Dodaj do ulubionych

sytuacja małżeńska

31.01.15, 18:35
Paź Mon. 9Mon. Cesarz
relacja małżeńska do końca roku

Mam dylemat co z 9Mon.
Wygląda to tak, że pan często wyjeżdża do pracy i nie ma go jakiś czas.
Czy te karty pokazują że oni będą w takim oddaleniu nadal, będą żyli jakby obok, ale nic się nie dzieje złego czy też 9Mon. pokazuje jakąś kobietę?
Finansowo powiedziała bym, że bardzo dobrze dzięki niemu. On wciąż się rozwija. Ona z tego korzysta i jest niby ok. On jej zapewnia komfort i to wystarcza.
Nie wiem jednak czy tam nie ma ukrytej innej pani lub też dopiero się pojawi?
Obserwuj wątek
    • carolina-8 Re: sytuacja małżeńska 31.01.15, 19:59
      W ogóle bym nie pomyślała tutaj o kimś trzecim.
      Generalnie małżeństwo będzie podporządkowane pracy Pana, który faktycznie będzie zapierniczał na rodzinę. Małżonka będzie z gracją wydawać te pieniądze smile Mi ten Cesarz głównie kojarzy się z ojcem rodziny odpowiedzialnym za dom.
      Nie widzę tu niebezpieczeństwa rozbicia małżeństwa
    • beata25_84 Re: sytuacja małżeńska 01.02.15, 00:04
      Ja widzę poprostu faceta o bardzo mocnej pozycji społecznej, który w życiu bardzo wiele osiągnął i jest taką głową rodziny, opiekunem. Nie sądze, żeby chodziło o inną kobietę, chyba,że oprócz tej 9 monet pojawiły się jeszcze jakieś karty, które mogłyby na to wskazywać.
      • misboaa Re: sytuacja małżeńska 01.02.15, 01:13
        Rozbicia malzenstwa nie podejrzewalam bo Cesarz mocno trzyma struktury, ale kobieta z 9Mon to piekna i dobrze sytulowana singielka stad moje watpliwosci. Ja jej jako zony nie widze, ale moge sie mylic. Byc moze jest tak ze bedzie ich laczyc majatek czy tez status spoleczny i to bedzie trwac, ale milosci, kochania tutaj nie widze. Jesli on nie bedzie lub nie jest w dodatkowym zwiazku to to malzenstwo wyglada jak relacja dwoch singli z ktorych kazdy ma jakies profity: ona zapewniony luksu a on odpowiednio prezentujaca sie malzonke ktora mozna pokazac oficjalnie.
        Pomyslalam tez ze moze beda zakupowac jakas nieruchomosc lub ziemie czy podpisywac wazne dokumenty.
        • misboaa Re: sytuacja małżeńska 01.02.15, 01:16
          Skoro mowicie ze nikogo dodatkowego tam nie bedzie to przyjmujecvtsks wersje jako ze jest was dwie big_grin a ja miala tylko podejrzenia.
          • beata25_84 Re: sytuacja małżeńska 01.02.15, 16:30
            Wiem co Cię zaniepokoiło, ale rozkład pewnie nie składał się tylko z tych dwóch kart, więc jeśli nigdzie więcej nie pojawiały się wątpliwości, podejrzenia o istnienie innej kobiety, to bym się nie przejmowała. Może poprostu ten związek bardziej opiera się na podłożu materialnym i rozsądku, niż goracych uczuciach.
            • misboaa beata 02.02.15, 23:45
              beata25_84 napisała:

              > Wiem co Cię zaniepokoiło, ale rozkład pewnie nie składał się tylko z tych dwóch
              > kart, więc jeśli nigdzie więcej nie pojawiały się wątpliwości, podejrzenia o i
              > stnienie innej kobiety, to bym się nie przejmowała. Może poprostu ten związek b
              > ardziej opiera się na podłożu materialnym i rozsądku, niż goracych uczuc
              Wyglada na to ze tak. On rzadzi (mowie z kart), ona bierze. Moze on lubi sie pochwalic nia, w sensie ze dobrze wyglada do cesarskiego otoczenia pasuje. Bierze bo Paz reke zawsze wyciaga, a on jej daje. Milosci tutaj nie widze, a oddalenie. Taka dobrze prosperujaca spolka. Dlatego podejrzewalam ze to moze byc inna pani, ale on twardo trzymajacy sie zasad i formalnosci.
              • beata25_84 Re: beata 03.02.15, 01:48
                misboaa napisała:

                > Wyglada na to ze tak. On rzadzi (mowie z kart), ona bierze. Moze on lubi sie
                > pochwalic nia, w sensie ze dobrze wyglada do cesarskiego otoczenia pasuje. Bie
                > rze bo Paz reke zawsze wyciaga, a on jej daje. Milosci tutaj nie widze, a oddal
                > enie. Taka dobrze prosperujaca spolka. Dlatego podejrzewalam ze to moze byc inn
                > a pani, ale on twardo trzymajacy sie zasad i formalnosci.


                Jak najbardziej przychylałabym się właśnie do takiego obrazka tego związku.

                Jeśli ta Pani obawia się,że mąż może być niewierny, to na razie tego nie widać, ale może warto się zastanowić, do czego może doprowadzić takie wyrachowanie w małżeństwie, gdzie korzyści są ponad uczucia? Zresztą to w dwie strony może zadziałać, bo Pani też łatwo może w emocjach i ekscytacjach się "utopić", gdyby poznała kogoś, kto dałby jej zupełnie inne doznania, niż chłodna kalkulacja z małżeństwa.
                • misboaa Re: beata 03.02.15, 20:17
                  beata25_84 napisała:

                  > Jak najbardziej przychylałabym się właśnie do takiego obrazka tego związku.
                  >
                  > Jeśli ta Pani obawia się,że mąż może być niewierny, to na razie tego nie widać,
                  > ale może warto się zastanowić, do czego może doprowadzić takie wyrachowanie w
                  > małżeństwie, gdzie korzyści są ponad uczucia? Zresztą to w dwie strony może zad
                  > ziałać, bo Pani też łatwo może w emocjach i ekscytacjach się "utopić", gdyby po
                  > znała kogoś, kto dałby jej zupełnie inne doznania, niż chłodna kalkulacja z mał
                  > żeństwa.

                  Wiesz beata ja tego tez nie pojmuje. Szkoda mi osoby ktora jest zdolna do takiego zycia.
                  Tez mysle ze gdybybpoznala kogos innego (tylko przypuszczam ze musial by zapewnic jej podobnyb status) to puscila by npana wcvtrabe jak nic. On Cesarz to moze bylo by mu trudniej. Formalnie staly powinien byc.
                  9 Mon. w negat. to jest karta prostytucji i i tak jakbym to wlasnie widziala. Lagodniej to dawanie "alimentow". Tylko jak to powiedziec pani w twarz??? W zyciu sie do tego nie przyzna.
                  • beata25_84 Re: beata 03.02.15, 23:43
                    misboaa napisała:
                    >
                    > Wiesz beata ja tego tez nie pojmuje. Szkoda mi osoby ktora jest zdolna do ta
                    > kiego zycia.
                    > Tez mysle ze gdybybpoznala kogos innego (tylko przypuszczam ze musial by zapewn
                    > ic jej podobnyb status) to puscila by npana wcvtrabe jak nic. On Cesarz to moze
                    > bylo by mu trudniej. Formalnie staly powinien byc.
                    > 9 Mon. w negat. to jest karta prostytucji i i tak jakbym to wlasnie widziala. L
                    > agodniej to dawanie "alimentow". Tylko jak to powiedziec pani w twarz??? W zyci
                    > u sie do tego nie przyzna.


                    Przyznać się nie przyzna, a nawet obrazić się gotowa. Może nie uzywając słowa prostytucja, dać delikatnie znać,że nie samymi pięniędzmi związek żyje,że czasem warto się skupić na innych emocjach, których kupić się nie da. Kasa jest w stanie wiele załatwić i pomóc w wielu zyciowych sprawach, ale tych najważniejszych za nią nie kupimy.
                  • beata25_84 Re: beata 03.02.15, 23:49
                    misboaa napisała:
                    > 9 Mon. w negat. to jest karta prostytucji i i tak jakbym to wlasnie widziala. L
                    > agodniej to dawanie "alimentow". Tylko jak to powiedziec pani w twarz??? W zyci
                    > u sie do tego nie przyzna.[/b]

                    Nie znałam takiego znaczenia tej karty. Dziękuję,że znów mogłam się czegoś nowego nauczyć. smile
                    • misboaa Re: beata 04.02.15, 15:37
                      beata25_84 napisała:

                      > misboaa napisała:
                      > > 9 Mon. w negat. to jest karta prostytucji i i tak jakbym to wlasnie widzi
                      > ala. L
                      > > agodniej to dawanie "alimentow". Tylko jak to powiedziec pani w twarz???
                      > W zyci
                      > > u sie do tego nie przyzna.[/b]
                      >
                      > Nie znałam takiego znaczenia tej karty. Dziękuję,że znów mogłam się czegoś nowe
                      > go nauczyć. smile

                      To w negatywie i to nie zawsze! Zeby ktos teraz widzac ta karte w rozkladzie nie mylil z kim ma doczynienia. W pozytywie to bardzo fajna vkarta bywa.
                      W najlepszyvh okresach zycia pokazywala mi mnie. Bylam calkowicie niezalezna, samodzielna i nikogo nie utrzymywalam. Kupowalam dobre produkty bo moglam sobie na to pozwolic, ale niue bylo w tym przasady. Z nikim nie musialam niczego konsultowac. To singlowanie w znaczerniu samemu. Mialam fajnych adoratorow, ale nie reagowalam bo bylo mi dobrze samej. Nie wydawalam na zbytki, ale ladnych rzeczy sobie tez nie odmawialam. Frajde dawala mi nauka i samorozwuj wiec zasoby szly na to.
                      Pieknie bylo smile
                      i naprawde nie potrzebowalam wtedy pary big_grin
                      • misboaa Re: beata 04.02.15, 15:40
                        Zwrociliscie uwage jak Paz slodko wyciaga reke po monete na luxus jakim sie otacza?

                        Mnie zastanawia jeszcze co w ich relacji jest ukryte?
                      • misboaa Re: beata 04.02.15, 15:41
                        Zwrociliscie uwage jak Paz slodko wyciaga reke po monete na luxus jakim sie otacza?

                        Mnie zastanawia jeszcze co w ich relacji jest ukryte?
                        • beata25_84 Re: beata 04.02.15, 23:05
                          misboaa napisała:

                          > Zwrociliscie uwage jak Paz slodko wyciaga reke po monete na luxus jakim sie ota
                          > cza?
                          >
                          > Mnie zastanawia jeszcze co w ich relacji jest ukryte?

                          Musiałabyś dociągnąć karty, a tego nie zrobisz, bo sama mi mówiłaś,że nie "podgląda" się ludzi. wink
          • lisenne Re: sytuacja małżeńska 02.02.15, 02:43
            misboaa, spróbuj może rozkładu Arbogasta z ezoforum:
            =========================================================
            Proponuję tym razem rozkład dedykowany wierności w związku, temat jest dość drażliwy i nie przez wszystkich jednakowo rozumiany, nawet karty czasem nie pokazują zdrady, gdy zdradzający nie uważa tego za zdradę, dlatego tak precyzyjny rozkład:

            1. Tło problemu (czy faktycznie mamy się czym martwić, może to tylko jakieś nasze wyobrażenia)
            2. Aktywność seksualna z inną osobą- czy odbywa stosunki seksualne z inna osobą niż tą, której wróżymy (tutaj zwracamy uwagę na karty seksualne - buławy, puchary, kapłankę, kochanków, moc, umiarkowanie, księżyc)
            3. Aktywność emocjonalna, czy umawia się z innymi osobami, flirtuje z nimi, może jakieś ciągłe sms-y (tutaj karty "flirciarskie" mówiłyby o takiej zdradzie)
            4. Wpływ otoczenia (tutaj patrzymy czy nie wyjdzie jakaś konkretna pani - tutaj ta karta przechylałaby szalę bądź to w stronę punktu 2 lub 3)
            5. Świadomość osoby na która stawiamy... (co on myśli o swoim postępowaniu, karta szczególnie istotna, gdy we wcześniejszych wyszła zdrada, koleś może np. nie uważać skoków w bok za zdradę...)
            --1-----3-----5--
            -----2-----4-----
            =========================================================

            Dzięki pytaniom co do położenia każdej karty, rozkład daje dość konkretne odpowiedzi (i redukuje wątpliwości interpretacyjne).

            A tutaj wątek forumki, której w/w rozkład potwierdził, że niestety zdrada była:
            www.ezoforum.pl/interpetacje-rozkladow/67698-czy-byla-zdrada.html

            • hanna1985 Re: sytuacja małżeńska 02.02.15, 13:44
              Ja wyciagam tylko z WA jedna karte, ktora okresla Pana czy Pania w milosci. Na dany moment oczywiscie i jesli np. wyjdzie Glupiec to oznacza flirt jego, jesli odwrocony to przypadkowe kontakty. Wyciagam Cesarza, a dla mnie to dobre malzenstwo, lojalnosc. W razie zdrady karty wskaza docelowo np, Odwr, Ksiezyc czy Sad w negacji. jezeli nie ejstem pewna, to wyciagam karte na jego osobe, wowczas jetsesm pewna. Ostatnie moje doswiadczenie to Pan wyszedl jako odwrocony Mag, ale znajoma wiedziala o jego podbojach, chciala tylko potwierdzenia.
              • misboaa hanna 02.02.15, 23:35
                Dlaczego tylko z WA
                Chrzanowska chyba tak zaleca. Ja tego nie zrozumialam. Wiem ze np: na finanse losuje tylko z monet, uczucia z pucgarow itd. Tego kompletnie juz nie pojmuje.
                WA to inna sprawa, nie porownuje tych sposobow ze soba bo to inna para kaloszy, ale dlaczego nie biuerzesz calej talii?
            • misboaa lisenne 02.02.15, 23:30
              Swietny jest rozklad ktory podalas. Warto by go umiescic na Szpilce z rozkladami zeby sie nie zagubil.Twojego watku jeszcze nie widzialam, ale napewno tam zagladne.
              Kart chwilowo nie losuje. Zrobie to jesli pani sobie zarzyczy.
              Wielkie dzieki za wspomozenie pracy wrozki smile
              • hanna1985 Re: lisenne 03.02.15, 16:36
                To mnie zabilas pytaniem ;D misboa. Jesli sprawdzam cechy charakteru to tez biore tylko i wylacznie WA. Ta metoda mnie nigdy nie zawiodla. Nie biore przykladu z zadnego tarocisty, poprostu tak mi podpowiada intuicja. Latwiej jest z WA. Male arkana sa wg mnie do codziennych sprawek, mniej znaczacych.
                • misboaa Re: lisenne 03.02.15, 20:04
                  hanna1985 napisała:

                  > To mnie zabilas pytaniem ;D misboa. Jesli sprawdzam cechy charakteru to tez bio
                  > re tylko i wylacznie WA. Ta metoda mnie nigdy nie zawiodla. Nie biore przykladu
                  > z zadnego tarocisty, poprostu tak mi podpowiada intuicja. Latwiej jest z WA. M
                  > ale arkana sa wg mnie do codziennych sprawek, mniej znaczacych.


                  Prawda. Jest jednakb pewnien szczegol - gdy losujesz z calej talii to dzieki WA wiesz kiedy masz doczynienia z wiekszym kalibrem sprawy czy charakteru np.: Cesarz a KMieczy czy KMonet. Jest roznica prawda? W samych WA wylapujesz sens i znaczenie aleni nie widzisz tego wartosciowania.
                  Niev krytykuje sposobu bo napewno sie dobrze sprawdza. Mysle jednak ze z calej bardziej go sprecyzuje czy tez zawezi do tego co jest istotne.
              • lisenne Re: lisenne 05.02.15, 20:48
                misboaa, dziękuję za tak ciepłe słowa smile.
                Rozkład Arbogasta z Ezoforum, więc żadna w tym moja zasługa.
                Ja jedynie pośredniczyłam w przekazaniu informacji (niczym mityczny Hermes-Merkury smile ).

                Sama powyższy rozkład również kiedyś zastosowałam i polecam.
                Przynajmniej wszystko jest jasne.
                Najbardziej podobała mi się odpowiedź na jedno z tych pytań, która wyszła w karcie Wisielec.
                Pomyślałam, że to jakby przeciwieństwo do Asa Buław smile smile.

                Tamten przytoczony wątek nie jest mój, trafiłam na niego zupełnie przypadkiem, szukając jakiegoś rozkładu na wierność w związku. Wątek jest z 2013 roku i z treści wynika, że mąż nawet jawnie przyznał się forumce do zdrady i co gorsza, nic sobie z tego nie robił (palant). Tak więc w tamtym temacie już raczej nie ma czego dodawać. Mam tylko nadzieję, że przez te 1,5 roku dziewczyna jakoś ułożyła sobie życie.

                I proszę misboaa nie przestawać wróżyć smile.
                Ja rzadko się odzywam, ale często Was tutaj czytam i Wasze rozkłady.
                Dlatego Wasze forum jest mi bliskie smile.
                Sama nie piszę, bo nie umiem treściwie pisać.
                Albo się rozpiszę, albo tak chaotycznie piszę, że potem pół godziny obrabiam, by dało się to po ludzku przeczytać.

                Pozdrawiam słonecznie smile
                • misboaa Re: lisenne 05.02.15, 22:11
                  lisenne napisała:

                  > I proszę misboaa nie przestawać wróżyć smile.
                  > Ja rzadko się odzywam, ale często Was tutaj czytam i Wasze rozkłady.
                  > Dlatego Wasze forum jest mi bliskie smile.
                  > Sama nie piszę, bo nie umiem treściwie pisać.
                  > Albo się rozpiszę, albo tak chaotycznie piszę, że potem pół godziny obrabiam, b
                  > y dało się to po ludzku przeczytać.

                  Alez to co napisalas jest bardzo teresciwe i logiczne - byc moze obrabialas tekst pol godziny ale dzieki tremu wyszedl ci bardzo zgrabnie :p (szczerze watpie w te poprawki, napisalam to tylko dla zartu big_grin ) wiec zwieksz aktywnosc lisenne bo nie jednemu zmartwionemu sercu podalas reke do ratunku.
                  Przejrzalam ten watek. Rozklad klarownie pokazal cala sytuacje.
                  Moje odczucia byly takie (ale nie czytalam wszystkich wypowiedzi) ze on musial byc porzucony przez kochanke (KMi, 10Mi) i dlatego wrocil na chwile do zony przymilac sie bo potrzeby fizyczne gdzies musial zaspokajac no i biedaczek wsparcia szukal bo nieszczescie go spotkalo :p

                  Wisielec w takim rozkladzie to chyba mowi ze pani chrobliwie zazdrosna musi byc skoro rzuca podejrzenia na takiego porzadniaczka hahahahaha /ciekawe jakie byly inne karty.
                  Wrzucilas ten rozklad na Szpilke u gory?
                  • lisenne rozkład przyszpilony :) 06.02.15, 22:05
                    Rozkład Arbogasta z ezoforum na wierność w związku już wrzuciłam.
                    Zgadza się, półgodzinna obróbka tekstu była smile.

                    Też myślę, że na tamtym facecie kochanka postawiła krzyżyk (a raczej X Mieczy) i z braku laku (je)biedak przypomniał sobie o żonie.

                    Aha, i żadna ze mnie "Pani", ani ze szlachty się nie wywodzę, ani jeszcze taka stara nie jestem (no mam nadzieję, że nie smile ).
                    • misboaa Re: rozkład przyszpilony :) 07.02.15, 08:20
                      lisenne napisała:

                      > Rozkład Arbogasta z ezoforum na wierność w związku już wrzuciłam.
                      > Zgadza się, półgodzinna obróbka tekstu była smile.

                      Doskonale smile
                      Daj juz spokoj z tymi obrobkami bo zwariujesz :p Wrzucaj teksty i tyle!

                      > Też myślę, że na tamtym facecie kochanka postawiła krzyżyk (a raczej X Mieczy)
                      > i z braku laku (je)biedak przypomniał sobie o żonie.
                      10 krzyzykow big_grin
                      Tak obok sytuacji tej dziewczyny, to wydaje mi sie ze on musial tan zaangazowac sie uczuciowo i stad ten bol. Wiemy ze zaangazowal sie finansowo :p Same straty go spotkaly.

                      >
                      > Aha, i żadna ze mnie "Pani", ani ze szlachty się nie wywodzę, ani jeszcze taka
                      > stara nie jestem (no mam nadzieję, że nie smile ).
                      "Pani" dla podkreslenia Pani zazdrosci o Wisielca ha ha ha
                      Nie czepiaj sie tak bo zaraz ja zaczne redagowac swoje mysli i wtedy bede plakac przy kazdym wpisie.
                      Po prostu wpadaj tu czesciej i pisz pod wplywem chwili i nastroju, a napewno wyjdzie dobrze smile
                      Zaraz zakladam nowy watek dyskusyjny - obecnosc obowiazkowa!

                      • lisenne Re: rozkład przyszpilony :) 07.02.15, 12:36
                        10 Krzyżyków, dobre big_grin.

                        A no, może któregoś pięknego dnia coś mi się przestawi i z powrotem zacznę pisać na pełnym spontanie wink. Kiedyś tak nie miałam, nie wiem, co się stało. Nie raz widzę wpisy fajnych forumowiczów, ale nawet się nie dołączam, bo wiem, że będę "kwitnąć" nad wpisem tyle czasu, że nikt by mi nie uwierzył. I rezygnuję, a życie oraz ciekawe wątki i ciekawi ludzi przepływają obok sad.

                        Kiedyś miałam szefa - Króla Mieczy, który wymagał bezwzględnej perfekcji. W pismach, jakie tworzyłam, zawsze coś wynalazł do poprawy. Potem pracowałam w zawodzie, gdzie wszelkie różnice, nawet groszowe, należało wyjaśnić. Może stąd ta blokada, zwyczajne zboczenie zawodowe wink.

                        Nie czepiam się kochana smile, pisz, jak leci, dzięki temu coś tu na forum się dzieje, a tak to by zamarło pewnie.
                        • lisenne literówki 07.02.15, 12:42
                          Właśnie przed chwilą próbowałam podejść bardziej na luzie, wysłałam wpis i zobaczyłam literówkę oraz nadmiarową spację. I ogarnęła mnie zgroza smile. Jestem nienormalna smile.
                          • misboaa Re: literówki 07.02.15, 13:00
                            lisenne napisała:

                            > Właśnie przed chwilą próbowałam podejść bardziej na luzie, wysłałam wpis i zoba
                            > czyłam literówkę oraz nadmiarową spację. I ogarnęła mnie zgroza smile. Jestem nien
                            > ormalna smile.

                            Tak.
                            Jesteś.
                            Zaraz my też będziemy.
                            Nie poddawaj się paranoi tylko pisz!!!! big_grin
                        • beata25_84 Re: rozkład przyszpilony :) 07.02.15, 12:43
                          lisenne napisała:

                          > 10 Krzyżyków, dobre big_grin.
                          >
                          > A no, może któregoś pięknego dnia coś mi się przestawi i z powrotem zacznę pisa
                          > ć na pełnym spontanie wink. Kiedyś tak nie miałam, nie wiem, co się stało. Nie ra
                          > z widzę wpisy fajnych forumowiczów, ale nawet się nie dołączam, bo wiem, że będ
                          > ę "kwitnąć" nad wpisem tyle czasu, że nikt by mi nie uwierzył. I rezygnuję, a ż
                          > ycie oraz ciekawe wątki i ciekawi ludzi przepływają obok sad.
                          >
                          > Kiedyś miałam szefa - Króla Mieczy, który wymagał bezwzględnej perfekcji. W pis
                          > mach, jakie tworzyłam, zawsze coś wynalazł do poprawy. Potem pracowałam w zawod
                          > zie, gdzie wszelkie różnice, nawet groszowe, należało wyjaśnić. Może stąd ta bl
                          > okada, zwyczajne zboczenie zawodowe wink.
                          >
                          > Nie czepiam się kochana smile, pisz, jak leci, dzięki temu coś tu na forum się dzi
                          > eje, a tak to by zamarło pewnie.

                          Lisenne pisz i się nie przejmuj, bo szkółka to nie pisama urzędowe, wiadomo,że jak się szybko mysli wklikuje, to i błędów sporo, ale zastanawiając się nad poprawnością, uciekają emocje. To tak jak podczas luźnej rozmowy, używa się tzw, języka potocznego, który też jest dużo mniej poprawny od języka pisanego z książek, mądrych artykułów itp. wink
                          Jak nie będziemy rozumieć przekazu, to się dopytamy wink, a szkoda tyle czasu marnować na korekty, a jeszcze większa szkoda,że w ogóle z nami nie rozmawiasz. Tak więc odrzuć poprawność i do klawiatury. wink big_grin
                          • lisenne literówki - EOT 07.02.15, 13:29
                            misboaa, beata25_84,
                            Dziewczyny, jesteście kochane, naprawdę smile.
                            Bardzo dziękuję za tak ciepłe słowa i zaproszenie do rozmowy smile.

                            Macie rację, uciekają prawdziwe emocje, gdy tak się rzeźbi wypowiedź (u mnie to jest VIII Monet normalnie big_grin).
                            Kolejny fakt, język potoczny sprzyja przepływowi informacji.
                            Moje ulubione książki naukowe, z których coś wyniosłam, to właśnie te napisane luzackim językiem. Pozostałe leżą, bo niewiele z nich zrozumiałam, na Allegro ludzie też widzę się pozbywają wink.

                            Dziękuję raz jeszcze za dodanie wiary i kończę ten poboczny wątek, bo zaśmieciłam strasznie "sytuację małżeńską" smile.
                  • lisenne o Wisielcu i innych kartach 07.02.15, 12:14
                    A co do innych kart, które mi wychodziły oprócz Wisielca, to nie chciałabym Wam tu zaśmiecać wątku swoimi wróżbami. Pokrótce powiem tylko, że (akurat nie w rozkładzie na wierność Arbogasta, tylko we wcześniejszych) często przewijała mi się Kapłanka, później nastąpiła fala wychylania się z kart Królowej Mieczy.

                    Kapłankę kiedyś postrzegałam jako osobę krystalicznie uczciwą (no w końcu kojarzy się z religią, klasztorem, zasadami, czystością ducha i ciała). Ba! Nawet pierwotnie mnie ta karta uspokoiła, pomyślałam sobie, że niepotrzebnie się niepokoję tą dziewczyną, która się kręci koło mojego TŻ, że pewnie jest w porządku, skoro w takiej karcie wyszła. Ależ się pomyliłam!! Podałabym przykłady z życia, ale Internet mały jest wink.

                    Kapłanka nie osiągnęła swojego celu i dopóki jej uczucia nie wygasły, urządzała wojenkę podjazdową. Odtąd ciągle wychodziła mi w karcie Królowej Mieczy, co pokrywało się z tym, że na tamtym etapie krytykowała mnie przy różnych okazjach przed moim TŻ, jaka to ja jestem beznadziejna smile.

                    Przy okazji więc poznałam jeszcze jedno oblicze Królowej Mieczy.
                    Dotąd karta ta wskazywała mi kobietę-wykładowcę na uczelni wyższej, wybitnie skupioną na karierze naukowej. Albo zranioną Królową Pucharów, która z żalu zamyka się na uczucia, dla ochrony samej siebie kieruje się chłodnym głosem rozsądku i w ten sposób ewoluuje w Królową Mieczy właśnie. Natomiast w omawianym przypadku potwierdziła się intepretacja Scott Hollander: "Nikczemna, złośliwa kobieta, która ma możliwość wyrządzenia Ci dużej krzywdy. Jest bezwzględna i okrutna."
                    • beata25_84 Re: o Wisielcu i innych kartach 07.02.15, 12:34
                      Co do Arcykapłanki to też kiedyś tą kartę uważałam za naukę, intuicję,mądrość u / lub ze strony kobiety, ale od jakiegoś czasu też tą kartę inaczej traktuję.
                      Nie wchodzą w szczegóły, bo jak sama napisałaś, internet jest mały wink, Arcykapłanka pokazała mi kobiete fałszywą, intrygantkę, kogoś kto do mnie się uśmiechał i udawał przyjaźń, a w rzeczywistości kobietę, która kogoś nastawiła przeciwko mnie, namieszała mi w życiu, wyrządziła sporo zła i narobiła problemów.
                      • lisenne Re: o Wisielcu i innych kartach 07.02.15, 13:08
                        Właśnie, właśnie, szkoda, że nie możemy sobie jawnie poopisywać takich przykładów z życia. To dopiero byłaby szkółka Tarota i szkoła życia smile. Przemknęło mi przez myśl coś takiego jak forum zamknięte, ale to też żadna gwarancja.

                        Korci mnie, by opisać konkretne sytuacje, bo to aż niesamowite, jak Tarot próbuje coś podpowiedzieć i podawać wskazówki, ale z drugiej strony nie chciałabym, żeby ona kiedyś trafiła na moją historię i zorientowała się, że początkowo miała aż taki wpływ i tyle mogła namieszać.

                        Dziękuję za Twoje spostrzeżenia.
                        Takie wpisy na podstawie własnych przeżyć, to najcenniejsza wiedza.
                        • hanna1985 Re: o Wisielcu i innych kartach 07.02.15, 22:46
                          Krolowa mieczy to tesciowa, zawsze tak mi sie kojarzy a przy tym wdowa ;D Mam na mysli tá krytyczna tesciowke!

                          Kaplanak pokazuje, ze cos jest ukryte, jakze wazne sa karty obok w rozkladzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka