slim.fast
01.07.08, 11:20
Ja już nie mam sił... Słuchajcie, znaleźć jakiegoś sensownego architekta,
który zrobi na miarę projekt indywidualny to jest jakaś gehenna. :(
Jeden za wszelką cenę chce nam wcisnąć swoje przerabiane projekty z gotowców,
drugi upiera się, że domu poniżej 200 m kw nie opłaca się projektować
indywidualnie i koniecznie nam radzi taki wielki, trzeci w ogóle jakoś słabo
zainteresowany, od marca się nie odezwał z wstępnym planem do rozpatrzenia,
czwarty mówi wprost, że jak chcemy w miarę szybko, tanio i prosto, to mamy
brać gotowca, a on albo na nim będzie bazował, albo nam go przerobi.
Rozpiętość cenowa za takie usługi też jest oczywiście spora - od 6 do 20 tys. zł.
A nam chodzi tylko o prosty projekt, 160-170 m kw, bez udziwnień, z wjazdem od
południa, w miarę tani w eksploatacji, w miarę energooszczędny, żadne isaury,
żadne caracasy, z garażem, taki zwykły domek na wsi z dwuspadowym dachem. ;)
No macki mi już opadają. Zaczynam skłaniać się do kupna gotowca i przerabiania
na miarę możliwości, bo czas powoli zaczyna nas gonić (mamy już ekipę, takie
czasy, niestety, że jak "wypadniemy z kolejki", to potem może być problem z
ekipą w naszych okolicach:()), wypisy, wyrysy i warunki przyłączy oraz
usytuowania wjazdu na działkę mamy, a projektu jak nie było tak nie ma. :( Od
jesieni tamtego roku już tak się miotamy, pomijając wcześniejsze ponad 2 lata
buszowania po projektach gotowych, kiedy jeszcze nie było konkretów co do budowy.
Baby Budownicze, napiszcie, proszę, kto z was miał projekt indywidualny oraz w
jakim czasie i w jaki sposób udało wam się znaleźć architekta, ustalić
konkrety i zaprojektować? Ile czasu to wszystko zajęło? Bo zaczynam się
obawiać, że albo coś tu jest nie tak z tymi architektami, albo ze mną. :( I w
ogóle GDZIE ja mogę jeszcze szukać architekta? W jaki sposób?