Dodaj do ulubionych

Meksykańska za cienka

23.01.10, 14:52
www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100121/BIALYSTOK/570045578
Autobusy nie mogą się bezpiecznie mijać, latem dziura na dziurze. Brak
kanalizacji. Ile lat to już może trwać!? Jeden wielki wstyd-ludzie z miasta
jeżdżą do IPN, a tu takie zadupie. Tylko mieszkańcy domków dbają, aby nóg nie
połamać-od razu odśnieżają. Kładka nad torami nigdy porządnie nie odśnieżona,
jak pada, to woda stoi po kostki...Brak słów.
Obserwuj wątek
    • w.koronkiewicz Re: Meksykańska za cienka 23.01.10, 17:12
      "Jeden wielki wstyd-ludzie z miasta jeżdżą do IPN, a tu takie zadupie."

      ludzie z miasta jeżdżą do IPN? to żaden wstyd. jaka instytucja, taka klientela.
      • azp11 Re: Meksykańska za cienka 23.01.10, 18:38
        ludzie z miasta jeżdżą do IPN? to żaden wstyd. jaka instytucja,
        taka klientela.


        A konkretnie, o co chodzi?
        • kotapsota Re: Meksykańska za cienka 25.01.10, 06:39
          Też nie rozumiem. Ale to problem piszącego.Dziś śnieg znika z Meksykańskiej.
        • zewsi Re: Meksykańska za cienka 27.01.10, 09:28
          azp11 napisał:

          > ludzie z miasta jeżdżą do IPN? to żaden wstyd. jaka instytucja,
          > taka klientela.

          >
          > A konkretnie, o co chodzi?
          >

          "– Jaki Ty jesteś twardy!
          Jestem człowiekiem z miasta.
          – Ale ty masz silną psychikę!
          – Zajebiście silną. Zawsze patrzę w oczy, kiedy z kimś rozmawiam, nigdy nie
          wykonuję niepotrzebnych ruchów. Wystarczy mi 10 pierwszych słów, 5 pierwszych
          gestów jakiegokolwiek koleżki i już wiem, że w jego psychice czai się strach. "

          i jeszcze:

          "– Wie pan, ja mogę przyjąć zgłoszenie, tylko, że to będzie mała szkodliwość
          społeczna czynu.
          – Jak mogłeś dać sprać się jakimś frajerom? Przecież jesteś człowiekiem z
          miasta
          !
          – Uuu, wzięli mnie z zaskoczenia...
          – Ma pan jakiś dowód osobisty?
          – Jak ty teraz wyglądasz? Wygolili ci głowę?!
          – Świadkowie twierdzą, że nie tylko głowę.
          – Panie, pytał pana ktoś o coś?!
          – Pan... Jarosław Psikutas?
          – Panie! Widzi Pan tam „s” na końcu?! No! To proszę czytać dokładnie. Ooo, Jezu...
          – Faktycznie nie ma „s”. Czyli „Psikutas” bez „s”!"

          To tyle może na początek o ludziach z miasta.
          • morfeusz_1 Re: Meksykańska za cienka 27.01.10, 21:04
            zewsi napisał:

            > azp11 napisał:
            >
            > > ludzie z miasta jeżdżą do IPN? to żaden wstyd. jaka
            instytucja,
            > > taka klientela.

            > >
            > > A konkretnie, o co chodzi?
            > >
            >
            > "– Jaki Ty jesteś twardy!
            > – Jestem człowiekiem z miasta.
            > – Ale ty masz silną psychikę!
            > – Zajebiście silną. Zawsze patrzę w oczy, kiedy z kimś rozmawiam,
            nigdy n
            > ie
            > wykonuję niepotrzebnych ruchów. Wystarczy mi 10 pierwszych słów, 5
            pierwszych
            > gestów jakiegokolwiek koleżki i już wiem, że w jego psychice czai
            się strach. "
            >
            > i jeszcze:
            >
            > "– Wie pan, ja mogę przyjąć zgłoszenie, tylko, że to będzie mała
            szkodliw
            > ość
            > społeczna czynu.
            > – Jak mogłeś dać sprać się jakimś frajerom? Przecież jesteś
            człowiekie
            > m z
            > miasta
            !
            > – Uuu, wzięli mnie z zaskoczenia...
            > – Ma pan jakiś dowód osobisty?
            > – Jak ty teraz wyglądasz? Wygolili ci głowę?!
            > – Świadkowie twierdzą, że nie tylko głowę.
            > – Panie, pytał pana ktoś o coś?!
            > – Pan... Jarosław Psikutas?
            > – Panie! Widzi Pan tam „s” na końcu?! No! To proszę czytać do
            > kładnie. Ooo, Jezu...
            > – Faktycznie nie ma „s”. Czyli „Psikutas” bez 
            > 222;s”!"
            >
            > To tyle może na początek o ludziach z miasta.
            >

            Ja bym od siebie dorzucił jeszcze zewsi,że masz słuszność w temacie
            i dodam jeszcze że lepiej się nie wychylać,bo nie wiadomo przeca
            na jakiego Psikuę bez es natrafisz ;)
      • at_ta Re: Meksykańska za cienka 27.01.10, 09:13
        w.koronkiewicz napisał:

        > "Jeden wielki wstyd-ludzie z miasta jeżdżą do IPN, a tu takie zadupie."
        >
        > ludzie z miasta jeżdżą do IPN? to żaden wstyd. jaka instytucja, taka klientela.
        >
        Dlaczego Panu przeszkadzają emeryci, którzy tam jeżdżą? Szukają różnych
        dokumentów, dotyczących ich samych lub rodziny.
        Natomiast prokuratorzy z IPN-u, odwiedzają byłych katów, aby im przedstawić
        zarzuty. Byli oprawcy nie odwiedzają tego miejsca.
        • w.koronkiewicz Re: Meksykańska za cienka 27.01.10, 18:56
          kto powie złe słowo na emeryta, ten pierwszy dostanie z kopyta! emeryci są w porzo!

          bardzo zaciekawili mnie natomiast owi cytowani przez Panią prokuratorzy z IPN-u,
          którzy odwiedzają byłych katów, aby im przedstawić zarzuty. jakieś nazwiska może
          owych katów? i jakie zarzuty im przedstawiono?
          • at_ta Re: Meksykańska za cienka 27.01.10, 20:40
            Panie Wojtku, nie jestem Panią, np.
            pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Omiljanowicz
            śledztw jest więcej, niech Pan odwiedzi oddział, polecam pączki obok w cukierni.
            • morfeusz_1 Re: Meksykańska za cienka 27.01.10, 20:54

              A na zakończenie proponuję bez narzekania Wszyscy Wstają i Śpiewają
              i robimy meksykańską falę !!!

              raz dwa raz dwa trzy pięć sześć siedem osiem !

              wyluzujcie bo jak jest zima to musi chwilowo być zimno ...

              I lustereczko w stronę koleżanki już leci,która fajny wątek
              rozpoczęła ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka