Dodaj do ulubionych

... i po Świętach

03.01.18, 14:47
Święta, święta i po świętach.

Wróciliśmy właśnie z dwutygodniowego urlopu świątecznego. Tym razem było nas pięcioro, bo wnuczka postanowiła zaprosić swoich rodziców. Było miło i bardzo nostalgicznie, bo wydawało nam się, że to bardzo niedawno nasza córka miała tyle lat co teraz wnuczka, gdy spędziliśmy z nią pierwsze Boże Narodzenie w Cancun na meksykańskim półwyskie Jukatan. A teraz nasza córka jest matką a my już dziadkami. I trzeba się z tym pogodzić. :)

Ciekawostka. Wśród turystów w Cancun dominowali jak zwykle Amerykanie ale zauważyłem zaskakująco dużo Polaków. Więcej niż w poprzednich latach. Ludzie we wszystkich grupach wiekowych, od dzieci w wieku naszj wnuczki do staruszków sporo starszych od nas. Najwięcej było jednak rodzin z dziećmi (małymi i nastolatkami) i par w wieku lat 25-30. Jak widać Polakom zyję się coraz lepiej.
Obserwuj wątek
    • borrka Re: ... i po Świętach 03.01.18, 15:54
      Starzejesz sie - dobrze rozumiem:)
      • malkontent6 Re: ... i po Świętach 03.01.18, 16:16
        Tak, starzeję się. Coraz bardziej to sobie uzmysławiam. :)
    • borrka Rózne swieta 03.01.18, 16:01
      Jakies straszne ilości lat temu spedzałem Swieta i NR w Kijowie.
      W knajpie przysiadl sie do nas mlody, sympatyczny porucznik z dziewczyną.
      Nie bylismy tak glupi, by rozmawiac z nim o polityce - wyłącznie o studenckich rajdach.
      Ale i tak, po 20...30 minutach tajniacy wyprowadzili ich z restauracji.
      Bylo tak przykro, ze do dziś pamietam.
    • engine8 Re: ... i po Świętach 03.01.18, 18:21
      I co bylo w Cancun choc troche Swiatecznie czy raczej urlopowo?
      Piasku im nie brakuje?
      No i wszedzie pewnie duzo Rosjan - im tez sie zyje coraz lepiej?
      • malkontent6 Re: ... i po Świętach 03.01.18, 18:50
        Urlopowo to tam jest zawsze a w okresie Bożego Narodzenia bardzo świątecznie.

        Rosjanie byli ale jakoś mniej niż dawniej. Zauważyłem, że bardzo wielu Rosjan (kobiet i mężczyzn) nosi na szyi krzyżyki. Dużo więcej niż Polaków. Tak jakby chcieli udowodnić, że już nie sa komunistami. :)
        • szwampuch58 Re: ... i po Świętach 03.01.18, 18:57
          to sie zdecyduj ,Rosjan wiecej czy Polakow....bo kota mozna dostac z tymi twoimi bajkami
          • engine8 Re: ... i po Świętach 03.01.18, 19:05
            A do czego Tobie takie dokladne statystyki sa potrzebne kogo tam wiecej? Szpion jakis czy co?
          • malkontent6 Re: ... i po Świętach 03.01.18, 19:08
            Napisałem, że krzyżyk na szyi częściej widać u Rosjanina niż u Polaka.
          • felusiak1 Re: ... i po Świętach 04.01.18, 01:20
            zastanawia mnie dlaczego gniot szamboch zawsze odczuwa nieodpartą potrzebę na$rania.
        • engine8 Re: ... i po Świętach 03.01.18, 19:08
          A moze rosjanie jak hindusi - lubia sie obwieszac zlotem i bizuteria..
    • zeitgeist2010 Re: ... i po Świętach 03.01.18, 19:45
      malkontent6 napisał:

      > Święta, święta i po świętach.
      >
      (...) w Cancun na meksykańskim półwyskie Jukatan. A teraz nasza córka jest matką a my już dziadkami. I trzeba się z tym pogodzić. :)

      Gratuluje czlonkowstwa w klubie wnukowiczow! Jestem w nim od 4 miesiecy. jakas pierwsza wspolna podroz bedzie za 3 lata.

      Sa jakies widoczne elementy kultury indianskiej?

      > Ciekawostka. Wśród turystów w Cancun dominowali jak zwykle Amerykanie

      Meksykanie to tez Amerykanie. jacy US- obywatele? ogolnie ze wszystkich stanow, czy raczej poludniowcy, a moze Yankesi?

      ale zauważyłem zaskakująco dużo Polaków. Więcej niż w poprzednich latach. Ludzie we wszystkich grupach wiekowych, od dzieci w wieku naszj wnuczki do staruszków sporo starszych od nas. Najwięcej było jednak rodzin z dziećmi (małymi i nastolatkami) i par w wieku lat 25-30. Jak widać Polakom zyję się coraz lepiej.

      Super. Moja dawna przyjaciolka Polka, narodowka byla w Meksyku. w ramach jakiejs pielgrzymki religijnej.
      • malkontent6 Re: ... i po Świętach 03.01.18, 20:10
        W samym Cancun trudno zobaczyć kulturę indiańską ale niedaleko są Chichen Itza i Tulum. Obydwa miejsca związane z Majami są warte zobaczenia. Robią wrażenie.

        Generalnie na całym świecie gdy ktoś mówi Amerykanin ma na myśli mieszkańców USA. :)

        Polacy, których widziałem w Cancun raczej nie byli uczestnikami pielgrzymek. :)
    • felusiak1 Re: ... i po Świętach 04.01.18, 01:31
      Święta zawsze spędzamy w domu. Na dobrą sprawę nie wyobrażam sobie świąt poza domem.
      Chyba jestem tradycjonalistą.
      Nie lubię też jeździć na wczasy i do tego na całe 2 tygodnie. Po czterech dniach mam dosyć wczasowania.
      Lubię wypady na 2-3 dni. Teraz mam w planie Zion i Arches z tym, ze mam to w planie od 3 lat i cholera wie kiedy wreszcie dojdzie to do skutku. Ciagle coś nam przeszkadza.
      • malkontent6 Re: ... i po Świętach 04.01.18, 16:09
        Ja też kiedyś nie mogłem sobie wyobrazić świąt poza domem ale pewnego dnia znajoma nas namówiła i od tego czasu co 2-3 lata spotykamy św. Mokołaja na plaży.

        Jak pisałem tym razem była z nami wnuczka a to zmienia zupełnie podejście do życia. Córka i zięć lubią różne sporty wodne, które dla małej panienki są jeszcze zbyt skomplikowane więc dziadkowie mogli się nią nacieszyć do woli. Zwiedzanie zabytków Majów też było dla nie mało atrakcyjne więc siedziała z nami na plaży.
        • engine8 Re: ... i po Świętach 04.01.18, 18:09
          My swieta spedzamy w Domu. W ciagu 30 paru lat tutaj chyba raz bylismy w Polsce (koniecznosc) i chyba 2 razy na grupwej kolacji wigiljnej... i po tym wiemy ze Swieta chcemy spedzac w domu.. dlatego ze wtedy sa ona takie jak my chcemy.
          Dzieci przyjechaly z wnuczka (tez mam a co ) prawie 6 letnia wiec dziadkowie mieli radoche... pozostal po nie "dobry duch" , balaga i pare chorob z ktorym sie borykamy....

          • malkontent6 Re: ... i po Świętach 04.01.18, 21:41
            A my święta spędzamy różnie. Kiedyś nie wyobrażaliśmy sobie świąt poza domem ale ten jeden raz zmienił nasze spojrzenie na te sprawy. Tym razem było nas pięcioro więc cała rodzina. Czy to ważne gdzie jesteśmy?

            W Polsce Boże Narodzenie spędziliśmy też tylko raz gdy córka postanowiła pomieszkać trochę sama w Warszawie. Odwiedziliśmy ją na święta żeby jej nie było smutno.
            • engine8 Re: ... i po Świętach 04.01.18, 22:23
              Jesli byliscie cal rodzina i tylko z tym co zwykle spedzacie to nie ma problemu...
              Najgorzej jak trzeb isc na rozne swiateczne kompromisy...
              My jak na razie to w wiekoszsci odwiedzamy Polske "z okazji" ktorych nie mozna ignorowac jak pogrzeby, ciezkie choroby i sluby.. a ze te sie co pare lat zdarzaja to wyplenia nasze plany wyjazdowe do Polski.
              Ostatnio pytano kiedy wreszcie przyjedziemy dlatego ze chcemy.. :) Musze przyznac ze coraz mniej mnie sie chce. Zbyt meczace to jest na kazdym kroku... Rodzina rozrzucona a kazdy pragnie i my tez aby ich odwiedzic a warunki w wiekszosci spartanskie w porwnaniu do naszych wygodek..
            • engine8 Re: ... i po Świętach 05.01.18, 02:17
              Podobno sie wam troche pogoda popsula ostatnio?
              Slysze ze jakos chlodno i nawe przelotne opady sniegu macie?
              • malkontent6 Re: ... i po Świętach 05.01.18, 15:24
                Zimno jak w Polsce w czasach naszego dzieciństwa. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka