Dodaj do ulubionych

zwiazek w pracy

09.06.09, 00:03
Dziewczynki ..historia banalna jakich wiele znamy. Pani poznaje Pana
w pracy . Pan sprawuje nad nia władze, ona jest podległa. Od jej
pracy zalezy poniekąd jego sytuacja, stanowia duet , musza
wspólpracowac . Wydaje mi sie ze on ja wykorzystywał do osiagniecia
korzysci materialnych, lepszej sytuacji w pracy, awansu . Dziewczyna
miała nadzieje ze cos zaiskrzy. Było jej cięzko, otrzymała
propozycje innej pracy ..odeszła równiez z jego powodu bo nie dawała
rady, pieniazki z nowej pracy tez lepsze. Jest na niego zła o to
ze ...miało byc tak pieknie a nie było. Pyta co dalej

---------------co ich łaczy---------------
-----------------cesarz-------------------
---------ona--------------------on--------
myśli--gwiazda--------------9 monet-------
mowa---słonce---------------rycerz monet--
serce--kochankowie---------7pucharów------
co wnosi--6monet-----------2pucharów------
co zrobi--królowaMieczy-------2kiji-------

przyszlość: KrólMieczy...as pucharów...głupiec

Ja to widze tak..od razu rzuca sie w oczy , ze on tam miał władze,
ona nadal ma nadzieje na lepsza przyszłosc, mysli pozytywnie..on
jest zadowolony z tego co siagnał, cieszy sie z tego , dba o siebie.
Pani mówi dosc ciepło, moze o opiece nad niz podczas pracy, o
dobrych warunkachh jakie wspolnie stworzyli w pracy...on taki bardzo
monetarny...moze cos naobiecywał jakies prezenty , zyski.
W sercu u Pani zauroczenie...u Pana jakies marzenia nie wiadomo czy
realne, moze ma wysokie wymagania.
Pani wnosi partnerstwo , chce równego traktowania , nie chce byc
wykrzystywana..Pan Niby sie zgadza na to ale z poprzednich kart
mozna odczytac ze to nie koniecznie szczere
Co zrobi ..Pani moze podejmie jakąs dyskusje , bedzie negocjowac,
bedzie dosc surowa i wymagajaca...Pan podejmuje decyzje, waha
sie,zastanawia, moze chce zgody.
Przyszłośc...król Mieczy ..chłodny intelektualista, gaduła...bedzie
tłumaczył, moze usprawiedliwiał swoje zachowanie...moze powie ze to
była szansa ale nic z tego nie wyszło ..taka argumentacja.

Dopytałam co sie takiego wydarzyło, ze Pani miała dosyc...
umiarkowanie....rycerz puch...wieza
oj chyba faktycznie facet naobiecywał, moze nawet uczucia , a
wszystko sie rozprysło w drobny mak.

Kim Pani była dla niego ; mag...paz puch..as monet
potrafił nia zgrabnie manipulowac, nawet adorował...chodziło o
zyski , szanase, lepszą przyszłość.
Po za tym u Pani same mocne karty AWa u Pana jakies takie
nieszczególne

Co o tym myslicie ?
asia

Obserwuj wątek
    • maly-elf Re: zwiazek w pracy 09.06.09, 07:52
      Zgadzam się. Pani jest bardziej zaangażowana, ale Pan wydaje mi się, że nie tak
      zupełnie jest pozbawiony uczuć.9 Monet może wskazywać, że sytuację między nimi
      on odbiera,że jest ok.,ale czegoś mu brak, Podejrzewam, że facet marzy o czymś
      więcej, ale z jakiejś przyczyny sprowadza ich relacje tylko do pracy.Może nie
      chce mieć romansu w pracy? Może nie jest do końca jej pewny i czai się?
      Myślę, że rozmowa, taka szczera pomoże im wyjaśnić to i owo.W przyszłości
      pokazał się as pucharów to moim zdaniem bardzo dobry znak. Głupiec to może pan
      przyzna, że głupio postępował i będzie chciał naprawić swój błąd.Tak mi się
      zdaje ,że on do końca nie był świadomy, że może jej wyrządzić krzywdę. Zrobił to
      nieświadomie i jak ona przedstawi mi swoje stanowisko to przejrzy na oczy.Oby
      tylko nie za późno.
      smile
      • asia.33 Re: zwiazek w pracy 09.06.09, 08:47
        dziekuje elfiku kiss
        Z tego co Pani mówi to on nie obiecywał dosłownie ze miedzy nimi cos
        sie wydarzy wiecej..miała taka nadzieje, ze praca ich zblizy.
        Chetniej pracowała ...ale nektar spijał on, on otrzymywał nagrody ,
        pochwały "od góry" . Teraz tak mysle , ze moze pan nie widział w
        niej kandydatki na kobiete tylko dobrze im sie pracowało. Poniewaz
        dzieli ich spora róznica wieku..pan był miły ale w pracy pozostawał
        tylko wspólpracownikiem..moze Pani oczekiwała czegos wiecej
        myslała, ze z czasem ich relacje zmienia sie. On był przełozonym
        wiec moze tez nie chciał romansu w miejscu pracy, moze to
        dpowiedzialnosc, róznica wieku to 12 lat. Z tego co mówi w tej pracy
        wytrzymała rok bo o niczym innym nie rozmawiali tylko o pracy.A po
        pracy on unikał kontaktów. Moze to tylko Pani sie zaangazowała
        osobiscie pracując razem, tak czesto bywa.
        Co o tym myslicie?
        • asia.33 Re: zwiazek w pracy 09.06.09, 09:34
          Dopytałam co sie takiego wydarzyło, ze Pani miała dosyc...
          umiarkowanie....rycerz puch...wieza

          Dziewczynki tu chyba było zwyczajnie nijak to umiarkowanie to jakby
          tak normalnie , zwyczajnie zgodnie " z przepisami", Pani spodziewała
          sie czegos wiecej, moze oczekiwała zainteresowania swoja osoba a
          tego nie było. Tak tez wynika z Jej opowiadań, rozmawiali głównie o
          pracy, był miły , pomagał na początku , pózniej wymagał i moze zle
          zrozumiała to jako adoracje ? Moze cos zauwazył? Bo ponoc pozniej
          nawet jej unikał.
    • ma_ewa01 Re: zwiazek w pracy 09.06.09, 20:10

      Relacja przełożonego z podwładnym. On postrzega siebie jako osobę niezależną,
      nie związana z nikim, bez zobowiązań. Rozmawiał z nia czysto formalnie, kontakty
      zawęził do spraw zawodowych i w tych klimatach się poruszał. W sercu jakieś
      nieokreślone marzenia, wizje, pomieszanie z poplątaniem. W pracy niby stanowili
      jedność ale to on jest osobą dominującą i będzie wprowadzał swoje pomysły nie
      oglądając się na panią.
      Pani narobiła sobie nadziei, jest szczera i otwarta, zakochała się po prostu.
      Wnosi więcej niż on, jest dawcą w tej relacji. W końcu przejrzała na oczy i
      odcięła się od pana.

      przyszlość: KrólMieczy...as pucharów...głupiec


      Obopólne odcięcie, uwolnienie od siebie, raczej będą niechętni wobec siebie i
      oficjalni, znajomośc pozostanie czysto formalna. Pani zacznie coś nowego,
      otworzy się na coś…

      Dopytałam co sie takiego wydarzyło, ze Pani miała dosyc...
      umiarkowanie....rycerz puch...wieza

      Pan ostygł w swoich zapędach, pracą raczej zajęty niż panią, a pani wręcz
      przeciwnie, nadziei sobie narobiła i zawaliło się…

      Kim Pani była dla niego ; mag...paz puch..as monet
      Zakochana kobieta i jeszcze podwładna… no brzydko się pan bawił… coś mu
      umożliwiła, coś dzięki niej osiągnął, Po prostu wykorzystał jej uczucie, żeby
      wspiąc się wyżej…

      Tak to widzę…
      Msmile
      • asia.33 Re: zwiazek w pracy 09.06.09, 20:45
        dziękuje ma_ewo ..tez tak to widze
        Pani mówiła mi od początku, ze wiedziała ze to tylko praca,
        wiedziała, ze on jest z kims zwiazany ale po tym w jaki sposób to
        mówiła odnisłam wrażenie, ze zaangazowała sie mimo wszystko .
        Dobrze, ze Jej nie skrzywdził i był szczery , ze od początku postawi
        sprawe jasno i dał do zrozumienia , ze to tylko praca. Na pewno
        przezywałaby to bardziej. Z drugiej strony jak miał ten człowiek
        postapic skoro ma swoje zycie osobiste?
        Dziekuje za wgląd kiss
        Pozdrawiam
        Asia
        • dana-25 Re: zwiazek w pracy 11.06.09, 15:31
          im Pani była dla niego ; mag...paz puch..as monet

          Zgadzam się z wami dziewczyny, on widział ,że się w nim podkochuje i wykorzystał
          to dla swojej kariery. Zakochana kobieta pracowała pewnie 12 godzin na dobę bez
          skarżenia się, robiła z wody kotlet (mag), była cichym nie wymagającym
          pracownikiem (walet puchsrow)a on miał korzyści finansowe (as monet). On po
          prostu ja wykorzystał jak trampoliny dla swojej kariery. Ale my kobiety już
          takie jesteśmy, mało praktyczne;-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka