Dodaj do ulubionych

windykacja - pomozcie

02.03.04, 16:51
chce skorzystac z uslug firmy windykacyjnej, zeby sciagnac dlug (mam wyrok
sadu). powiedzcie mi, na co zwracac szczegolna uwage podpisujac umowe z
windykatorem?
Obserwuj wątek
    • ralston Re: windykacja - pomozcie 02.03.04, 16:54
      Jak masz prawomocny wyrok sądowy, to po co Ci firma windykacyjna? Nie lepiej od
      razu do komornika - bez pośredników?
    • Gość: elka Re: windykacja - pomozcie IP: *.212-33.bia.tkb.net.pl 02.03.04, 18:01
      Jezeli firma nie ma z czego zaspokoic wierzyciela, to pozostaje firma
      windykacyjna, byle szybko i skutecznie. Propouję tak, skontaktuj sie z radca
      prawnym a on juz powinien znac najskuteczniejsze sposoby (wierz mi, jest ich
      wiele) na sciagniecie pieniedzy. Poza tym, kancelarie takie wspolpracuja z
      takimi firmami, a raczej odwrotnie. Procedura wyglada tak: pisze sie 2 wezwania
      do zaplaty do dluznika, gdzie informujesz, ze jezeli nie odda pieniedzy w
      ustalonym terminie, to potem dochodza do tego koszty firmy windykacyjnej (mniej
      wiecej ok. 1000 pln). Najczesciej to juz skutkuje w wiekszosci wypadkow, bo
      firmy windykacyjne nie szczypia sie z dluznikami, w koncu na tym zarabiaja. A
      jezeli nie wyplaci ci pieniedzy w ww terminie to juz firma wind. dziala.
      powodzenia
      • ivan.lukov Re: windykacja - pomozcie 03.03.04, 15:56
        komornik to latwa sprawa, tylko ze dluznik wsiaknal. jak to zreszta zawsze
        bywa. a to przez przewlekly proces. w 8 lat kazdy moze zniknac:) scheisse:)
      • ivan.lukov Re: windykacja - pomozcie 03.03.04, 15:57
        zreszta nie wiem czy przy tej kwocie te 1000 zlotych cos pomoga, bo to znacznie
        mniej niz 1 procent...
        • ralston Re: windykacja - pomozcie 03.03.04, 16:09
          Jak dłużnik zniknął, to sprawa się robi beznadziejna. Chyba, że chodzi o
          naprawdę duże pieniądze. Żeby koszty poszukiwania nie przekroczyły wartości
          długu...
          • Gość: elka Re: windykacja - pomozcie IP: *.212-33.bia.tkb.net.pl 03.03.04, 20:32
            dokladnie, Ralston ma rację. Ale od wydania wyroku masz 10 lat na dochodzenie
            swoich praw. Możesz robić w ten sposób, ze raz w roku (az do skutku przez te 10
            lat) robisz rozeznanie majątkowe dłużnika, tzn. może zostawił jakąs
            nieruchomość, dał cos w drowiznę, pożyczył itd. Z wyrokiem w ręku informacje te
            wyciągniesz bez problemu w US. A jeżeli znajdziesz cokolwiek z tego, to idziesz
            z tą informacja do komornika, a w imieniu dłużnika ustanawia sąd osobę, kt.
            będzie dłużnika reprezentować (jakiś kurator)ale nie bój się, on nie działa
            czysto w interesie dłużnika, tylko pro forma. No i powoli skutecznie sciagaj, a
            facet przez te 10 lat moze sie znajdzie. Rozeznanie majątkowe to bardzo istotna
            dla ciebie sprawa, musisz tego pilnować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka