Dodaj do ulubionych

Problem chyba budowlany

01.02.10, 13:15
Jestem nowa - więc nie wiem czy się dobrze wstrzeliłam. Jeżeli nie -
może ktoś podpowie lepszy adres, pięknie proszę :)
Mieszkam w domu, który w czasie budowania był domem jednorodzinnym.
Później władza ludowa uznała, że cały dom dla rodziny to przesada -
i sprzedała po połowie. Mieszkamy na górze (plus dwie sypialnie
dorobione na stryszku), zaś na parterze mieszkali sąsiedzi.
Niestety, sąsiedzi przenieśli się do nieba a ich syn nie robi z
mieszkaniem nic. Nie chce go ani sprzedać (ze zrozumiałych względów
jestem tym zainteresowana), ani tam nie mieszka, ani nie wynajmuje
komukolwiek, motywy takiego postępowania są trudne do ustalenia a
tym bardziej do zrozumienia. Mieszkanie od kilku lat stoi puste,
oczywiście nie jest też ogrzewane. W efekcie wczoraj pękła rurka z
wodą. I no klasycznie: "woda napotykając szczelinę czyli otwór -
wypływa, praw fizyki Pan nie zmienisz". Zgodnie z tą zasadą woda
zalała mieszkanie na parterze, po czym przez strop przeciekła do
piwnicy. Jak to zauważyliśmy (przypadkiem) to w piwnicy było tak z 5
cm wody.
Stan bieżący jest taki, że rurka (jeszcze ołowianka!) jest
zaślepiona, wodę w mieszkaniu i piwnicy zebrano, nadal kapie ze
stropu - ale na to nie widzę rady.
Niepokój mój budzi to, co wsiąkło z podłogę piwnicy. Czy to może
jakoś naruszyć fundamenty? Jest kilkanaście stopni mrozu... Dom jest
stary, ma 88 lat.
Kto to moze sprawdzić? Nie mam pojęcia, w którą stronę sie ruszyć,
może ktoś coś podpowiedzieć? Co robić, żeby możliwie zminimalizować
szkody?
Obserwuj wątek
    • cromwell1 Re: Problem chyba budowlany 01.02.10, 17:23
      skoro nie ma wody
      nie ma okresowych zalan tylko jednorazowe nic sie nie stanie fundamentom

      jedyny problem to zawilgocenie
      pasi na wiosne osuszyc piwnice i mieszkanie
      wystarczy wietrzyc
      inaczej grzybek albo plesn w chatynce zagoszcza

      pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka