Ruchomy Penis

IP: *.acn.waw.pl 11.11.02, 15:55
Nieee, to nie jest tytuł pornosa. Chodzi o właściwości które powinny mieć
RUCHY idealnie poruszającego się w vaginie penisa, jak powinien się poruszać
ten penis żeby wszystko skończyło się happy endem ?
    • Gość: Kobalt Re: Ruchomy Penis IP: *.acn.waw.pl 11.11.02, 15:59
      ps. wątek ten dedykuję kol. Zasłonce z wątku o rozmiarach penisów
      • kalina79 Re: Ruchomy Penis- ma 2 stawy skokowe 11.11.02, 17:17
        Idealnie ruchomy penis wykonuje 15 głebokich ruchów wgłąb, po których nastepuje
        seria 84 szybkich zanurzeń penisa na głebokość 3.5 cm (nie więcej) I tak na
        zmiane, przez co najmniej 41 minut. Orgazm gwarantowany! Tylko głośno
        odliczajcie i się nie pomylcie, bo nici z orgazmu!!!

        ps. hahahahaha! co za bezsens! Przecież nie ma dwóch kobitek i męzczyzn, którym
        odpowiadałby ten sam sposób poruszania penisem. Kolejny błąd to taki, że nie
        penis jest ruchomy, lecz jego właściciel, jesli ma w ogóle dojść do stosunku,
        penis powinien byc twardy i niewzruszony. Penis nie ma stawu, żeby mógł się
        poruszać. Może się co najwyzej majtać, lub drgac lekko, jesli właściciel
        poruszy odpowiedni mięsień.
        • Gość: Kobalt Re: Ruchomy Penis- ma 2 stawy skokowe IP: *.acn.waw.pl 12.11.02, 12:32
          Ad. Przecież nie ma dwóch kobitek i męzczyzn, którym
          odpowiadałby ten sam sposób poruszania penisem.
          Kolejny błąd to taki, że nie penis jest ruchomy, lecz jego właściciel.

          Zapewniam Cię Kalino że z punktu widzenia pochwy, a o Nią tu chodzi a nie o
          Ciebie, to penis jest bardziej ruchomy niż jego właściciel choćby nawet ten
          ostatni się zwijał jak w ukropie. Przemyśl to.

          A kolejny bład to taki: To że nie ma dwóch takich samych osób na tej planecie
          nie jest przeszkodą dla wymiany doświadczeń i informacji o swoich
          preferencjach. Czego najlepszym dowodem to forum.
        • Gość: siteczko Re: Ruchomy Penis- ma 2 stawy skokowe IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 12.11.02, 20:41
          "Na głupie pytanie daje się głupią odpowiedź"...
          • Gość: Kobalt Re: Ruchy Frykcyjne - temat za trudny/Siteczko IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 11:36
            No ni da się panie nic powiedzieć o tym jak powinny wyglądać ruchy prącia w
            pochwie, to się po prostu nie poddaje obserwacji i werbalizacji, facet się
            rusza a prącie pozostaje nieruchome, seks 22 wieku, siteczko
    • meduza4 Re: Ruchomy Penis 13.11.02, 12:21
      Zamiast zadawac glupie pytania
      to moze wez sie do rzeczy i sam sprawdz
      chociaz jeden raz :)))))))))))))))))))))))))
      • Gość: Kobalt Ruchy Penisa - Sprawa Ważna IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 12:29
        Dysponuję - przyznaję że mocno niekompletną - ale jednak listą życzeń
        zgłoszonych przez panie co do tego jak powinny prezentować się ruchy penisa w
        ich pochwach. Przyznajmy, że jest to jeden z fundamentalnych problemów seksu.
        Pojawiają sią tam postulaty takie jak:

        - sprawa podstawowa, unikać monotonii
        - trochę w boczek, drugi boczek, a potem głeboko uhhh... (cytuję)

        itd., itd. A zatem problematyka tempa (wolno - szybko wykonywane pchnięcie),
        częstotliwości (często-rzadko np. 100/minutę versus 10/minutę), kierunku,
        głębokości, mocy itd. itp., co powiesz Meduza, bardzo Cię proszę...
        • kalina79 kwestia nazewnictwa 13.11.02, 12:36
          oczywiście sposób pchania penisa do dziurki (jakiejkolwiek) ma ogromne
          znaczenie. Lecz należałoby mówic o ruchach penisem, a nie o ruchach penisa jako
          takich. Przykro mi, Panowie, ale was najlepszy przyjaciel jest zdany pod tym
          wzgledem na siłę waszych ledźwi. Wzglednie na skoczność partnerki w pozycji na
          jeżdźca. ;-)))
        • meduza4 Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna 13.11.02, 12:45
          Wiesz co Kobalt -ja sie najczesciej sama
          biore za faceta i robie co mi odpowiada :)))
          Problemu nie ma a i facet jak nie ma zbyt
          "narowistej'" natury jest zadowolony, ze wszystko
          bylo OK :)))))))))))))))
          Dam ci rade -rozbierz sie, poloz sie na lozku,
          popros zeby partnerka zwiazala ci rece
          i powiedz "kochanie, dzisiaj jestem twoj".
          Jak dziewczyna ma troche hormonow we krwi
          to nie bedziesz mial problemow i pytal "jak gleboko
          i w ktora strone "
          • Gość: Kobalt Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 13:37
            Pomysł OK przez duże O. Ale czy na pewno dowiem się w ten sposób o ruchach
            frykcyjnych wszystkiego co trzeba... Skoro to ona je wykonuje to już nie ja...
            Różnica pozornie nieznaczna bo w jednym i drugim przypadku prącie przesuwa się
            w pochwie, jednak chyba jednak jest różnica (na przykład wydaje mi się że ja
            mogę wykonać ruchy których ona raczej nie da rady wykonać, bo jej jednak
            trudniej manewrować......)
            • meduza4 Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna 13.11.02, 14:06
              Czlowieku -czego w koncu chcesz?
              Doprowadzic kobiete do granic rozkoszy
              czy rozprawe naukowa z mechaniki
              klasycznej napisac?
              Jak to pierwsze, to potrzeba tylko inwencji
              i praktyki :))))
              Jak to drugie - to zrob sobie jakis model
              -najlepiej symulacje komputerowa- i daj juz
              spokoj erotomanom-praktykom :)))))))))))))
              • Gość: Kobalt Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 14:13
                Ależ Meduzo, chodzi przecież o dzielenie się refleksjami erotycznymi, a
                praktykować na forum się nie da więc o co Ci chodzi gdy to piszesz ?
                • meduza4 Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna 13.11.02, 14:55
                  No bo widzisz -co ma piernik do wiatraka?
                  Gdyby na kobiecy orgazm czy zadowolenie
                  z seksu wplyw mialo wylacznie to czy na boki
                  czy prosto w glab... wystarczyloby wszystkim
                  panom wreczyc ulotke z instrukcja...
                  A tak nie jest... Facet moze lezec plackiem
                  i sie nie ruszac i wszystko moze byc OK :)))
                  Facet moze ruszac sie i ruszac czlonkiem
                  na wszystkie strony i moze byc do bani...
                  Taki duzy chlopiec i nie wie????
                  • Gość: Kobalt Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 15:03
                    Wiesz przecież że ja nie podałem recepty na ruchy penisa, więc nie potrzebujesz
                    polemizować z przykładami (brak monotonii, w bok i głeboko etc.

                    Wiesz też że jeśli wszystko inne about a man jest all right to pozostają już
                    tylko ruchy jakie lubisz/nie lubisz. No i dalej nie chcesz o nich pisać. Więc
                    się lepiej przyznaj że się krępujesz, a nie wmawiaj że się nie da tej kwestii
                    omawiać.

                    :)
                    • meduza4 Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna 13.11.02, 15:51
                      Rozumiem.... Chcesz sie popodniecac tanim
                      kosztem :)))) Nie obiecywalan, ze sie bede tu
                      spowiadac, myslalam, ze masz problem :)))))))
                      • Gość: Kobalt Re: Ruchy Penisa - Sprawa Ważna IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 15:59
                        meduza4 napisała:

                        > Rozumiem.... Chcesz sie popodniecac tanim
                        > kosztem :)))) Nie obiecywalan, ze sie bede tu
                        > spowiadac, myslalam, ze masz problem :)))))))


                        Mnie chodziło o wymianę jednostkowych doświadczeń w celu uzyskania jakiejś
                        syntezy. Na rynku księgarskim brak jest pozycji syntetycznie charakteryzujących
                        ruchy penisa lubiane przez większość pań. End of topic.
                        • Gość: siteczko Inteligentna dyskusja, nie ma co... IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 14.11.02, 13:08
                          Z dużym rozbawieniem sobie poczytałam... To o mechanice było znakomite!
                          Natomiast sama odpowiedzi nie udzielę, gdyż takich doznań po prostu nie znam.
                          No niestetyż. Ja jestem od krytyki, nie od praktyki... ;)
                          • Gość: Kobalt Re: Inteligentna dyskusja, nie ma co... IP: *.acn.waw.pl 14.11.02, 14:50
                            Skąd zatem taki piękny nick, Siteczko ?
                            • Gość: siteczko Re: Inteligentna dyskusja, nie ma co... IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 15.11.02, 21:00
                              Raz już opowiadałam... Była kiedyś podobno taka bajka o dziewczynce, którą
                              nazywano Siteczko, bo była szałaput i ważne rzeczy przez nią przelatywały...
                              ano jak przez sitko. Troszkę do mnie pasuje, mam znakomitą pamięć do rzeczy
                              niepraktycznych, np. momentalnie zapamiętuję wiersze i piosenki, za to
                              potrafię również momentalnie zapomnieć, gdzie coś odłożyłam.
                              Jak widzisz, mój pseudonim ze sferą seksualną nie ma nic wspólnego...
                              • Gość: Kobalt Re: Inteligentna dyskusja, nie ma co... IP: *.acn.waw.pl 15.11.02, 21:19
                                Byłem oczywiście przekonany sam w sobie, że ze sferą seksu Twoja urokliwa
                                ksywka nie może mieć wiele wspólnego, ot zagajenie by się dowiedzieć. A
                                wcześniej udzielonej przez Ciebie egzegezy nie miałem okazji czytać. Jak
                                przebiega proces kształcenia (a może tu chodzi o coś innego, rozrywkę?),
                                virgin :) ?
                                • Gość: siteczko Re: Inteligentna dyskusja, nie ma co... IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 15.11.02, 23:04
                                  Oczywiście, z bytnością na tym forum chodzi mi o rozrywkę, o pośmianie się. Do
                                  edukacji lepsza jest Wisłocka albo Lew-Starowicz. :)
                                  • Gość: Kobalt Re: Inteligentna dyskusja, nie ma co... IP: *.acn.waw.pl 15.11.02, 23:11
                                    Gość portalu: siteczko napisał(a):

                                    > Oczywiście, z bytnością na tym forum chodzi mi o rozrywkę, o pośmianie się.
                                    Do
                                    > edukacji lepsza jest Wisłocka albo Lew-Starowicz. :)


                                    Prawda, że to jedno z zabawniejszych ?:)
                                    Właśnie słucham niezrównanego Kempffa w komplecie 30 paru sonat fortepianowych
                                    van Beethovena po męczącym tygodniu (ale kompletu to ja nie dosłucham już tej
                                    nocy) i jednocześnie (co za podzielność uwagi, coś jak u Napoleona:)) myślę
                                    czasem o Tobie, ale nie tak często, tak często to tylko Napoleon by o Tobie
                                    mógł myśleć...
                                    Napisz coś zaraz, please. Chyba że nie możesz nic napisać ?
                                  • Gość: Kobalt Re: Inteligentna dyskusja, nie ma co... IP: *.acn.waw.pl 15.11.02, 23:41
                                    Albo i nie myślę.

                                    • Gość: siteczko Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 16.11.02, 10:54
                                      Rozdwojenie jaźni? ;)
                                      Ja się wtedy już kładłam spać, więc tak rychło nie mogłam odpisać...
                                      Mam takie dziwne wrażenie, że gdyby nas ustawić na placyku w "realu", to
                                      całość wyglądałaby tak, że snułbyś się za mną nieustannie, kiedy ja
                                      wybierałabym się na spacerek... Zapytuję więc: dlaczego?
                                      Ja jestem sobą. Siteczko. Pół dziecko, pół dorosła. Miłośniczka wygłupów.
                                      Wchodząca na forum dla ubawu. Z dziecinnym wręcz upodobaniem do pośmiania się.
                                      Owszem, 21 lat. Samotna. Stęskniona. Ale nie kogokolwiek, tylko pierwszej w
                                      życiu miłości z wzajemnością. Najoczywiściej nie nadaje się do tego hedonista
                                      i czciciel rozkoszy. Nie będę się kochać z kimś, kogo nie kocham.
                                      Nietrudno odczytać w "Dziewicę 21+" aluzję. Niestetyż, tak łatwo nie ma. Ani
                                      dla mnie, ani dla ciebie. Niełatwo przekroczyć barierę obcości i barierę
                                      dziwnych wyobrażeń o kobietach.
                                      Pochlebia mi natomiast, że przy moich tak przekronych wypowiedziach mogłeś się
                                      zaciekawić. Ale to nie po to. Wolałabym, by ta przekora do ludzi przemawiała,
                                      uderzała w ich serca, krzyczała całą sobą, że oni muszą się zmienić i ta
                                      kultura musi się zmienić!
                                      Z rewolucyjnym pozrowieniem,
                                      siteczko
                                      • Gość: Kobalt Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.waw.pl 16.11.02, 16:47
                                        I znowu słucham sonat głuchego Ludwisia i z Tobą piszę drogie :) Siteczko. Masz
                                        bardzo dobry styl pisania. A jakie krótkie zdania. Jesteś osobą o
                                        humanistycznej czy nawet artystowskiej orientacji (seksualnej!). I nie tylko
                                        seksualnej. Ja jestem starszy. Ale nie mógłbym być Twoim ojcem...

                                        Dlaczego ? Gdyby chodziło w Twoim pytaniu o cel mojej obecności tutaj - tak
                                        sobie, często potrzebuję coś napisać bo lubię, a forum erotyczne należy do
                                        żywszych tematycznie. Lepsze to w każdym razie od dyskusji o UE. A dlaczego Ty,
                                        przy swoim zainteresowaniu miłością nie skupiasz się na forum romantycznym
                                        (gdzie nie bywam ale możemy się tam spotkać jak będziesz chciała). Ale nie
                                        będziesz chciała.

                                        Wspomniałaś hedonizm i brak zainteresowania hedonistami (do których nie
                                        należę). Otóż raczej nie a propos, a tylko ciekawostkowo parę słów o Epikurze.
                                        Popularnie uznawany za twórcę rozpasanego hedonizmu, był de facto w swoich
                                        przekonaniach bardzo przyzwoitym, wręcz ascetycznym filozofem, a gębę hedonisty
                                        przyprawili mu chyba stoicy, którzy byli jeszcze nieco mocniej ascetyczni, no i
                                        przez kontrast (oraz ponieważ zwykle najbardziej się zwalczają ruchy - sic! -
                                        pokrewne, a nie odległe)epikureizm został na wieki obarczony posądzeniem o
                                        hedonizm (ale np. Seneka, czołowy stoik, wciąż z szacunkiem cytuje Epikura w
                                        swoich Listach do Licyliusza, które właśnie czytam :)). A teraz do rzeczy,
                                        Epikur zastrzelił mnie swoim podejściem do seksu. Otóż on uważa ni mniej ni
                                        więcej, że seks - całkowicie niekonieczny do szczęścia, ale dopuszczalny jako
                                        naturalna potrzeba - powinien być uprawiany bez miłości. Miłość - tu zacytuję
                                        Epikura - "to rozwydrzenie pociągu płciowego". Czyli że pożądanie do jakiejś
                                        pani staje się tak wielkie, że facet traci rozum i szczęście ! Tyle Epikur. Nie
                                        mówię że jest moim ulubionym wykładowcą miłości ale chyba w coś trafił, bo skąd
                                        te nominalnie wielkie miłości zakończone wielkimi rozstaniami po paru latach
                                        pożycia.

                                        Jak chcesz to możemy się trochę poprzyjaźnić, zresztą już się trochę
                                        przyjaźnimy :)
                                        • Gość: Kobalt Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.waw.pl 16.11.02, 17:36
                                          Suplement. Właściwie to powinny być 3 fora: romantyczne (lepiej - platoniczne
                                          żeby podział był kompletny i wyłączny), erotyczne i sexu, bo zdaje się że
                                          erotyzm obejmuje ruchy penisa i serca też ? Np. temat Za gruby penis byłby w
                                          sexie i Ruchomy penis tak samo, no nie ?
                                      • Gość: Kobalt Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.waw.pl 16.11.02, 23:24
                                        Ad. Zapytuję więc: dlaczego?
                                        i Ad. tak łatwo nie ma. Ani dla mnie, ani dla ciebie. Niełatwo przekroczyć
                                        barierę obcości i barierę dziwnych wyobrażeń o kobietach.

                                        Czytałem. Dopiero teraz wiem że 21 i poetessa, wcześniej tego nie wiedziałem.
                                        Poznać jest więc łatwiej i trudniej :). Good night Siteczko.
                                        • Gość: siteczko Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 17.11.02, 21:30
                                          No to witam... Tak się gnieździmy na - pierwszym lepszym? - wątku...
                                          Jeżeli chodzi o Epikura, to oczywiście nieco o nim czytałam. Jako polonistka z
                                          filozofią też w końcu musiałam mieć do czynienia... Kiedy mówię o hedonizmie,
                                          nawiązuję raczej przede wszystkim do wyczytanego na tym forum
                                          sformułowania "my hedoniści". Gwoli ścisłości ja za hedonistkę się nie
                                          uważam. :)
                                          Jednak nie podoba mi się ten cytat z Epikura. Bardzo lubię inny jego cytat -
                                          nie pamiętam go słowo w słowo - o tym, że każdy może i powinien filozofować.

                                          Ja uznałam swego czasu, że liczy się coś więcej niż szczęście. A jeżeli
                                          szczęście - to na pewno więcej niż zbieranie chwilek drobnego szczęścia i
                                          nanizanie ich na nić warte jest życie według własnego powołania, błądzenie,
                                          poszukiwanie, które na końcu często jednak do mądrego szczęscia prowadzi. Trud
                                          więcej znaczy.
                                          Dla mnie bardziej niż szczęście liczy się pełnia. I nie "prosto, a wręcz
                                          prostacko" rozumiana pełnia życia, ale raczej pełnia odczuwania. Gdybym miała
                                          wybrać - życie lekkie, łatwe, bez wielkich smutków i wielkich uniesień - czy
                                          największe cierpienie i największe szczęście - bez wahania wybrałabym to
                                          drugie. Wybrałam.

                                          Dlaczego nie bywam na forum Romantica? Primo, nie chcę drogą internetową
                                          szukać Tego-Który-Wierzę-Że-Przyjdzie, czyli pierwszego w życiu obopólnie
                                          ukochanego. A secundo interesuje mnie temat seksu. I owszem. Tyle że odrzucam
                                          seks dla samego seksu. Ale przecież seks z miłości technicznie się nie
                                          różni... ;)

                                          Poetessa - owszem, choć wolę niewartościujące określenie "poetka". Istotnie
                                          oprócz wyszukanych stylistycznie wpisów na forach pisuję i wiersze. Ktoś tu
                                          kiedyś założył wątek ze swym dość nędznym wierszykiem (kończyło się to
                                          dzieło "orgazmem nad ranem". Gość nie ma pojęcia, o co chodzi w poezji), ja
                                          wpisałam tam jeden swój - dotyczący i owszem miłości erotycznej, ale
                                          prowokacyjnie odmienny wobec reszty zamieszczonej tam twórczości.
                                          Niestety, "wątek zdechł".
                                          21 lat - spodziewałeś się więcej czy mniej? ;) Jeżeli to klimaty z gatunku "21-
                                          letnia dziewica... nie wierzę", to będę gryźć!! ;)))
                                          • meduza4 Re: Inteligentnej dyskusji c.d. 18.11.02, 12:12
                                            Tym razem ja sie posmialam z dyskusji :))))
                                          • Gość: Kobalt Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.waw.pl 18.11.02, 17:56
                                            Meduza is such a sweetie :). Podoba mi się jej poczucie humoru, jest prawdziwe.
                                            Prawda Meduza ?

                                            Siteczko, z Ciebie jest materiał na wywózkę na Syberię i szczęśliwy powrót po
                                            20 latach :)). Ale czasy już nie te, born too late. To jest oczywiście ad Twoje
                                            oczekiwania pełnego diapazonu przeżyć. Nb. poeci to lubią, ba poeci tego
                                            potrzebują jak kania dżdżu, inaczej braknie im tworzywa w magazynie. Nie
                                            przypadkiem Miłosz jest taki dobry - tułał się i męczył w circa 3 krajach, a
                                            Gombrowicz nie przypadkiem napisał w Argentynie do braci pisarskiej w kraju:
                                            sam jestem i przez to bardziej niż wy jestem. Tak, tak, dziewicą jesteś i przez
                                            to bardziej seksualna jesteś...:). Świetnie, że jesteś aspirującą pisarką,
                                            chyba tylko jakiś fetyszysta sprawozdawczości wolałby korespondować na tym
                                            forum z księgową :).

                                            Pewnie, że nie ma jak forum seksu, gdzie lepiej można porozmawiać z dziewczyną
                                            niechby nawet o anty-hedonizmie niż na forum sexu ? Tak jak piszesz, Epikur
                                            zalecał filozofowanie (nie seks) jako ścieżkę do szczęścia i rzeczywiście,
                                            pełni przeżyć to on nie zalecał ani trochę. Ja też już nie zalecam, trzeba się
                                            koncentrować na wybranych polach, ale ale będąc młodą poetką to trzeba trochę
                                            poszaleć zanim nastąpi ta koncentracja. Z niejednego pieca chleb zjeść - jak
                                            pisze poeta. Poeta najpierw z niejednego pieca chleb je, a potem poeta pamięta.

                                            Przeczytałem fragment jednego tylko (niedosyt) Twojego poematu erotycznego na
                                            tych stroniczkach tutaj i bardzo mi się podobał, naczynie się w każdym razie
                                            nie stłukło a to pozytywne :).
                                            • Gość: Kobalt Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.waw.pl 18.11.02, 18:03
                                              PS. 21 lat - spodziewałeś się więcej czy mniej? ;) Jeżeli to klimaty z
                                              gatunku "21-letnia dziewica... nie wierzę", to będę gryźć!! ;)))

                                              W ogóle się nie spodziewałem, że siteczko ma już 21 lat, dawałbym Ci może 18 i
                                              w związku z tym... sama rozumiesz, więc cieszę się że masz 21 lat :), klimaty
                                              very much all right, chciałoby się powiedzieć: tak trzymać Siteczko !, albo i
                                              nie chciało :).


                                              • Gość: siteczko Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 18.11.02, 21:18
                                                Tego o Syberii nie zrozumiałam, ale nie gniewam się, bo zaraz mi się w głowie
                                                echa odzywają: "Z tobą, o z tobą gdzie białe mewy, z tobą pod śnieżną sybirską
                                                trunę...". Taki to już los myśleć literaturą...
                                                Mam nadzieję sama zadebiutować w przeciągu ok. 3 lat. Oprócz wierszy piszę też
                                                trochę opowiadanek o bardzo luźnej fabule. Jak może zauważyłeś - niezmiernie
                                                ważne jest dla mnie Odczuwanie i to jest też główny temat wszystkiego, co
                                                piszę.
                                                Natomiast jeżeli chodzi o pełnię, to źle zrozumiałeś. Wyszaleć się... co to
                                                znaczy? Dla przykładu napiszę:
                                                - nie palę z obrzydzenia i z powodu astmy
                                                - jestem całkowitą abstynentką - nie mogę znieść smaku alkoholu
                                                - narkotyków nie próbowałam żadnych
                                                - byłam wprawdzie niedawno na dyskotece (sama) - ale po raz pierwszy po trzech
                                                latach
                                                - nigdy nie uprawiałam seksu i żeby tylko... Nawet się nie całowałam ani razu.
                                                Moja pełnia jest w sferze odczuwania. Inaczej nie umiem. Tylko... Nie zakręcać
                                                kurka uczuć. Wyć, krzyczeć, śmiać się, szaleć - "o niebo szarpać wołaniem o
                                                spełnienie!"
                                                O 18 lat byłabym skłonna się obrazić... ;) Młodość mi nie imponuje. Za nic na
                                                świecie nie chciałabym być młodsza. Dobrze mi z dwoma fakultetami studiów, z
                                                pisaniem licencjatu - z gorzką dumą odmienności, choć nie taką inność
                                                dobrowolnie wybrać bym chciała.
                                                • Gość: Kobalt Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.waw.pl 19.11.02, 09:30
                                                  Hello Siteczko, chodziło z tą Syberią o to że zgłosiłaś apetyt na całą skalę
                                                  przeżyć, od negatywnych do pozytywnych. Chyba lepiej aż tak się nie
                                                  doświadczać, lepiej się skoncentrować na byciu szczęśliwym. No i tu jesteś
                                                  epikurejką, bo seks nie jest potrzebny do szczęścia wg e., a Ty wyglądasz na
                                                  raczej szczęśliwą :).

                                                  Ale że się nie całowałaś to już chyba za wysoko stawiasz im poprzeczkę (czy
                                                  żeby się całować też musisz kochać partnera ?!, bo napisałaś że kochać się
                                                  będziesz tylko z kimś kogo kochasz). A co to w ogóle jest kochać kogoś wg
                                                  Ciebie, aa ? Bo mi się wydaje że to nie jest taka prosta definicja, tego
                                                  kochania i miłości, jak to się powierzchownie by wydawało.
                                                  • Gość: siteczko Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 19.11.02, 18:59
                                                    Szczęśliwa nie jestem właśnie dlatego, że ani razu nie przeżyłam
                                                    odwzajemnionej miłości, a z całego serca jej pragnę. Czy za wysokie wymagania?
                                                    Nie wiem. Raczej powiedziałabym, że w żadnym sensie nikt mnie nie chciał. Do
                                                    przygodnego kontaktu - jakiegoś flirtu, całusów - nie było okazji, skoro na
                                                    imprezie bywam średnio raz na dwa lata. Nawet jakbym chciała iść, to nie tak
                                                    łatwo - nikt mnie n ie zaprasza, poza tym nie tylko nie palę, ale co gorsza
                                                    jestem uczulona na dym.
                                                    Może coś ma do rzeczy ten smutny fakt, że jestem kobietą mało atrakcyjną.
                                                    Jestem tęga, niewątpliwie. Teraz, odkąd koleżanka pzeżyła swój pierwszy raz -
                                                    wspomniała mi o tym na Gadu Gadu, a ja siedziałam przed ekranem komputera i
                                                    głośno łkałam - zacięłam się w sobie i prawie nie jem słodyczy. Nie chcę być
                                                    chudziną. Przy moim wzroście powinnam ważyć ok. 54 kg; 60 mi w zupełności
                                                    wystarczy.
                                                    A poza tym mam bardzo silną alergię skórną i po prostu nigdy nie będę zdrowa.
                                                    Ot co. Nie chcę nadziei, bo za każdym razem ona się niszczy.
                                                  • kalina79 Re: Inteligentnej dyskusji c.d. 19.11.02, 19:40
                                                    Siteczko... nawet nie wiesz, jak dużo mamy ze soba wspólnego... jeśli chcesz,
                                                    skrobnij do mnie. Tak na forum nie chcę pisac za dużo o sobie...
                                                  • Gość: siteczko Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 19.11.02, 20:33
                                                    TYLKO. Nie można chyba wysłać maila na adres na serwerze Gazety, samemu nie
                                                    będąc zarejestrowanym. A ja nie jestem, a nie chcę za nic na świecie mieć
                                                    więcej niż jednego adresu.
                                                    MOże tak:
                                                    Do Kaliny i Kobalta - macie może GG albo dodatkowy adres mailowy? A może z tym
                                                    wysyłaniem i rejestrowaniem po prostu się mylę?
                                                  • kalina79 ludzie listy piszą 19.11.02, 20:42
                                                    Gość portalu: siteczko napisał(a):

                                                    > TYLKO. Nie można chyba wysłać maila na adres na serwerze Gazety, samemu nie
                                                    > będąc zarejestrowanym. A ja nie jestem, a nie chcę za nic na świecie mieć
                                                    > więcej niż jednego adresu.
                                                    > MOże tak:
                                                    > Do Kaliny i Kobalta - macie może GG albo dodatkowy adres mailowy? A może z
                                                    tym
                                                    > wysyłaniem i rejestrowaniem po prostu się mylę?

                                                    Nie musisz się logowac. Mój adres to kalina79@gazeta.pl Skrobnij cokolwiek,
                                                    żebym miała Twój adres :)
                                                  • Gość: Kobalt Re: Inteligentnej dyskusji c.d. IP: *.acn.waw.pl 19.11.02, 21:46
                                                    Bardzo dobrze że pracujesz nad wagą, bardzo wiele rzeczy daje się poprawić, a
                                                    niektóre nie wymagają poprawiania, więc się bynajmniej nie zniechęcaj i nie
                                                    bądź zbyt samokrytyczna, a poza tym ciało to rzecz przelotna :).

                                                    Co do miłości - bo nie zdefiniowałaś co to kochać - są tutaj dwa trudne
                                                    aspekty, a może trzy właściwie. 1/Co to znaczy kochać ? Zdaje się że jest wiele
                                                    różnych uczuć które ludzie nazywają kochaniem. 2/Ludzie oceniają że kochają wg
                                                    swojego uczucia - a z tym jest raz problem jak w 1/ a drugi problem że samo
                                                    silne i prawdziwe nawet uczucie miłości wcale nie znaczy że się naprawdę kocha
                                                    tę osobę, bo - 3/Co się kocha ? Bardzo często kocha się coś, czego w tej
                                                    drugiej osobie nie ma, a tylko się nam wydaje że jest, stąd wszystkie te
                                                    nieporozumienia po czasie i rozstania.

                                                    Tak więc ja bym nie przeceniał tzw. kochania :) a w ogóle to wiele pań i panów
                                                    chciałoby prawdziwie kochać a im się nie udaje nawet jak sa z kimś narazie lub
                                                    całe życie, więc nie myśl bynajmniej że cierpisz za miliony, bo ty cierpisz z
                                                    milionami, tyle że jako poetka - bardziej intensywnie. Odsyłam w takim razie do
                                                    Epikura i stoików :)
Pełna wersja