robitussin
27.01.11, 16:29
No właśnie - zamierzamy się niedługo wprowadzić na stałe (na razie pomieszkujemy weekendowo) i dopiero teraz naszła mnie myśl, że nie bardzo wiem, jak rozwiązać problem alarmu w domu, gdzie będą mieszkały trzy dość ekspansywne koty. Zanim podpytam speców czy da się coś zrobić z czujkami, zacznę od Was, bo co kilkadziesiąt głów, to nie jedna ;-) Jak Wy rozwiązaliście ten problem? Od razu mówię, że zamykanie zwierzaków w jednym pomieszczeniu (bez alarmu) pod naszą nieobecność nie wchodzi w rachubę, bo nie są do tego przyzwyczajone i przypuszczalnie skończyłoby się to nieciekawie.