w.koronkiewicz
22.02.10, 09:17
autor artykułu kończy sformułowaniem "zabrakło wyobraźni". ale tu nie
wyobraźni zabrakło, ale po prostu organizacji pracy. urzędnik powinien znać
swoje obowiązki. i je wypełniać. to nie jest też kwestia nieporozumienia
pomiędzy dwoma jednostkami magistratu. gdyż ponad tymi poszczególnymi biurami
powinien być ktoś, kto działania koordynuje. wystarczyłoby jedno pytanie
prezydenta lub wiceprezydenta
- Jak wygląda sprawa Węglowej? Kiedy ruszamy z pracami?
i okazałoby się, że pomiędzy biurami istnieje spychologia. Biuro ESK zwala
sprawę na ZMK. ten zaś dokumenty odsyła.
to nie wyobraźni tu brakło. kiedy czyta się o przygotowaniach do ESK, o
tworzeniu nowych rad doradczych i o utajnianiu pomysłów (żeby nie były czasem
wykradzione!!!) to widać, że ludziom tym wyobraźni i fantazji nie brakuje. że
oni żyją wyłącznie wyobraźnią, tymczasem do roboty się trzeba brać. do roboty!