alex.4
17.02.04, 10:07
wklejam tekst dotyczacy rozpowszechniania sie AIDS za nasza wschodnia
granica. Dlaczego na forum Bialystok? Bo to moze dotknac rowniez nas. Do
Bialorusi jest niedaleko, a seks wyjazdy np. do Grodna nie sa czyms
niezwyczajnym. Wieczor kawalerski w Grodnie jest czyms normalnym...
Pozdr
Dramatyczny wzrost zakażeń HIV
Adam Leszczyński 17-02-2004, ostatnia aktualizacja 16-02-2004 17:51
Rosja i kraje byłego ZSRR znalazły się u progu ogromnej epidemii HIV - takiej
samej, jaka dziś dotyka Afrykę
Alarmujące dane przynosi ujawniony dziś raport UNDP. W Rosji, na Ukrainie,
Łotwie, w Kazachstanie i Estonii już co setny dorosły jest zakażony HIV. Na
domiar złego liczba nowych zakażeń dramatycznie rośnie: w liczącej 1,5 mln
mieszkańców Estonii przybyło w zeszłym roku ponad tysiąc zakażonych (w
Polsce - niecałe 600). "Osiem lat temu epidemia w RPA [gdzie dziś jest
zakażony co czwarty dorosły - red.] wyglądała identycznie, jak dziś w Rosji" -
piszą autorzy raportu. Co gorsza, oficjalne dane, na których opiera się
raport, są zapewne zaniżone, bo system opieki zdrowotnej w b. ZSRR uległ
rozkładowi. Leki są drogie i niedostępne - w Rosji leczy się zaledwie tysiąc
osób. Środki na walkę z chorobą są źle wydawane.
Choć nadal większość zakażonych to młodzi mężczyźni wstrzykujący sobie
dożylnie narkotyki, wirus coraz częściej przenosi się przez kontakty
seksualne. W niektórych miastach Ukrainy, m.in. w Doniecku i Odessie, już co
trzecia prostytutka jest zakażona HIV. Inkubatorami choroby są też zatłoczone
więzienia. Już prawie co dwudziesty więzień w Rosji jest nosicielem
zabójczego wirusa.
Polska na tym tle wypada bardzo dobrze, podobnie jak Węgry, Czechy i
Słowacja. Tradycyjnie już w raporcie zebraliśmy pochwały za zduszenie
epidemii w zarodku w drugiej połowie lat 80. Niestety, także u nas coraz
częściej dochodzi do przeniesienia HIV przez seks - w zeszłym roku tylko co
czwarty zakażony był narkomanem (pozostali zakazili się, jak to ujmuje
prowadzący statystykę Państwowy Zakład Higieny, "w inny sposób").
Względna zamożność nie chroni jednak przed rozwojem epidemii, a bieda nie
jest równoznaczna z bezradnością. W bogatej Estonii i na Łotwie zanotowano
dramatyczny wzrost zakażeń. Jak sugeruje raport, związane jest to z dużą
liczbą Rosjan żyjących w tych krajach, co upodabnia epidemię w tych krajach
do rosyjskiej. Epidemię udało się za to powstrzymać w biednej Rumunii.
Pełny raport: www.undp.org.pl