dorjana1
19.05.11, 12:49
Ostatni rok cicho tu ze swoją męką :)siedziałam ale musieliśmy wyciszyć nerwy...Sprawa konfliktu we współwłasności trwa wiec 3 rok:)Po wycofaniu się mojej kuzynki z podziału po jego wykonaniu odpuściłam jakikolwiek kontakty.Mam tylko kancelarię w pełnej gotowości do działania i kupiony podział w razie czego.Ale z miesiąca na miesiac mając ciszę z jej strony zaczeliśmy pozytywniej patrzeć na świat i odwlekalismy ten podział sądowny..
teraz w poniedziałek musimy się spotkać na sprawie o gaz ( przekroczenie zarządu gaz obejmuje).Prąd mamy bo operator znalazł wyjście i skrzynkę postawił mi nie na działce ( na co nie zgadzała się kuzynka ) tylko przy ogrodzeniu w drodze gminnej.Wodociągi uznały moje racje i mam wodę i kanalizację.Gazu jednak bez zgody się nie dało ale zimę udało się przetrwać ...300 m kw grzaliśmy tylko kominkiem -cały sezon na 800 zł :)))))
dam radę,mam siłę...