Dodaj do ulubionych

Kominek w domu...

16.10.06, 17:03
Czy oprócz tego, że może być zwykły i taki, od którego poprowadzi się
ogrzewanie po całym domu + płaszcz wodny, wiemy coś jeszcze o kominkach? Bo
ja, prawdę mówiąc, obawiam się bardzo, gdybym miała zastosowac takie
ogrzewanie, że dom co roku będzie do malowania wewnątrz... Bo przecież zawsze
ten kominek trzeba jakoś wyczyścić, prawda...? Tak mnie jeden znajomy
wystraszył, że właśnie zmienia ogrzewanie, bo CO ROKU musi malować...
Macie jakieś doświadczenia? Ja nigdy nie miałam kominka, czy zabudowanego czy
nie...
Więc ładnie pytam :)
Obserwuj wątek
    • woda.lekko.gazowana Re: Kominek w domu... 16.10.06, 22:02
      ja mam tzw. kozę, czyli kominek niezabudowany, nie ma rozprowadzenia
      ogrzewania, tylko cieplo sobei leci schodami, ale to mały dom.
      z kominka wynosi sie popiół i wyrzuca np. na kompost, warto wybierać "paliwo",
      które daje najmniej popiołu, np. brykiet.
      oprócz tego wrzuca sie do niego raz na jakiś czas takie zielone paskudztwo,
      ktore odczadza komin.
      a sciany.. ja po zimie rzeczywiscie pomalowałam :)
      ale grzałam tylko kominkiem, i non-stop, a zima była bardzo surowa..
      :)
    • elza78 Re: Kominek w domu... 16.10.06, 22:18
      annasza w zaciszu mozna palic od zewnatrz :)))
      • kara_b Re: Kominek w domu... 17.10.06, 08:44
        u moich sasiadów kominek z płaszczem wodnym założony teraz w wakacje niestety
        nie zadziałałł właściwie z winy montera,ale chałupę zalało i trzeba było
        wszystko rozbierać. jak my rozmawialismy o kominku dla nas,te z płaszczem
        niestety maja różne opinie,często mówi się właśnie o dość uciążliwych
        awariach... :(
        • elza78 Re: Kominek w domu... 17.10.06, 08:46
          coz nagrzewnice lubia sie przepalac takze w zwyklych kotlach gazoych - u nas w
          naszym osobistym domu byla tego typu awaria w kotle gazowym, na szczescie nie
          doszlo do zalania...
    • lena05 Re: Kominek w domu... 17.10.06, 20:46
      Moi rodzice maja taki do podgrzewania domu.Ma szklane drzwiczki,wiec jak mamy
      ochote posiedziec przy otwartym ogniu ,poprostu sie je otwiera. Natomiast,jak ma
      pelnic funkcje li tylko grzewcza,sa zamnkniete. Nie wiem od czego to zalezy -
      moze od "cugu" w kominie,ale jak sie go rozpala,to nie ma praktycznie w ogole
      dymu w pokoju. Nie ma plaszcza wodnego,bo jest on poprostu zbedny.
      Warto pomyslec przy okazji, o zabebzpieczeniu kominka,a raczej podlogi przy nim.
      U nas kominek nie "stoi" bezposrednio na podlodze,tylko na takiej podstawie.
      Dookola niego,jest zrobiona polka z kamienia - w razie lecacych iskier.
      Ponadto,na podlodze jest polozona blacha o szer ok 30cm.
      Palimy w zasadzie tylko drewnem.
      • annasza33 Re: Kominek w domu... 17.10.06, 21:57
        Hm, no tak, to już dużo wiem :)
        U nas ciepła woda jest na prąd, więc nie mam na razie pomysła jak to zrobić w
        nowym domu, a na prąd już nie chcę (podgrzewacz przepływowy)
        • doral2 Re: Kominek w domu... 20.10.06, 09:47
          piec gazowy brotje..tańsze od prądu....za zeszły sezon ogrzewanie 170 metrów
          chałupy, gotowanie i grzanie wody do mycia wyszło mi 1500 zet...a grzałam
          sobie do 21,75 stopnia celsjusza i mrozy były przecież zajebiste...
          • annasza33 Re: Kominek w domu... 20.10.06, 14:34
            ok, tylko że u mnie gazu nie ma, trzeba instalować zbiornik...
            • saluti Re: Kominek w domu... 23.10.06, 11:28
              Ja mam kominek ale bez rozprowadzania ciepla, jest caly obudowany z szyba.
              Wcale nie musimy malowac salonu co roku choc kominek dziala przez 6 mies.
              codziennie i to juz od 10 lat. Do srodka wrzucamy zwykle kawaly drzewa kupione
              juz suche i przyciete na 50 cm. Mysle ze jesli obudowa i wylot jest dobrze
              zrobiony nie ma klopotu z sadza.
              • annasza33 Re: Kominek w domu... 24.10.06, 12:28
                A jak jest z czyszczeniem takiego kominka? Nie brudzą się ściany przy wyciąganiu
                popiołu?
                • saluti Re: Kominek w domu... 24.10.06, 13:18
                  Pod kominkiem jest szuflada do ktorej spada spalony wegiel, wyciagam i cala
                  zawartosc idzie to kubla. Wieksze kawalki wtedy wygarniam mala szufelka. Jedyne
                  co wybrudze to moze moje rece.
    • molowiak Re: Kominek w domu... 24.10.06, 14:33
      IMHO ogrzewanie domu kominkiem to trochę średniowiecze, są nowocześniejsze
      sposoby na ogrzanie domu niż bieganie po salonie z drewnem i popiołem,
      kominek jak najbardziej tak, ale wyłącznie w celach rekreacyjnych
      • saluti Re: Kominek w domu... 25.10.06, 12:59
        Molowiak, bardzo sie mylisz. My dzieki kominkowi jeszcze nie wlaczylismy
        ogrzewania i mozemy spokojnie oszczedzic na ropie. Kominek tez pozwala miec
        cieplo w salonie szybko i tanio. Drzewo wkladamy codziennie, popiol wyrzucamy
        raz w tyg. Wszyscy sasiedzi maja kominki i nikt nie mysli o kasowaniu ich.
        Slowem musi byc wiecej zalet niz przywar.
        • alanta1 A ja kominka nie mam i juś... 25.10.06, 14:17
          Po pierwsze: nie zniosłabym własnie latania z drewnem i popiołem po domu.

          Po drugie: mam malutki dom (100m2) i miałam do wyboru: kominek albo akwarium
          (takie duuupne, osadzone w scianie) Mój jest akwarystą i marzył o czymś takim,
          wiec w jedynym miejscu gdzie mógłby stanąć kominek straszy teraz duża dziura w
          scianie. Straszy i czeka na kasę, żeby to akwarium w końcu zamówić, bo ciagle
          są wazniejsze wydatki...
    • megisa1 kominek+rekuperator 26.10.06, 20:15
      problem z malowaniem ścian i nie tylko ;) zniknie gdy połączy sie ogrzewania
      kominkowego razem z instalacją rekuperacji
      (odzysk ciepła z powietrza),przy okazji oszcędza się na ogrzewaniu innym niz
      kominkowe...
      niewiele firm to robi to dobrze ale wiem że we wrocławiu i okolicy robi to
      firma skaven


      a przy okazji z głowy jest problem wentylacji, alergi i innych takich


      niestety o takiej instalacji trzeba pomysleć na etapie budowy domu bo takie
      rury do rozprowadzania powietrza montuje się chyba najczęściej w stropach i
      potem zabudowuje

      to jest tez sposób na bezpieczne rozprowadzenie ciepła z kominka...wkłady
      czasem pękają niestety i ...chyba kazdy ma wyobraźnię
      • annasza33 Re: kominek+rekuperator 27.10.06, 21:37
        Dziękuję za info, idę sobie zaraz poczytać co to jest ten rekuperator, czas się
        dokształcić, a do firmy też zajrzę. Dzięki! :)
        • saluti Re: kominek+rekuperator 30.10.06, 14:34
          Jeszcze dodam ze moj kominek jest zamkniety szyba i z tego tez powodu nie mam
          sadzy w salonie. Uwazam tez ze jest bezpieczniejszy bo nic nie moze z niego
          wypasc.
    • agiatami automatyczne zamykanie komina 31.10.06, 19:07
      zawsze moze odwiedzic nas ktos kto wszedzie zaglada lub inny wariat i otwiera
      dzwiczki kominka i moze dmuchnac popiolem na mieszkanie.w moim sparthanie
      otwieram dzwiczki i zamyka sie cos w kominie w innych modelach jest wajcha
      gdzies z boku i trzeba o niej pamietac. wazne jest doprowadzenie powietrza pod
      kominek z dworu rurka pod podloga bo zima malo sie wietrzy a tlen jest
      potrzebny nie tylko dla ognia. a malowac to trzeba kotlownie jak sie pali
      kiepskim weglem ,ktory sie zapieka ,tworzy sadze a nie temperature i dymi w
      twarz- jaka ja ukopcona bylam i wodomierz mi zamarzl wiec sie nie mylam tylko
      biegalam co pol godziny do piwnicy rozbijac zapieczony wegiel ale utrzymalam
      temperature. z drzewem nie ma klopotow jak sie je kupuje pozna zima i wysuszy
      przez lato.a do kominka potrzebna jest dmuchawa jak sie chce cieple powietrze
      rozprowadzac.
      • bei Re: automatyczne zamykanie komina 01.11.06, 20:39
        Nie wiem, dlaczego u Twojego znajomego z powodu kominka trzeba malowac.
        U nas na ścianach jest jasny kolor- kość słoniowa, sufity białe- i po trzech
        latach od malowania nadal jest czysto. Znajomi byli przekonani, ze dopiero co
        odświeżalismy pomieszczenie:)
        (Kominek z szybą)
        • annasza33 bei, 02.11.06, 16:01
          daję słowo, że nie wiem! mąż często bywa u niego i on się zawsze skarży na ten
          kominek!
          • malgoska13 Re: bei, 06.11.06, 12:04
            widocznie ktoś mu spartaczył robote...
            My mamy kominek wraz z rozprowadzeniem po domu (do ogrzewania)i nie widzę żeby
            od tego brudziły się ściany...
            Grzejemy w dni chłodne i małe mrozy, gdy duże mrozy przechodzimy na ogrzewanie
            gazowe.
            • falka32 Re: bei, 15.11.06, 22:23
              Ja właśnie stawiam pierwsze kroki z kominkiem :)
              Mamy kominek w domu drewnianym, z rozprowadzeniem ciepła na górę do sypialni. Do
              tej pory walczyliśmy z wszechobecnym dymem unoszącym się w całym domu, nie było
              to za ciekawe - każde rozpalanie, otwarcie drzwiczek, żeby dołożyć drewna -
              wiązało się z chmurą dymu w salonie i w sypialniach, gdzie dochodził przez
              kratki, oczy szczypały, non stop wietrzenie, więc i tak zimno, ogólnie dupa.
              Szyba kominka po pół godzine palenia była tak zakopcona, że nie było widać, co
              się dzieje w środku.
              W koncu udało nam się ustalić, że mamy za krótki komin. Komin właśnie został
              przedłużony, ale jeszcze trochę dymu wydostaje się na zewnątrz, więc jutro pan
              ma nam ten komin ocieplić - ponoć to pomaga.
              No i okazało się też, że duża część problemu wynika z tego, że paliliśmy mokrym,
              tegorocznym drewnem, które dostaliśmy w prezencie za friko i nie wiedzieliśmy,
              że tegorocznym drewnem się raczej nie pali. W związku z tym mamy całe drzwiczki,
              uszczelki, w lepkiej sadzy.

              Chętnie przyjmę wszelkie dalsze porady. Ten kominek ma być jedynym głównym
              źródłem ogrzewania zimą.
              • saluti Re: Kominek 16.11.06, 11:22
                Niestety nie moge ci poradzic na temat budowy kominka, dl. komina itp ale wiem
                ze to jest mozliwe, nie miec sadzy w domu. Przed otwarciem kominka specjalnie
                pociagam wajche by komin lepiej ciagnal, czekam chwile i dopiero wtedy dorzucam
                drzewo. Zaden dym nie wchodzi mi do salonu. Drzewo kupujemy suszone przez rok
                lub dwa, nigdy mokrego sie nie wklada. I tez nigdy do rozpalenia kominka nie
                wrzucam blyszczacych, kolorowych papierow bo to robi duzo dymu. Wiem tez ze
                kupione drzewo moze byc roznej jakosci ale ze biezemy zawsze w tam samym
                sprawdzonym miejscu nie wchodzilam dalej w ten temat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka