olida
07.07.07, 16:06
Jako mało sensowni inwestorzy wybraliśmy sie ostatnio na dwa tyg do Bułgarii,
zostawiając do zrobienia tynki wew, ogrodzenie i coś tam jeszcze. Wróciliśmy
i robota nieskończona, ale wiecie, co walę już to. Kiedyś sie wprowadzimy.
Dziś na 12;30 miałam slub ale zdązyłam jeszcze pojechac zorientowac sie w
temacie napedów do bram, czasu to nie mam na stracenie. Coś tam wybrałam, mam
nadzieję. W środę jadę gadać o płocie. W tym tygodniu zaczynajć tynki zew. Ja
pinkolę, łeb mi pęka.