alinaw1
24.01.09, 19:20
Na początek pochwalę się: wszystko robię sama (przy naszym pierwszym
mieszkaniu mąż dużo pracował i wypominał mi to przez kilka lat).
Teraz z racji bycia kurą domową zajmuję się organizacją
przeprowadzki, remontu i przebudowy naszego, szczęśliwie, juz
większego lokum. Nijak nie mogę nic wymyśleć z przedpokojem. Jest
dlugi, wąski. Poprzedni właściciele w pierwszym pokoju wybili dziurę
robiąc tam minigarderobę ale ja chcę tam po prostu wstawić wieszaki
i jakąś wąską szafę na odkurzacz i parę drobiazgów. Inne
pomieszczenia juz rozplanowalam (najłatwiej było z dziecinnymi), a
tym w ogóle nie mam pomysłu. Farba? Jaka? Tapeta? Jakie światło?
Oświetlenie? W necie jest miliony podpowiedzi co do łazienek albo
sypialni albo kwadratowych przedpokoi...Mam mocne zaćmienie umysłu
co do tego przedpokoju...