktykom :))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 14:13 Ależ Meduzo, chodzi przecież o dzielenie się refleksjami erotycznymi, a praktykować na forum się nie da więc o co Ci chodzi gdy to piszesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna 13.11.02, 14:55 No bo widzisz -co ma piernik do wiatraka? Gdyby na kobiecy orgazm czy zadowolenie z seksu wplyw mialo wylacznie to czy na boki czy prosto w glab... wystarczyloby wszystkim panom wreczyc ulotke z instrukcja... A tak nie jest... Facet moze lezec plackiem i sie nie ruszac i wszystko moze byc OK :))) Facet moze ruszac sie i ruszac czlonkiem na wszystkie strony i moze byc do bani... Taki duzy chlopiec i nie wie???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 15:03 Wiesz przecież że ja nie podałem recepty na ruchy penisa, więc nie potrzebujesz polemizować z przykładami (brak monotonii, w bok i głeboko etc. Wiesz też że jeśli wszystko inne about a man jest all right to pozostają już tylko ruchy jakie lubisz/nie lubisz. No i dalej nie chcesz o nich pisać. Więc się lepiej przyznaj że się krępujesz, a nie wmawiaj że się nie da tej kwestii omawiać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna 13.11.02, 15:51 Rozumiem.... Chcesz sie popodniecac tanim kosztem :)))) Nie obiecywalan, ze sie bede tu spowiadac, myslalam, ze masz problem :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 15:59 meduza4 napisała: > Rozumiem.... Chcesz sie popodniecac tanim > kosztem :)))) Nie obiecywalan, ze sie bede tu > spowiadac, myslalam, ze masz problem :))))))) Mnie chodziło o wymianę jednostkowych doświadczeń w celu uzyskania jakiejś syntezy. Na rynku księgarskim brak jest pozycji syntetycznie charakteryzujących ruchy penisa lubiane przez większość pań. End of topic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siteczko Inteligentna dyskusja, nie ma co... IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 14.11.02, 13:08 Z dużym rozbawieniem sobie poczytałam... To o mechanice było znakomite! Natomiast sama odpowiedzi nie udzielę, gdyż takich doznań po prostu nie znam. No niestetyż. Ja jestem od krytyki, nie od praktyki... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Inteligentna dyskusja, nie ma co... IP: *.acn.waw.pl 14.11.02, 14:50 Skąd zatem taki piękny nick, Siteczko ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siteczko Re: Inteligentna dyskusja, nie ma co... IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 15.11.02, 21:00 Raz już opowiadałam... Była kiedyś podobno taka bajka o dziewczynce, którą nazywano Siteczko, bo była szałaput i ważne rzeczy przez nią przelatywały... ano jak przez sitko. Troszkę do mnie pasuje, mam znakomitą pamięć do rzeczy niepraktycznych, np. momentalnie zapamiętuję wiersze i piosenki, za to potrafię również momentalnie zapomnieć, gdzie coś odłożyłam. Jak widzisz, mój pseudonim ze sferą seksualną nie ma nic wspólnego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Inteligentna dyskusja, nie ma co... IP: *.acn.waw.pl 15.11.02, 21:19 Byłem oczywiście przekonany sam w sobie, że ze sferą seksu Twoja urokliwa ksywka nie może mieć wiele wspólnego, ot zagajenie by się dowiedzieć. A wcześniej udzielonej przez Ciebie egzegezy nie miałem okazji czytać. Jak przebiega proces kształcenia (a może tu chodzi o coś innego, rozrywkę?), virgin :) ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siteczko Re: Inteligentna dyskusja, nie ma co... IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 15.11.02, 23:04 Oczywiście, z bytnością na tym forum chodzi mi o rozrywkę, o pośmianie się. Do edukacji lepsza jest Wisłocka albo Lew-Starowicz. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Inteligentna dyskusja, nie ma co... IP: *.acn.waw.pl 15.11.02, 23:11 Gość portalu: siteczko napisał(a): > Oczywiście, z bytnością na tym forum chodzi mi o rozrywkę, o pośmianie się. Do > edukacji lepsza jest Wisłocka albo Lew-Starowicz. :) Prawda, że to jedno z zabawniejszych ?:) Właśnie słucham niezrównanego Kempffa w komplecie 30 paru sonat fortepianowych van Beethovena po męczącym tygodniu (ale kompletu to ja nie dosłucham już tej nocy) i jednocześnie (co za podzielność uwagi, coś jak u Napoleona:)) myślę czasem o Tobie, ale nie tak często, tak często to tylko Napoleon by o Tobie mógł myśleć... Napisz coś zaraz, please. Chyba że nie możesz nic napisać ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Inteligentna dyskusja, nie ma co... IP: *.acn.waw.pl 15.11.02, 23:41 Albo i nie myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siteczko Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 16.11.02, 10:54 Rozdwojenie jaźni? ;) Ja się wtedy już kładłam spać, więc tak rychło nie mogłam odpisać... Mam takie dziwne wrażenie, że gdyby nas ustawić na placyku w "realu", to całość wyglądałaby tak, że snułbyś się za mną nieustannie, kiedy ja wybierałabym się na spacerek... Zapytuję więc: dlaczego? Ja jestem sobą. Siteczko. Pół dziecko, pół dorosła. Miłośniczka wygłupów. Wchodząca na forum dla ubawu. Z dziecinnym wręcz upodobaniem do pośmiania się. Owszem, 21 lat. Samotna. Stęskniona. Ale nie kogokolwiek, tylko pierwszej w życiu miłości z wzajemnością. Najoczywiściej nie nadaje się do tego hedonista i czciciel rozkoszy. Nie będę się kochać z kimś, kogo nie kocham. Nietrudno odczytać w "Dziewicę 21+" aluzję. Niestetyż, tak łatwo nie ma. Ani dla mnie, ani dla ciebie. Niełatwo przekroczyć barierę obcości i barierę dziwnych wyobrażeń o kobietach. Pochlebia mi natomiast, że przy moich tak przekronych wypowiedziach mogłeś się zaciekawić. Ale to nie po to. Wolałabym, by ta przekora do ludzi przemawiała, uderzała w ich serca, krzyczała całą sobą, że oni muszą się zmienić i ta kultura musi się zmienić! Z rewolucyjnym pozrowieniem, siteczko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.waw.pl 16.11.02, 16:47 I znowu słucham sonat głuchego Ludwisia i z Tobą piszę drogie :) Siteczko. Masz bardzo dobry styl pisania. A jakie krótkie zdania. Jesteś osobą o humanistycznej czy nawet artystowskiej orientacji (seksualnej!). I nie tylko seksualnej. Ja jestem starszy. Ale nie mógłbym być Twoim ojcem... Dlaczego ? Gdyby chodziło w Twoim pytaniu o cel mojej obecności tutaj - tak sobie, często potrzebuję coś napisać bo lubię, a forum erotyczne należy do żywszych tematycznie. Lepsze to w każdym razie od dyskusji o UE. A dlaczego Ty, przy swoim zainteresowaniu miłością nie skupiasz się na forum romantycznym (gdzie nie bywam ale możemy się tam spotkać jak będziesz chciała). Ale nie będziesz chciała. Wspomniałaś hedonizm i brak zainteresowania hedonistami (do których nie należę). Otóż raczej nie a propos, a tylko ciekawostkowo parę słów o Epikurze. Popularnie uznawany za twórcę rozpasanego hedonizmu, był de facto w swoich przekonaniach bardzo przyzwoitym, wręcz ascetycznym filozofem, a gębę hedonisty przyprawili mu chyba stoicy, którzy byli jeszcze nieco mocniej ascetyczni, no i przez kontrast (oraz ponieważ zwykle najbardziej się zwalczają ruchy - sic! - pokrewne, a nie odległe)epikureizm został na wieki obarczony posądzeniem o hedonizm (ale np. Seneka, czołowy stoik, wciąż z szacunkiem cytuje Epikura w swoich Listach do Licyliusza, które właśnie czytam :)). A teraz do rzeczy, Epikur zastrzelił mnie swoim podejściem do seksu. Otóż on uważa ni mniej ni więcej, że seks - całkowicie niekonieczny do szczęścia, ale dopuszczalny jako naturalna potrzeba - powinien być uprawiany bez miłości. Miłość - tu zacytuję Epikura - "to rozwydrzenie pociągu płciowego". Czyli że pożądanie do jakiejś pani staje się tak wielkie, że facet traci rozum i szczęście ! Tyle Epikur. Nie mówię że jest moim ulubionym wykładowcą miłości ale chyba w coś trafił, bo skąd te nominalnie wielkie miłości zakończone wielkimi rozstaniami po paru latach pożycia. Jak chcesz to możemy się trochę poprzyjaźnić, zresztą już się trochę przyjaźnimy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.waw.pl 16.11.02, 17:36 Suplement. Właściwie to powinny być 3 fora: romantyczne (lepiej - platoniczne żeby podział był kompletny i wyłączny), erotyczne i sexu, bo zdaje się że erotyzm obejmuje ruchy penisa i serca też ? Np. temat Za gruby penis byłby w sexie i Ruchomy penis tak samo, no nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.waw.pl 16.11.02, 23:24 Ad. Zapytuję więc: dlaczego? i Ad. tak łatwo nie ma. Ani dla mnie, ani dla ciebie. Niełatwo przekroczyć barierę obcości i barierę dziwnych wyobrażeń o kobietach. Czytałem. Dopiero teraz wiem że 21 i poetessa, wcześniej tego nie wiedziałem. Poznać jest więc łatwiej i trudniej :). Good night Siteczko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siteczko Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 17.11.02, 21:30 No to witam... Tak się gnieździmy na - pierwszym lepszym? - wątku... Jeżeli chodzi o Epikura, to oczywiście nieco o nim czytałam. Jako polonistka z filozofią też w końcu musiałam mieć do czynienia... Kiedy mówię o hedonizmie, nawiązuję raczej przede wszystkim do wyczytanego na tym forum sformułowania "my hedoniści". Gwoli ścisłości ja za hedonistkę się nie uważam. :) Jednak nie podoba mi się ten cytat z Epikura. Bardzo lubię inny jego cytat - nie pamiętam go słowo w słowo - o tym, że każdy może i powinien filozofować. Ja uznałam swego czasu, że liczy się coś więcej niż szczęście. A jeżeli szczęście - to na pewno więcej niż zbieranie chwilek drobnego szczęścia i nanizanie ich na nić warte jest życie według własnego powołania, błądzenie, poszukiwanie, które na końcu często jednak do mądrego szczęscia prowadzi. Trud więcej znaczy. Dla mnie bardziej niż szczęście liczy się pełnia. I nie "prosto, a wręcz prostacko" rozumiana pełnia życia, ale raczej pełnia odczuwania. Gdybym miała wybrać - życie lekkie, łatwe, bez wielkich smutków i wielkich uniesień - czy największe cierpienie i największe szczęście - bez wahania wybrałabym to drugie. Wybrałam. Dlaczego nie bywam na forum Romantica? Primo, nie chcę drogą internetową szukać Tego-Który-Wierzę-Że-Przyjdzie, czyli pierwszego w życiu obopólnie ukochanego. A secundo interesuje mnie temat seksu. I owszem. Tyle że odrzucam seks dla samego seksu. Ale przecież seks z miłości technicznie się nie różni... ;) Poetessa - owszem, choć wolę niewartościujące określenie "poetka". Istotnie oprócz wyszukanych stylistycznie wpisów na forach pisuję i wiersze. Ktoś tu kiedyś założył wątek ze swym dość nędznym wierszykiem (kończyło się to dzieło "orgazmem nad ranem". Gość nie ma pojęcia, o co chodzi w poezji), ja wpisałam tam jeden swój - dotyczący i owszem miłości erotycznej, ale prowokacyjnie odmienny wobec reszty zamieszczonej tam twórczości. Niestety, "wątek zdechł". 21 lat - spodziewałeś się więcej czy mniej? ;) Jeżeli to klimaty z gatunku "21- letnia dziewica... nie wierzę", to będę gryźć!! ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Inteligentnej dyskusji c.d. 18.11.02, 12:12 Tym razem ja sie posmialam z dyskusji :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.waw.pl 18.11.02, 17:56 Meduza is such a sweetie :). Podoba mi się jej poczucie humoru, jest prawdziwe. Prawda Meduza ? Siteczko, z Ciebie jest materiał na wywózkę na Syberię i szczęśliwy powrót po 20 latach :)). Ale czasy już nie te, born too late. To jest oczywiście ad Twoje oczekiwania pełnego diapazonu przeżyć. Nb. poeci to lubią, ba poeci tego potrzebują jak kania dżdżu, inaczej braknie im tworzywa w magazynie. Nie przypadkiem Miłosz jest taki dobry - tułał się i męczył w circa 3 krajach, a Gombrowicz nie przypadkiem napisał w Argentynie do braci pisarskiej w kraju: sam jestem i przez to bardziej niż wy jestem. Tak, tak, dziewicą jesteś i przez to bardziej seksualna jesteś...:). Świetnie, że jesteś aspirującą pisarką, chyba tylko jakiś fetyszysta sprawozdawczości wolałby korespondować na tym forum z księgową :). Pewnie, że nie ma jak forum seksu, gdzie lepiej można porozmawiać z dziewczyną niechby nawet o anty-hedonizmie niż na forum sexu ? Tak jak piszesz, Epikur zalecał filozofowanie (nie seks) jako ścieżkę do szczęścia i rzeczywiście, pełni przeżyć to on nie zalecał ani trochę. Ja też już nie zalecam, trzeba się koncentrować na wybranych polach, ale ale będąc młodą poetką to trzeba trochę poszaleć zanim nastąpi ta koncentracja. Z niejednego pieca chleb zjeść - jak pisze poeta. Poeta najpierw z niejednego pieca chleb je, a potem poeta pamięta. Przeczytałem fragment jednego tylko (niedosyt) Twojego poematu erotycznego na tych stroniczkach tutaj i bardzo mi się podobał, naczynie się w każdym razie nie stłukło a to pozytywne :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.waw.pl 18.11.02, 18:03 PS. 21 lat - spodziewałeś się więcej czy mniej? ;) Jeżeli to klimaty z gatunku "21-letnia dziewica... nie wierzę", to będę gryźć!! ;))) W ogóle się nie spodziewałem, że siteczko ma już 21 lat, dawałbym Ci może 18 i w związku z tym... sama rozumiesz, więc cieszę się że masz 21 lat :), klimaty very much all right, chciałoby się powiedzieć: tak trzymać Siteczko !, albo i nie chciało :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siteczko Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 18.11.02, 21:18 Tego o Syberii nie zrozumiałam, ale nie gniewam się, bo zaraz mi się w głowie echa odzywają: "Z tobą, o z tobą gdzie białe mewy, z tobą pod śnieżną sybirską trunę...". Taki to już los myśleć literaturą... Mam nadzieję sama zadebiutować w przeciągu ok. 3 lat. Oprócz wierszy piszę też trochę opowiadanek o bardzo luźnej fabule. Jak może zauważyłeś - niezmiernie ważne jest dla mnie Odczuwanie i to jest też główny temat wszystkiego, co piszę. Natomiast jeżeli chodzi o pełnię, to źle zrozumiałeś. Wyszaleć się... co to znaczy? Dla przykładu napiszę: - nie palę z obrzydzenia i z powodu astmy - jestem całkowitą abstynentką - nie mogę znieść smaku alkoholu - narkotyków nie próbowałam żadnych - byłam wprawdzie niedawno na dyskotece (sama) - ale po raz pierwszy po trzech latach - nigdy nie uprawiałam seksu i żeby tylko... Nawet się nie całowałam ani razu. Moja pełnia jest w sferze odczuwania. Inaczej nie umiem. Tylko... Nie zakręcać kurka uczuć. Wyć, krzyczeć, śmiać się, szaleć - "o niebo szarpać wołaniem o spełnienie!" O 18 lat byłabym skłonna się obrazić... ;) Młodość mi nie imponuje. Za nic na świecie nie chciałabym być młodsza. Dobrze mi z dwoma fakultetami studiów, z pisaniem licencjatu - z gorzką dumą odmienności, choć nie taką inność dobrowolnie wybrać bym chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.waw.pl 19.11.02, 09:30 Hello Siteczko, chodziło z tą Syberią o to że zgłosiłaś apetyt na całą skalę przeżyć, od negatywnych do pozytywnych. Chyba lepiej aż tak się nie doświadczać, lepiej się skoncentrować na byciu szczęśliwym. No i tu jesteś epikurejką, bo seks nie jest potrzebny do szczęścia wg e., a Ty wyglądasz na raczej szczęśliwą :). Ale że się nie całowałaś to już chyba za wysoko stawiasz im poprzeczkę (czy żeby się całować też musisz kochać partnera ?!, bo napisałaś że kochać się będziesz tylko z kimś kogo kochasz). A co to w ogóle jest kochać kogoś wg Ciebie, aa ? Bo mi się wydaje że to nie jest taka prosta definicja, tego kochania i miłości, jak to się powierzchownie by wydawało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siteczko Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 19.11.02, 18:59 Szczęśliwa nie jestem właśnie dlatego, że ani razu nie przeżyłam odwzajemnionej miłości, a z całego serca jej pragnę. Czy za wysokie wymagania? Nie wiem. Raczej powiedziałabym, że w żadnym sensie nikt mnie nie chciał. Do przygodnego kontaktu - jakiegoś flirtu, całusów - nie było okazji, skoro na imprezie bywam średnio raz na dwa lata. Nawet jakbym chciała iść, to nie tak łatwo - nikt mnie n ie zaprasza, poza tym nie tylko nie palę, ale co gorsza jestem uczulona na dym. Może coś ma do rzeczy ten smutny fakt, że jestem kobietą mało atrakcyjną. Jestem tęga, niewątpliwie. Teraz, odkąd koleżanka pzeżyła swój pierwszy raz - wspomniała mi o tym na Gadu Gadu, a ja siedziałam przed ekranem komputera i głośno łkałam - zacięłam się w sobie i prawie nie jem słodyczy. Nie chcę być chudziną. Przy moim wzroście powinnam ważyć ok. 54 kg; 60 mi w zupełności wystarczy. A poza tym mam bardzo silną alergię skórną i po prostu nigdy nie będę zdrowa. Ot co. Nie chcę nadziei, bo za każdym razem ona się niszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina79 Re: Inteligentnej dyskusji c.d. 19.11.02, 19:40 Siteczko... nawet nie wiesz, jak dużo mamy ze soba wspólnego... jeśli chcesz, skrobnij do mnie. Tak na forum nie chcę pisac za dużo o sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siteczko Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 19.11.02, 20:33 TYLKO. Nie można chyba wysłać maila na adres na serwerze Gazety, samemu nie będąc zarejestrowanym. A ja nie jestem, a nie chcę za nic na świecie mieć więcej niż jednego adresu. MOże tak: Do Kaliny i Kobalta - macie może GG albo dodatkowy adres mailowy? A może z tym wysyłaniem i rejestrowaniem po prostu się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
kalina79 ludzie listy piszą 19.11.02, 20:42 Gość portalu: siteczko napisał(a): > TYLKO. Nie można chyba wysłać maila na adres na serwerze Gazety, samemu nie > będąc zarejestrowanym. A ja nie jestem, a nie chcę za nic na świecie mieć > więcej niż jednego adresu. > MOże tak: > Do Kaliny i Kobalta - macie może GG albo dodatkowy adres mailowy? A może z tym > wysyłaniem i rejestrowaniem po prostu się mylę? Nie musisz się logowac. Mój adres to kalina79@gazeta.pl Skrobnij cokolwiek, żebym miała Twój adres :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.waw.pl 19.11.02, 21:46 Bardzo dobrze że pracujesz nad wagą, bardzo wiele rzeczy daje się poprawić, a niektóre nie wymagają poprawiania, więc się bynajmniej nie zniechęcaj i nie bądź zbyt samokrytyczna, a poza tym ciało to rzecz przelotna :). Co do miłości - bo nie zdefiniowałaś co to kochać - są tutaj dwa trudne aspekty, a może trzy właściwie. 1/Co to znaczy kochać ? Zdaje się że jest wiele różnych uczuć które ludzie nazywają kochaniem. 2/Ludzie oceniają że kochają wg swojego uczucia - a z tym jest raz problem jak w 1/ a drugi problem że samo silne i prawdziwe nawet uczucie miłości wcale nie znaczy że się naprawdę kocha tę osobę, bo - 3/Co się kocha ? Bardzo często kocha się coś, czego w tej drugiej osobie nie ma, a tylko się nam wydaje że jest, stąd wszystkie te nieporozumienia po czasie i rozstania. Tak więc ja bym nie przeceniał tzw. kochania :) a w ogóle to wiele pań i panów chciałoby prawdziwie kochać a im się nie udaje nawet jak sa z kimś narazie lub całe życie, więc nie myśl bynajmniej że cierpisz za miliony, bo ty cierpisz z milionami, tyle że jako poetka - bardziej intensywnie. Odsyłam w takim razie do Epikura i stoików :) Odpowiedz Link Zgłoś