Dodaj do ulubionych

Nienarodzone dzieci pochowane

31.03.10, 18:28
Na pokaz, czy z potrzeby serca?
Obserwuj wątek
    • ricemice Nienarodzone dzieci pochowane 31.03.10, 18:36
      Nie do konca wiem co sadzic o tym pomysle, w pierwszym odruchu mam skojarzenie ze to jak dzielenie wlosa na czworo - bezcelowe, bezsensowne, szukanie dziury w calym.
      Nie wiem , moze niektorzy potrzebuja takiego katharsis ale dla mnie to sprawa zbyt wielce osobista by robic z tego show.
      Kazda kobieta powinna sama zdecydowac co zrobic z swym plodem, zgodnie z swoimi potrezbami i pogladami.
      Inicjatywa tego pana jest dla mnie dwuznaczna.
      • morfeusz_1 Re: Nienarodzone dzieci pochowane 31.03.10, 18:45

        kruchy lód,cienkie szkło
        - nie oceniam,staram się zrozumieć -
        • maruda.r Re: Nienarodzone dzieci pochowane 31.03.10, 19:24
          morfeusz_1 napisał:

          >
          > kruchy lód,cienkie szkło
          > - nie oceniam,staram się zrozumieć -

          *****************************

          Nie ma tu czego rozumieć. Jest to rodzaj krucjaty, dzięki której ma przeniknąć
          do społeczeństwa pewien slogan i stać się obowiązującą prawdą. Nie ma
          jednotygodniowego płodu - bo nie ma on cech morfologicznych danego gatunku. To
          wynika z definicji płodu. Nie da się na oko odróżnić jednotygodniowego zarodka
          żaby, myszy czy człowieka.

          Do 10-12 dnia po zapłodnieniu 50% komórek nie ulega zagnieżdżeniu i
          niezauważalnie ginie. Z komórek zagnieżdżonych ginie 30%.

          Pogrzeb jednotygodniowego płodu jawi się jak okrutny żart.

          • rdabr Re: Nienarodzone dzieci pochowane 31.03.10, 19:41
            W tym artykule nigdzie nie jest napisane że są chowane jednotygodniowe płody. A gdy się chwilę logicznie pomyśli to nawet staje się jasne że jest to rzecz nierealna.
            • iluminacja256 Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 10:14
              Gdyby ktoś chciał urządząc pogrzeby "jednotygodniowym płodom" to
              musiałby urzadzać pogrzeby podpasek lub tamponów. Bardzo blisko tu
              od wzniosłosci do całkowitej smiesznosci.


              A tak na marginesie - wydaje mi się, ze kobiety, powinny tu mieć
              calkowicie decydujace zdanie i nie dziwię się ludziom, którzy nie
              chcą urzadzać pogrzebów 2 miesiecznemu poronieniu ;/ Ten facet
              decyduje posrednio z anich i nie wierzę w jego szczere intencje.

              A co do pomnika - wiem jedno- to bez sensu, zwłaszcza, ze jak
              doskonaął wiekszosć pomników w Polsce będzie brzydki jak noc i
              potworkowaty. Lepiej za kasę na pomnik zafundować kolonie
              kulkudziesieciu urodzonym biednym dzieciakom, które nigdy nie
              wyjechały ze swojego miejsca zamieszkania, bo nie miały za co.

              No, ale to juz nie ejst takie medialne i nosne pro-luife, i poseł
              Gowin sie nei odezwie w tej sprawie z patosem i namaszczeniem oraz
              troską o zarodek;/

              • bubster Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 11:04
                Gdyby ktoś chciał urządząc pogrzeby "jednotygodniowym płodom" to
                musiałby urzadzać pogrzeby podpasek lub tamponów.

                Wyrzucając podpaskę do kosza kobieta staje się nieczułą, wredną..... bo
                tam "jednodniowy płód" mógł być :-)
                • megasceptyk Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 12:12
                  Lepiej, to mogło być nienarodzone dziecko ;P
                  a nawet poeta lub jakiś inny kosmonauta
          • morfeusz_1 Re: Nienarodzone dzieci pochowane 31.03.10, 21:32
            maruda.r napisał:

            > morfeusz_1 napisał:
            >
            > >
            > > kruchy lód,cienkie szkło
            > > - nie oceniam,staram się zrozumieć -
            >
            > *****************************
            >
            > Nie ma tu czego rozumieć. Jest to rodzaj krucjaty, dzięki której
            ma przeniknąć
            > do społeczeństwa pewien slogan i stać się obowiązującą prawdą. Nie
            ma
            > jednotygodniowego płodu - bo nie ma on cech morfologicznych danego
            gatunku. To
            > wynika z definicji płodu. Nie da się na oko odróżnić
            jednotygodniowego zarodka
            > żaby, myszy czy człowieka.
            >
            > Do 10-12 dnia po zapłodnieniu 50% komórek nie ulega zagnieżdżeniu i
            > niezauważalnie ginie. Z komórek zagnieżdżonych ginie 30%.
            >
            > Pogrzeb jednotygodniowego płodu jawi się jak okrutny żart.
            >

            Są trzy prawdy : Twoja,Moja i Gówno Prawda
            jak zwykł mawiać mistrz Twardowski
            • cypis.syn.rumcajsa Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:30
              morfeusz1 napisał
              > Są trzy prawdy : Twoja,Moja i Gówno Prawda
              > jak zwykł mawiać mistrz Twardowski

              oj tego nie znałem. znam tylko 'wersję' mistrza Tischnera
              Są w życiu tylko trzy prawdy: święta prawda, tysz prawda i gówno prawda.
              • maaac Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 09:15
                Jak widzisz, jak ktoś potrafi tworzyć nową biologię, to wymyślanie
                nowych przysłów to już dla niego pryszcz.
              • morfeusz_1 Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 12:22
                cypis.syn.rumcajsa napisał:

                > morfeusz1 napisał
                > > Są trzy prawdy : Twoja,Moja i Gówno Prawda
                > > jak zwykł mawiać mistrz Twardowski
                >
                > oj tego nie znałem. znam tylko 'wersję' mistrza Tischnera
                > Są w życiu tylko trzy prawdy: święta prawda, tysz prawda i gówno
                prawda.

                możliwe...

                poza tym jak wieść gminna niesie cypis nie był synem Rumcajsa tylko
                gajowego Jiżinka co się hance raz w lesie napatoczył
          • r1111111 Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 11:13
            maruda.r napisał:
            > Pogrzeb jednotygodniowego płodu jawi się jak okrutny żart.

            Oby pogrzeb kogoś z najbliższych sercu Sz.P. innym tak się nie skojarzył :(
          • andrzejto1 Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 13:19
            maruda.r napisał:

            > morfeusz_1 napisał:
            >
            > >
            > > kruchy lód,cienkie szkło
            > > - nie oceniam,staram się zrozumieć -
            >
            > *****************************
            >
            > Nie ma tu czego rozumieć. Jest to rodzaj krucjaty, dzięki której ma przeniknąć
            > do społeczeństwa pewien slogan i stać się obowiązującą prawdą. Nie ma
            > jednotygodniowego płodu - bo nie ma on cech morfologicznych danego gatunku. To
            > wynika z definicji płodu. Nie da się na oko odróżnić jednotygodniowego zarodka
            > żaby, myszy czy człowieka.
            >
            > Do 10-12 dnia po zapłodnieniu 50% komórek nie ulega zagnieżdżeniu i
            > niezauważalnie ginie. Z komórek zagnieżdżonych ginie 30%.
            >
            > Pogrzeb jednotygodniowego płodu jawi się jak okrutny żart.
            >

            Wobec tego kolejny raz proszę o podanie jasnej jednoznacznej i naukowej
            definicji od kiedy płód staje się człowiekiem. Z uzasadnieniem.
        • ladne_sny Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 10:19
          zastanawia mnie tylko dlaczegow tym uroczystym pogrzebie brali udzial
          sami faceci...
      • pogromca_ateuszow Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 07:51
        Show z tego robią media, nie ta organizacja, leszczu, a bez celu i sensu,
        szukając dziury w całym, to ty tutaj jesteś.

        Kobieta NIE MA PRAWA wsadzać dziecka w śmieci pomiędzy wycięte wyrostki i płaty
        skóry, i skazywać je na spalenie. Problem nie w tym, by dać ludziom możliwości,
        ale by je dać tam, gdzie nie szkodzi, a zabrać, gdy czynią coś nieludzkiego.

        No tak, ale dla was, ateistów, człowiek to taki krzaczek, którego można wyrwać
        jak chwasta gdy przestaje być przydatny. Prawdziwy katol nigdy by tak nie pomyślał.
        • kontodopisanianaforum Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:20
          > Kobieta NIE MA PRAWA wsadzać dziecka w śmieci pomiędzy wycięte wyrostki i
          płaty skóry

          Oczywiście że nie ma, takimi działaniami zajmują się lekarze.

          > No tak, ale dla was, ateistów, człowiek to taki krzaczek, którego można wyrwać
          jak chwasta gdy przestaje być przydatny.

          A miłosierni katolicy chcieliby pewnie, żeby kobieta przez 9 miesięcy znosiła
          ciążę nawet wtedy, gdy okaże się, że płód nie posiada mózgu i że umrze tuż po
          porodzie.
        • ricemice Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:51
          pogromca_ateuszow - prostak jesteś i tyle, w dodatku agresywny.

          Po pierwsze są sprawy intymne i osobiste tej kobiety lub tego małżeństwa. A
          organizator tej akcji za przeproszeniem "mordę sobie wyciera" osobistą tragedią
          tych ludzi. Jego inicjatywa służy wyłącznie jego prywatnej krucjacie.

          Ty lepiej napisz od kiedy kościół uznaje ze taki płód ma dusze?
          i dlaczego do tej pory jakoś nie urządzano ceremonii pogrzebowych dla
          poronionych zarodków?
          Zresztą jak sobie to teraz wyobrażają? będą wpierw chrzcić, po to by pogrzeb
          wyprawić?
          • andrzejto1 Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 13:26
            ricemice napisała:

            > pogromca_ateuszow - prostak jesteś i tyle, w dodatku agresywny.
            >
            > Po pierwsze są sprawy intymne i osobiste tej kobiety lub tego małżeństwa.

            Jak każdy zwolennik "wyboru kobiety" dużo się czepiasz koscioła i jego dogmatów.
            Przeciwstawiasz je nauce jak sądzę. Więc uzasadnij naukowo od kiedy to ten płód
            jest człowiekiem. I uzasadnij. Jeśli tego nie zrobisz, to można uznać, że na
            przykłąd zabicie kilkuletniego dziecka też jest sprawą intymną i osobistą
            kobiety lub małżeństwa...


            A
            > organizator tej akcji za przeproszeniem "mordę sobie wyciera" osobistą tragedią
            > tych ludzi. Jego inicjatywa służy wyłącznie jego prywatnej krucjacie.

            Każdy ma jakąś krucjatę. Biedroń też szokuje, o Senyszyn nie wspomnę. Takie
            czasy, że spokojnie porozmawiać trudno..
            • ffs Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 13:44
              co za ciemniak
              jak czytam posty tego pokroju to ciesze sie ze mieszkam w
              cywilizowanym kraju gdzie idioci tacy jak ty nie maja wplywu na
              prawo i aborcja jest dozwolona (UK)
              i daruj sobie teksty typu: to zostan tam i nie wracaj

              otoz news dla ciebie - nie zamierzam wracac bo nie ma po co
              katoland i ciemnogrod
            • daria_nowak Re: Nienarodzone dzieci pochowane 07.04.10, 11:24
              Jako zwolenniczka wyboru kobiety uprzejmie pytam, co daje Ci prawo do
              podejmowania decyzji w temacie ani z Tobą związanym, ani Ciebie dotyczącym.
              Decydujesz za kogoś co ma zjeść na obiad, ile dzieci posiadać, dokąd wyjechać na
              wakacje?
              Wolność wyznania dotyczy nie tylko wierzących, ale i niewierzących. Uszanuj to,
              jeśli chcesz by ktoś szanował Twoje wierzenia.
        • bubster Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 11:05
          Kobieta NIE MA PRAWA wsadzać dziecka w śmieci pomiędzy wycięte
          wyrostki i płaty
          skóry, i skazywać je na spalenie.



          znowu wszystkiemu winne kobiety...

          to nie kobieta tak robi, to lekarze
    • blanzeflor co za bzdury 31.03.10, 19:17
      nie ma czegoś takiego jak jednotygodniowy płód, ktoś się powinien
      puknąć w głowę, dziennikarz? a może ów rzutki człowiek?
      płód jest już ukształtowany, nie pamiętam dokładnie, od którego
      tygodnia, ale tych pierwszych faz na pewno nie można tak określić
      • olala_29 Re: co za bzdury 01.04.10, 03:22
        "Przemieszczanie się zapłodnionej komórki trwa około siedmiu dni i kończy je
        implantacja w dobrze ukrwionym miejscu macicy. W okresie implantacji zarodek
        ludzki składa się z kilkuset komórek, ma kształt wklęsłej kuli o średnicy około
        0,14 mm (grubości kartki papieru)."

        Ciekawa więc jestem jak można zaobserwować taki ogrom człowieka, który został
        poroniony - zresztą jest to dosyć powszechne, że zarodek w tym okresie jest
        wydalany z organizmu kobiety bo się nie zagnieżdża z różnych przyczyn.

        "Tym sposobem po miesiącu jest już 10 tysięcy razy większy niż był zaraz po
        poczęciu, osiąga ponad 0,5 cm długości, waży poniżej jednego grama i składa się
        z kilku milionów komórek"

        Rozumiem rozpacz rodziców, dziecka, które zmarło przed porodem i chęć pochowania
        go, szanuję tę potrzebę, pytanie jest takie: kiedy dojdziemy do absurdu, bo
        przecież każda podpaska to potencjalne miejsce przebywania poronionego zarodka.
      • oliwija Re: co za bzdury 01.04.10, 08:45
        blanzeflor napisała:

        > nie ma czegoś takiego jak jednotygodniowy płód, ktoś się powinien
        > puknąć w głowę, dziennikarz? a może ów rzutki człowiek?
        > płód jest już ukształtowany, nie pamiętam dokładnie, od którego
        > tygodnia, ale tych pierwszych faz na pewno nie można tak określić


        i tu cie zlinczuja obrońcy zycia poczetego! Dlanich dwie
        połączone komórki to juz człowiek...
        płód to płód....
        wg kościoła z jednej strony poroniony płod to nie człowieka z
        drugiej strony kobieta dokonujac aborcji to zbrodniarka bo zabija
        dziecko człowieka.... Tylko jakośnikt nie potrafi odpowiedzieć na
        proste pytanie jak dużym trzeba byc zeby być człowiekiem trzeba
        miec 50 cm? czy możejuz 7 cm wystarczy...

        skoro wystarczy nawet 1 cm to dlczego kościól odmawia pogrzebu z
        księdzem takiemu człowiekowi?
        • man_sapiens Re: co za bzdury 01.04.10, 11:40
          > i tu cie zlinczuja obrońcy zycia poczetego! Dlanich dwie
          > połączone komórki to juz człowiek...


          Jeżeli byliby konsekwentni, to zaczynaliby od momentu erekcji
        • gruby_dolar Re: co za bzdury 01.04.10, 12:33
          mózg powinien być tym czynnikiem. Działający mózg. Nic więcej. Bez mózgu to jesteśmy bazą organów. Homo sapiens - człowiek rozumny.
          • katol_kk Re: co za bzdury 01.04.10, 12:38
            gruby_dolar napisał:

            > mózg powinien być tym czynnikiem. Działający mózg. Nic więcej. Bez mózgu to jes
            > teśmy bazą organów. Homo sapiens - człowiek rozumny.

            Jesteś o krok od propozycji wymordowania ludzi z upośledzeniem umysłowym.
            Gratuluję pomysłu.
            • rikol Re: co za bzdury 01.04.10, 13:03
              Ludzie uposledzeni maja mozg. Dziecko urodzone bez mozgu szybko umiera, nie jest
              w stanie przezyc. Smierc czlowieka orzeka sie na podstawie smierci mozgu, nawet
              jesli inne organy dzialaja. Wiec czlowiek jest mozgiem. Jesli nie ma mozgu, nie
              ma czlowieka.
              • andrzejto1 Re: co za bzdury 01.04.10, 13:37
                rikol napisała:

                > Ludzie uposledzeni maja mozg. Dziecko urodzone bez mozgu szybko umiera, nie jes
                > t
                > w stanie przezyc. Smierc czlowieka orzeka sie na podstawie smierci mozgu, nawet
                > jesli inne organy dzialaja. Wiec czlowiek jest mozgiem. Jesli nie ma mozgu, nie
                > ma czlowieka.

                Posiadanie mózgu jest kryterium człowieczeństwa?? To mamy sporo krewnych, bo już
                u dżdżownicy pojawiają się zaczątki mózgu....

                Ciekawe kiedy "postępowcy" uruchomią możliwość zawierania ślubów z psem na
                przykład...
              • katol_kk Re: co za bzdury 01.04.10, 13:53
                rikol napisała:

                > Ludzie uposledzeni maja mozg. Dziecko urodzone bez mozgu szybko umiera, nie jes
                > t
                > w stanie przezyc. Smierc czlowieka orzeka sie na podstawie smierci mozgu, nawet
                > jesli inne organy dzialaja. Wiec czlowiek jest mozgiem. Jesli nie ma mozgu, nie
                > ma czlowieka.

                Twoje definicje są przerażająco proste. Myślę, że w życiu jest więcej odcieni
                szarości.
          • andrzejto1 Re: co za bzdury 01.04.10, 13:35
            gruby_dolar napisał:

            > mózg powinien być tym czynnikiem. Działający mózg. Nic więcej. Bez mózgu to jes
            > teśmy bazą organów. Homo sapiens - człowiek rozumny.

            Czy to znaczy, że krokodyl też jest człowiekiem??
            Przecież ma mózg!!
        • andrzejto1 Re: co za bzdury 01.04.10, 13:34
          oliwija napisała:

          > blanzeflor napisała:
          >
          > > nie ma czegoś takiego jak jednotygodniowy płód, ktoś się powinien
          > > puknąć w głowę, dziennikarz? a może ów rzutki człowiek?
          > > płód jest już ukształtowany, nie pamiętam dokładnie, od którego
          > > tygodnia, ale tych pierwszych faz na pewno nie można tak określić
          >
          >
          > i tu cie zlinczuja obrońcy zycia poczetego! Dlanich dwie
          > połączone komórki to juz człowiek...
          > płód to płód....

          Czyli właściwie co konkretnie??

          > wg kościoła z jednej strony poroniony płod to nie człowieka z
          > drugiej strony kobieta dokonujac aborcji to zbrodniarka bo zabija
          > dziecko człowieka.... Tylko jakośnikt nie potrafi odpowiedzieć na
          > proste pytanie jak dużym trzeba byc zeby być człowiekiem trzeba
          > miec 50 cm? czy możejuz 7 cm wystarczy...

          I tu sięgamy do sedna sprawy. Jeśli nie jesteś w stanie jednoznacznie tego
          określić to o czym mówisz?? Mówisz o kościele, a ja pytam o naukę. Czy nauka
          stworzyła kryteria oceny?? Czy potrafi to uzasadnić? Nie mówię o wymysłach
          pseudofilozofów.
          Bo jeśli nie to wkraczamy na terra incognita. Tak samo jak na przykład przy
          wyprzedzaniu pod górkę. Może się uda, a może kogoś zabijemy...
          • i_katmandu Re: co za bzdury 03.04.10, 19:13
            nauka stworzyła kryteria oceny.Wystarczy poczytać podręcznik do
            biologii,szanowny panie,albo wikipedię.Ma pan też dostęp do 150
            portali katedr medycyny i uniwersytetów na świecie i w Polsce-od UJ
            po Sorbonę.Płód-o jakim pisze w zgodzie z fanatyzmem religijnym
            twórca hasła"Płod tygodniowy-to człowiek",ale nie w zgodzie z nauką-
            NIE JEST W STANIE SAM PRZETRWAĆ poza organizmem matki.Życzę
            powodzenia panu hipokrycie,który dostanie 3 tygodniowy płód(wielkości
            0,1centymetra)i niech zdoła utrzymać go przy życiu przez 5 minut.

            "Tydzień trzeci:Pod koniec tego tygodnia kulka złożona z
            kilkudziesięciu komórek wyglądająca jak malina (albo owoc morwy - po
            łacinie morum, dlatego zarodek w tym stadium rozwoju nazywany jest
            morulą) dociera do macicy. Komórki w kulce stale się dzielą, ale
            kulka na razie nie rośnie - jest nie grubsza niż kartka papieru (ma
            nieco ponad 0,1 mm grubości), cała zmieściłaby się na czubku szpilki"
            -prof. dr hab. n. med. Władmir Bożiłow, embriolog

            www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79417,2491664.html
            płód w 1 tygodniu ciąży:
            babyonline.pl/ciaza_i_porod_ciaza_galeria.html?galg_id=1612&ph_center_01_page_no=5
    • kurzasta Nienarodzone dzieci pochowane 31.03.10, 19:32
      Jak się ma ochrona danych osobowych (w tym danych wrażliwych) do
      przekazywania, wraz z płodem" nazwiska matki? Przecież tu jest łamana Ustawa o
      Ochronie Danych Osobowych! Czy matka wyraża zgodę na przekazanie (pośrednio,
      ale jednak) informacji o jej stanie zdrowia (czyli o utracie ciąży)? Wydaj mi
      się, że nie!
      Inna sprawa, co z matkami które nie są katoliczkami i mogą sobie nie życzyć
      takiej szopki. Szpital zapewne, nie informuje dokładnie co zrobi z płodem, lub
      matka ma jedynie wybór sama zorganizować pochówek lub zgodzić się na ten
      zbiorowy, a może wolałaby wcześniejszą wersję?
      Czemu takie rzeczy zawsze organizują jacyś zdewociali faceci, których sprawa w
      istocie nie dotyczy. Poronienie to wyjątkowo trudna rzecz dla kobiety, nie
      powinno się w to mieszać ideologii, a już na pewno nie powinno się jej
      narzucać, jak to ma miejsce w sytuacji opisywanej w artykule.
      • followthesun Re: Nienarodzone dzieci pochowane 31.03.10, 21:37
        Nic dodać, nic ująć.
        Ale dodam. Wszędzie włażą ludziom w życie z kopytami.

        kurzasta napisała:

        > Jak się ma ochrona danych osobowych (w tym danych wrażliwych) do
        > przekazywania, wraz z płodem" nazwiska matki? Przecież tu jest
        łamana Ustawa o
        > Ochronie Danych Osobowych! Czy matka wyraża zgodę na przekazanie
        (pośrednio,
        > ale jednak) informacji o jej stanie zdrowia (czyli o utracie
        ciąży)? Wydaj mi
        > się, że nie!
        > Inna sprawa, co z matkami które nie są katoliczkami i mogą sobie
        nie życzyć
        > takiej szopki. Szpital zapewne, nie informuje dokładnie co zrobi z
        płodem, lub
        > matka ma jedynie wybór sama zorganizować pochówek lub zgodzić się
        na ten
        > zbiorowy, a może wolałaby wcześniejszą wersję?
        > Czemu takie rzeczy zawsze organizują jacyś zdewociali faceci,
        których sprawa w
        > istocie nie dotyczy. Poronienie to wyjątkowo trudna rzecz dla
        kobiety, nie
        > powinno się w to mieszać ideologii, a już na pewno nie powinno się
        jej
        > narzucać, jak to ma miejsce w sytuacji opisywanej w artykule.
        • bezportek Tolerancji, wiecej tolerancji 01.04.10, 00:55
          Drogie panie, zamiast sie slusznie oburzac, ze ktos traktuje dzieci
          jak ludzi, proponuje polubowne rozwiazanie dla zaspokojenia potrzeb
          matek wierzacych w odpadowy charakter wlasnego a niezywego dziecka.
          Po prostu, niech sobie taka jateistka odbierze ze szpitala wyz/wym
          odpad, zapakuje w torbe z folii i wlasnorecznie wywali do zsypu,
          albo zutylizuje w ekologicznie slusznej sprawie dokarmiania glodnych
          ptaszkow w zimie. I po problemie, nikt wam nie karze zostawiac zwlok
          dziecka na pastwe strrrraszliwego kleru.
          Pomyslcie, drogie panie, zanim znowu wylezie z was komunistyczne
          zbydlecenie, jak onucka z walonka pijanego kwacha w rowie.
          • ziner Re: Tolerancji, wiecej tolerancji 01.04.10, 07:52
            Nie każdy zarodek zagnieżdża się w ściance macicy, i jest jest wydalany z
            organizmu. Czy to oznacza że zużytym podpaskom też chcesz urządzać pogrzeby? Bo
            jako prawy katol, powinieneś to robić - przecież na takiej zużytej podpasce może
            być dziecko poczęte i przedwcześnie (9 miesięcy) narodzone.

            A tak przy okazji, proponowałbym zmianę nick'a, po nie portek ci brakuje, ale
            czegoś znacznie ważniejszego.
          • je2bny Re: Tolerancji, wiecej tolerancji 01.04.10, 08:10
            bezportek napisał:

            > Drogie panie, zamiast sie slusznie oburzac, ze ktos traktuje
            dzieci
            > jak ludzi, proponuje polubowne rozwiazanie dla zaspokojenia
            potrzeb
            > matek wierzacych w odpadowy charakter wlasnego a niezywego dziecka.
            > Po prostu, niech sobie taka jateistka odbierze ze szpitala wyz/wym
            > odpad, zapakuje w torbe z folii i wlasnorecznie wywali do zsypu,
            > albo zutylizuje w ekologicznie slusznej sprawie dokarmiania
            glodnych
            > ptaszkow w zimie. I po problemie, nikt wam nie karze zostawiac
            zwlok
            > dziecka na pastwe strrrraszliwego kleru.
            > Pomyslcie, drogie panie, zanim znowu wylezie z was komunistyczne
            > zbydlecenie, jak onucka z walonka pijanego kwacha w rowie.
            =================================
            Nie dość, że bezportek, to i bezmózgowiec.
            Pomyslcie, drogie panie, zanim znowu wylezie z was
            komunistyczne
            zbydlecenie, jak onucka z walonka pijanego kwacha w rowie.
          • rikol Re: Tolerancji, wiecej tolerancji 01.04.10, 13:05
            Te szczatki sa spalane z powodow epidemiologicznych. Nikt nie da matce szczatkow
            plodu, chocby i chciala. Zreszta formalnie to nie istnieje, bo nie ma daty
            urodzenia ani daty smierci. Nie ma aktu zgonu, wiec jak mozna urzadzac pogrzeb?
            • katol_kk Re: Tolerancji, wiecej tolerancji 01.04.10, 13:56
              rikol napisała:

              > Te szczatki sa spalane z powodow epidemiologicznych.
              Wybacz, ale ten argument bardzo mnie rozbawił. Mam wrażenie, że nie wiesz o czym
              piszesz.


              > Nikt nie da matce szczatkow
              > plodu, chocby i chciala.

              To nie jest prawda. Rodzice mogą upominać się o wydanie ciała dziecka po poronieniu.

              > Zreszta formalnie to nie istnieje, bo nie ma daty
              > urodzenia ani daty smierci. Nie ma aktu zgonu, wiec jak mozna urzadzac pogrzeb?

              Pogrzeby dzieci poronionych są możliwe.
            • daria_nowak Re: Tolerancji, wiecej tolerancji 07.04.10, 11:29
              > Te szczatki sa spalane z powodow epidemiologicznych.

              Dokładnie tak. Tylko to trzeba wiedzieć, a nie wierzyć w swoją mądrość objawioną
              jak niektórzy.
          • i_katmandu Re: Tolerancji, wiecej tolerancji 03.04.10, 20:58
            ooo,następny pan "expert" bez-portek od "depresji poporodowej"
            i "poronnej",który nigdy nie był na sali porodowej,o wizycie z żoną
            u ginekologa nie wspomnę.
            szanowny panie bezportek i macicy,zamiast obrażać osoby,o których
            fizjologii(o psychologii przeżywania ciąży nie wspomnę)najwyraźniej
            nie ma pan pojęcia,proszę się zająć dokształcaniem swego mózgu
            (będącego najwyraźniej na poziomie tworzyw recyclingowych)skoro
            porównuje pan 0,1cm zarodek do "nieżywego dziecka".O stanie
            pańskiego umysłu(i moralności)nie będę wspominać,bo tylko ktoś
            pozbawiony podstaw humanizmu,może napisać,że-cytuję:
            "matek wierzacych w odpadowy charakter wlasnego a niezywego dziecka"-
            (..)"niech sobie taka jateistka odbierze ze szpitala wyz/wym
            > odpad, zapakuje w torbe z folii i wlasnorecznie wywali do zsypu,
            > albo zutylizuje w ekologicznie slusznej sprawie dokarmiania
            glodnych
            > ptaszkow w zimie."-rozumiem,że tylko katolickie 0,1centymetrowe
            zarodki,są pana zdaniem "godne szacunku",o innych może pan pisać w
            zbydlęcony sposób.
            I skoro je pan opluwa,to proszę z łaski swojej nie nazywać dzieci
            ani kobiet,które od setek lat ryzykowały życie rodząc,
            "drogimi",bo to taka sama hipokryzja,jak pańska "wiedza" i troska
            o poronione płody.No,chyba,że przeżył pan(i pańscy katoliccy koledzy)
            epizody samobójcze i depresję poporodową,jak to ma miejsce u
            kilkudziesięciu procent kobiet(procent kobiet cierpiących na
            depresje porodową na świecie waha się miedzy 20 a 80%).
            rozmowy.onet.pl/artykul.html?ITEM=1106855&OS=52332
            Albo,że był pan w ramach wolontariatu w domu pomocy dla ofiar
            przemocy seksualnej,gdzie dziewczynki i kobiety gwałcone przez swoich
            "tatusiów","wujków" i "dziadziusiów"-najczęściej z
            rodzin "katolickich" i często po wielu ciążach/poronieniach-wymagają
            wieloletniej pomocy terapeutycznej.Skoro nie wie pan,że 1,5
            miesięczny zarodek ma 6 mm-do 12mm wraz z ogonem,nie posiada płuc
            ani serca,lecz skrzela,i zaczątki serca które ma jeszcze budowę
            rybio-płazią,to proszę z łaski swojej przenieść się na forum dla
            niedouczonych fanatyków religijnych,albo absolwentów przedszkola.

            pl.wikipedia.org/w/index.php?
            title=Plik:Tubal_Pregnancy_with_embryo.jpg&filetimestamp=200611270101
            10
            -zarodek ludzki w 7tygodniu ciąży-10 milimetrów-vide Wikipedia
            6-7 tydzień ciąży:
            "Na początku 6 tygodnia zarodek ma ok. 6 mm a pod koniec 7 tygodnia
            już ok. 12 mm długości wraz z ogonem. Dobrze widać gdzie powstanie
            głowa, wyraźnie widać skrzela, pojawiają się zaczątki serca które ma
            jeszcze stosunkowo prostą budowę (rybio-płazią) i składa się z
            zatoki żylnej, przedsionka, komory i stożka tętniczego tworzących
            jeden ciąg. Z ciała sterczą wypustki kończyn a pod koniec okresu
            zaczątki spiętych błoną pławną palców i widoczne przez skórę ślady
            oczodołów. Wewnątrz różnicują się komórki gonad."
        • blue911 Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 02:57
          Klechy chca doprowadzic do zrujnowania instytucji panstwa
          doszczetnie: to sa zboczeni prowokatorzy. Fuj,co za niesmaczna
          szopka. Im sie marzy kosciol na kazdym rogu ulicy i modlenie sie
          calodniowe jak w Iranie.
      • rosa_de_vratislavia zgadzam się z Tobą 01.04.10, 08:42
        kurzasta napisała:

        > Jak się ma ochrona danych osobowych (w tym danych wrażliwych) do
        > przekazywania, wraz z płodem" nazwiska matki? Czy matka wyraża
        zgodę na przekazanie (pośrednio,
        > ale jednak) informacji o jej stanie zdrowia (czyli o utracie
        ciąży)?

        No własnie - czy ci panowie mają prawo wiedzieć, które kobiety w ich
        mieście, kiedy i ile razy poroniły???
        Przecież nie podpisują żadnej klauzuli poufności - mogą papalać ile
        wlezie.

        A tak po ludzku - gdybym poroniła np.w 3 miesiącu, nie chciałabym
        urządzać płodwi pogrzebu, by dodatkowo rozdrapywac ran. I nie
        chciałabym wydać szczątków w ręce jakichś nieznajomych panów!
        • iluminacja256 Re: zgadzam się z Tobą 01.04.10, 10:19
          A tak po ludzku - gdybym poroniła np.w 3 miesiącu, nie chciałabym
          > urządzać płodwi pogrzebu, by dodatkowo rozdrapywac ran

          Przede wszystkim, nie chciałabyś tego poronienia widzieć. A tutaj
          okazuje sie, z e niedługo bedzie mozna wepchnać je kobiecie pod nos
          i zmusić do noszenia załoby;/
          • rikol Re: zgadzam się z Tobą 01.04.10, 13:07
            Niektore podobno chca; ale tu widac wyraznie probe stworzenia nieszczescia z
            czegos, co dla wielu kobiet jest obojetne albo nawet radosne, szczegolnie jesli
            ciaza jest niechciana. Natomiast sa kobiety, ktore rzeczywiscie pragna dziecka
            od poczatku i ich uczucia rowniez nalezy uszanowac, a nie robic z tego szopke.
            • katol_kk Re: zgadzam się z Tobą 01.04.10, 13:57
              rikol napisała:

              > Niektore podobno chca; ale tu widac wyraznie probe stworzenia nieszczescia z
              > czegos, co dla wielu kobiet jest obojetne albo nawet radosne, szczegolnie jesli
              > ciaza jest niechciana. Natomiast sa kobiety, ktore rzeczywiscie pragna dziecka
              > od poczatku i ich uczucia rowniez nalezy uszanowac, a nie robic z tego szopke.

              Strata ciąży radością? W większości przypadków to wielka, traumatyczna tragedia.
              • i_katmandu Re: zgadzam się z Tobą 03.04.10, 21:08
                o kilku tysiącach gwałtów co roku w Polsce i kilkuset tysiącach na
                świecie pan zapewne nie słyszał?
                Proszę pozwolić się zgwałcić,a potem zapytamy pana,czy chce pan nosić
                przez 9 miesięcy i urodzić dziecko swojego oprawcy i gwałciciela.
    • jagger2009 Nienarodzone dzieci pochowane 31.03.10, 19:51
      cos tu nie gra, bo ksiadz nie chce wykonac pogrzebowej ceremonii dla
      zmarlej bo nie chodzila do kosciola (przypadek sprzed kilku miesiecy
      w Kepnie) czy nie chce ochrzcic syna mojego syna bo on i zona sa
      tylko po slubie cywilnym, a tutaj taki wielki humanitaryzm, ktory
      nie ma najmniejszej logiki
      • dar61 Ad zawłaszczanie 31.03.10, 20:55
        Jest taki "kościół" w Hameryce, co sobie mnoży członków, doliczając
        wiele pokoleń wstecz, osób wręcz zmarłych.
        Czym się różni ten proceder w Hameryce od opisanego w artykule
        pochówku?

        Mnie ciekawi, jeśli zostawiamy szpitalowi decyzję - pochować czy
        utylizować owe płody - czy w tych pisemnych umowach wskazujemy w
        jakim, i czy w ogóle, obrządku dokonać tego obrzędu ...
        • pogromca_ateuszow Re: Ad zawłaszczanie 01.04.10, 07:53
          Katolickim, oczywiście. A znasz inny? Ateizm jest bez zasad, nie obchodzi
          ateistów życie duchowe, pogrzeb nie jest potrzebny. Do worka na śmieci i do
          kontenera, gdyby się dało, tak byście zapewne robili, bo wygodnie. Dobrze, że
          ciemnogród jeszcze was jakoś trzyma w pionie.
          • dar61 Ad zawłaszczanie intensywniejsze 01.04.10, 09:15
            Wolałbym odpowiedź prawnika niż jakieś formy jątrzenia tematu.
      • ziner Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:04
        W opisanych przez Ciebie przypadkach nie użyto najprawdopodobniej odpowiednich
        argumentów, albo były one w niewystarczającej ilości ($$$).

      • drojb Re: Co za barbarzyńskie praktyki KK? 04.04.10, 23:26
        chowanie płodów - bez wiedzy i zgody ich rodziców? Tu nie o życie chodzi, lecz o
        władzę, którą Kościół uzurpuje sobie już nie tylko nad duszą, lecz i ciałem
        WSZYSTKICH w tym kraju - wierzących, nie wierzących, katolików, prawosławnych,
        metodystów, buddystów (dla tych ostatnich zakopanie w ziemi - to świętokradztwo!)
    • 1warren Nienarodzone dzieci pochowane 31.03.10, 20:27
      Jak nie wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze. I chyba
      tak jest w tym przypadku. Wygląda to na zwykłą nadgorliwość. Jak ci
      ludzie nie mają co robić, to polecam pomoc żywym, którzy mają
      problemy. Pomoc prawdziwą, a nie duchową. Ta ostatnia nikogo nie
      nakarmi czy uchroni przed przemocą. Ciekawe co będzie następne.
      Trójki robotniczo-chłopskie, przepraszam, parafialne chodzące po
      domach?
    • makaron1234 Nienarodzone dzieci pochowane 31.03.10, 21:44
      Ludzi chorych psychicznie winno sie leczyc. Konsekwencje zaniechania pomocy
      tym ludziom sa bardzo kosztowne - w sensie doslownym i w przenosni. Wystraczy
      spojrzec na konsekwencje zaniechania w pomocy Panu Maciarewczowi. Kosztami
      jego urojen na temat WSI obciazeni zostalismy my wszyscy. Odszkodowania w
      procesach cywilnych wyplaca skarb Panstwa a nie Pan Macierewicz. Taniej i
      efektywniej jest zapobiegac niz leczyc.
      • sogf5 Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 10:58
        Myślę, że makaron1234 też powinien zastanowić się nad wizytą u psychiatry. Chyba, że woli poczekać, aż za kilka lat jakiś sąd zrobi to za niego.
    • mocten Nienarodzone dzieci pochowane 31.03.10, 22:47
      Nie za bardzo mnie obchodzi ta inicjatywa, i nie jestem przeciwny ponieważ
      myślę że wynika ze szlachetnych pobudek, ale jestem ciekaw jakie są podstawy
      prawne wydawania płodów komuś kto nie należy do rodziny. Wyobraźmy sobie taki
      scenariusz:

      "-Behemot: Niech będzie przeklęty, jestem przedstawicielem Kościoła
      Satanistycznego w Polsce, czy mógłbym dostać kilka płodów?
      -Doktór: A na co panu one?
      -Behemot: Do czarnej mszy, uważamy że każda istota ma prawo wstąpić do
      czeluści piekielnych, w tym celu damy je do zjedzenia czarnemu kotu."

      Czy doktór ma prawo odmówić, jeśli Kościół Satanistyczny jest zarejestrowanym
      wyznaniem ?
    • pawel949 Zawsze znajdą się niezadowoleni... 01.04.10, 01:18
      Mój pierwszy brat urodził się przedwcześnie i zaraz zmarł. Był to koniec lat
      40-tych. Ówczesny proboszcz kościoła któremu podlegał cmentarz nie pozwolił na
      pochówek ciała, gdyż dziecko nie było chrzczone. Został zakopany pod płotem :(
      Wtedy to wielu oburzało...
      Teraz inni oburzają się, że robi się akcje pochówku takich dzieci. Akcje które
      mają pokazać wiernym (może i niektórym księżą też) że im też pochówek i pamięć
      się należy.
      Tak źle, tak niedobrze? Komu dziś przeszkadza promocja zachowań pokazujących
      szacunek dla człowieka? O czym tu Gazeto w ogóle dyskutować???
      • lucky81 Re: Zawsze znajdą się niezadowoleni... 01.04.10, 05:55
        Nikomu specjalnie nie przeszkadza szacunek, czy idea zakopywania
        zamiast spalania. Mi to generalnie bez różnicy.

        Bardziej przeszkadza idea robienia przy tych płodach obrządków
        katolickich. Przecież one do tego kościoła się nie zapisywały, ani
        nawet ich rodzice ich nie ochrzcili. Skąd więc idea wciągania tych
        płodów, do religii, bez pytania o zdanie? Gdzie tu ten "szacunek"?

        Jak ktoś słusznie zauważył powyżej - czy gdyby to nie był
        kościół katolicki a satanistyczny - też nie widziałbyś problemu?
      • je2bny Re: Zawsze znajdą się niezadowoleni... 01.04.10, 07:52
        pawel949 napisał:

        > Mój pierwszy brat urodził się przedwcześnie i zaraz zmarł. Był to
        koniec lat
        > 40-tych. Ówczesny proboszcz kościoła któremu podlegał cmentarz nie
        pozwolił na
        > pochówek ciała, gdyż dziecko nie było chrzczone. Został zakopany
        pod płotem :(
        > Wtedy to wielu oburzało...
        > Teraz inni oburzają się, że robi się akcje pochówku takich dzieci.
        Akcje które
        > mają pokazać wiernym (może i niektórym księżą też) że im też
        pochówek i pamięć
        > się należy.
        > Tak źle, tak niedobrze? Komu dziś przeszkadza promocja zachowań
        pokazujących
        > szacunek dla człowieka?[b] [i]O czym tu Gazeto w ogóle
        dyskutować???[/[/i]b]
        =====================================
        Jeżeli nie wiesz o czym, to chociażby o ortografii -
        (może i niektórym księżą też)
    • gadolinn Lepiej zajmijcie sie pedofilia w kosciele 01.04.10, 02:17
      a nie sprawami, ktore was nie dotycza.
    • starygutek Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 02:57
      Jak czytam posty niektórych kobiet, to wcale się nie dziwię, że nie chcą mieć
      dzieci, uważają że usunięcie płodu jest podobne do wyrwania zęba.
      Najważniejsza własna dupa, rozwiązły seks, i olewanie wszystkiego, a jak
      będzie wpadka, do ginekologa się udać, i pozbyć się problemu.
      Tylko nie zauważają, że problemem są one same, bo dziecko samo na świat nie
      przychodzi, plemniki z wiatrem nie przyleciały, jajo samo się nie zapłodniło.
      I takie mają być kiedyś matkami?!
      Dla nich nawet psa bym nie dał!
      • je2bny Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:25
        starygutek napisał:

        > Jak czytam posty niektórych kobiet, to wcale się nie dziwię, że
        nie chcą mieć
        > dzieci, uważają że usunięcie płodu jest podobne do wyrwania zęba.
        > Najważniejsza własna dupa, rozwiązły seks, i olewanie wszystkiego,
        a jak
        > będzie wpadka, do ginekologa się udać, i pozbyć się problemu.
        > Tylko nie zauważają, że problemem są one same, bo dziecko samo na
        świat nie
        > przychodzi, plemniki z wiatrem nie przyleciały, jajo samo się nie
        zapłodniło.
        > I takie mają być kiedyś matkami?!
        > Dla nich nawet psa bym nie dał!
        ==================================
        plemniki z wiatrem nie przyleciały, jajo samo się nie
        zapłodniło.

        Widać, że jesteś "dobry katolik", gdyż nawet nie wiesz o tym, iż
        niejaka Maria "została zapylona", jak "sikała pod wiatr".
        Dla nich nawet psa bym nie dał!
        Tobie trzeba by odebrać komputer, abyś głupot nie wypisywał.
      • kontodopisanianaforum Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:26
        > Jak czytam posty niektórych kobiet, to wcale się nie dziwię, że nie chcą mieć
        dzieci

        Jak czytam posty niektórych facetów, to wcale się nie dziwię, że są aż tak
        sfrustrowani i obrzygują jadem wszystko dookoła. Ze szczególnym naciskiem na
        kobiety oczywiście.

        > plemniki z wiatrem nie przyleciały

        No właśnie - plemniki zwykle pochodzą od mężczyzn.
      • 13ronin Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 10:51
        starygutek napisał:

        > Jak czytam posty niektórych kobiet, to wcale się nie dziwię, że nie chcą mieć
        > dzieci, uważają że usunięcie płodu jest podobne do wyrwania zęba.
        > Najważniejsza własna dupa, rozwiązły seks, i olewanie wszystkiego, a jak
        > będzie wpadka, do ginekologa się udać, i pozbyć się problemu.
        > Tylko nie zauważają, że problemem są one same, bo dziecko samo na świat nie
        > przychodzi, plemniki z wiatrem nie przyleciały, jajo samo się nie zapłodniło.
        > I takie mają być kiedyś matkami?!
        > Dla nich nawet psa bym nie dał!

        Zastanów się ciemnogrodzie o czym ty tu pierdolisz, cymbale!!!!
      • bubster Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 11:09
        Bo oczywiście są wiatropylne i to zawsze TYLKO ICH WINA.
        • rikol Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 13:10
          Jasne, kochanek jest bardzo zdziwiony ciaza partnerki i zastanawia sie, skad sie
          ona wziela;)
    • pokon Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 03:47
      I znów dodatkowa kaska popłynie za posługi kapłańskie przy pochówku...Interes się kręci...
    • benek231 W tym szalenstwie jest metoda :O)) 01.04.10, 04:02
      oraz cel. Przy czym bynajmniej nie jest nim troska o uczucia kobiet, ktorych
      nazwiska dolaczane sa do te farsy. Podobnie z troska o chrzescijanski pochowek
      samych plodow, ktore od poczatku chrzesicijastwa nie protestowaly przecwko
      zakopywaniu ich pod plotem, badz spalaniu.

      Ta krucjata ma na celu mocniejsze wbicie do lbow idei szacunku dla "czlowieka od
      poczecia". By "tygodniowy czlowiek" nie powodowal unioszenia sie brwi w
      zdziwieniu, badz drwinie. Ludek bozy praktykuje takie wymuszanie postaw i,
      kulturowych przemian, od bardzo dawna. Jak na razie katabasy udaja, ze nie maja
      z tym nic wspolnego. Gdy jednak sie przyjmie - podpisza sie w miejscu autorskim.

      Nawiasem mowiac predzej po krakowiaczkach spodziewalbym sie podobnych postepow w
      oczubieniu. A tu taka niespodzianka: religianckie swiry ze wschodniej sciany gora.
    • koham.mihnika.copyright Drzewiecki ma racje, chory kraj, chory narod. 01.04.10, 05:41

    • astrodesign a co z pedofilami w kosciele? 01.04.10, 05:48
      juz raptownie papiez wydaje opinie ,ze "pojda do nieba"- SMIECHU WARTE!!!!
      niech sie kosciol zajmie pedofilami lepiej a dzialacze spoleczni rowniez
      dziecmi narodzonymi, ktore nie maja szans na godna przyszlosc, zyjacych w
      biedzie wsrod marginesu spolecznego albo w sierocincach, a moze taki jeden
      dzialacz z drugim zaczna odwiedzac hospicja i domy starcow i spedza
      wartosciowo czas na DARMOWYM wolontariacie ?????
    • juz_nie_ateista Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 07:46
      Pamiętam słowa Naszego Papieża JPII że: Naród który sam zabija swoje dzieci
      nie jest wart tego aby przetrwać. Może warto byłoby sie zastanowić nad tym
      zastanowić. Ktoś tam napisał o niezagnieżdżonych zarodkach, poronieniach
      zapewne ta inicjatywa z pochówkiem tego nie dotyczy . Ktos inny "genialny"
      albo raczej "genialna" napisała że kobieta powinna sama zdecydować co zrobić z
      własnym brzuchem. Ja się pytam skoro coś w tym brzuchu się znajduje za sprawą
      innej osoby może należy i ją o to zapytać???? Ta inicjatywa jest dobra bo nie
      wolno milczeć nad problemem który niewątpliwie istnieje . To łagodna
      inicjatywa z wielkim poszanowaniem dla człowieka. Czasem przydałby się
      "grzmot". Nie wiem czy jeszcze praktykuje się w USA aborcję do 8 miesiąca ale
      wiem że to robiono. Może warto poczytać trochę w jaki sposób sie to odbywało i
      co działo się z dziećmi które mimo wszystko przeżyły takie działania.
      Proponuję się obudzić z letargu . Nie "róbcie" dzieci jeżeli ich nie chcecie.
      Bo usunięcie ciąży to nie zabieg kosmetyczny. Dziewczyny więcej szacunku dla
      własnego ciała. Pamiętajcie o jednym : nie oczekujcie szacunku od waszych
      chłopaków jeżeli same się nie szanujecie. Seks to nie jest tylko zabawa i
      przyjemność .Wiele tzw. "uświadomionych i zapobiegliwych" i to wcale nie z
      patologicznych domów sie o tym przekonało. Późniejsza decyzja natomiast o
      wyskrobaniu , zabiciu tego co powstało w akcie miłości (zakładam że miłość
      była) nie pozostanie w was bez echa. To trauma o której się przekonacie
      dopiero po zabiegu i z którą trzeba będzie później żyć patrząc na swoje
      następne dzieci (o ile będą) i zastanawiając się ile miałoby lat teraz moje
      pierwsze dziecko. Kobietom natomiast które to zrobiły chciałbym powiedzieć
      jedynie tyle : Bóg Was kocha i kocha wasze dzieci które Wam dał a które szybko
      do niego powróciły. I naprawdę to że zrobiłyście to nie jest tylko Waszą winą
      to dramat całej naszej cywilizacji która zmierza w jednym kierunku . Ku
      samozagładzie. Bo jak wytłumaczyć fakt że przy tak niskim przyroście
      naturalnym "promuje" się w mediach aborcję. A jak tak sie promuje i promuje to
      w końcu o pewnych wartościach się zapomina przyjmując najgorsze zło za moze
      wcale nie takie złe a nawet może i "dobre". Dlatego pamiętajcie kobiety - NIE
      JEST TO WYŁĄCZNIE WASZ PROBLEM. To problem nas wszystkich. Przyrost w Naszym
      Narodzie - 1,28. Niedługo trzeba będzie pracować do 80 lat. Hitler mordował
      miliony ludzi również dzieci, aborcja była wtedy propagowana wśród "podludzi"
      ,ale kobiety czystej z "rasy panów" mogły być ukarane nawet śmiercią za
      usunięcie ciąży. Niemcy nie chcieli wymżeć. Tylko niech mi nikt nie próbuje
      wcisnąć prohitlerowskich pogladów :D (liczę na odrobinę inteligencji wśród
      uszczypliwców :D:D). Co zatem z nami ? zastanówcie się czasem nad tym co
      będzie z Polską za 50 lat? Co będzie z Europą za 50 lat?? A to wcale nie takie
      odległe czasy. Ludności na świecie nie ubywa lecz przybywa. Ale czy przybywa
      nas Polaków ???? Odpowiedź jest prosta.
      • kontodopisanianaforum Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:23
        Długi ten post i obrzydliwy.
        Ale:

        > Pamiętajcie o jednym : nie oczekujcie szacunku od waszych
        > chłopaków jeżeli same się nie szanujecie.

        Zacznij może umoralniać chłopaczków w tym stylu, np "chłopcy szanujcie
        dziewczęta nawet wtedy, gdy same się nie szanują". Cóż to byłaby za sielanka!
        • juz_nie_ateista Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:48
          Przy braku argumentów pozostają gierki słowne. Natomiast swoim synom mówię tak :
          Szukajcie sobie żon wśród dziewczyn , dla których pewne wartości są na 1
          miejscu. Założenie rodziny to poważna sprawa. Bo to decyzja na całe życie !!!!!
          Nie na 10 minut. Szanować trzeba każdego człowieka również te dziewczyny które
          same siebie nie szanują ale nie koniecznie się z nimi wiązać. Żeby uprzedzić
          Twój kolejny komentarz. Współżycie po ślubie. Zło trzeba nazwać i potępić
          . Człowieka nigdy.

          > Zacznij może umoralniać chłopaczków w tym stylu, np "chłopcy szanujcie
          > dziewczęta nawet wtedy, gdy same się nie szanują". Cóż to byłaby za sielanka!

          Pozwól że w stosunku do swoich dzieci będę je umoralniał tak jak ja uważam. A
          sielanka to może i by była . Ale widzę że piszesz z pozycji dziewczyny albo
          kobiety.
          • kontodopisanianaforum Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:59
            Biedaku, mnie nie obchodzi, co mówisz swoim dzieciom. Mnie obchodzi, że bluzgasz
            tutaj, na forum.
            • juz_nie_ateista Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 09:12
              Biedaku ???? -czyżby unerwienie Ci puszczało. Ja nie bluzgam jedynie wyrażam
              swoje zdanie Bogaczu :D:D
              • kontodopisanianaforum Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 09:21
                To w twoim świecie "nie szanują się" tylko i wyłącznie dziewczyny? To bardzo
                obraźliwe posądzenia pod adresem tylko jednej płci.
                • juz_nie_ateista Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 09:36
                  Jeżeli zapętliłeś się w swoim rozumowaniu to Twoja sprawa. Czytaj za zrozumieniem.
          • winniepooh Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 11:15
            Współżycie po ślubie ;)

            bezalkoholowe, oczywiście ;)
        • easz Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 09:41
          kontodopisanianaforum napisała:

          > Długi ten post i obrzydliwy.
          > Ale:
          >
          > > Pamiętajcie o jednym : nie oczekujcie szacunku od waszych
          > > chłopaków jeżeli same się nie szanujecie.
          >
          > Zacznij może umoralniać chłopaczków w tym stylu, np "chłopcy szanujcie dziewczęta nawet wtedy, gdy same się nie szanują". Cóż to byłaby za sielanka!

          A tam, a bo to nie lepiej 'chłopcy, szanujcie się, bo dziewczęta was nie będą szanowały, jeśli sami się szanować nie będziecie'?
      • je2bny Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:33
        juz nie_ateista napisał :
        Pamiętam słowa Naszego Papieża JPII że: Naród który sam zabija swoje
        dzieci
        nie jest wart tego aby przetrwać.
        ============================================
        zatajanie pedofilstwa duchownych. JP2 oraz długoletni szef
        Kongregacji Nauki i Wiary, kard. Ratzinger wymagali bezwzględnego
        respektowania postanowień dwóch dokumentów.

        Jedynym plusem tych nienarodzonych jest to, że w przyszłości nie
        doświaświadczą " miłości ręcznej kleru"
        • juz_nie_ateista Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:50
          Brak związku z tematem . Pozdrawiam.

          > Jedynym plusem tych nienarodzonych jest to, że w przyszłości nie
          > doświaświadczą " miłości ręcznej kleru" - leczysz się gdzieś z obsesji?????
          • rosa_de_vratislavia Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 09:07
            juz_nie_ateista napisał:

            > Brak związku z tematem . Pozdrawiam.

            Teksty o wyborze żon i seksie w watku o pogrzebach - mają związekz
            tematem?
            BTW - jako żona i matka mówię: nie chciałabym pogrzebu płodu po
            ciązy np. czteromiesięcznej. I nie życze sobie, by ktoś robił to za
            mnie, w dodatku odbierałze szpitala płód z moim nazwiskiem. Czyli
            dowiedział się o moich przeżyciach. Wolałabym tajemnicę, poronienie
            to intymna sprawa rodziców.
            • juz_nie_ateista Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 10:38
              rosa_de_vratislavia napisała:

              > juz_nie_ateista napisał:
              >
              > > Brak związku z tematem . Pozdrawiam.
              >
              > Teksty o wyborze żon i seksie w watku o pogrzebach - mają związekz
              > tematem?
              > BTW - jako żona i matka mówię: nie chciałabym pogrzebu płodu po
              > ciązy np. czteromiesięcznej. I nie życze sobie, by ktoś robił to za
              > mnie, w dodatku odbierałze szpitala płód z moim nazwiskiem. Czyli
              > dowiedział się o moich przeżyciach. Wolałabym tajemnicę, poronienie
              > to intymna sprawa rodziców.

              Rozumiem ze to dla Ciebie ma to związek z jakimś bolesnym przeżyciem - ok.I tu
              nie zamierzam dyskutować. Poronienie to bardzo trudna sprawa do przejścia.
              Współczuję. Tylko tyle mogę powiedzieć. To czy pochowasz czy nie to Twoja
              sprawa. Moje zdanie tu nie ma nic do tego. Ale nie pisz że nie widzisz związku
              poczynania dzieci ( chyba jednak seks jest tu potrzebny ) i ich skrobania z
              tematem pochówku. bo wydaje mi się że tego ta sprawa dotyczy. Myślę że jest to
              próba zwrócenia uwagi na zjawisko masowej zagłady w świetle obowiązującego
              prawa. Taki KRZYK ludzi którzy widzą zagrożenie i nie zgadzają się z tym. Tylko
              nam krzyczeć pozostało i próbować zmieniać świat u podstaw w najmniejszej
              komórce jaką jest rodzina. Całego świata nie zmienimy.
              • kontodopisanianaforum Nie 01.04.10, 10:45
                juz_nie_ateista napisał:

                > Myślę że jest to próba zwrócenia uwagi na zjawisko masowej zagłady w świetle
                obowiązującego prawa.

                A ja myślę, że to próba zwrócenia uwagi na pana Ch.

                To są pozostałości po PORONIONYCH płodach, pochodzące ze szpitala. Wątpię, by
                szpital w Polsce prowadził aborcje na życzenie.
                Nie jest to kwestia pokątnych skrobanek- a najwyraźniej o takiej "zagładzie"
                piszesz.
                • juz_nie_ateista Re: Nie 01.04.10, 10:54
                  Wątpię, by
                  szpital w Polsce prowadził aborcje na życzenie.


                  A nie uważasz że jest to kwestią czasu. Wszak zmierzamy do Europy. Wg niektórych
                  ciągle jeszcze w niej nie jesteśmy. Podobno Nasz Piękny Kraj to ciemnogród i
                  zaścianek. Kocham ten ciemnogród.
                  • iluminacja256 Re: Nie 01.04.10, 11:07
                    >Wątpię, by
                    >szpital w Polsce prowadził aborcje na życzenie.


                    >A nie uważasz że jest to kwestią czasu.


                    Kwestią czasu jest tez to, ze będziemy mieć kolonie na Marsie, tylko
                    co to ma w ogóle wspólnego z tym tematem?

              • iluminacja256 Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 10:50
                . Ale nie pisz że nie widzisz związku
                > poczynania dzieci ( chyba jednak seks jest tu potrzebny ) i ich
                skrobania z
                > tematem pochówku.

                To jest temat o płodach poronionych i wyabortowanych prawnie w
                szpitalach ( z zatem ze wzglęu na zdrowie matki, przestępstwo itp) -
                a nie temat o skrobaniu. Nie zauwazyłeś tego jeszcze? A temat
                aborcji ma o wiele wiecej wspólnego z tematem ANTYKONCEPCJA NIZ
                POCHOWEK.
      • bubster Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 11:11
        Bardzo po chrześcijańsku.
        Aborcja = Holocaust.
        Kobieta = inkubator.
      • headless-horseman Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 11:19
        Ludzie!!!
        Weźcie się do roboty, jeszcze nie święta. Bo jak się nie weźmiecie
        to i do setki trzeba będzie pracować. I nie pomoże wtedy ani JPII
        ani BXVI
      • rikol Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 13:12
        Kiedy mezczyzni beda umierac z powodu ciazy i porodu, wtedy beda mogli decydowac
        o ciazy i porodzie. Nie ponosisz konsekwencji, nie masz nic do powiedzenia.
        • katol_kk Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 13:59
          rikol napisała:

          > Kiedy mezczyzni beda umierac z powodu ciazy i porodu, wtedy beda mogli decydowa
          > c
          > o ciazy i porodzie. Nie ponosisz konsekwencji, nie masz nic do powiedzenia.

          Ojciec nie ponosi konsekwencji ciąży? A chociażby alimenty? Nie chcę już się
          powoływać na tak niemodne sprawy jak obowiązek ojca do wychowywania dziecka -
          tak tak - moralny.
          • rikol Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 15:50
            Niezle, porownujesz marne alimenty do narazania zycia. Widac, ile jest warta dla
            ciebie kobieta - kilkaset zlotych alimentow.
            • katol_kk Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 22:44
              rikol napisała:

              > Niezle, porownujesz marne alimenty do narazania zycia. Widac, ile jest warta dl
              > a
              > ciebie kobieta - kilkaset zlotych alimentow.

              Nie mam pojęcia ile płaci się alimentów. Nie zgadzam się, że tylko kobieta
              ponosi konsekwencje ciąży. Nie w moim świecie. Argument o alimentach miał trafić
              do kogoś o podobnych do Twoich poglądach. Jeśli nie rozumiesz ironii to Twój
              problem.
              • kontodopisanianaforum Re: Nienarodzone dzieci pochowane 02.04.10, 19:34
                > Nie zgadzam się, że tylko kobieta ponosi konsekwencje ciąży. Nie w moim świecie.

                Ciekawe - w twoim świecie mężczyźni są narażeni na takie "przyjemności"
                okołociążowe i porodowe, jak np.cukrzyca ciążowa, nadciśnienie czy też rutynowe
                cięcie podczas porodu? To tylko oczywiście wersja light. Nie porównuj kosztów
                ciąży i porodu - fizycznych czy psychicznych - do nędznych paru stów.
    • brena76 Komitetu Budowy Pomnika Dzieci Nienarodzonych 01.04.10, 07:55
      chętnie zostanę skarbnikiem. Poza tym to świetny interes dla firm
      pogrzebowych. Czarni też coś skubną co łaska... a przy okazji sprzedadzą bajkę
      pt. troska o najsłabszych, wpłać na komitet, zbudujemy pomnik chwały...
      pomników nigdy dość... co tam pomoc ubogim.
    • jbt527 Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:14
      Nie ma żadnej różnicy między życiem poczętym a życiem urodzonym. Dla
      rodziców potrzebny jest grób jako symbol czczenia pamięci życia,
      które przeminęło.Tak jest od zawsze z narodzonymi więc powinno też
      tak być z nienarodzonymi.To miara naszego człowieczeństwa. Prawdę o
      tym znają znają tylko Ci rodzice, którzy takie życie utracili.
      Pomniki jako zbiorowe symboliczne miejsce nienarodzonych będą o
      nikim i dla nikogo.
      • kontodopisanianaforum Rodzicom - być może grób jest potrzebny 01.04.10, 08:29
        Ale i nawet nie wszyscy niedoszli rodzice potrzebują/chcą przechodzenia takiej
        żałoby.
        Tutaj tymczasem robią to obcy ludzie.
      • rosa_de_vratislavia Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:47
        jbt527 napisał:

        > Dla
        > rodziców potrzebny jest grób jako symbol czczenia pamięci życia,
        > które przeminęło.Tak jest od zawsze z narodzonymi więc powinno też
        > tak być z nienarodzonymi.

        Sam piszesz, że zawsze chowane tylko narodzonych.
        I zapewniam: nie każda matka musi rozdrapywać kilka razyw roku rany,
        odwiedzając grobki obumarłych ciąż!!!

        > Prawdę o
        > tym znają znają tylko Ci rodzice, którzy takie życie utracili.

        Włąśnie - więc przyjmij do wiadomości ,ze nie wszyscy chcą grobku
        dwumiesięcznego płodu, zwłaszcza, jak poronień było np. 5 a kobieta
        jest bezdzietna.
        • winniepooh Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 11:37
          > Włąśnie - więc przyjmij do wiadomości ,ze nie wszyscy chcą grobku
          > dwumiesięcznego płodu, zwłaszcza, jak poronień było np. 5 a
          kobieta
          > jest bezdzietna.

          pomyśl tylko jaka to byłaby okazja do plotek wśród sąsiaów,
          zwłaszcza na wsi! ksiądz będzie mógł pouczyć małżonków, że ze
          względu na mordreczą macicę nie powinni współżyć. społeczność
          przywoła do porządku morderczynie.
    • kontodopisanianaforum A co dziećmi, które zmarły przed poczęciem? 01.04.10, 08:18
      Dla nich też ktoś kiedyś urządzi odpowiedni pochówek?
      • juz_nie_ateista Re: A co dziećmi, które zmarły przed poczęciem? 01.04.10, 09:13
        Skończyłeś już podstawówkę ?????
    • aeromonas Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:33
      To chyba jakiś upiorny primaaprilisowy żart. Nie ma czegoś takiego,
      jak "nienarodzone dziecko" - nienarodzone to płód, dziecko dopiero
      po narodzeniu. Nie ma czegoś takiego, jak "jednotygodniowy płód" -
      jednotygodniowy to może być wczesny zarodek - grudka komórek.
      Przypominam, że 30-50% takich zarodków ulega spontanicznemu
      poronieniu, z którego kobiety nie zdają sobie sprawy. Może więc
      zaczniemy chować krew menstruacyjną (no bo tam może byc zarodek!)?
      Ciemnota, ciemnota i jeszcze raz ciemnota. Czy ludziom się wydaje,
      że zarodek to taki mały homunkulusik, który swój rozum ma i może
      nawet - kto wie - już modli się tam w brzuchu? Biologicznie to twór
      o wiele mniej zaawansowany niż np. cielę, a te wszak zabija się bez
      refleksji i litości. Gatunkowy szowinizm. Nikt mnie nie przekona, że
      kilkutygodniowy zarodek to "człowiek". To tylko człowiek in spe
      .
      • katol_kk Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 10:36
        aeromonas napisała:

        > To chyba jakiś upiorny primaaprilisowy żart. Nie ma czegoś takiego,
        > jak "nienarodzone dziecko" - nienarodzone to płód, dziecko dopiero
        > po narodzeniu.
        Czy dla Ciebie dziecko jeden dzień przed porodem to też tylko płód - bo jeszcze
        się nie narodziło? A tydzień przed? A dwa tygodnie? No to może miesiąc?

        > Ciemnota, ciemnota i jeszcze raz ciemnota.
        Ciemnota to nie dopuszczanie do siebie tego, że ktoś może myśleć inaczej.

        > Czy ludziom się wydaje,
        > że zarodek to taki mały homunkulusik, który swój rozum ma i może
        > nawet - kto wie - już modli się tam w brzuchu? Biologicznie to twór
        > o wiele mniej zaawansowany niż np. cielę, a te wszak zabija się bez
        > refleksji i litości.
        Zarodek to zarodek. w kolejnych fazach ten zarodek przekształca się w człowieka
        i to odróżnia zarodek człowieka od zarodka cielaka.

        > Gatunkowy szowinizm. Nikt mnie nie przekona, że
        > kilkutygodniowy zarodek to "człowiek". To tylko człowiek in spe
        >
        .

        To Twoje "tylko" dla innych może znaczyć znacznie więcej.
        • rikol Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 13:17
          Przed urodzeniem to jest plod.

          zarodek moze sie przeksztalcic rowniez w nowotwor. Czy czlowiek to nowotwor w
          takim razie? A co z blizniakami jednojajowymi? Jesli zaplodnione jajo jest
          czlowiekiem, to czy tylko jeden blizniak ma dusze?
          • katol_kk Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 14:03
            rikol napisała:

            > Przed urodzeniem to jest plod.
            Jasne. Powiedz to matce, której dziecko umiera na dzień przed planowanym porodem.

            > zarodek moze sie przeksztalcic rowniez w nowotwor. Czy czlowiek to nowotwor w
            > takim razie?
            > A co z blizniakami jednojajowymi? Jesli zaplodnione jajo jest
            > czlowiekiem, to czy tylko jeden blizniak ma dusze?
            Mam wrażenie, że strasznie błądzisz. Zastanów się proszę nad tym, co piszesz, bo
            nie zadawajesz zbyt mądrych pytań...
            • lilithh Re: Nienarodzone dzieci pochowane 05.04.10, 19:36
              katol_kk napisał:

              > > A co z blizniakami jednojajowymi? Jesli zaplodnione jajo jest
              > > czlowiekiem, to czy tylko jeden blizniak ma dusze?
              > Mam wrażenie, że strasznie błądzisz. Zastanów się proszę nad tym, co piszesz, b
              > o
              > nie zadawajesz zbyt mądrych pytań...

              A ja mam wrażenie że strasznie niewygodne dla Ciebie to pytanie. I nie umiesz na nie logicznie odpowiedzieć :-P
      • iluminacja256 Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 10:45
        Od dobrych 15 lat prowadzona jest natrętna propaganda pro-life,
        która przedstawia własnie zarodki i wczesne płody jako homonculusy,
        mowiace do matki, spiawajace piosenki, majace juz ukształtowany
        wygląd w zyciu dorosłym, a nawet cały charakter, iteligencje i
        temperament !
        I ty sie dziwisz, ze ludzie maja takie wyobrazenie
        jednotygodniowego " małego cżłowieczka" ? Bo mnie to wcale nie
        dziwi.

        Ponizej wklejam próbkę tego, co potrafią homunculusy:

        Mamusiu...

        coś się stało, ja żyję
        ja naprawdę żyję
        dar życia otrzymałam
        o, braciszka z boku poznałam
        on też prawdziwie się raduje
        i świata oczekuje
        dzięki ci mamusiu
        i kochany tatusiu
        braciszku! patrz, coś się stało
        jakieś światło się tu dostało
        jakieś narzędzie błyszczące
        ała! jakieś kłujące
        braciszku co oni ci robią?
        dlaczego dziurę w brzuszku ci skrobią?
        mamusiu! braciszka rozrywają
        rączki mu wyrywają! właśnie wykłuli mu oko
        i serduszko rozdarli głęboko
        jestem krwią braciszka zbryzgana
        mamusiu moja kochana
        już nie ma nas dwoje - zostałam sama
        jak ja się mamusiu boję
        pocę się w kolorze krwi
        mamusiu! nie pozwól umrzeć mi!

        MAMUSIU!

        ten potwór paluszki mi obcina
        już jest kaleką twoja dziecina
        mamusiu! co ja takiego zrobiłam?
        ja tylko życiem się cieszyłam

        mamusiu!

        ja jestem miłością Boga dla ciebie
        On naprawdę chce mieć nas w niebie?
        Jego miłość nigdy sie nie kończy
        nawet po śmierci się sączy
        ratunku mamo!
        on urwał mi już kolano
        tatusiu! ja będę twoim skarbeczkiem
        będę twoim aniołeczkiem, ale pomóż mi
        niech nie wyrywa mi drugiej rączki

        mamusiu! tatusiu!

        ja mogę być głodna, nie potrzebuję pieniędzy
        kochani! ja mogę żyć w nędzy
        a nie nie pozwólcie aby mnie zamordowali
        i życie mi zabrali
        mamusiu, ja jestem jeszcze mała
        ja będę zawsze cię kochała
        w twojej starości będę promyczkiem słońca
        będę miłością cię obdarzała do dni twoich końca
        mamusiu! jakiś błyszczący nóż
        gardło podrzyna mi już
        nawet nie wiem jak wy wyglądacie
        i dlaczego mnie nie kochacie?

        mamusiu!

        czy ja umieram dlatego, że tatuś cię dręczy?
        że cię nie kocha i męczy?
        ja cię tysiąc razy mocniej będę kochała
        ja - twoja córunia mała
        ja będę ci buzi na dobranoc dawała
        ja się będę z tobą bawiła i śmiała
        nie pozwól żebym została zmasakrowana!

        mamusiu!

        on teraz szczypcami oczy mi...
        i dalej nadal w ten poyebany deseń




        • katol_kk Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 11:05
          iluminacja256 napisał:

          > Od dobrych 15 lat prowadzona jest natrętna propaganda pro-life,
          > która przedstawia własnie zarodki i wczesne płody jako homonculusy,
          > mowiace do matki, spiawajace piosenki, majace juz ukształtowany
          > wygląd w zyciu dorosłym, a nawet cały charakter, iteligencje i
          > temperament !
          > I ty sie dziwisz, ze ludzie maja takie wyobrazenie
          > jednotygodniowego " małego cżłowieczka" ? Bo mnie to wcale nie
          > dziwi.
          >
          > Ponizej wklejam próbkę tego, co potrafią homunculusy:

          [...] ciach [...]

          Od wielu lat prowadzi się również natrętną propagandę w całkowicie przeciwną
          stronę. To żaden argument.
          Żaden poważny człowiek nie uważa, że płód śpiewa czy myśli. Tu chodzi tylko (a
          może aż) o ochronę czegoś, co będzie człowiekiem w przyszłości. Noworodek nie
          śpiewa, nie ma ukształtowanego charakteru ani inteligencji a pewnie naturalnym
          jest dla Ciebie, że jest chroniony.
          Dla wielu ludzi problem poronienia jest bardzo trudny. Świadomość, że ich
          dziecko zostało spalone w spalarni razem z odpadami medycznymi może być wielkim
          ciężarem, mającym wpływ na całe ich przyszłe życie.
          Co do akcji opisanej w artykule - osobiście jestem za tym, żeby to rodzice
          decydowali w jaki sposób ich dziecko ma być pochowane. Nie do końca podoba mi
          się sprawa jawności danych osobowych w tym wypadku. Jednak nazywanie tej akcji
          chęcią zwrócenia na siebie uwagi uważam za nadużycie.

          • iluminacja256 Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 11:22
            >Od wielu lat prowadzi się również natrętną propagandę w całkowicie
            przeciwną
            > stronę. To żaden argument

            Przykro mi, ale póki co to OBECNA ustawa wskazuje, ze natrętna
            propaganda prowadzona jest w tylko JEDNA stornę . Przypadek 14
            latniej Agaty i calej akcji wyzywania jej od morderczyń dzieciątek
            wskazuje to dośc dobitnie. Tak wiec, nie kłam po prostu.
            Jednotygodniowy zarodek nie ma raczek i nózek i nie jest " małym
            cżłowieczkiem" .


            >Żaden poważny człowiek nie uważa, że płód śpiewa czy myśli

            Skoro autor tego przedsiewziecia, uwaza, z e pogrzeb nalezy się
            cyt "jednotygodniowemu płodowi" czyli de facto zakrwawionemu
            tamponowi, to jednak mam podstawy, aby uwazać , ze jednak wielu
            ludzi uwaza, ze ten płód jednak mysli i spiewa.


            Świadomość, że ich
            > dziecko zostało spalone w spalarni razem z odpadami medycznymi
            może być wielkim
            > ciężarem, mającym wpływ na całe ich przyszłe życie.

            I jesli chcą - to podpisują oswiadczenie, ze chcą wydania ciała i
            organizuja pogrzeb - moga to zrobic sami, bo maja do tego pełne
            prawo i wypełniaj deklaracje, co zrobić z ciałem. Bo to JEST ICH
            SPRAWA - SPRAWA rODZICOW> Tutaj - zadeklarowali, z e ciała zostaja w
            szpitalu, a ten facet bez ich wiedzy, za to z wiedza o ich danych
            osobowych , urządza pogrzeby w obrzadku katolickim - nawet nie
            raczywszy zapytać, czy rodzice TEGO CHCA.


            > Co do akcji opisanej w artykule - osobiście jestem za tym, żeby
            to rodzice
            > decydowali w jaki sposób ich dziecko ma być pochowane.

            Ja dodałabym jeszcze - i czy w ogóle ma być pochowane. Ale tutaj sie
            zgadzamy.


            • katol_kk Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 12:20
              iluminacja256 napisał:

              > Przykro mi, ale póki co to OBECNA ustawa wskazuje, ze natrętna
              > propaganda prowadzona jest w tylko JEDNA stornę . Przypadek 14
              > latniej Agaty i calej akcji wyzywania jej od morderczyń dzieciątek
              > wskazuje to dośc dobitnie.
              Przypadek 14 letniej Agaty jest flagowym przykładem propagandy promującej
              aborcję. Ludzie mali są po obu stronach każdego sporu.

              > Tak wiec, nie kłam po prostu.
              Nie kłamię, mam inne spojrzenie na ten temat.

              > Jednotygodniowy zarodek nie ma raczek i nózek i nie jest " małym
              > cżłowieczkiem" .\
              Jednotygodniowy zarodek jest jednotygodniowym zarodkiem. Przy odrobinie
              szczęścia przekształci się w płód a potem w człowieka. Sęk w tym, że według mnie
              nie powinno mu się w tym procesie przeszkadzać.


              > Skoro autor tego przedsiewziecia, uwaza, z e pogrzeb nalezy się
              > cyt "jednotygodniowemu płodowi" czyli de facto zakrwawionemu
              > tamponowi, to jednak mam podstawy, aby uwazać , ze jednak wielu
              > ludzi uwaza, ze ten płód jednak mysli i spiewa.
              Czy według Ciebie pogrzeb należy się tylko tym, którzy myślą i śpiewają?

              > Tutaj - zadeklarowali, z e ciała zostaja w
              > szpitalu, a ten facet bez ich wiedzy, za to z wiedza o ich danych
              > osobowych , urządza pogrzeby w obrzadku katolickim - nawet nie
              > raczywszy zapytać, czy rodzice TEGO CHCA.

              Uważam, że wszystkie dzieci powinny być pochowane, mam natomiast wątpliwości,
              czy właśnie w ten sposób. Uważam, że jest to inicjatywa szlachetna, ale może
              rodzić wiele wątpliwości.

              > Ja dodałabym jeszcze - i czy w ogóle ma być pochowane. Ale tutaj sie
              > zgadzamy.

              Osobiście uważam, że niezależnie od wiary lub jej braku, z psychologicznego
              punktu widzenia wszystkim rodzicom doświadczającym takiej straty powinno dać się
              możliwość pochowania dzieci - w sposób dla nich dopuszczalny. Spalenie szczątków
              razem z odpadami medycznymi jest dla mnie przejawem braku szacunku dla ich
              cierpienia.
              • iluminacja256 Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 14:06
                > Przypadek 14 letniej Agaty jest flagowym przykładem propagandy
                promującej
                > aborcję

                Tak, jasne, bo przecież aborcja dozwolona prawnie w wyniku
                wspólzycia z małoletnią powinna byc zabroniona, a 14 latki powinny
                rodzić.


                Sęk w tym, że według mni
                > e
                > nie powinno mu się w tym procesie przeszkadzać.

                Wg mnie ten proces nie jeesy neizalezny od inkubatora pt. kobieta.
                Jak inkubator nie chce, to nie da rady go zmusić. I niczego nie
                trzeba propagowac - aborcja dziś jest płatna hipokryzja w tym
                kraju.

                >Czy według Ciebie pogrzeb należy się tylko tym, którzy myślą i
                śpiewają?
                >


                Czy wg ciebie powinnam urządzac pogrzeby swoim podpaskom jesli
                wspólzyję?


                >Uważam, że wszystkie dzieci powinny być pochowane,

                A ja uwazam, ze to sprawa rodzicwó, czy chcą mieć na cmentarzu 6
                nagrobków po 6 poronieniach, a ani jednego zywego dziecka. Ja bym
                nie chciaął i sądze, ze mało jest kobiet, które chcą.


                • katol_kk Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 14:41
                  iluminacja256 napisał:

                  > Tak, jasne, bo przecież aborcja dozwolona prawnie w wyniku
                  > wspólzycia z małoletnią powinna byc zabroniona, a 14 latki powinny
                  > rodzić.
                  Nie chcę się w tym wątku spierać w sprawie "Agaty", mam swoje zdanie, Ty masz
                  swoje i nie sądzę, że uda nam się dojść do porozumienia.

                  > Wg mnie ten proces nie jeesy neizalezny od inkubatora pt. kobieta.
                  Dla mnie kobieta nie jest tylko inkubatorem, więc nie podoba mi się, że tak o
                  tym piszesz.

                  > Jak inkubator nie chce, to nie da rady go zmusić. I niczego nie
                  > trzeba propagowac - aborcja dziś jest płatna hipokryzja w tym
                  > kraju.
                  Człowiek ma wolną wolę i robi to, co mu się chce. Nikt nikogo nie zmusi do
                  niczego, ja też nie zamierzam. Mam za to prawo mówić jakie są moje poglądy. Ty
                  mi też tego nie zabronisz.
                  >
                  > >Czy według Ciebie pogrzeb należy się tylko tym, którzy myślą i
                  > śpiewają?
                  > >
                  > Czy wg ciebie powinnam urządzac pogrzeby swoim podpaskom jesli
                  > wspólzyję?

                  To Twoja sprawa, kim ja jestem, żeby Ci mówić co masz robić?
                  Ale mam prośbę: nie porównuj proszę podpasek z istotą ludzką. Nawet płód
                  zasługuje na większy szacunek.

                  > >Uważam, że wszystkie dzieci powinny być pochowane,
                  >
                  > A ja uwazam, ze to sprawa rodzicwó, czy chcą mieć na cmentarzu 6
                  > nagrobków po 6 poronieniach, a ani jednego zywego dziecka. Ja bym
                  > nie chciaął i sądze, ze mało jest kobiet, które chcą.

                  Pewnie nikt nie chciały mieć 6 nagrobków nienarodzonych dzieci. Nikomu tego nie
                  życzę. Udawanie, że nie było się w ciąży, że nie było się ojcem/matką nie
                  wychodzi jednak najlepiej dla psychiki.
                  • rikol Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 15:53
                    no wlasnie na podpasce moze byc ludzki zarodek. A ty sam twierdzisz, ze zarodek
                    to czlowiek. Wiec zdecyduj sie, czy urzadzac te pogrzeby podpaskom czy jednak nie.
                    • katol_kk Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 22:47


                      rikol napisała:

                      > no wlasnie na podpasce moze byc ludzki zarodek. A ty sam twierdzisz, ze zarodek
                      > to czlowiek. Wiec zdecyduj sie, czy urzadzac te pogrzeby podpaskom czy jednak n
                      > ie.
                      Nigdzie nie napisałem, że zarodek do człowiek. Zarodek to zarodek. Tak jak płód
                      to płód a dziecko to dziecko. To łatwe do zrozumienia.

                      I dajcie już spokój z tymi niesmacznymi i wyświechtanymi argumentami o
                      podpaskach - wymyślcie jakiś nowy.
                      • kontodopisanianaforum Re: Nienarodzone dzieci pochowane 02.04.10, 19:36
                        > I dajcie już spokój z tymi niesmacznymi i wyświechtanymi argumentami o
                        podpaskach - wymyślcie jakiś nowy.

                        Ale dlaczego to niby niesmaczny argument? Przecież właśnie na podpasce może się
                        znaleźć tygodniowy zarodek, jaki chciałby grzebać ów komiteciarz.
                        No chyba że na tamponie.
        • kropek35 Re: Nienarodzone dzieci pochowane 02.04.10, 05:01
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7727728,Kosci_zmarlych_miedzy_grobami__Grabarz___Taka_gleba_.html===============
          czy ktorys z tych akcjonariuszy pomysłal o takim wyniku ich działania.?
    • windscreen Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:44
      Czegoś nie rozumiem, kościół od lat walczy z aborcją twierdząc ze od
      pierwszego dnia zapłodnienia zygota jest człowiekiem a dopiero 2 lata temu
      papież raczył uznać prawo do pochówku nienarodzonych dzieci?! Jak ja
      nienawidze tych spasionych czarnych hipokrytów
    • beadm75 Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:46
      O płodzie mówimy dopiero od 8 tygodnia ciąży! - wcześniejsze stadium rozwoju
      to zarodek. Jeśli wypowiada się na jakiś temat to moze wrto zweryfikować są
      wiedzę tu akurat pseudowiedzę!
    • beadm75 Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:48
      Rozumiem, myślę iż ludzie powinni mieć taką możliwość.
    • darren.p Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:49

      ku pokrzepieniu :

      "Kto czyni nieprawość, niech nadal czyni nieprawość, a kto brudny, niech nadal
      się brudzi, lecz kto sprawiedliwy, niech nadal czyni sprawiedliwość, a kto
      święty, niech nadal się uświęca" Dan.12,10
    • mcgoo Re: Nienarodzone dzieci pochowane 01.04.10, 08:53
      GW postanowiła zarobić na cudzych poglądach i waszych komentarzach -
      cynizm do kwadratu gazeto
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka