dorjana1
11.09.08, 22:06
Hej hej
chcialam Ci podziekowac za odpowiedź w moim wątku o nalocie na mnie
przez Nadzór Budowlany.Nie zdążyłam odpisac -padłam ze stresu
niestety.Rok walki o tą budowę robi swoje ...
Ale Komisja BYŁA FANTASTYCZNA.Super sympatyczny Inspektor i
oczywiście wredna sąsiadka która była pierwsza na mojej dzialce jako
autor donosu.Tak byłam w szoku z powodu tupetu ludzkiego że nawet
jej nie wyprosiłam...
Ale było fajnie.Nic nie znaleziono -remont zgodny ze
zgłoszeniem.Sąsiadce głupio nie było-pewnie teraz mi przysle Sanepid
a potem Urząd Skarbowy.
Przeraził mnie tylko ciut brak wiedzy dotyczącej przepisów własnie u
Pana Inspektora.Dobrze że przyjechal na wizję lokalną autor projektu
naszego domu to chociaż jedna osoba miala pojecie...
Zaczynam wiec wkrótce budowę.Ale to chyba inna chora historia:))Na
pohybel !