madohora Re: Na Śląskim szlaku II 30.06.10, 22:10 zamknięty KLATKA SCHODOWA PRZY ULICY PCK - JEDYNE ZACHOWANE DRZWI Z LAT 30-tych XX wieku Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 05.07.10, 21:40 zamknięty TO ZDJĘCIE ZOSTAŁO ZROBIONE Z UWAGI NA FAKTURĘ NA MURZE Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 05.07.10, 21:44 zamknięty WILLA NA ULICY PONIATOWSKIEGO WEDŁUG PROJEKTU TADEUSZA MICHEJDY Link
madohora Re: Ligota 05.07.10, 23:08 zamknięty Ligota, Wola, Swoboda, to jedna z typowych nazw kulturowych polskiego obszaru językowego nawiązujących do "woli", która oznaczała czasowe uwolnienie osadników zakładających nową osadę od czynszów i robocizny. Owej "woli" czy "swobodzie" odpowiada znaczeniowo słowo "Lgota" - 'ulżenie osadnikom w ciężarach'. Nazwy tego typu zbudowane są na tym samym rdzeniu słowotwórczym, który tkwi w formach "ulga, ulżyć Link
madohora Re: Ligota 05.07.10, 23:09 zamknięty Na mocy uchwały Śląskiej Rady Wojewódzkiej z 26 listopada 1929 roku, na 20 ha gruntu, od 1936 roku rozpoczęto budowę osiedla domów wielorodzinnych, w nowoczesnym modernistycznym stylu, dla urzędników pracujących w centrum Katowic. Osiedle to zawiera wiele wybitnych realizacji czołowych polskich architektów. Powstała także w tym czasie w Ligocie nowoczesna szkoła średnia (dzisiejsze Liceum nr 7). Inicjatorem budowy osiedla był wojewoda Michał Grażyński, którego urząd aż do 1939 roku sprawował nadzór nad wszelkimi sprawami związanymi z kolonią urzędniczą. Prace przy karczowaniu lasu i wytyczaniu ulic rozpoczęto w 1933 roku. Budowę natomiast rozpoczęto po 1936 roku po ukończeniu budowy oczyszczalni ścieków. Kolonia w Ligocie była pomyślana jako wzór idealnej dzielnicy mieszkaniowej zbudowanej wg nowoczesnej urbanistyki z nawiązaniem do "miasta-ogrodu", odwołującej się jednocześnie do treści patriotycznych w postaci nazwaniu ulic od regionów Polski (m.in. Wileńska, Mazowiecka, Pomorska, Poleska, Śląska, Małopolska, Kaszubska, Huculska). Do idei tej nawiązano po 1945 roku nazywając nowe ulice zbudowane w Ligocie, od nazw miast, które niedawno weszły w skład Polski (Koszalińska, Słupska, Świdnicka, Zielonogórska, Kołobrzeska). W latach następnych powstało osiedle domków jedno i dwurodzinnych nad Ślepiotką. Od wschodu osiedle graniczy z dzielnica Piotrowice. Ulice aktualne: Traktorzystów, Poziomkowa, Malinowa, Skrzypów, Paproci, Widłaków, Borówkowa, Jerzynowa Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 13:14 zamknięty BYTOM Najpierw kilka informacji o samym Bytomiu. Początki miasta sięgają grodu wzniesionego na Wzgórzu Małgorzatki w początkach XI wieku. Dzisiaj na tym miejscu znajduje się neogotycki kościół pod wezwaniem Świętej Małgorzaty. Kościół został zbudowany w w 1881 roku. W Średniowieczu Bytom był miastem górniczym jednak słynął Z wyrobu rud srebra i ołowiu. Dopiero XIX wiek to rozwój przemysłu węgla kamiennego oraz hutnictwa. Bytom posiada średniowieczny układ urbanistyczny - miasto zbudowane jest na planie owalu, z prostokątnym rynkiem i odchodzącymi od niego ulicami. Przy samym rynku, na którym znajdziemy przeważnie secesyjne kamienice ale można się też dopatrzyć architektury modernistycznej. Na rynku wznosi się najstarszy w Bytomiu, bo wzmiankowany już w 1253 roku gotycki kościół (wielokrotnie przebudowywany zatracił już cechy pierwotnego wyglądu, także wyposażenie pochodzi z późniejszego okresu). Kościół jest pod wezwaniem Wniebowstąpienia Najświętszej Marii Panny. W jego podziemiach znajduje się krypta rodu Donesmarcków, dawnych właścicieli miasta. Nieopodal kościoła znajdują się gotyckie piwnice Gorywodów z XIII wieku. Do zabytków Bytomia należą Barokowa Kaplica Świętego Ducha, neogotycki kościół Świętej Trójcy, Neoromański Kościół Świętego Jacka(zdjęcia za tydzień) z 1905 roku, cmentarz żydowski z 1870 roku oraz cmentarz Mater Dolorosa z lat 60-tych XX wieku. Teatr Miejski (obecnie Opera Ślaska), Poczta, Szkoła Muzyczna, Urząd Miejski - budynek będący początkowo siedzibą sądu. Do ciekawych obiektów należy leżący na Szlaku Zabytków Techniki Zespół Budynków Elektrociepłwoni Szombierki - zwiedzanie po wcześniejszym uzgodnieniu. W Bytomiu ma swój początek trasa kolejki wąskotorowej jeżdżącej na trasie Bytom - Bytom Karb - Tarnowskie Góry - Miasteczko Śląskie - radziłabym wcześniej uzgadniać, gdyż zdarzyło mi się dwa razy, że kolejka nie wyruszyła w trasę. W samym centrum Bytomia ulicą Piekarską, która dowiezie nas do Bytomskich cmentarzy kursuje zabytkowy tramwaj linii 38. Starsi z nas jeszcze pamiętają takie tramwaje z pomostami, korbką i drewnianymi siedzeniami. U nas zabytek a jeszcze w latach 80-tych XX wieku jeździłam takim z Łodzi do Zgierza W każdy pierwszy piątek miesiąca, kiedyś w samym centrum na Placu Sobieskiego, dzisiaj już na ulicy Modrzewskiego(kierunek na Szombierki) można cofnąć się tak jakby w inny wymiar czasu, gdyż odbywają się tutaj Targi Staroci. W północnej części miasta wokół Srebrnej Góry znajduje się rezerwat leśny "Segiet" - buki, jodły, świerki i brzozy. Nieopodal rezerwatu znajdują się wyrobiska dolomitu "Blachówka" z 1889 roku. Jest to miejsce zimowania ośmiu gatunków nietoperzy. Obok leży Ośrodek Dolomity Sportowa Dolina. Natomiast na wschód od Bytomia leży zespół przyrodniczo - krajobrazowy "Żabie Doły" Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 13:21 zamknięty Po iluś latach pracy w Bytomiu doczekałam się tego, że w końcu coś drgnęło i zmierza ku lepszemu. Wydział Promocji Miasta zaczął od organizowanie wycieczek po Bytomiu. Uważam, że od czegoś trzeba zacząć i za namową koleżanki wybrałam się na pierwszą trasę określaną jako Staromiejska. Wycieczka miała na celu pokazanie średniowiecznego układu urbanistycznego miasta, przebiegu dawnych murów obronnych i miejsca gdzie kiedyś stały bramy miejskie(nie przetrwały nawet fragmentysad). Na trasie znajdowały się kościoły Świętego Ducha, Świętego Wojciecha i Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 13:27 zamknięty Wycieczkę zaczęliśmy od rynku w Bytomiu, gdzie pokazano nam miejsce po dawnej studni miejskiej oraz zrobione z cegieł obrysy miejsca dawnego ratusza. Bytom jest miastem, którego historia sięga XI wieku. Miastem średniowiecznym z typowym układem owalnicowym oraz prostokątnym rynkiem pośrodku od którego odchodzącymi od niego ulicami. Czy zostały tutaj jakieś ślady średniowiecza? Patrząc na przepiękne - niestety straszliwie zaniedbane- secesyjne kamienice oraz na zabudowę modernistyczną taką jak kino Gloria zdawać by się mogło, że Bytom to miasto które powstało na przełomie XIX i XX wieku. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 13:38 zamknięty Dzisiaj cieszy to, że przynajmniej na rynku będącym wizytówką miasta coś drgnęło i przynajmniej część kamienic jest remontowana. Nie można też wszystkiego sprowadzać do dwóch słów "szkody górnicze", bo tak można by powiedzieć o większości śląskich miast. Oczywiście Bytom ucierpiał najbardziej ale są takie miasta, które też mają problemy ze szkodami górniczymi a jednak sobie radzą i kamienice mogą być tam wizytówką miasta. Miejmy nadzieję, że i w Bytomiu coś się pod tym względem zmieni. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 13:41 zamknięty PRZEPIĘKNE ELEMENTY ARCHITEKTONICZNE Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 13:53 zamknięty Z rynku kierujemy się w stronę ulicy Gliwickiej by dojść do Placu Grunwaldzkiego, przy którym prawdopodobnie wznosił się zamek bytomski a później synagoga bytomskich Żydów. Dzisiaj to miejsce upamiętnia jedynie niewielki kamienny obelisk z pamiątkową tablicą. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 13:58 zamknięty Dalej dochodzimy do miejsca, gdzie zachowały się jeszcze fragmenty dawnych murów miejskich. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 14:29 zamknięty Przechodząc obok kapliczki z Najświętszą Marią Panną dochodzimy do Kościoła Świętego Ducha będącego kościołem filialnym parafii Najświętszej Marii Panny. Kościół Świętego Ducha został wybudowany w roku 1721 jako kaplica szpitalna przy Szpitalu Świętego Ducha. Kapliczka jest barkowa, wyposażenie również barokowe(nie wchodziliśmy do środka). W tym kościele odprawiał msze późniejszy papież Klemens VII. Jest to jedyny kościół w diecezji gliwickiej, w którym w niedziele odbywają się msze w formie zwyczajnej i nadzwyczajnej rytu rzymskiego. I jedyny kościół, który cały czas pozostał katolicki . W tym kościele odprawiał msze późniejszy papież Klemens VII. Jest to jedyny kościół w diecezji gliwickiej, w którym w niedziele odbywają się msze w formie zwyczajnej i nadzwyczajnej rytu rzymskiego. I jedyny kościół, który cały czas pozostał katolicki (oparł się reformacji) Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 14:35 zamknięty Dalej zmierzamy w kierunku Kościoła Świętego Wojciecha ale po drodze wchodzimy na szkolne podwórko, gdzie również zachowały się fragmenty murów obronnych. Część z nich prawdopodobnie dlatego, że stanowiły naturalny parkan dla szkoły. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 14:42 zamknięty FRAGMENT ZACHOWANYCH MURÓW OBRONNYCH - to jedna z rzeczy o których nie wiedziałam, nie zapuszczam się na szkolne podwórka Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 14:46 zamknięty Kościół pw. św. Wojciecha w Bytomiu - kościół parafialny w Bytomiu, zbudowany w połowie XV w. Posługę duszpasterską pełnią w nim franciszkanie. Pierwszy, drewniany kościół wraz z klasztorem dla sprowadzonych przez księcia Władysława Opolczyka w 1258 roku franciszkanów zbudowano w Bytomiu w latach 1257 - 1258[2]. Nosił on wezwanie św. Mikołaja. W wyniku wojen husyckich franciszkanie zostali w 1430 roku wygnani z miasta przez sympatyzujące z husytami mieszczaństwo. W 1440 roku do Bytomia przybyła obserwancka gałąź zakonu. Przed 1450 rokiem przebudowali oni kościół i klasztor, zastępując drewniane budynki murowanymi. 20 maja 1454 roku w kościele wygłosił kazanie bernardyński reformator i kaznodzieja, św. Jan z Kapistranu[3]. Wobec rozwijającej się reformacji w ostatnich latach XVI w. bernardyni zostali zmuszeni do opuszczenia klasztoru. Powrócili do niego w 1605 roku, na fali kontrreformacji. Kolejne zniszczenia dotknęły kościół i klasztor w czasie wojny trzydziestoletniej. W XVIII w. kościół został przebudowany w stylu barokowym. Dobudowano nawę główną, wieżę z kruchtą i nową fasadę, zbarokizowano wnętrze i zainstalowano nowe organy. W 1810 roku majątek zakonu bernardynów w Prusach został zsekularuzowany. Budynek bytomskiego klasztoru został przejęty przez miasto i przeznaczony na szkołę (na jego miejscu znajduje się obecnie secesyjny budynek szkoły zbudowany w 1902 roku), w kościele urządzono magazyn, zaś w 1833 roku przekazano go gminie ewangelickiej[4]. Po zakończeniu II wojny światowej kościół, wobec wysiedlenia ludności niemieckiej, pozostał bez wiernych. Opuszczoną świątynie przejęli na powrót katolicy, pod przewodnictwem księdza Zygmunta Staniszewskiego, repatrianta z Kresów Wschodnich. Wtedy kościół uzyskał obecne wezwanie. Od 1950 roku przy kościele powstała samodzielna kuracja, erygowana przez administratora apostolskiego, księdza Bolesława Kominka, a w 1952 roku parafia. W tym samym roku opiekę nad świątynią przejęli ponownie Bracia Mniejsi. Odbudowę kościoła zakończono w 1964 roku. Kościół św. Wojciecha w Bytomiu jest jednonawowym, halowym, barokowym kościołem z gotyckim prezbiterium, murowanym z cegły z elementami kamienia. Większość wyposażenia wnętrza jest współczesna, z dawnych sprzętów pozostały dwie barokowe figury z XVIII w., przedstawiające świętych Piotra i Pawła. Od 1997 r. parafia jest w posiadaniu relikwii św. Wojciecha, które sprowadzono z Pragi staraniem proboszcza, ojca Bartłomieja Kuźnika Źródło; Wikipedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 15:00 zamknięty Wyposażenie kościoła Świętego Wojciecha jest barokowe ale niezmiernie skromne w porównaniu z tym jakie widzieliśmy w innych kościołach barokowych. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 15:09 zamknięty Robiąc kółko wracamy znowu na rynek gdzie detalami architektonicznymi zachwycają nas Bytomskie kamienice Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 18:22 zamknięty Zatrzymaliśmy się przed tablicami upamiętniającymi miejsce, gdzie znajdował się Hotel Lomnitz Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 18:24 zamknięty Hotel Lomnitz (nazwa od właściciela hotelu) – budynek znajdował się przy ulicy Gliwickiej 17 w Bytomiu. Od 19 lutego 1920 r. siedziba Polskiego Komisariatu Plebiscytowego dla Górnego Śląska na czele z Wojciechem Korfantym (do roku 1922). W dniu 27 maja 1920 roku niemieckie bojówki dokonały zbrojnej napaści na hotel. Atak został odparty przez grupę pracowników komisariatu, ale budynek uległ uszkodzeniu. Tutaj także znajdowała się siedziba Centrali Wychowania Fizycznego, organizacji będącej faktycznie głównym ośrodkiem dowódczym polskiego podziemnego ruchu zbrojnego na Górnym Śląsku. W tym budynku podjęto decyzję o rozpoczęciu III powstania śląskiego. W latach 1922-1931 mieściła się tu siedziba Konsulatu generalnego Rzeczypospolitej Polskiej, a następnie (1931-1939) - "Dom Polski". Dziś w Bytomiu pozostała jedynie tablica upamiętniająca miejsce po dawnym hotelu. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 18:27 zamknięty Przechodząc przez bramę tej kamienicy za chwilę zobaczymy coś co i mnie zaskoczyło: Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 18:31 zamknięty Wchodzimy na niezbyt zadbane podwórko, gdzie naszym oczom ukazuje się zachowany fragment średniowiecznej uliczki. Jak widać samochód na pewno się na niej nie mieści. Tutaj możemy pobudzić wyobraźnię i spróbować sobie wyobrazić jak kiedyś takie uliczki mogły wyglądać. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 18:33 zamknięty FRAGMENT ŚREDNIOWIECZNEJ ULICZKI - DRUGA RZECZ,KTÓRA MNIE ZASKOCZYŁA Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 20:12 zamknięty Po koniec spaceru zmierzamy do Kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Jest to najstarszy kościół w Bytomiu z roku 1231 wybudowany w stylu gotyckim. Niestety tak już przebudowany, że niewiele śladów gotyckich w nim zostało. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 20:17 zamknięty Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Bytomiu został wybudowany w 1231 w stylu gotyckim Z tego okresu zachowała się część głównej nawy i prezbiterium. Rozbudowywany był w XIV w. oraz po pożarze miasta w 1515 (do 1530 wybudowano wieżę, zachodnią część budowli i nawy boczne). Od lat sześćdziesiątych XVI w. do 1632 kościołem władali protestanci. Pożar w 1675 strawił prawie doszczętnie wyposażenie świątyni. Większe przebudowy miały miejsce w latach 1851-1857 (w wystroju pojawiły się wtedy elementy neogotyckie, została też podwyższona wieża kościoła), w 1935-1938 oraz remont 1957-1967. 22 października 2006 obchodzono 775 rocznicę konsekracji kościoła i erygowania parafii. Uroczystą mszę św. koncelebrowali ks. biskupi - Jan Kopiec i Jan Wieczorek. W roku 2009 rozpoczął się remont zewnętrza kościoła obejmujący także odnowienie witraży Źródło: Wikpedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 20:19 zamknięty ołtarz główny z barokowym obrazem Wniebowzięcia NMP Francesco Curradiego z XVIIw Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 20:22 zamknięty ks. Wacław Schenk, proboszcz w latach (1957-1982) Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 20:31 zamknięty Wniebowzięcia NMP Bonawentury Emlera z XIX w. (do lat trzydziestych XX w. znajdował się w ołtarzu głównym) Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 20:36 zamknięty Ikona Matki Boskiej Bytomskiej z XVw. Ikona namalowana farbami temperowymi na lipowej desce ikona Madonny Bytomskiej powstała około 1430 roku. Początkowo przedstawiała jedynie postacie Marii z Dzieciątkiem na gładkim złotym tle. Obraz znajdował się w głównym ołtarzu kościoła i był uznawany za cudowny. Po wielkim pożarze miasta w 1515 roku, w wyniku którego zniszczeniu uległa także część kościoła mariackiego, obraz został odnowiony. Domalowano wówczas postaci Św. Katarzyny i Św. Agnieszki, a także dodano ozdobne tło. Ikona pozostawała w parafii do roku 1863 kiedy została przez księdza Józefa Szafranka przekazana nowo wybudowanej kaplicy Św. Józefa w Szombierkach. Do kościoła WNMP obraz powrócił w 1973 roku, po konserwacji, której został poddany w latach 1970-1973. To zdjęcie i informacja: Wikipedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 20:42 zamknięty DRZWI NOWOCZESNE ALE PORTAL DRZWIOWY NOSI ŚLADY GOTYCKIE Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 20:46 zamknięty CHARAKTERYSTYCZNY DLA GOTYKU STRZELISTY PORTYK Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 21:02 zamknięty Przed Kościołem znajdują się rzeźby Świętej Barbary, Świętego Floriana oraz Krzyż Męki Pańskiej Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 21:10 zamknięty W kościele znajdują się jeszcze - krypta grobowa rodziny Donnersmarcków - epitafium Marianny z Guzmanów Hauk Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 22:24 zamknięty fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Bu3Q0ZrwQSjdOyzZhB.jpg" border="0" alt="hfotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Bu3Q0ZrwQSjdOyzZhB.jpg"> Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 22:33 zamknięty Wycieczkę kończymy na rynku pod rzeźbą "Śpiącego Lwa" autorstwa Teodora Kalitego Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 22:35 zamknięty Śpiący Lew po pół wieku powrócił do Bytomia Agnieszka Klich 2008-10-04 00:01:00 Słynna rzeźba Lwa Śpiącego, autorstwa Teodora Kalidego, stanęła na bytomskim rynku. Wczoraj odbyło się uroczyste odsłonięcie rzeźby. Przyjechał wiceprezydent Warszawy, Włodzimierz Paszyński, zebrali się mieszkańcy. - Lew mieszkał z nami pół wieku. Teraz wraca tutaj, gdzie być może będzie czuł się lepiej - powiedział Paszyński. Wczorajsza uroczystość zakończyła ponaddwuletnią batalię o rzeźbę. A wszystko zaczęło się w marcu 2006 roku, kiedy bytomski historyk, Przemysław Nadolski, ujawnił, że figura lwa, która stoi przy wejściu do zoo w Warszawie, kiedyś należała do Bytomia. Wieńczyła pomnik poległych w wojnie francusko-pruskiej bytomian. Zamówili go mieszkańcy. Po II wojnie światowej pomnik rozebrano, a lew trafił do parku miejskiego. Zniknął w latach 50. ubiegłego wieku. Bytom postanowił odzyskać rzeźbę. Potrzebne były dowody. Miasto zdobyło więc zdjęcia, świadectwa mieszkańców, którzy pamiętają rzeźbę, jest i rachunek wystawiony w 1873 roku Bytomiowi przez berlińską Odlewnię Gladenbecka za wykonanie rzeźby. To wszystko jednak nie wystarczyło, by z całą pewnością stwierdzić, że rzeźba to ta sama, która stała kiedyś w Bytomiu. Dlatego miasto nie dostało lwa na własność, a na przechowanie. Jeżeli kiedyś któreś z miast udowodni, że rzeźba należy do niego, wtedy dopiero będzie mogło stać się jej właścicielem. Źródło: Dziennik Zachodni 2008 Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 06.07.10, 22:38 zamknięty I to już koniec wycieczki. Teraz możemy pójść jeszcze na kawę lub po prostu odpocząć w cieniu śpiącego lwa. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 09.07.10, 23:42 zamknięty W zeszłą niedzielę w ramach Festiwalu Kultury Żydowskiej Stowarzyszenie "Brama Cukermana" zorganizowało wycieczkę po Będzinie mającą na celu przede wszystkim pokazać i przybliżyć nam ślady kultury żydowskiej w Będzinie. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 09.07.10, 23:46 zamknięty Na początku podeszliśmy pod kamienicę znajdującą się naprzeciwko starej rzeźni z tabliczką "Śladami Manufaktury" - jest to akcja Fundacji prowadzona nie tylko na terenie Będzina. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 09.07.10, 23:51 zamknięty Przeszliśmy takimi uliczkami by dojść do murów obronnych Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 09.07.10, 23:58 zamknięty TO DRZEWO PODOBNO "NIE JEDNO WIDZIAŁO" Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 00:06 zamknięty Następnie podeszliśmy pod dom, w którym mieszkała Ludka Laskier, która podobnie jak Ryfka pisała pamiętnik opisując w nim swoje przeżycia. Dom niestety jest teraz w takim stanie Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 07:35 zamknięty Ta pierwsza grupa szybko musiała się zorganizować w gminę (kahał) aby móc założyć cmentarz (kirkut) oraz zbudować synagogę i łaźnię (mykwa). Pierwszy cmentarz żydowski w Będzinie powstał tuż poza murami miejskimi średniowiecznego Będzina i istniał przez kilkaset lat do drugiej połowy XX wieku. Najstarsza synagoga, wzniesiona przy ulicy Targowej nieopodal Rynku Rybnego, była jak niemal wszystkie budynki w mieście drewniana. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 07:44 zamknięty Początkowo Żydzi będzińscy zajmowali się głównie handlem, co wiązało się z przygranicznym położeniem miasta oraz istnieniem komory celnej. Rzemieślnicy (krawcy, szewcy, czapnicy i inni) wytwarzali swoje wyroby głównie na potrzeby swej własnej gminy. Przypadki asymilacji czy choćby współpracy z ludnością chrześcijańską należały do rzadkości, tym bardziej więc znamiennym był fakt kilkukrotnego przyjęcia Żydów do chrześcijańskiego cechu szewców. W roku 1666 Izrael Samuelowicz z Będzina był jednym z 22 członków tzw. Sejmu Żydowskiego. Wraz z rozwojem Będzina w XIX wieku rozpoczął się także gwałtowny wzrost liczebności Żydów, którzy w połowie tego stulecia stanowili już połowę ludności miasta; odsetek ten z czasem osiągnął około 80%. W Radzie Miejskiej wyłonionej w roku 1917 na 23 radnych Żydami było... 23. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 08:13 zamknięty W TYM MIEJSCU MIEŚCIŁ SIĘ PIERWSZY BĘDZIŃSKI RYNEK Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 08:17 zamknięty Doszliśmy do zaniedbanego budynku w którym mieściła się siedziba pierwszego wójta miasta Będzina, o czym głosi stosowna tablica. Budynek ma kilka ciekawych detali architektonicznych i aż szkoda, że jego stan przedstawia się tak jak na zdjęciach poniżej. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 08:22 zamknięty Oryginalny "gmerek" - czyli znak oznaczający rzemiosło. Czasem kamieniarze w ten sposób oznaczali, czy w danym budynku urzęduje szewc czy krawiec Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 08:24 zamknięty TABLICA MÓWIĄCA, ŻE BYŁA TO SIEDZIBA WÓJTA BĘDZINA Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 08:30 zamknięty Następnie podchodzimy pod kościół parafialny Świętej Trójcy w Będzinie aby zobaczyć, że na kościele jest również zostawiony ślad w formie tablicy poświęconej księdzu prałatowi Mieczysławowi Zawadzkiemu, który otrzymał tytuł "Sprawiedliwy wśród narodów świata" za to, że w roku 1939 w czasie pożaru podpalonej przez Niemców synagogi uratował im życie otwierając bramę kościoła. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 08:44 zamknięty Kiedy w roku 1831 wybuchła epidemia cholery, zaistniała potrzeba nowej nekropolii. Wtedy właśnie zaczęto chować zmarłych na zachowanym do dziś cmentarzu na północnym stoku Góry Zamkowej. Z bardziej znamienitych pochowanych tam osób wspomnieć należy rabina Jakuba Natana, zmarłego w 1834 roku. Wkrótce. W latach 1851-56 u podnóża zamku zbudowano nową, drewnianą synagogę, na miejscu której w roku 1881 wzniesiono murowaną synagogę, istniejącą do września 1939 roku. Obok synagogi stała szkoła Bejt Midrasz a nad Czarną Przemszą mykwa. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 21:09 zamknięty Każdy z nas będąc w Będzinie odwiedza przede wszystkim zamek Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 21:12 zamknięty A mało kto wie, że obchodząc dookoła Wzgórze Zamkowe trafiamy na budynek dawnego "szpitala cholerycznego" oraz na żydowski cmentarz Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 21:33 zamknięty Kiedy w roku 1831 wybuchła epidemia cholery, zaistniała potrzeba nowej nekropolii. Wtedy właśnie zaczęto chować zmarłych na zachowanym do dziś cmentarzu na północnym stoku Góry Zamkowej. Z bardziej znamienitych pochowanych tam osób wspomnieć należy rabina Jakuba Natana, zmarłego w 1834 roku. Wkrótce. W latach 1851-56 u podnóża zamku zbudowano nową, drewnianą synagogę, na miejscu której w roku 1881 wzniesiono murowaną synagogę, istniejącą do września 1939 roku. Obok synagogi stała szkoła Bejt Midrasz a nad Czarną Przemszą mykwa. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 21:35 zamknięty Wzgórze Zamkowe kryje też swoje tajemnice. W lesie znajdują się owiane legendą tunele. Jedno jest pewne, że w czasie drugiej wojny służyły jako droga ewakuacyjna Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 21:41 zamknięty Teraz już zmierzamy w stronę cmentarza Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 22:48 zamknięty Po wyjściu z cmentarza zmierzamy spacerkiem do Fundacji Brama Cukermana by w miejscu dawnej synagogi podczas krótkiej prelekcji oraz rozmowy dowiedzieć się czegoś więcej na temat Będzińskich Żydów oraz samej Fundacji. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 22:56 zamknięty Na kamienicy znajduje się tablica poświęcona Jeanowi Maria Lustigerowi, który również przyczynił się do ratowania Żydów podczas II wojny światowej. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 22:58 zamknięty Jean-Marie Lustiger (do 1940 Aron Lustiger) (ur. 17 września 1926 w Paryżu, zm. 5 sierpnia 2007 tamże), francuski duchowny katolicki, arcybiskup, były metropolita Paryża, kardynał, pochodzenia żydowskiego. Kuzyn Arno Lustigera, pisarza i historyka mieszkającego w Niemczech. Aron[1] Lustiger pochodził z rodziny będzińskich Żydów, która wyemigrowała z Polski na początku XX wieku i osiadła we Francji. W 1917 r. 20-letni Karol (Charles) Lustiger (1898-1982) (ojciec kardynała) przeniósł się z Będzina do Magdeburga, a następnie Paryża. Tam w 1925 r. poślubił Gizelę (Gisèle) z domu Lustiger (daleka krewna), córkę owdowiałego będzińskiego rabina. Gdy w sierpniu 1939 r. Paryż ogarnęła panika, ich dzieci: Aron i Arlette (ur. 1930) zostały przewiezione do Orleanu. Trzy lata spędzili u zaprzyjaźnionej rodziny katolickiej Susanne Combes. Aron wbrew rodzicom postanowił wraz z siostrą przejść na wiarę katolicką. Na chrzcie 21 sierpnia 1940 r. zmienił imię Aron na Jean-Marie. W czasie okupacji Francji jego ojciec Charles został wcielony do wojska, a matka Gisèle została w 1942 r. wywieziona do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, gdzie w 1943 r. zginęła. W 1944 r. Lustigerowie wrócili do Paryża i Jean-Marie zaczął studiować literaturę na Sorbonie, a po dwóch latach wstąpił do seminarium duchownego (Séminaire des Carmes) - wydziału paryskiego Instytutu Katolickiego. Święcenia kapłańskie przyjął w paryskim Seminarium Karmelitów w Wielkanoc, 17 kwietnia 1954 r. Ks. Lustiger pracował przez wiele lat przede wszystkim jako duszpasterz środowisk akademickich i studenckich. W tym czasie poznał André Vingt-Trois, swojego późniejszego następcę na katedrze arcybiskupa Paryża. Ks. Lustiger kierował Centrum Richelieu, zajmując się kapelanami uczelni powstających w regionie paryskim. Od 1969 r. był proboszczem parafii Sainte-Jeanne-de-Chantal w Paryżu. 10 listopada 1979 r. został mianowany biskupem Orleanu; sakry biskupiej w Orleanie 8 grudnia 1979 r. udzielił mu kardynał François Marty, ówczesny arcybiskup Paryża. Po przejściu kardynała Marty'ego w stan spoczynku (styczeń 1981) Lustiger został kolejnym arcybiskupem Paryża, jednocześnie ordynariuszem dla wiernych obrządków wschodnich, zamieszkałych we Francji (bez własnego ordynariusza). 2 lutego 1983 r. Jan Paweł II wyniósł Lustigera do godności kardynalskiej, z tytułem prezbitera Ss. Marcellino e Pietro (listopad 1994 przeniesiony na prezbitera S. Luigi dei Francesi). Wielokrotnie uczestniczył w sesjach Światowego Synodu Biskupów w Watykanie, wchodził w skład sekretariatu generalnego Synodu, a w sesji specjalnej, poświęconej Kościołowi europejskiemu (listopad-grudzień 1991), pełnił funkcję prezydenta-delegata. W październiku 1999 r. brał udział w II sesji specjalnej dla Kościoła europejskiego. Reprezentował papieża m.in. na obchodach 100-lecia ewangelizacji Burundi (1998) oraz 60-lecia wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau (styczeń 2005). W czerwcu 1995 r. został wybrany w poczet członków Akademii Francuskiej. Gdy w lutym 2005 r. zrezygnował z rządów archidiecezją paryską, jeszcze przez miesiąc pozostawał zwierzchnikiem archidiecezji jako administrator apostolski. Zastąpił go dotychczasowy arcybiskup Tours, André Vingt-Trois, (któremu w 1988 sam udzielił sakry biskupiej). W marcu 2005 r. Lustiger zrezygnował także z funkcji ordynariusza dla wiernych obrządków wschodnich. 24 marca 1997 r. jako pierwszy otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Będzina (odwiedził miasto w latach 1992, 1993 i 1997). W 2007 r. kardynał został wyróżniony Nagrodą Jana Nowaka-Jeziorańskiego Kard. Lustiger zmarł 5 sierpnia 2007 r. o godz. 19.30 w paryskim szpitalu Maison Médicale Jeanne-Garnier. Został pochowany 10 sierpnia w krypcie katedry Notre-Dame w Paryżu. Mszę pogrzebową celebrowaną przez abp. Vingt-Trois poprzedził kadisz za zmarłego, poprowadzony przez Arno Lustigera - kuzyna kardynała, a jego stryjeczny prawnuk, 16-letni Jonas-Moses Lustiger, przeczytał psalm i wysypał do stojącej na trumnie misy, zgodnie z wolą zmarłego, ziemię zebraną w Ogrodzie Oliwnym w Jerozolimie i Klasztorze Kuszenia koło Jerycha. Zgodnie z wolą kard. Lustigera przy jego trumnie spoczął napis: "Moimi patronami byli arcykapłan Aaron, św. Jan – umiłowany uczeń i Matka Boża, Służebnica Słowa. Ja zaś otrzymałem wiarę, otrzymałem Chrzest, ale do końca pozostałem Żydem, jak wszyscy apostołowie" Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 23:03 zamknięty Przechodzimy przez bramę i znajdujemy się jakby w innym świecie. Możemy tutaj poczuć klimat dawnego żydowskiego miasteczka. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 23:05 zamknięty W okresie międzywojennym Żydzi w znaczmy stopniu nadawali ton całemu miastu. Przez zasiadanie w Radzie Miejskiej, "swojego" wiceprezydenta, liczne partie polityczne, stowarzyszenia kulturalne, prasę, kluby sportowe (z których najbardziej znana była drużyna piłkarska Hakoah) i inne formy społecznej aktywności odcisnęli znaczne piętno na wizerunku Będzina. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 23:13 zamknięty Teraz znajdujemy się już w siedzibie Fudnacjii Brama Cukermana - a zarazem dawnej synagodze, gdzie zostaje nam przybliżona działalność fundacji oraz przedstawiona prezentacja tego czym fundacja zajmowała się do tej pory oraz o tym jakie ma plany Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 23:14 zamknięty Fundacja Brama Cukermana złożona została 10 marca 2009 roku w Będzinie. Wcześniej, od sierpnia 2008 roku, stanowiliśmy grupę ludzi społecznie zaangażowanych jako Inicjatywa Brama Cukermana. Fundacja Brama Cukermana powstała z potrzeby kreatywnego wykorzystania potencjału mieszkańców Będzina oraz walorów turystycznych miasta. Naszym priorytetem jest opieka i promocja dawnego żydowskiego Domu Modlitw, który jednocześnie jest siedzibą fundacji. Sztibl znajduje się w kamienicy, w bramie, potocznie zwanej Bramą Cukermana od nazwiska przedwojennego właściciela. W Będzinie nazwa jest rozpoznawalna. W sztiblu Cukermana zachowały się polichromie nawiązujące do motywów charakterystycznych dla religii judaistycznej. Chcemy zarazić wszystkich pozytywnym nastawieniem do pracy twórczej, która odzwierciedli się zwiększeniem atrakcyjności turystycznej i kulturalnej Będzina, regionu.... Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 17:37 zamknięty Dworzec, niestety jak większość naszych dworców pozostawia wiele do życzenia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 23:15 zamknięty RENOWACJĘ ZREALIZOWANO Z UDZIAŁEM ŚRODKÓW ŚLĄSKIEGO WOJEWÓDZKIEGO KONSERWATORA ZABYTKÓW W KATOWICACH 15 sierpnia 2009 rozpoczęliśmy renowację polichromii w dawnym żydowskim Domu Modlitwy rodziny Cukermanów w Będzinie. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 23:22 zamknięty OBRAZ POCHODZI ZE STRONY BRAMA CUKERMANA www.bramacukermana.com Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 23:27 zamknięty wszystkie obrazy z artykułami pochodzą ze strony www.bramacukermana.com Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 00:12 zamknięty W TYM BUDYNKU Z CZERWONEJ CEGŁY W CZASACH WOJNY SIEDZIBĘ MIAŁA NIEMIECKA POLICJA Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 00:14 zamknięty CIEKAWOSTKA - BALUSTRADY NA BALKONACH SĄ W KSZTAŁCIE MENOR Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 00:28 zamknięty Podwórko w którym znajdowała się synagoga, kino, teatr. Kino już w innej formie funkcjonuje do dnia dzisiejszego Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 17:34 zamknięty Za chwilę przejdziemy przez dworzec w Będzinie aby dowiedzieć się, że z bocznicy dworca wysyłano transporty Żydów do obozu koncentracyjnego w Auschwitz Birkenau oraz. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 18:54 zamknięty II wojna światowa przyniosła ze sobą kres istnienia tamtego Będzina. Spalenie synagogi wraz z modlącymi się Żydami, uliczne egzekucje, utworzenie getta, kolejne fale deportacji do obozów śmierci i ostateczna likwidacja getta w dniach 1 - 8 sierpnia 1943 roku to ostatnie już, tragiczne kamienie w żydowskim Będzinie. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 18:55 zamknięty Z byłych z ponad 30 tyś Żydów - mieszkańców miasta Będzina zaraz po wojnie do Będzina wróciło niespełna 900 osób, ale także i oni na fali przemian politycznych kreowanych przez władze PRL-u opuścili swoje rodzinne miasto. Utworzenie w Izraelu Związku Żydów Zagłębia i przemiany, które dokonały się po 1989 roku pozwoliły na rozpoczęcie dialogu i wzajemnych wizyt. Pierwsze wizyty inicjowane były przez nieżyjącego już dr Arie Ben-Tova. W roku 1993 odsłonięto obelisk dla uczczenia spalonej przez Niemców synagogi oraz modlących się w niej Żydów , a w kościele parafialnym św. Trójcy wmurowano tablicę pamiątkową poświęconą Sprawiedliwemu Wśród Narodów Świata księdzu Mieczysławowi Zawadzkiemu, który ratował Żydów w tragiczną noc z 8 na 9 września 1939 roku. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 18:56 zamknięty W latach 90-ych Będzin odwiedził dwukrotnie ks. Kardynał Jean Marie Lustiger, który w wieku 14 lat zdecydował o przejściu na katolicyzm, a którego korzenie sięgają właśnie miasta Będzina. W 1999 roku na zaproszenie ówczesnych władz miasta z krótką wizyta przybył dyrektor sekcji europejskiej komitetu amerykańsko- żydowskiego - rabin Andrew Baker. Na początku 2002 roku powstało Zagłębiowskie Centrum Kultury Żydowskiej w którego głównym celem jest przekazywanie wiedzy o historii i kulturze Żydów polskich , zagłębiowskich , prowadzenie dialogu polsko - żydowskiego, ochrona żydowskiego dziedzictwa na terenie zagłębia oraz rozpowszechnianie wiedzy o dwu-narodowości dawnych mieszkańców zagłębia. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 18:58 zamknięty Po koniec ubiegłego roku władze miasta Będzina, zwróciły się z propozycją nawiązania współpracy z miastem w Izraelu mając nadzieję na trwałą i jeszcze bardziej żywą współpracę na na wielu płaszczyznach poczynając od wymiany kulturalnej i oświatowej - kończąc na gospodarczej. Proza Stanisława Wygodzkiego pisarza ocalałego z Holokaustu, stała się kanwą filmu "Wspomnienie z Będzina". który został nakręcony przez Wojciech Grabowskiego w scenerii dawnych zabudowań żydowskich na terenie Rynku Rybnego oraz ulicy Podzamcze, a widzowie mieli okazję zobaczyć go na antenie TVP w styczniu br. Obecnie trwają rozmowy o dalszym przebiegu prac renowacyjnych na cmentarzu żydowskim u Stóp Góry Zamkowej oraz o planowanym na miesiąc wrzesień odsłonięciu pomnika na Placu bohaterów Getta Będzińskiego. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 19:02 zamknięty Cieszy również najważniejszy chyba efekt wszystkich działań w zakresie kultury żydowskiej czyli powolna zmiana w świadomości obecnych mieszkańców. Dni Kultury Żydowskiej wpisały się na trwałe w harmonogram imprez organizowanych w mieście i coraz więcej osób przeważnie młodych jest żywo zainteresowana historią i tożsamością własnego miasta., Nie jest to wiele, ale przynajmniej w ten sposób staramy się uszanować pamięć o naszych byłych mieszkańcach, niejednokrotnie sąsiadach, którzy odeszli pozostawiając ślad, o który będziemy nadal się troszczyć. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 19:06 zamknięty W wątku wykorzystano teksty Fundacji Brama Cukermana, teksty ze strony www.będzin.pl. Zdjęcia E.S, A.K oraz archiwalne ze strony www.będzin.pl, www.bramacukermana.pl Po Będzinie oprowadzała nas Karolina a w tekst ubrałam to ja. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 21:56 zamknięty Po krótkim przywitaniu i wysłuchaniu historii miasta - jest w wątku Bytom na 6 i na Śląskim Szlaku I i II - kręcimy się jeszcze przez chwilę po rynku w Bytomiu Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 21:59 zamknięty Zmierzamy w stronę ulicy Gliwickiej, jednak każdy z nas zagląda w stronę Placu Sikorskiego na który mamy dotrzeć Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 22:20 zamknięty Po drodze wchodzimy na zaniedbane podwórko na którym dowiadujemy się, że na tym terenie mieścił się kiedyś żydowski cmentarz Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 22:26 zamknięty Dochodzimy do Placu Sikorskiego, który powstał w wyniku projektu zagospodarowania przestrzennego miasta z 1876 roku. Plac jest ważnym węzłem komunikacji tramwajowej. Jego środek zajmuje zadrzewiony skwer. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 22:29 zamknięty BYTOM PIERWSZY BANK DZISIAJ SIEDZIBA GETIN BANKU Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 22:34 zamknięty Na Placu Sikorskiego trudno nie zauważyć secesyjnego gmachu IV Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego. Budynek został zbudowany w latach 1901-1903 według projektu C. Burggera dla Szkoły Realnej. Charakterystyczna elewacja z białej, glazurowanej cegły. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 22:37 zamknięty Na budynku znajduje się zegar(poprzednie zdjęcia), dekoracje roślinne oraz herb Bytomia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 22:42 zamknięty W 1975 roku na gmachu szkoły umieszczono tablicę upamiętniającą trzydziestą rocznicę zwycięstwa nad faszyzmem Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 12.07.10, 20:22 zamknięty Główny obiekt, sala teatralna zachowała bogate stiuki i złocienia, oryginalny żyrandol oraz dwa poziomy balkonów widowni dochodzące do samej sceny. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 12.07.10, 20:23 zamknięty Główny obiekt, sala teatralna zachowała bogate stiuki i złocienia, oryginalny żyrandol oraz dwa poziomy balkonów widowni dochodzące do samej sceny. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 12.07.10, 20:27 zamknięty Przed gmachem opery stoi popiersie Fryderyka Szopena z 1957 roku a od strony ulicy Moniuszki pomnik Moniuszki. Natomiast otocznie z jednej strony jest nowoczesne i zadbane ale nie brakuje też kamienic, które lata świetności dawno mają za sobą. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 12.07.10, 20:41 zamknięty Odchodząc z Placu Sikorskiego naszym oczom ukazuje się neogotycki gmach dawnego Gimnazjum Klasycznego, w którym obecnie mieści się Szkoła Muzyczna. Katolickie Gimnazjum Klasyczne swoją działalność rozpoczęło w 1866 roku w pomieszczeniach wynajętych od prywatnych właścicieli. W latach 1867-1870 wzniesiono gmach w stylu neogotyckim według projektu Jackisha. W 1988 roku placówkę upaństwowiono jako Królewskie Gimnazjum Katolickie. W 1945 roku ulokowano tam siedzibę Konserwatorium Muzycznego zwane też Miejską Szkołą Muzyczną przemianowaną w latach pięćdziesiątych XX wieku na Państwową Szkołę Muzyczną Stopnia Podstawowego i Licealnego. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 12.07.10, 20:54 zamknięty Teraz zmierzamy w kierunku ulicy Jagiellońskiej po drodze podziwiając zarówno secesyjne jak i eklektyczne kamienice oraz detale architektoniczne Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 12.07.10, 21:00 zamknięty BYTOM CIEKAWE ELEMENTY ARCHITEKTONICZNE Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 10.07.10, 07:29 zamknięty Żydzi w Będzinie mieszkali od zawsze. Choć najstarsze źródła potwierdzają to dopiero od 1564 roku, to jednak z całą pewnością można stwierdzić, że osiedlili się tutaj już w średniowieczu. Mogło się to dziać w roku 1358, kiedy Będzin otrzymał prawa miejskie, albo w roku 1226, jak podają źródła żydowskie albo nawet już w 1096, kiedy po wypędzeniu z Pragi grupa Żydów udała się do Polski. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 00:00 zamknięty Teraz dochodzimy do rynku w Będzinie i na chwilę zatrzymujemy się pod pomnikiem Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 17:30 zamknięty A PO DRODZE OGLĄDAMY TEŻ TAKIE WIDOKI Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 11.07.10, 21:53 zamknięty Tym razem w ramach akcji promującej Bytom pod nazwą Bytom na 6 zaproponowano trasę oznaczoną jako trasę czerwoną pod nazwą "Na Wzgórze Świętej Małgorzatki" Jak zwykle spotykamy się na rynku pod Wydziałem Promocji Urzędu Miejskiego w Bytomiu ul. Rynek 4. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 12.07.10, 20:11 zamknięty Teraz podchodzimy pod budynek Opery Śląskiej. Zbudowano go w latach 1899-1901 w stylu eklektycznym według projektu A.Bohmla. Gmach ten zbudowano jako budynek Teatru Miejskiego i Domu Koncertowego. Dopiero po II wojnie umieszczono w nim Operę Śląską. W 1927 roku zostało przeprojektowane wnętrze sali koncertowej. Niestety w 2000 roku miał miejsce pożar sali baletowej, którą odbudowano już w nowoczesnym kształcie. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 12.07.10, 22:55 zamknięty Zmierzamy ulicą Jagielońską i podchodzimy pod gmach Szkoły Baletowej - jednej z pięciu w Polsce. Pierwsze przeznaczenie budynku to była Prywatne Liceum Żeńskie z 1909 roku. Na budynku możemy dostrzec ciekawe elementy architektoniczne Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 12.07.10, 22:59 zamknięty Natomiast wśród architektury zarówno secesyjnej jak i eklektycznej można natrafić również na zabudowę modernistyczną, charakterystyczną dla lat 30-tych XX wieku. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 12.07.10, 23:05 zamknięty Teraz już zmierzamy do głównego punktu naszego programu, na Wzgórze Małgorzatki. Jenak na chwilę zatrzymujemy się obok drewnianego krzyża, upamiętniającego miejsce śmierci bytomskich księży. W XIV wieku w wyniku sporu mieszczan z ówczesnym proboszczem, który podniósł dziesięcinę mieszczanie utopili księdza i wikarego w miejscowym stawie(staw już nie istnieje). Następstwem tego było nałożenie przez papieża klątwy na miasto Bytom. Co poniektórzy patrząc na dzisiejszy Bytom mówią, że ta klątwa do dzisiaj trwa w tym mieście. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 12.07.10, 23:08 zamknięty Wzgórze otaczają wody Bytomki(Kaczawy), dzisiaj będącej raczej ściekiem niż rzeką. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 12.07.10, 23:25 zamknięty Na Wzgórzu Świętej Małgorzaty zwanej potocznie Małgorzatką zwanym również Sutuhali otoczonymi rzekami rzeki Bytomki (Kaczawy) i mokradłami król Bolesław Chrobry zbudował zamek myśliwski. W tym miejscu w XI wieku istniał gród jednak przypisuje się go Kazimierzowi Odnowicielowi. W XII wieku na wzgórzu pojawiał się murowany romański kościół Świętej Małgorzaty - przedstawiony na tympanonie Jaksy z wrocławskiego Ołbina. Po zniszczeniu pierwszego grodu Mieszko Plątonogi budował ok. 1200 roku nowe umocnienia stanowiące siedzibę kasztelana bytomskiego zniszczoną prawdopodobnie podczas najazdu Mongołów w 1241. Po utworzeniu księstwa bytomskiego i budowie przez Kazimierza I po 1281 murów obronnych i zamku książęcego gród na wzgórzu Małgorzatki stracił znaczenie Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 12.07.10, 23:29 zamknięty W czasie proboszczowania księdza Norberta Bończyka w 1881 roku na miejscu dawnego kościoła zbudowano kościół neogotycki a w 1934 roku na północnym wzgórzu powstał klasztor księży werbistów. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 13:38 zamknięty Wracając ze Wzgórza Świętej Małgorzaty podchodzimy pod stację kolejki wąskotorowej kursującej w sezonie letnim z Bytomia do Miasteczka Śląskiego. Obiekt ten znajduje się na szlaku zabytków techniki województwa śląskiego. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 13:44 zamknięty Teraz już przechodzimy na drugą stronę dworca kolejowego w pobliże dwora autobusowego. Pierwszy Bytomski dworzec kolejowy powstał w 1868 roku przy ulicy Powstańców Warszawskich na linii Kolei Prawoodrzańskiej, na obecnym miejscu zbudowano go w 1872 roku na linii Kolei Górnośląskich kiedy to Bytom połączono linią kolejową z Gliwicami. Obecny gmach w stylu funkcjonalizmu zbudowano w latach 1929-1930. Budynkowi dworca towarzyszy hala peronowa, jedna z trzech zachowanych w Polsce - obok Bytomia we Wrocławiu i Legnicy Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 13:49 zamknięty Teraz dochodzimy do ulicy Powstańców Warszawskich na której z jednej strony ulicy widzimy okazały gmach dawnej dyrekcji Górnośląskich Kolei Wąskotorowych z 1915 roku a z drugiej dość ciekawy budynek z XX wieku, w którym mieści się Młodzieżowy Dom Kultury w Bytomiu Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 13:50 zamknięty DAWNA SIEDZIBA DYREKCJI KOLEI WĄSKOTOROWYCH W BYTOMIU Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 13:57 zamknięty Powoli ulicą Powstańców Warszawskich zmierzamy w kierunku ulicy Moniuszki zatrzymując się przed ciekawymi architektonicznie detalami na kamienicach Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 14:01 zamknięty Kończąc naszą wycieczkę powoli zmierzamy w kierunku głównego Bytomskiego deptaka czyli ulicy Dworcowej na której możemy trafić na secesyjne, eklektyczne i neorenesansowe kamienice Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 14:04 zamknięty NEORENESANSOWA KAMIENICA Z 1876 ROKU DAWNY ZAKŁAD ŚWIĘTEGO ROBERTA OBECNIE DOM OPIEKI SPOŁECZNEJ Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 14:08 zamknięty Przy wylocie ulicy Dworcowej z Placem Kościuszki stoi rzeźba Bytomskiego Świetlika z 2004 roku autorstwa Bogumiła Burzyńskiego Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 14:11 zamknięty BYTOMSKI ŚWIETLIK, BAŚNIOWY DOBRY DUSZEK PRZEWODNIK ZMIERZAJĄCYCH DO CELU Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 14:18 zamknięty Plac Kościuszki przez długi czas był najładniejszym placem w mieście. Pośrodku przy wylocie ulicy Dworcowej stała fontanna zlikwidowana w 1907 roku. Tutaj znajdowały się najlepsze sklepy i lokale. Dzisiaj prowadzona jest tutaj budowa centrum handlowego Agora, która zmieni przestrzeń placu. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 14:20 zamknięty BUDYNEK STOI NA MIEJSCU DAWNEJ POCZTY PRZEZ JAKIŚ CZAS BYŁ SIEDZIBĄ URZĘDU MIASTA Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 14:22 zamknięty ZAGLĄDAMY JESZCZE DO KOŚCIOŁA NMP - POZOSTAŁOŚCI GOTYKU Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 14:23 zamknięty Na koniec już indywidualnie staramy się wypróbować Bytomski zegar I musicie uwierzyć na słowo, że działa Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 14:48 zamknięty W materiale wykorzystano Przewodnik po Bytomiu - Bytom na 6, informacje uzyskane w trakcie wycieczki oraz własne wiadomości Zdjęcia E.S. Link
madohora Re:Chorzów 13.07.10, 18:52 zamknięty Początki dzisiejszego Chorzowa związane są z Zakonem Rycerzy Grobu Bożego w Jerozolimie. O ich Chorzowskiej osadzie pod Bytomiem wzmiankuje dokument księcia opolskiego Władysława z 1257 roku. Pod koniec XVIII wieku powstała tu kopalnia węgla kamiennego "Król" a następnie Huta Żelaza "Królewska" oraz liczne zakłady przemysłowe. Po powstaniach i plebiscycie Chorzów przyłączono do Polski. Do 1934 roku nosił on nazwę Królewska Huta. Chorzów słynie w całej Polsce ze Stadionu Śląskiego oraz Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku. Znaną instytucją miasta jest Teatr Rozrywki. Najbardziej reprezentacyjną częścią miasta jest ulica Wolności. Po obu jej stronach stoją secesyjne kamienice z XIX i XX wieku w których mieszczą się eleganckie sklepy, kawiarnie i galerie. Do zabytków miasta Chorzowa należą: Link
madohora Re:Chorzów 13.07.10, 19:01 zamknięty Nieopodal rynku stoi secesyjny budynek dawnego hotelu Graf Reden(Teatr Rozrywki) z 1900 roku. Do dużych obiektów publicznych należy klasycystyczny budynek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przy ulicy Dąbrowskiego 45. Pozostałością dawnego szybu "Elżbieta" są neogotyckie budynki z lat 1911-1912 przypominające wyglądem zamek. Link
madohora Re:Chorzów 13.07.10, 19:03 zamknięty Tym razem naszą wędrówkę zaczynamy od ulicy 3-go Maja, od domu w którym urodził się Theodor Erdman Kalide. Na budynku znajduje się tablica pamiątkowa. Link
madohora Re:Chorzów 13.07.10, 19:05 zamknięty Theodor Erdmann Kalide (ur. 8 lutego 1801 w Królewskiej Hucie (niem. Königshütte), zm. 23 sierpnia 1863 w Gliwicach (niem. Gleiwitz)) - niemiecki rzeźbiarz, jeden z najwybitniejszych rzeźbiarzy górnośląskich XIX wieku, określany mianem "rzeźbiarza brązu i żelaza". Pochowany na Cmentarzu Hutniczym w Gliwicach. W 1824 roku w Berlinie odbyła się wystawa gipsowych modeli dwóch lwów (śpiącego i czuwającego) autorstwa Kalide. Wykonał rzeźbę Chłopca z łabędziem. Była ona w katalogu gliwickiej odlewni. jeden z egzemplarzy do roku 1912 był umieszczony na rynku w Królewskiej Hucie, obok miejskiej fontanny, a obecnie ustawiona na jest na chorzowskim Placu Matejki, a jej replika ustawiona jest w Gliwicach. Ulica w Chorzowie, przy której znajduje się dom, w którym rzeźbiarz się urodził została nazwane jego imieniem. * Chłopiec z łabędziem (niem. Knabe mit Schwan) * Umierający lew (niem. Sterbender Löwe) * Lew czuwający (niem. Wachender Löwe) * Bachantka na panterze (niem. Bachantin auf dem Panther) Link
madohora Re:Chorzów 13.07.10, 19:11 zamknięty Do najcenniejszych zabytków Chorzowa należy neogotycki kościół Świętej Barbary. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 19:55 zamknięty W kościele znajduje się kaplica Pana Jezusa Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 20:04 zamknięty WEJŚCIE U GÓRY FIGURA ŚWIĘTEJ BARBARY Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 20:08 zamknięty NA PRZYKOŚCIELNYM CMENTARZU POCHOWANY JEST JULIUSZ LIGOŃ Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 20:10 zamknięty Juliusz Ligoń (ur. 23 lutego 1823 w Prądach, zm. 17 listopada 1889) - śląski działacz społeczny, publicysta i poeta, dziadek Stanisława Ligonia. Juliusz Ligoń urodził się w rodzinie kowala w folwarku księcia Adolfa Hohenlohe-Ingelfingen w Prądach (obecnie gmina Koszęcin). Szkołę ukończył w Strzebiniu. W wieku 18 lat otrzymał pracę kowala w Chorzowie (Królewskiej Hucie). W roku 1848 gdy Śląsk dotknęła klęska głodu, Juliusz Ligoń zorganizował polską pomoc charytatywną dla poszkodowanych. Następnie założył "Komitet pomocy polskiej" oraz "Polskie Konsum", które można określić jako pierwszą organizację o charakterze spółdzielczym. W roku 1851 został zwolniony z pracy, co zmusiło go do przeniesienia się do huty „Andrzej” w Zawadzkiem, gdzie ze swoją żoną zamieszkał przy ul. Wajdy. Kilka lat później, w roku 1858 założył „Kółko Czytelnicze”. W ramach działania w kółku pisał poezję i artykuły dla prasy. W roku 1869 założył „Towarzystwo Pożyczkowe” na potrzeby Kółka, także umożliwiające pobieranie pożyczek polskim robotnikom. Rok później ponownie został zwolniony za szerzenie antyniemieckiej propagandy. Następnie rozpoczął działalność w założonym przez Karola Miarkę Kółku Towarzyskim. W 1870 roku został zmuszony do wyjechania do Chorzowa, ponieważ za działalność antyniemiecką groziło mu zwolnienie z pracy bez prawa do emerytury. Od 1877 roku był członkiem Towarzystwa Wzajemnej Pomocy. Przez całe życie był szykanowany za swoją propolską działalność, nie mógł podjąć stałej pracy zarobkowej, skonfiskowano mu jego biblioteczkę, przeprowadzano często rewizje i nakładano wysokie kary finansowe, przez co żył w wielkiej biedzie razem z żoną i sześciorgiem dzieci. Zmarł po ciężkiej chorobie 17 listopada 1889 roku. Grób Juliusza Ligonia znajduje się w Chorzowie pomiędzy kościołem św. Barbary, a zespołem szkół jego imienia. Jego pierwszy wiersz został opublikowany w Gwiazdce Cieszyńskiej 19 czerwca 1858 roku. Później publikował w Przyjacielu Ludu. Synem Juliusza był poeta Jan Ligoń a wnukiem pisarz Stanisław Ligoń. Dorobek autora [edytuj] * Piosnki zabawne - zbiór z 1877 r. * Los sieroty - sztuka teatralna z 1882 r. * Obrona Wiednia, czyli niemieckiego państwa i chrześcijaństwa przez króla polskiego 14 września 1863r - poemat z 1883 r. * Iskra miłości z Górnego Śląska - pośmiertnie 1919 r. Źródło: Wikipedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 20:14 zamknięty Na uwagę zasługuje także neogotycki kościół Świętej Elżbiety z lat 1840-1844 znajdujący się na cmentarzu przy ulicy Katowickiej Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 13.07.10, 20:16 zamknięty JEDEN ZE STARSZYCH NAGROBKÓW O DOŚĆ CIEKAWYM KSZTAŁCIE Link
madohora Re: Kościół Świętego Wawrzyńca 13.07.10, 20:23 zamknięty Drewnianą budowlę w Knurowie wzniesiono w 1599 roku, nie była to jednak pierwsza budowla sakralna w tej wiejskiej osadzie. Z wcześniejszych dokumentów z 1305 r. oraz późniejszego spisu parafii z 1447r dowiadujemy się o istnieniu pierwotnego kościoła, usytuowanego w centralnym punkcie wsi wśród drzew w pobliżu stawu. Nowy dom modlitwy był prawdopodobnie koniecznością z powodu rozkładu pierwotnego budynku. Najstarszy i w miarę dokładny opis kościoła znajduje się w protokole wizytacyjnym z 1679r, którego dowiadujemy się iż "Kościół filialny we wsi Knurów najjaśniejszej pani baronowej, wdowy po Jerzym Fryderyku Reisswitz, wyznania luterskiego, z drewna, na cześć św. Wawrzyńca (...) roku 1599 wybudowany i poświęcony, gontem kryty. Wewnątrz ciemny, ściany jednakowoż ozdobione malowidłami tajemnic Chrystusowych. Podłoga z cegieł, sufit taflowany. Zakrystia z drewna. Także wieża - dzwonnica z drewna, na zachodzie do kościoła przyczepiona, w niej dwa dzwony, trzeci w sygnaturce nad dachem. Cmentarz deskami ogrodzony." Z wystroju wnętrza pierwotnego kościoła, zachowała się gotycka rzeźba Pięknej Madonny z Knurowa pochodząca z 1420 roku, oraz rzeźba św. Anny Samotrzeciej. Pierwszy protokół wizytacyjny wspomina o trzech poświęconych ołtarzach, w których umieszczone są obrazy i ozdobione są starymi rzeźbami a także o chrzcielnicy z lipowego drzewa oraz o drewnianym tabernakulum. Wspomniano także o naczyniach kościelnych: srebrnym kielichu, pozłacanej patenie, kadzielnicy z brązu, ołowianych ampułkach, 4 ornatach, i innych sprzętach, takich jak: 8 chorągwiach, 6 drewnianych świecznikach pokrytych ołowiem oraz humerałach, puryfikaterzach, bursach i palkach. Z protokołu wizytacyjnego z 1719 roku dowiadujemy się, że ołtarz główny oraz jeden z ołtarzy bocznych poświęcony był Św. Wawrzyńcowi, a oprócz tego drugi ołtarz boczny na cześć Św. Anny. Wtedy kościół nie posiadał jeszcze organów. W tych czasach urzędowymi opiekunami i odpowiedzialnymi za materialny stan budynku byli świeccy zarządcy (niekiedy nazywani kościelnymi lub ojczymami kościoła). Byli oni zaprzysiężeni, a obowiązkiem ich było prowadzenie rachunków z kasy kościelnej. Za czasów proboszcza Jerzego Brzoska odnowiono wieżę, gdyż na drewnianym łożysku dzwonów widnieje wyryte nazwisko księdza i data 3 maj 1755. Kolejne informacje na temat świątyni w Knurowie znajdujemy w dziele proboszcza gierałtowickiego Józefa Filipa Moronia. Ksiądz ten znalazł uznanie w historii parafii jako gorliwy kapłan, organizator i budowniczy. Z jego pracy dowiadujemy się, że w 1857 roku została rozebrana wieża w kościele knurowskim i wybudowana nowa. Budowę tę wykonał mistrz ciesielski Mateusz Pindur z Chudowa. W kopule złożono pismo, w którym znalazły się wiadomości z owych czasów. Ksiądz Moroń zakupił na własny koszt nową "Drogę Krzyżową", wykonaną przez malarza gliwickiego Stańka. Uprzemysłowienie Knurowa i pobliskiej Krywałdu na początku XX wieku wpłynęło na szybki wzrost liczby mieszkańców, zaistniała więc konieczność budowy nowych kościołów w Gierałtowicach i Knurowie. Ostatecznie kapituła biskupia ogłosiła 20 maja 1915 r. dekret wskrzeszenia parafii knurowskiej, który został zatwierdzony 10 czerwca 1915 przez rząd pruski. Stary kościół z trudem mieścił wiernych a okalający go cmentarz już dawno nie mógł pomieścić mogił zmarłych. W zbiorach Archiwum Archidiecezjalnym można odnaleźć liczne prośby skierowane do władz duchownych o pozwolenie odprawienia Mszy Św., bądź nabożeństw okolicznościowych poza kościołem. W 1926 roku zrealizowano plany budowy kościoła tymczasowego, który przejął funkcje duszpasterskie po drewnianej świątyni. Przez następne dziesięciolecie stary kościółek popadał w zapomnienie, doszło do tego, że ten malowniczo położony na uboczu zabytek został zamknięty przez policję we wrześniu 1926 roku. Przemawiał za tym brak możliwości uchronienia świątyni przed profanacją i potrzeba gruntownego, natychmiastowego remontu (konstrukcja budowli groziła zawaleniem). W latach dwudziestych zrodził się program ratowania niszczejących zabytków drewnianej architektury. Jego twórcą był wojewódzki konserwator zabytków dr Tadeusz Dobrowolski. Ten wybitny historyk sztuki z wielką troską obserwował zagrożony zniszczeniem kościół knurowski i jego wyposażenie. Skierował więc w 1929 roku pismo do zarządu kościelnego i proboszcza z zapytaniem o zamierzenia odnośnie tego "...wielkiego zabytku polskiej cieśli śląskiej". Wniósł także prośbę o przekazanie figur Muzeum Śląskiemu. Parafia knurowska budująca nowy kościół nie ma funduszy na remont starodawnej świątyni. Dlatego też decyzją Rady Parafialnej z dnia 15 czerwca 1935 roku i za zgodą władzy kościelnej postanowiono odstąpić tę pamiątkę czasów zamierzchłych miastu Chorzów, pragnącemu posiadać tak drogocenny zbytek. Jesienią 1935 r. kościół został starannie zdemontowany i przeniesiony do Chorzowa. Dzisiaj w Knurowie na miejscu, gdzie kiedyś stała drewniana świątynia, znajduje się kamienny krzyż, ustawiony w 1938 r. w punkcie, w którym kiedyś był ołtarz główny. W dolnej części krzyż umieszczono tekst modlitwy: "U Pana miłosierdzie i obfite odkupienie" Jeszcze niżej umieszczono prośbę fundatora, którym był członek Rady Parafialnej Jan Kwitek, która brzmi: "uprasza się przechodzących o pobożny Ojcze Nasz i Zdrowaś Maryjo" Świątynia knurowska była przez 327 lat świadkiem wiary Ludu Śląskiego, jej przesiąknięte wonią kadzidła i duchem modlitwy ściany będą służyły nowym pokoleniom na nowym miejscu. Link
madohora Re: Kościół Świętego Wawrzyńca 13.07.10, 20:25 zamknięty ościół p.w. Św. Wawrzyńca został przeniesiony do Chorzowa w 1935 r. Przeniesienie nie było jednorazowym aktem, lecz procesem trwającym kilka miesięcy, ponieważ zostało poprzedzone prawnymi negocjacjami, umowami, wymagało również przygotowania terenu i zabezpieczenia technicznego całej operacji. Przygotowania zaczęto na początku 1935 r. W dniu 21 kwietnia Prezydent Miasta, Karol Grzesik, polecił dokonać przeniesienia starego kościółka z Knurowa do Chorzowa. Nadzór nad pracami sprawował Komitet Zabytkowego Kościółka. W dniu 1 lipca Rada Miejska uchwałą Nr 106/35 wyraziła zgodę na przeniesienie świątyni, tym samym uchwalając kredyt 10 000 zł na przeprowadzenie prac z tym związanych. Po zgodzie Kurii Biskupiej w Katowicach 6 września przystąpiono do wstępnych prac zabezpieczających front robót. Kierownikiem robót był inż. arch. Witold Czeczott. Po zdjęciu krzyża umieszczonego na wieży i otwarciu podstawy znaleziono w niej zalutowaną puszkę zawierającą dokumenty odnoszące się do różnych okresów oraz szereg monet z zamierzchłych czasów. Całą zawartość zdeponowano w skarbcu miejskim. Pozostałe jeszcze we wnętrzu kościoła rzeźby, obrazy i drobne akcesoria z ołtarzy powierzono opiece Muzeum Miejskiego w Chorzowie. Poszczególne elementy budowli zostały pieczołowicie oznaczone, posegregowane i przewiezione do Chorzowa. Prace były zakrojone na szeroką skalę i postępowały dość szybko, już w 1936 r. został posadowiony na wydzielonym obszarze u zbiegu ulic: Podgórnej (dziś Lwowskiej) i Konopnickiej. Rekonstrukcja całego obiektu trwała do roku 1938. Wymieniono ok. 60% drewna przy odbudowie nawy i więźby. Fundamenty oraz mur okalający zbudowano z kamienia łamanego. Zostały wykonane nowe portale wg projektu inż. Czeczotta. Odnowione wnętrze stało się bardziej jasne i pozwoliło dostrzec nową, wykonaną 1938 r. polichromię stropu wg projektu Stefana Kątskiego. Wymieniono posadzkę ceglaną na drewnianą i częściowo dobudowano przydaszki. Na szczycie gotyckiej, krytej gontami wieży umieszczono krzyż dwuramienny. Krzyż taki umieszczony był już w Knurowie lecz na nowym miejscu, górując ponad całym miastem, mającym w swym herbie m.in. dwuramienny krzyż Bożogrobców, przypomina, że Chorzów zawdzięcza swoje powstanie właśnie Zakonowi Kanoników Bożego Grobu. Wyposażenie wnętrza zostało uzupełnione przez zabytkowe przedmioty i obrazy przekazane w depozyt Magistratowi chorzowskiemu przez Kurię Diecezjalną. Link
madohora Re: Kościół Świętego Wawrzyńca 13.07.10, 20:28 zamknięty Kościół wg umowy zawartej między Magistratem Miasta a proboszczem parafii Św. Antoniego, był własnością Gminy Chorzów i na niej spoczywały wszelkie zobowiązania związane z wydatkami na konserwację, remonty i ubezpieczenie. Za porządek nabożeństw był odpowiedzialny ks. prałat Stanisław Maśliński, proboszcz Św. Antoniego, a sam kościółek był filialnym tej placówki. W czasie II wojny światowej obiekt był zamknięty, a chociaż władze okupacyjne miasta zobowiązały się do utrzymywania, nie zezwoliły jednak na regularne odprawianie Mszy Św. Ostatecznie władze te zezwoliły na odprawienia Mszy Św. jedynie raz w roku z okazji święta patronalnego Św. Wawrzyńca, w niedzielę przypadającą po 10 sierpnia. Rola kościoła została zredukowana wówczas jed.ynie do rangi zabytku, w którym na domiar doszukiwano się germańskich cech architektonicznych. 7 czerwca 1945 roku opiekę nad zabytkowym kościołem powierzono prof. Tadeuszowi Rudnickiemu. Za posługę duszpasterską od połowy 1945 r. odpowiedzialny był ks. prof. Emanuel Krzoska. W roku 1956 kościół został uznany za zabytek posiadający wartość kulturalną, artystyczną i historyczną oraz wpisany do rejestru zabytków. W 1961 roku opiekę nad kościołem objął ks. Stanisław Krzoska, siostrzeniec ks. Emanuela. Jego też trosce powierzono tak niszczejący zabytek jak i tworzenie nowej parafii. To właśnie dzięki zaangażowaniu ks. Stanisława jego wiedzy i uporowi kościół zawdzięcza swój dzisiejszy bardzo dobry stan. W 1968 r. kościół staje się samodzielną stacją duszpasterską, dzieje się tak ponieważ władze świeckie nie zezwalają na utworzenie odrębnej parafii. 15.09.1978r. ks. bp. Herbert Bednorz erygował parafię przy drewnianym kościele św. Wawrzyńca. Parafia obejmowała wiernych zamieszkałych przy ulicach: Poniatowskiego (nr. nieparzyste), P. Skargi, Kościuszki (od toru kolejki kopalnianej do wylotu ul. Poniatowskiego ), Konopnickiej - od ul. Poniatowskiego, Gajowej, Górnej, Pogodnej, Roosvelta, Lwowskiej, Paderewskiego, 1-Maja - obecna Mościckiegi, Wybickiego, Parkowej, Rycerskiej. Proboszczen nowej parafii został ks. Stanisław Krzoska. W sierpniu 1998r. ksiądz proboszcz Stanisław Krzoska przeszedł na emeryturę, zastąpił go dekretem ks. abpa Damiana Zimonia ks. Józef Gawliczek, wikariusz parafii NSPJ w Brzezinach Śl. 29.07.2000r. ks. Józef Gawliczek został skierowany na stanowisko administratora do parafii Św. Pawła w Pawłowie zaś do św. Wawrzyńca został skierowany ks. Eugeniusz Błaszczyk, wikariusz parafii Matki Boskiej Szkaplerznej w Imielinie. Początkowo pełnił funkcję administratora natomiast dnia 15.11.2001r. objął funkcję proboszcza. Wikariuszem od września 2001r. został ks. Marcin Ledwoń. Link
madohora Re: Kościół Świętego Wawrzyńca 13.07.10, 20:30 zamknięty Wojna nie wyrządziła szkód materialnych kościołowi, nie odnaleziono też dokumentów świadczących o przeprowadzonej w czasie wojny konserwacji budynku lub wyposażenia. Od 1950 r. władze państwowe stopniowo wycofywały się z obowiązku opieki nad zabytkiem. Cały ciężar związany z utrzymaniem kościoła i jego niezwłocznym remontem spadł na parafię. A budowla potrzebowała gruntownego remontu: w podłodze tworzyły się dziury, deki podłogi poluźniły się i wygięły, belki podłogowe były spróchniałe, we wnętrzu pojawiła się wilgoć i zapach stęchlizny. Z początkiem listopada 1959 roku zaczęto prace przy wymianie podłóg, zniszczenia były większe niż się tego spodziewano. W 1961 roku opiekę nad kościołem objął ks. Stanisław Krzoska, siostrzeniec ks. Emanuela. Jego też trosce powierzono tak niszczejący zabytek jak i tworzenie nowej parafii. To właśnie dzięki zaangażowaniu ks. Stanisława jego wiedzy i uporowi kościół zawdzięcza swój dzisiejszy bardzo dobry stan. Kościół wymagał generalnego remontu i konserwacji, odnowienia wnętrza i cennych zabytków sztuki sakralnej. Prace były zakrojone na szeroką skalę, trwały z przerwami od 1963 do 1966 roku. Kościół zaatakowany był przez grzyb, niektóre belki leżące bezpośrednio na fundamentach były uszkodzone przez grzyb w 90%, porażone były także legary na których spoczywały deski podłogowe. Deszcz częściowo spływał pod fundament. Wymieniono więc wszystkie legary podłogowe oraz większość desek, oczyszczono i nasycono środkami grzybobójczymi elementy fundamentów i dokonano ich izolacji. Założono wieniec z nowych belek i przeprowadzono system wentylacji między fundamentami i belkami, co zapobiegało powstawaniu wilgoci w najbardziej zagrożonych partiach budynku. Ówczesne władze państwowe czyniły liczne trudności w uzyskaniu zgody na remont. Dopiero interwencja wojewódzkiego konserwatora przyczyniła się do jej wydania. Niełatwo było również zdobyć fundusze na tę inwestycję, kościół wyremontowano dzięki dotacjom kurii i ofiarności tutejszej ludności, ponieważ państwo choć zobligowane do dofinansowania, niczego nie przeznaczyło na ten cel. Przeprowadzono również odnowę wnętrza. Usunięto stare powłoki malarskie ze ścian prezbiterium i nawy, przywracając naturalny kolor budulca. Wystrój wnętrza również nabrał nowego blasku. W 1964 r. dokonano konserwacji i renowacji ołtarza głównego z obrazem św. Wawrzyńca i krzyżem ołtarzowym włącznie, dwóch bocznych ołtarzy z obrazami w nich umieszczonymi, ambony wraz z baldachimem figurami apostołów oraz chrzcielnicy. Dwa lata później konserwacji poddano obraz Matki Boskiej Różańcowej, obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem na kolanach. Przeprowadzono także remont XVIII wiecznych ławek. W 1970 r. wykonano nową instalację elektryczną i odgromową, zaadoptowano pomieszczenia w wieży dla celów katechizacji. W tym roku zakupiono również nową drogę krzyżową. W 1972 koniecznością stało się przeprowadzenie dezynfekcji dolnych partii ścian za ołtarzem, na skutek spustoszeń, jakie czynił kornik. Jesienią 1995 roku planowano dokonać zewnętrznej konserwacji kościoła, jednak z powodu niesprzyjającej pogody konserwację tę przesunięto na wiosnę 1996r. W tym samym roku założono w kościele system monitoringu: antywłamaniowego i przeciwpożarowego. Kościół znowu szybko pokrył się grzybami glonowymi oraz porostami dlatego wymagana była kolejna zewnętrzna konserwacja kościoła. Przeprowadzono ją jesienią 2001r. Po dokładnym oczyszczeniu kościoła z tzw. korozji biologicznej (glony, porosty, grzyby) nałożono dwukrotnie na kościół odpowiednie impregnaty konserwacyjne (Aidol UR echtbraun) Wiosną 2002r. wymieniono w kościele całą instalację elektryczną (były fragmenty aluminiowej instalacji) oraz zamontowano nową tablicę rozdzielczą z urządzeniem sterującym nowymi grzejnikami w zależności od czasu i temperatury w kościele. Link