Dodaj do ulubionych

Poszukuję reproduktora dla mojej SONI.

26.10.04, 10:00
SONIA to GOLDEN RETRIEVER z Jasła. Proszę o ewentualny kontakt.
Obserwuj wątek
    • giks Re: Poszukuję reproduktora dla mojej SONI. 26.10.04, 16:24
      Jestem właścicielką Living Las Vegas proszę o kontakt na priv. (giks@gazeta.pl)
    • piegowaty_fiolek Re: Poszukuję reproduktora dla mojej SONI. 26.10.04, 18:48
      ja mam tylko kundelka, ale jest niesamowicie przystojny i dobrze zbudowany ;)
      • liza_0 Re: Poszukuję reproduktora dla mojej SONI. 27.10.04, 09:38
        Dziękuję znalazłam już reproduktora w Myślenicach.Pozdrawiam.
        • 1gomez Re: Poszukuję reproduktora dla mojej SONI. 27.10.04, 18:31
          a dla mnie te ogloszenia sa moralnie dwuznaczne :)
          • giks Re: Poszukuję reproduktora dla mojej SONI. 27.10.04, 19:20
            dlaczego? w świecie psich hodowców to normalne... :)))
            • 1gomez Re: Poszukuję reproduktora dla mojej SONI. 27.10.04, 22:46
              mam psa od urodzenia .od zawsze.czy twierdzisz ze sa pozbawione wyzszych
              uczuc.czy nie mozna dac im sie zakochac chocby w kundlu z naprzeciwka.to
              chodowcy sa zboczeni.zwlaszcza ci co zyja z potomstwa swoich psow.
              • giks Kundle... 28.10.04, 09:21
                nie bede sie z Tobą kłócić ale przyznam że mnie zabolało to co napisałeś...
                Pomijając kwestie $$$ i zarabiania na psach a niektórzy ludzie robią to TYLKO
                dla pieniędzy (czego przykładem jest jeden pan z Gorlic ) to ja jestem za
                utrzymaniem czystości rasy bo wśród hodowców (tych z prawdziwego zdarzenia) o
                to właśnie chodzi. W innych przypadkach mamy np. nierodowodowe kundle rasy
                rotweiler włąscicielowi nic nie można zrobić no bo przecież nie ma psa tzw.
                groźnej razy tylko "kundelka" który potem rzuca sie do gardła swojego
                właściciela.... dajcie spokój.Pies ma być przyjacielem człowieka a nie stresem.
                Psi rodowód jest gwarancją że pies jest zdrowy zarówno pod wzgl. fizycznym jak
                i psychicznym. A że pies z rodowodem kosztuje więcej to już inna sprawa..
                Niestety ale sprowadzenie na świat takiego szczeniaczka kosztuje sporo czasu i
                wysiłku no i trochę biurokracji. Jak od kiedy poznałam psie sprawy, wiem, że
                nigdy nie kupiłabym psa bez rodowodu. Dlaczego? bo nie mogła bym potem patrzeć
                jak się męczy bo np. jest chory na coś, co jest wynikiem wielopokoleniowej,
                niekontrolowanej mieszanki genetycznej, a potem tylko uśpienie....sory.
                • piegowaty_fiolek Re: Kundle... 29.10.04, 09:07
                  giks...to chyba nie do konca tak...
                  ja mialam jednego kundelka. dozyl prawie 14 lat i byl najukochanszym psiakiem :)
                  teraz mam drugiego kundelka. ma dopiero niewiele ponad rok, ale mam nadzieje, ze
                  dozyje poznej starosci.
                  a psy rasowe tez choruja. co powiesz na dogi, ktore maja zwyrodniale stawy i nie
                  moga sie ruszac? niedawno zdechl dog moich znajomych wlasnie z tego powodu. byl
                  z rodowodem i nawet paroma medalami.
                  nie mam nic przeciwko psom rasowym. dobrze, ze sa :) sama marze o wilczarzu.
                  ale to nie znaczy, ze kundle sa zle :)
                  • giks Re: Kundle... 30.10.04, 15:12
                    racja...niektóre psy poprost mają to w genach i nic na to nie poradzisz.
                    Goldeny też naleza go rasy psów zagrożonych dyspazją... Ale to tak jak u
                    ludzi.. ktoś bardzo wysoki jest bardziej narażony na problemy układ kosno
                    stawowego tak samo jak ci z nadwagą ... Ale ważna też jest psychika psa..
                • 1gomez nie obrazaj sie Giks 29.10.04, 10:50
                  chyba niejasno sie wyrazilem.sorry.chodzilo mi o "hodowcow" ktorzy zyja ze
                  sprzedazy szczeniakow.znam takich jednych . maja hodowle bokserow.te ich suki
                  wygladaja jakby wrocily z zaswiatow.az zal na nie patrzec.sa wykonczone przez
                  nieustanne ciaze.to powinno podchodzic pod ustawe o ochronie zwierzat.
                  nikogo nie chcialem obrazic.opisuje tylko fakty.
                  • giks Re: nie obrazaj sie Giks 30.10.04, 15:09
                    tu to się w pełni z Tobą zgadzam. A ak na marginesie to to o czym piszesz jes
                    nie zgodne z prawem i jeśli bardzo chcesz to wystarczy zadzwonić do Związku
                    Kynologicznego ;) Prawo hodowlane mówi że suka może mieć miot tylko raz w
                    roku. Jeśli byś to zgłośił utracili by prawa hodowlane ... Niestety podejrzewam
                    że nie powstrzyało by to ich za bardzo bo teraz szczenięta z pierwszego miotu
                    sprzedawane są jako rodowodowe za niezłą kase, a te z drugiego za powiedzmy
                    połowe ceny jako "rasowe bez rodowodu" czyli fachowo mówiąc kundle ;) W takim
                    wypadku za pewne sprzedawali by oba mioty po tej niższej cenie :(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka