adrian18ipol
08.05.10, 14:39
Tak mi smutno, że nie ma już tego magicznego miejsca. Dla niewtajemniczonych kilka słów o lokalu, w którym czas nie był taki sam, jak na zewnątrz. Zawsze, gdy tam byłem, był wieczór, nawet, gdy wchodziłem o 13:00. Zdjęcia, lampy, meble, kolorystyka, muzyka, wszystko to pozwalało przenieść się 50-70 lat wstecz.
Czy ktoś z Was ma może zdjęcia lub fajne historie z nią związane? Fajnie byłoby, jakby ktoś mógł opowiedzieć historię tego lokalu. Chciałbym, żeby ta brama międzywymiarowa do nas wróciła. Jeśli macie jakiś kontakt do właścicieli lub inne informacje, proszę o pomoc.