Dodaj do ulubionych

Białostocki kulturalny durszlak

27.09.09, 22:04
ta sponsorowana przez miasto polityków czy religie "kultura" to komercyjna prostytucja wyprana z buntu, prawdy i spolecznej wrazliwosci

charakterystyczne że gigamegalomańska "Opera' zniszczyla amfiteatr jedyne sensowne miejsce na imprezy dla kilku tysiecy osob w Białymstoku

PO=zostalo tylko PO=dzielenie tortu na wycietym skwerze przy Ratuszu dziwnym trafem tortu starczylo tylko dla kilku osob z otoczenia Tur+Tusk+olaskiego

PS. a czy jesli pozyczylem 10 zł na piwo Bohdanowi Dudko to jestem s=PO=nsorem "Kartek" i kultury:)?



PODLASIE PROMUJE ŻUBR, BIAŁYSTOK ESPERANTO, WSZYSTKIE INNE "PO=MYSLY" SA SMIESZNE BLUES, SLEDZIE, STADIONY, OPERY, SŁONECZKA, LOTNISKA ITP. SA JUZ WYKORZYSTYWANE GDZIE INDZIEJ OD DAWNA SA BARDZIEJ CHARAKTERYSTYCZNE DLA INNYCH MIAST I REGIONÓW ITP.
Obserwuj wątek
    • przygranicy Białostocki kulturalny durszlak 28.09.09, 09:14
      I wyszła z tego bardzo ciekawa dyskusja, mam tez nadzieje, ze sie nie skonczy
      na kilku tekstach. Tylko z drugiej strony zastanawiam sie, kto moze jeszcze
      napisac. Bo tez jest w tym miescie jakas dziwna tendencja, ze jak ktos ma
      swoje zdanie, staje sie dzieki pewnym sądom rozpoznawalny to potem miasto,
      wladze, daja mu jakąś ciepłą posadkę, żeby broń Boże nam nie zaszkodził, tak
      jak opisywał naszych poprzedników:

      Szerszunowicz - na posadzie w Centrum Esperanto, jechał równo po kulturze w
      mieście,
      Kwasowski - krtytykował pomysły Dębskiego, jest u niego na etacie,
      Nikitorowicz - obecnie silne PO.

      Myślę, że teraz odpowie odpowie ktos z otoczenia magistratu, albo M.I.A.S.T.O
      się prześpi po tekście Sikory i wystapi w innym tonie.
      Może Koronkiewicz cos napisze, tylko, ze on pisze na forum. Ewentualnie głos z
      jakiejś z uczelni (może jakiś "student" tego gdzie "jest super"). Wiecej nie
      widzę, jak już ktos miał namieszać to chyba namieszał.

      Poranny tradycyjnie bedzie zachowywał się jakby nic się nie działo i dalej
      informował nas na głównej stronie w necie (bo przeciez nie możemy bez tego
      zyć), kto kogo zabił, zgwałcił, pobił, gdzie byly wypadki, itd.
      • fisk12 Re: Białostocki kulturalny durszlak 28.09.09, 09:27
        Nachiło jak miał przejawy "jasności" to też krytykował. Obecnie zastępca
        Leończuka w Książnicy - Z-ca dyrektora ds. sieci bibliotecznej. A jak w temacie
        - może Pan Jan jakoś sie odniesie do sprawy w zapiskach sołtysa?
        • ultramontanist1 Durszlakiem po glowie 28.09.09, 19:58
          Poprostu uradowalem sie gdy Dr habilitowany a do tego profesor bialostockiego
          Uniwersytetu p. Dariusz K., zechcial pospacerowac sobie po Centrum Bialegostoku;
          duzy cymes.
          Juz sie szykowalem by w moim raptularzu zakreslic ten dzien na kolorowo, jako
          przypomnienia, ze to kolejny dzien sukcesu mojego miasta pieknej mlodosci az sie
          napatoczylem na lyzke dziegciu.
          Oto Dr habilitowany i do tego profesor poczul, ze go cos uwiera.
          Co do cholery?
          Malkontenctwo profesora? Otoz nie, inny koryfeusz, tez Doktor, wyjasnia, iz to
          uwieranie jest wynikiem troski o stan bialostockiej kultury.
          Powialo prawdziwa uczta hen, na wzgorzach Panteonu.
          Moze i slusznie, po tym dosc podnioslych pierwszych akapitach, sprowadzily mnie
          gwaltownie na ziemie dalsze dywagacje doktora habilitowanego o - bialostockim
          durszlaku jako jedynym wymiernym metrum rozwoju lokalnej kultury.
          ...
          Nie zebym to ja sam mial w zanadrzu kamien filozoficzny, ktory ukazywal-by
          prosta droge dojscia do Bialego miasta przyszlosci na rownie bialym stoku ale ja
          tam bym sie trzymal tradycji.
          Tradycji ciaglego budowania i rozbudowywania infrastruktury kulturalnej
          poczynajac od roznych malych lokali wystawowych, kawiarenek artystycznych,
          miejsc sprzedazy arte-faktow kulturowych, malarstwa na ladnych placach
          srodmiejskich, wreszcie budowy i rozbudowy duzych wspolczesnych mega-centrow
          kultury jak chocby Opery podlaskiej.
          I tak po latach paru, a moze kilkunastu, infrastruktura osiagnie wreszcie stan
          optymalnego nasycenia a wtedy, pewnej nocy, rozkwitnie w Bialymstoku Kwiat Paproci.
          I wtedy - Voila'!
          Bialystok pojawi sie sam, bez laski, ku zaskoczeniu ogolnopolskiej gawiedzi, na
          mapie polskiej kultury.
          Czego zycze sobie i miastu.
          Amen.
          • ser-ekk Re: Durszlakiem po glowie 28.09.09, 20:23
            Kilka lat temu gościłem w kawiarni Fama, gdzie gościem Salonu Polityki byli
            Jerzy Pilch i Tadeusz Słobodzianek. Debatę prowadził red. Pęczak. Po jakimś
            czasie debata przekształciła się w dyskusję na temat białostockiej kultury. A
            właściwie tego, czy ona w ogóle istnieje. Podczas spotkania poruszono przykład
            "Niehalo" - powieści debiutującego wówczas - i wywodzącego się z Białegostoku -
            prozaika Ignacego Karpowicza. Chciałem tu przypomnieć, że gdy Karpowicz wydał
            swą powieść, białostockie środowisko tzw. ludzi kultury go olało, tak jakby jego
            powieść w ogóle nie istniała. A jakiś czas później, gdy o pisarzu zaczęło być
            głośno za sprawą mediów, białostoccy mędrcy zaczęli podkreślać jego zasługi dla
            regionu... i nawet jakaś nagroda dla Karpowicza szybko się znalazła. To dużo
            mówi o białostockim podwórku. Dziękuję za uwagę.
            • rabit1 Re: Durszlakiem po glowie 28.09.09, 20:30
              Coś Ci się ewidentnie poplątało, spotkanie z Pilchem było w roku 2003, wtedy
              jeszcze się książka Karpowicza nie ukazała:

              miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,1427871.html
              Też byłem na tym spotkaniu, najbardziej zapamiętałem moment w którym wstał jakiś
              starszy Pan i spytał się Pilcha: "Dlaczego Pan w swojej literaturze nie porusza
              ważnych spraw, jak na przykład rządów Żydów w Polsce"
            • stachkonwa Re: Durszlakiem po glowie 28.09.09, 20:52
              www.ksiazka.net.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=9389
              "Chciałem tu przypomnieć, że gdy Karpowicz wydał
              > swą powieść, białostockie środowisko tzw. ludzi kultury go olało,
              tak jakby jeg
              > o
              > powieść w ogóle nie istniała. A jakiś czas później, gdy o pisarzu
              zaczęło być
              > głośno za sprawą mediów, białostoccy mędrcy zaczęli podkreślać
              jego zasługi dla
              > regionu... i nawet jakaś nagroda dla Karpowicza szybko się
              znalazła. To dużo
              > mówi o białostockim podwórku. Dziękuję za uwagę.

              Powyższy link pokazuje, że albo niewiele wiesz o rzeczy, o której
              się wypowiadasz, albo świadomie mijasz się z prawdą. A ten
              podlinkowany to nie jedyny taki głos. Miłej lektury i przeprosin
              życzę. Dziękuję za uwagę.
    • prawdziwy_krasnoludek Białostocki kulturalny durszlak 28.09.09, 20:54
      Bardzo dobry, bardzo rzeczowy i wyważony głos. Problemem
      Białegostoku jest brak tożsamości, przede wszystkim historycznej i
      kulturowej. Wynika pewnie z procesów historycznych, może stąd tyle
      agresji i braku zrozumienia, co widać nawet na tym forum. I co
      gorsza - nieumiejętności współpracy i wybujały indywidualizm. Wielu
      się wydaje, że kultura to taka materia, na której każdy się może
      znać. Warto uważnie rozejrzeć się wokół. Nic podobnego!
      • nieprawdziwy_krasnoludek Re: Białostocki kulturalny durszlak 28.09.09, 21:36
        A to krasnoludek!
        Rozglądać się lubi i krytykować... ale na kulturze się zna.
        Oj matka będzie z ciebie dumna.

        Z krasnoludkowym pozdro.
        • w.koronkiewicz Re: Białostocki kulturalny durszlak 29.09.09, 12:47
          autor wymienia moje nazwisko. ale nie o Koronkiewicza tu rzecz idzie. jest wielu
          znacznie większych i ciekwszych. niestety wszyscy z Białegostoku wyjechali.
          ostatnio zrobiła to kompania doomsday, od lat kołacząca do wszelkich urzędów o
          kawałek sceny. nie dostali. to wyjechali, tam gdzie zamiast kłód rzucanych pod
          nogi znajdą przychylnośc i zrozumienie.

          i tak jak pisze Darek Kiełczewski, super że mamy docenianą w kraju i na świecie
          galerię Arsenał. ale to sukces kilku pracujących tam osób. co się stanie, gdy
          one również wyjadą do Lublina czy Warszawy?

          lista tych którzy z Białegostoku wyjechali jest długa. Darek wymienia kilka
          nazwisk. ale dopisać można wiele wiele więcej. i smutne jest to, że Białystok o
          nich kompletnie zapomniał.
          jedynie galeria Arsenał od czasu do czasu prezentuje dokonania Kobasa Laksy czy
          Izabeli Tarasewicz. sala Tomka Bagińskiego istnieje w komercyjnym Multipleksie.
          magistrat wydaje setki tysięcy złotych na rzeźbę Holoubka i benefis jego żony.
          na scenie pojawiają się górale, bo Gucio i Magdalena zawadzka, wszystkie wakacje
          spędzali w górach. stałem pod teatrem Węgierki i mysłałem "co ma piernik do
          wiatraka?". czy w naszym mieście nie było nigdy żadnych aktorów? dlaczego nie
          widzę Pawła Małaszyńskiego, Kasi Herman, Justyny Sieńczyłło, czy Anny
          Romantowskiej? to tylko kilka z wielu wielu nazwisk.

          i dlaczego nie ma pieniędzy na benefis Edwarda Redlińskiego czy Janusza
          Laskowskiego?
          jest mnóstwo osób, z których możemy być dumni. którym jeszcze za życia
          powinniśmy wyrazić nasze uznanie! zorganizować przegląd twórczości, wręczyć
          honorowe obywatelstwo naszego miasta.
          rozłożyć czerwony dywan na dworcu i powitać pociąg orkiestrą dętą.
          kiedy Leon Tarasewicz realizuje swoje prace - elektryzuje tym cały kulturalny
          świat. mieszka w pobliskich Waliłach. powinniśmy czym prędzej zorganizować
          galerię prac tego artysty.

          jest też wielu zmarłych o których nie możemy zapomnieć. tymczasem gdzie można
          obejrzeć wspaniałe fotografie Henryka Rogozińskiego w unikatowej technice gumy?
          czy jest w Białymstoku choć tablica poświęcona Norze Ney lub Wiertowowi?

          ostatnio radni miejscy decydowali o nadaniu ulicy patrona. wybrano ojca Pio. i
          to jest najlepsza odpowiedź w jaki sposób traktowana jest kultura w Białymstoku.
          mieście, które ubiega się o miano Europejskiej Stolicy Kultury.



          • przygranicy Re: Białostocki kulturalny durszlak 29.09.09, 13:03
            Dziękuje.
            Uważam, że Redakcja powinna wydrukować powyższą wypowiedź.
          • stachkonwa Tribute to Janusz laskowski 29.09.09, 20:03
            > i dlaczego nie ma pieniędzy na benefis Edwarda Redlińskiego czy
            Janusza
            > Laskowskiego?

            To wspaniały pomysł. Dlaczego te nieznane nikomu poza Sikorą
            białostockie zespoły nie miałyby weserzec się nazwiskiem pana
            Janusza i przy okazji benefisu nie nagrac własnych wersji jego
            piosenek ( a niektóre to naprawdę dobre kompozycje)? Pan Janusz to
            trochę taki nasz Johnny Cash. Tyle, że tam nie maja kompleksów, a u
            nas chyba tak.
            • azp11 Re: Tribute to Janusz laskowski 04.10.09, 23:50
              Zapomniałeś o performance?
              • stachkonwa Re: Tribute to Janusz laskowski 05.10.09, 10:16
                azp11 napisał:

                > Zapomniałeś o performance?
                >

                Co ma piernik do wiatraka?
                • prawdziwyzenek Re: Tribute to Janusz laskowski 05.10.09, 10:30
                  stachkonwa napisał:

                  > azp11 napisał:
                  >
                  > > Zapomniałeś o performance?
                  > >
                  >
                  > Co ma piernik do wiatraka?

                  A ma. I to dużo:)
                  • stachkonwa Re: Tribute to Janusz laskowski 05.10.09, 11:22
                    Nie wymieniłem także innych dziedzin. Odnioslem się do poruszonej
                    przez Koronkiewicza kwestii osoby pana Laskowskiego i nic wiecej.
                    Jeśli ty i azp tego nie rozumiecie, to jest to wyłacznie wasze
                    zmartwienie.
        • prawdziwy_krasnoludek Re: Białostocki kulturalny durszlak 29.09.09, 18:46
          Nieprawdziwym wstęp wzbroniony, jestem za autentyzmem:p A mamusia
          jest już dumna,spoko. Wracając do naszych baranów: ponieważ na
          kulturze zna się każdy, niemal każdy próbuje temu stadu przewodzić.
          Efekty są takie, jakie widać. Autokreacja zastępuje rzetelne
          dzałania. Nie ma zespołów, są indywidualiści. Nie ma też
          autorytetów. Tymczasem możliwości kultury lokalnej pozostają
          nieodkryte z powodu niekompetencji, złej organizacji, przerostu
          ambicji nie pokrytych możliwościami. Szkoda.
          • nieprawdziwy_krasnoludek Re: Białostocki kulturalny durszlak 29.09.09, 19:13
            jeżeli prawdę mówisz brachu - spadam. jak najdalej od tego mordoru.
            i nie będzie szczęśliwego zakończenia kochane dziaciaki.
            bawcie się kulturalnie.
            jednego Panu Sikorze gratuluję - wywołał prawdziwe poruszenie. Poruszenie Mamutów. Rozgrzały się niebożęta, rozhulałyyyyy.

            z krasnalowym pozdro :)
            • stachkonwa Re: Białostocki kulturalny durszlak 29.09.09, 20:04
              "jednego Panu Sikorze gratuluję - wywołał prawdziwe poruszenie.
              Poruszenie Mamutów. Rozgrzały się niebożęta, rozhulałyyyyy. "

              Panie Sikora, odwagi, niech się pan swoim nazwiskiem podpisze....
    • maureen2 Białostocki kulturalny durszlak 30.09.09, 01:59
      no i podyskutowaliśmy sobie mało kreatywnie
      • ultramontanist1 Re: Białostocki kulturalny durszlak 30.09.09, 08:26
        W przeciwienstwie do prawdziwych, "nieprawdziwy_krasnoludek" jest prawdziwie zgryzliwy bo zabrania innym, radosnego hasania sobie po elizejskich polach kultury.
        Niczym mityczny Cerber grozi tu wszystkim chwatom od kultury, iz "nie bedzie szczesliwego zakonczenia...".
        Ponurnik jeden.
        Choc musze przyznac, ze wene to on ma; jego opis rozhulalych Mamutow tratujacych niwe bialostockiej kultury jest poprostu przedni.
    • prawdziwy_krasnoludek Białostocki kulturalny durszlak 30.09.09, 20:14
      Dyskusja utknęła w intelektualnym korku. Ciekawe, czy wynika to z
      braku zainteresowania, braku mysli do przekazania, czy może z innych
      braków? Nawet nam się nie chce wiedzieć, kto jest odpowiedzialny za
      stan białostockiej kultury? Czemu ci, którzy są coś warci i chcą coś
      zrobić (przykłady powyżej) wolą stąd wyjechać, niż rozbijać głową
      mur? Co na to władze naszego miasta?
      • nieprawdziwy_krasnoludek Re: kto nie wierzy w krasnoludki ten trąba 30.09.09, 21:20
        Nie - naprawdę: gdybym nie wierzył już w nic, nie pisałbym nawet za tyle i tyle od wiersza. Jakaś iskierka tli się jeszcze - spróbujmy podmuchać.

        Całe społeczeństwo patrzy ubawione na wysiłki garstki ludzi, chcących podwyższyć poziom naszej kultury: patrzą na nich tzw. "ludziska" jak na muchy konające w lepie. Bo u nas życie człowieka, który nie chce być lokajem sparszywiałego w umysłowym nieróbstwie pseudointeligenckiego motłochu, jest właśnie podobne do "tytanicznych" wysiłków takiego nieszczęśliwego owada: ledwie podniesie łapkę, już mu zakleiło się skrzydełko, ledwo to wyjął z lepu (podobnego do naszej przyjemnej intelektualnej atmosfery), już na cztery łapki i pół pyszczkowych narządów wpadł w przeklętą maź, aż wreszcie zmęczony zakleja się definitywnie w zupełnym bezwładzie rozpaczy, wiedząc, że żaden cud nie wyrwie go z gęstniejącego świństwa

        • black_mandragora Re: krasnoludki są na świecie :) 01.10.09, 08:51
          hej,

          co za bajki krasnoludki teraz na dobranoc opowiadają... Witkacym jakoś zapachniało... ;)
          no tak, to jest sposób na kulturalne ożywienie - potężna dawka geniuszu, jeszcze większa skandalu, szalona pracowitość i determinacja... w walce z "pseudointelektualnym motłochem".

          I zakończenie... hm, rzeczywiście nienajszczęśliwsze.


          • maureen2 Re: krasnoludki są na świecie :) 01.10.09, 12:24
            mnie wystarczy,że na początek zmieni się nagłośnienie imprez na
            placu miejskim,ostatio jakieś quizy dla dzieci,a echo i idiotyczna
            muzyczka odbijały się od ścian,aż zęby mrowiały
            • nieprawdziwy_krasnoludek Re: krasnoludki są na świecie :) 01.10.09, 14:13
              maureen2 napisała:

              > a echo i idiotyczna
              > muzyczka odbijały się od ścian,aż zęby mrowiały

              A widzisz! koledzy krasnoludki gadały, że to był zamach stomatologiczno-akustyczny :)
              ale spox. zaradzimy. Główka do góry, a w niebo popatrz bo piękne dziś, jesienne.
              • fisk12 Re: krasnoludki są na świecie :) 01.10.09, 14:49
                "ale spox. zaradzimy"

                Ho, ho, sam Magistrat i jego współpracownicy zaczęli się udzielać na forum.
                • nieprawdziwy_krasnoludek Re: krasnoludki są na świecie :) 01.10.09, 14:55
                  fisk12 napisał:

                  > "ale spox. zaradzimy"
                  >
                  > Ho, ho, sam Magistrat i jego współpracownicy zaczęli się udzielać na forum.

                  ho, ho, ho... to woła Święty Mikołaj :)

                  chłopie, w krasnoludki wątpisz?
                  powiadam ci moc jest z nami...
          • nieprawdziwy_krasnoludek Re: krasnoludki są na świecie :) 01.10.09, 14:17
            black_mandragora napisał:

            > hej,
            >
            ... Witkacym jakoś zapachniało... ;)
            >

            >no, no... szacuneczek. Lubię Stacha, lubię.
            Hej, mam pomysł...może byśmy tak o literaturze pogadali... wieczorem?

            >
            >
            • prawdziwy_krasnoludek Re: krasnoludki są na świecie :) 02.10.09, 19:18
              Szerzy się jakieś mętniactwo intelektualne, sturbia jego wlań
              chełbiasta. I to ma byc wszystko, na co nas stać?
              • nieprawdziwy_krasnoludek Re: krasnoludki są na świecie :) 02.10.09, 19:40
                prawdziwy_krasnoludek napisała:

                > Szerzy się jakieś mętniactwo intelektualne, sturbia jego wlań
                > chełbiasta. I to ma byc wszystko, na co nas stać?


                ech brachu... czas buty szyć.
                widze, żeś niegłupi krasnal i późno bo późno ale o Szewców zachaczyłeś.
                ale już mi ciemnogrodem głowy już nie zawracaj, ty odwantroniony chliporzygu dziańdzia twoja wlań chełbiasta.
                no chyba żeś jest.... krasnoludką nadobną? zima idzie i sen długi...nie kuś, nie kuś kusicielko. lata całe krasnoludki nie widziałem :)
                • prawdziwyzenek Re: krasnoludki są na świecie :) 02.10.09, 20:36
                  nieprawdziwy_krasnoludek napisał:

                  > ech brachu... czas buty szyć.
                  > ty odwantroniony chliporzygu dz
                  > iańdzia twoja wlań chełbiasta.

                  ech brachu... lepiej zacząłbyś cyrylicą lecieć.
                  • nieprawdziwy_krasnoludek Re: krasnoludki są na świecie :) 02.10.09, 20:48
                    prawdziwyzenek napisał:

                    > nieprawdziwy_krasnoludek napisał:

                    >
                    > ech brachu... lepiej zacząłbyś cyrylicą lecieć.

                    może i lepiej Zenon, może i lepiej.
                    ale czy to nie wszystko jedno jak dzisiejszej nocy pozbędziemy się świata? wódeczka, muchomorki czerwone albo kawał dobrej literatury.

                    wybacz Zenon jeśliś urazy doznał na skutek wymiany cytatów witkacego.
                    z krasnalowym pozdro :)
                    • black_mandragora Re: krasnoludki są na świecie :) 03.10.09, 21:29
                      nieprawdziwy_krasnoludek napisał:

                      > ale czy to nie wszystko jedno jak dzisiejszej nocy pozbędziemy się świata? wóde
                      > czka, muchomorki czerwone albo kawał dobrej literatury.


                      witajcie krasnale - prawdziwe i nie

                      ładnie się bawicie :)
                      ale czy nie za wcześnie na jesienną depresję?

                      Łączę się z krasnalami świata w admiracji talentu Witkiewicza. Gdyby dopadła mnie jesienna handra to wybrałabym może nie „Szewców” ale dramat mniej trochę znany tj. "Wariat i Zakonnica".
                      Na poziomie fabuły rzecz dzieje się w domu wariatów gdzie poeta-wariat - uwodzi młodziutka zakonnicę, która włożyła habit po śmierci kochanka.
                      Sztuka skrzy się błyskotliwymi, często dowcipnymi dialogami, ale jest też szalenie wzruszająca. Odkrywa bardzo liryczne oblicze Witkacego.

                      Lepiej jest sztuki oglądać niż czytać więc małe fragmenty tu:
                      www.youtube.com/watch?v=z7ClJkUBeVg

                      Ale, ale Krasnale...
                      dzisiaj jeszcze możecie popróżnować, pogrzybić i odlecieć ale jutro - baczność! i proszę kciuki trzymać... za finał NIKE.
                      Już wy wiecie kto ma wygrać :)


                      • nieprawdziwy_krasnoludek Re: krasnoludki są na świecie :) 03.10.09, 21:50
                        nie wychodz z nerw Królowo Złota.
                        już w uniwersyteckiej bibliotece kącik sobie obstalowałem i pilnuję interesu. do nóżek padam i rączki całuję :)
                        • w.koronkiewicz Re: krasnoludki są na świecie :) 04.10.09, 09:48
                          przed dwoma dniami losy skierowały mnie znów do Lublina. czytam tamtejszy
                          dodatek do wyborczej. "Lądowanie na planecie Lublin"- już po raz drugi
                          stowarzyszenie Homo Faber organizuje pomoc dla studentów, którzy w Lublinie
                          znaleźli się po raz pierwszy. W czterech językach: po polsku, angielsku,
                          ukraińsku i białorusku.
                          Na czym będzie polegała owa pomoc? Miedzy innymi na spacerze i wycieczkach po
                          mieście:
                          "- spacer po instytucjach kultury, czyli co ważnego, gdzie i kto robi w mieście,
                          5.10 godz.17
                          - Lublin dla początkujących (spacer ze słuchawkami) wspólne zwiedzanie miasta w
                          wersji szeptanej, ważne miejsca i daty z historii miasta - 12.10 godz.17
                          - Lublin wielokulturowy - to co zostało z wielowiekowej koegzystencji katolików,
                          żydów, prawosławnych, miejsca nieznane - 19.10 godz.17
                          Lublin by night - miasto z okien autobusu - 26.10 godz.17 (liczba miejsc
                          ograniczona)
                          informacje na www.hf.org.pl

                          nie będę nawet komentował, bo już widzę artykuł na sąsiedniej stronie "Ułożyć
                          Lublin od nowa". "Miejsce wciąż nieodkryte, choć potrafi zachwycić urodą i
                          intensywnością życia kulturalnego. Czego brakuje Lublinowi, żeby zostac
                          zauważony i doceniony? Dyskusja o tym będzie na pewno ciekawa, a być moze
                          przyniesie równiez odpowiedź - jak wyjść z czarnej dziury?"
                          i teraz uwaga:
                          "W siedmiu miastach ubiegających się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016
                          roku kwartalnik "Res Publica Nowa" organizuje debaty o ich kulturowym kodzie
                          genetycznym. Jako pierwszy na tapetę idzie Lublin. W dalszej kolejności: Łódź,
                          Gdańsk, Warszawa, Szczecin, Poznań i Toruń."
                          Koniec zdania. Zaczynam liczyc na palcach:
                          1. Lublin
                          2. Łódź
                          3. Gdańsk
                          4. Warszawa
                          5. Szczecin
                          6.Poznań
                          7. Toruń

                          A gdzie Białystok? Artykuł ukazał się 2.października 2009. Dlaczego zatem nie
                          wymieniono Białegostoku? czyżby nikt nie chciał z nami dyskutować? A może nikt
                          nie wie, że my również kandydujemy?
                          I dlatego właśnie panie Sikora, raz jeszcze proszę pana o podanie owego
                          tajemniczego długofalowego planu rozwoju białostockiej kultury, o podanie
                          terminarza imprez kulturalnych, o podanie nazwiska rzecznika prasowego
                          stowarzyszenia które pilotuje białostockie starania o tytuł ESK. Proszę pana
                          panie Sikora po raz kolejny. O cokolwiek co można zamieścić w prasie ,
                          wydrukować i puścić w świat! Bo świat panie Sikora nawet nie wie, że jesteśmy.
                          • w.koronkiewicz Re: krasnoludki są na świecie :) 04.10.09, 09:59
                            I jeszcze kilka słów o samej debacie lubelskiej. Otóż w przeciwieństwie do
                            białostockiej, nie toczy się na łamach gazety i internetowego forum. Nie biorą w
                            niej usziału krasnoludki, ale konkretni ludzie;
                            "Spotkanie będzie się składać z dwóch części: pierwsza to dyskusja z udziałem
                            Tarasa Voznyaka - tłumacza, filozofa i eseisty, Tomasza Pietrasiewicza -
                            animatora kultury i Ewy kupty - Urbanistki.
                            W drugiej części przeprowadzone zostaną warsztaty kreatywne, podczas których
                            lublinianie zapropoponują własne rozwiązania dla miasta.
                            Debata odbędzie się w sobotę 3.10 w Sali Muzycznej Radia Lublin.
                            Więcej o projekcie i kolejnych debatach na: www.dnamiasta.pl"

                            I już ostatnie pytanie, do pana Sikory: czy jako wybitny znawca kultury
                            białostockiej pamięta pan - kiedy po raz ostatni mieszkańcy mogli zaproponować
                            własne rozwiązania dla miasta?
                            • nieprawdziwy_krasnoludek Re: krasnoludki są na świecie :) 04.10.09, 10:31
                              Mądrze Wojciechu prawicie, krasnoludki niczego nie zrobią, nieprawdziwe zwłaszcza. a gadania o kulturze można między bajki włożyć. Taka ich moc, że może płomyk zupełnie nie wygaśnie i z popielnika na Wojtusia mruga... Kiedy już o sikorach mowa to ptaszki te swoją piosenkę zycia już wyśpiewały i ja po przywoływanym autorze lepszego tekstu bym się długo nie spodziewał.

                              z karasnalowym pozdro.

                            • maureen2 Re: krasnoludki są na świecie :) 05.10.09, 03:52
                              o to,to,info na pasku-banerze na ulicy z datą,godziną,miejscem i
                              nazwiskiem,albo w gazecie i będzie skutek,oczywiście z wyprzedze-
                              niem 2-3-dniowym,a nie po czasie, a wycieczki po centrum widziałem
                              • w.koronkiewicz Re: krasnoludki są na świecie :) 05.10.09, 08:51
                                nie chodzi o wycieczki po centrum. w Lublinie, gdzie studiuje 100 tysięcy
                                studentów, zadbano o to, by poznali oni miasto w którym spędzą kilka lat. i
                                zwrócono uwagę na bardzo konkretne aspekty życia miasta - instytucje kulturalne
                                i ich oferta, wielokulturowość, historia miasta i Lublin by night. przez cały
                                październik, co tydzień o tej samej porze rusza w miasto wycieczka, tłumaczona
                                na 4 języki. moga w niej brać udział zarówno studenci, jak i inne osoby
                                przebywające w Lublinie. informacja jest bowiem dostępna w prasie.

                                w Białymstoku studiuje ponad 40. tysięcy studentów. wskaż mi proszę podobną
                                inicjatywę skierowaną do nich.
                                co się zaś tyczy tak zawsze podkreślanej w Białymstoku wielokulturowości. gdzie?
                                co? kiedy? w jakim języku można to poznać?
                                • maureen2 Re: krasnoludki są na świecie :) 05.10.09, 10:51
                                  mniejwięcej o tym piszę,widziałem jakieś grupki z przewodnikiem
                                  w mieście,być może nie tematyczne i inaczej zorganizowane,ale
                                  można u nas coś a'la Lublin zrobić,
                                  natomiast widziałem sporo tych tablic/partytur przy zabytkach
                                  róznych,ciekawa rzecz,poczytałem nawet i aż zdumiałemsie nawet
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka