madohora
08.04.09, 23:18
Dziś w Poznaniu wielka jest narada
Nadzwyczajne zebranie zwołała miejska rada
Problem jest niezwykle poważny. Ważniejszy niż brak pracy i chleba!
Słoń się nie zachowuje tam tak jak potrzeba!
Zwierzątko jest młode, jeszcze zagubione
Więc biega i zaczepia nieco starsze słonie
Najważniejszy w tej radzie wyznał
Wiesz, ten słoń to jest homoseksualista?!
A więc słonia trzeba gdzieś chyba schować
Najlepiej go wygnać, z klatki wyrugować
Ten pan się zna na weterynarii, na słoniej naturze
Trzeba zwierzątko schować w jakiejś mysiej dziurze
To mnie się tutaj słowo wzkładu samo kładzie
Słoń proszę pana z natury wychowuje się w stadzie
I zawsze będzie szukać opieki takie dziecię
Bo ich więzi rodzinne są silniejsze niż człowiecze
A morał z tego wiersza oparty jest na przeżyciach
Słoń i dobro i krzywdy pamięta do końca swego życia!