tiny
01.10.07, 18:42
w korytarzu i w pokojo-kuchni (ze względów praktycznych) będą położone płytki
(takie gresowe "deski"). no i mam zgryz - co na podłogę w moim pokoju i pokoju
dzieciaków? co na podłogę w pokoju męża na poddaszu i w części strychowej
poddasza?
no bo tak: płytki można kłaść chocby i dziś, wylewki zrobione, zatarte na
gładko. a wszelkie panele i parkiety (od parkietów odstrasza mnie cena...)
mogę położyć najwcześniej ciepłą wiosną, gdy wylewki odparują i przeschną na amen.
czyżbym była skazana na tymczasową wykładzinę? poradźcie proszę :-)