Dodaj do ulubionych

ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem

IP: *.168. / *.man.bialystok.pl 03.03.04, 09:32
"Informacje o nagminnych zanikach internetu nazwałbym totalną bzdurą.
Jesteśmy uzależnieni od zasilania elektrycznego, sieć w wielu miejscach jest
szeregowa"

a to ciekawe. jestem uzytkownikiem tej zlodziejskiej firmy i bardzo sie
ciesze z tej afery.moge powiedziec ze sprawiedliwosci stalo sie za dosc i ze
wreszcie sie doigrali. ci ludzie sa kompletnie niekompetentni i sa zwyklymi
naciagaczami. to co Pan Andruszewicz mowi o zanikach internetu jest totalna
bzdura a nei same zaniki. z tego co mowi wynikaloby ze pradu nei ma srenio
raz na tydzien i to przez 24godziny. juz nei wspomnie o slynnych 2miesiacach
podczas ktorych, w kazdy wikend nie bylo internetu. w piatek wieczorem
nastepowal zanik i trwalo to do niedzieli wieczor lub do poniedzialkowego po
poludnia. czy to oznacza ze w listopadzie i grudniu przedsiebiorstwo
energetyczne wylaczalo prad na wikendy??? co wiecej mam tak zwane "screen
shooty" z zapisu jakosci polaczenia!!! bardzo chetnie sie nimi podziele
odpowiedz serwera, brak odpowiedzi, odpowiedz serwera, brak odpowiedzi. to co
to znaczy? prad wlaczony, prad wylaczony, prad wlaczony, prad wylaczony. chce
rowniez zaznaczyc ze w umowie mam zagwarantowane max 128kb (tej predkosci
transferu chyba nigdy nie osiagnelam) ale sa jakies granice przyzwoitosci i
uwazam ze kiedy serwer przez tydzien odpowiada z predkoscia np. 2600 ms to
jest to zwykle hohsztaplerstwo. co to ma wspolnego z jakoscia? zreszta
wystarczy wejsc na forum slynnego cyber-netu i poczytac wypowiedzi
internautow.
a jesli chodzi o wypowiedz andruszkiewicza w ktorehj stwierdza ze maja
zadowolonych klientow to chyba mowi o sobie i o jego znajomych ktorzy pewnie
dostaja lepsze lacza.
chce rowniez powiedziec ze wielokrotnie pracownicy firmy nas oszukiwali,
klamali nam prosto w oczy. sa chamscy i czasami sami nie wiedza co robia.

chce jeszcze poinformowac ze byl taki przapdek ze cyber-net zmienil adres dns
o czym nie poinformowal swoich klientow w zwiazku z czym nie mielismy
internetu i dopiero kiedy ludzie dzwonili z reklamacja, dowiadywali sie o
nowym numerze. rozumiem ze nie bylo stac cyber-netu na telefony do tych
uzytkownikow ale chyba maja obowiazek informowania klientow o takiej zmianie,
trzeba bylo wyslac pracownikow do nas.

mam nadzieje ze cyber-net padnie i ze w koncu ktos odpowie za ten pokaz
niekompetencji i navciagactwa.

a redaktorom gazety polecam skontaktowanie sie z najwiekszym konkurentem
cyber-netu - Kobą i zapytanie wlasciciela Koby kto mu kradnie kable i niszczy
infrastrukture netowa. ja wiem jaka padnie odpowiedz..ci ktorzy znaja cyber-
net tez bedzie wiedzieli...

dobrze ze to wyszlo bo tysiace klientow bylo kompletenie bezradnych wobec
cyber-netu.ci ludzie nie uznaja zadnych praw klienta i na pewno obca jest im
zasada "klient nasz pan". jest zupelnie odwrotnie: "my tu rzadzimy a jak cos
sie wam nei podoba to prsze sie odlaczyc!" tak na marginesie chce powiedziec
ze za kazdym razem gdy mielismy jakies reklamacje lub pretensje o jakos uslug
to standardowa wypowiedzia pracownikwo cyber-netu bylo "nie podoba sie,to
prosze wypowiedziec umowe"
Obserwuj wątek
    • Gość: zainteresowany Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 03.03.04, 09:43
      Zgadzam sie z przedmówcą. Jest to złodziejska firma i nie powinna Ona być
      usługodawcą internetowym na naszym osiedlu. Skoro wypływa z niej baza danych
      wszystkich uzytkownikow to kto wiec co jeszcze z niej wypłynie... Mam nadzieje,
      ze spółdzielnia podejmie jedyną słuszną decyzje czyli wypowie umowe dla CN.
      • Gość: Artur M. Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 80.55.171.* 03.03.04, 10:46
        Firmy KOBA proszę nie mieszać w te rozgrywki . Jest problem - są organa i
        ludzie kompetentni aby ten problem rozwiązać . Firma KOBA nie będzie się w tej
        sprawie wypowiadała ani udzielała komentarzy . Mamy swoje zadania i je
        realizujemy.
        • Gość: user1 Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 16:37
          Panie andrusiewicz pan plecie bzdury...zgadzam sie z moimi przedmówcami...panie
          andrusiewicz moge pana zapewnic ze są setki niezadowolonych klientow np ja.
          Podam teraz jeden z powodów mego niezadowolenia, bo zebym zacząl wymieniac to by
          sie czytac nikomu nie chcialo...zeby teraz wejsc na ta strone i napisac ten
          komentarz musialem czekac ponad 10 minut zanim sie ta strona otworzy i co pan na
          to panie andrusiewicz powie, ze to sa tez zaniki prądu teraz tak? znaczy ze w
          tej chwili a ta chwila trwa caly czas praktycznie zanika prąd i temu nie mam
          internetu. No panie czy pan nas ma za debili ze tak powiem??? a na konec
          chcialem dodac ze jestemy tylko biednymi klientami tej złodziejskiej firmy i do
          tej pory nie moglismy nic zrobi , ale w koncu sie cos ruszylo i mam nadzieje ze
          sie stąd wyniesiecie jak najszybciej, a jesli nie to zapewne bedzie to
          zalatwione w inny sposob bo juz tego nie da sie zniesc


          zfrustrowany uzytkownik Cyber-netu
      • Gość: Majkel Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 19:11
        To iż "firma" Cyber-net jest niekompetentna i nieuczciwa wobec klijentów każdy
        z nas wie że chciałęm tylko uświadomic pana Szefa , Wiesiu uzytkownicy wręcz
        pałają nienawiścią do twej biednej formy dla ktorej ci żli panowi z elektowni
        co jakiś czas odłaczają prąd , i niespotkałem się jeszcze z pozytywnymi
        opiniami na temat wojej firmy i chciałbym prosić abyś udzielił reprymendy swoim
        pracownikom bo to chyba nie jest zbyt grzeczne kiedy osoba po drugiej stronie
        telefonu robi z ciebie KRETYNA śmiejąc sie z ciebie pod nosem i ironizującą
        swoją każdą wypowiedz ... POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZADOWOLONYCH URZYTKOWNIKÓW !!
    • Gość: Larwiasty Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 03.03.04, 12:50
      Uzależnienie od sieci energetycznej, człowieku, ja już od paru dni nie moge
      nawet meila wysłac i co mam winić za to elektrownie. Mnie nie obchodzi co jest
      przyczyną, płace i wymagam. To już świadczy tylko o CN, że wine chce zwalić na
      innych.
    • Gość: User Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 03.03.04, 13:06
      Jak dane 1000 osób wypłynęły z firmy?

      - Jakieś pół roku temu mieliśmy włamanie do jednego z komputerów biurowych i
      część naszej bazy wyciekła.


      To bardzo ciekawe bo wiele osob widzialo jak pracownick CN o nicku "Ickos"
      udostepnial owa baze razem z calym dyskiem firmy na hubie DC ktory zreszta stal
      takze w firmie.


      Jak odeprzecie zarzuty o niskiej jakości waszych usług?

      - Nie do końca się z tym zgadzam. Informacje o nagminnych zanikach internetu
      nazwałbym totalną bzdurą. Jesteśmy uzależnieni od zasilania elektrycznego, sieć
      w wielu miejscach jest szeregowa. Dlatego w przypadku zaniku napięcia lub
      awarii część użytkowników nie ma dostępu do internetu.

      Strasznie to dziwne jest gdyz z tego wynika ze inne sieci interentowe takie jak
      Cybertech badz Euronet maja swoje wlasne zasilania bo u nich nie ma takich
      zanikow...a moze oni poprostu maja dobre uklady z elektrownia:P.Totalna bzdura
      to jest Pana wypowiedz.


      To już chyba problem firmy, a nie klientów.

      - To prawda. Mogę jedynie dodać, że jest grupa niezadowolonych, ale mamy też
      sporą liczbę zadowolonych.

      Gdzie ta spora liczba zadowolonych, gdzie sa ich wypowiedzi czy tu czy na forum?
      Moze na innych osiedlach ale tam tez panuje niezadowolenie wiec gdzie?Moze Ci
      zadowoleni siedza w biurze na Piastowskiej 11??


      Co byłoby z Waszymi klientami, gdyby wypowiedziano Wam umowę?

      - To dobre pytanie. W takim przypadku klienci automatycznie straciliby dostęp
      do internetu.

      Okres wypowiedzenia trwałby pół roku, w tym czasie nadal świadczylibyście
      usługi.

      - Wątpię, czy nowa firma zdołałaby w tak ekspresowym czasie położyć nową sieć.
      Nam zajęło to dwa lata.



      Ze Wam to zajelo dwa lata to normalne...jaka firma taka szybkosc takie uslugi
      itp.Mysle ze innej firmie by sie to udalo o ile firma CN nie przeszkadzala by
      im usilnie tnac np kable bo lubia takie cos praktykowac.

      Możecie też sprzedać klientów...

      - Nie chcemy tego robić. Osoba odpowiedzialna za wymówienie umowy miałaby do
      czynienia z niezadowolonymi klientami. Sądzę, że niedługo zagrzałaby miejsce w
      zarządzie spółdzielni. Klienci nie powinni być kartą przetargową.


      Czy to jst proba wywarcia wplywu na kims w spoldzielni?Ja uwazam odwrotnie ze
      ludzie byli by bardzo zadowoleni jezeli CN by dostal wypowiedzenie z tego
      osiedla i to wplynelo by tylko w pozytywnym stopniu na wladze spoldzielni bo
      pokazalo by ze nie sa im obojetne problemy mieszkancow


      Chcą wynagrodzić

      Wczoraj firma Cyber-Net zadeklarowała, że chce zadośćuczynić swoim klientom,
      których dane wyciekły w firmowego komputera. Z tego powodu zgłosiła się
      do "Gazety" z prośbą o przekazanie posiadanej przez nas bazy danych.
      Ewentualnym bonusem dla poszkodowanych klientów firmy byłoby zwiększenie
      transferu danych.


      Tak samo jak wynagrodzili nam zwiekszonym transferm to ze nie mielismy
      dzialajacej poczty przez miesiac czasu transfery zostaly nam podniesione ale
      jak wypowiedzial sie administartor firmy Konrat Wawrentowicz na forum"ze nikt
      tego zwiekszonego trasferu nie zauwazyl to wina tego ze byl on zwiekszony w
      okresie swiatecznym kiedy jest najwieksze obciazenie sieci i nikt z tego nie
      skorzystal ale trasfery byly zwiekszone" - dla mnie ta wypowiedz jest jakas
      niedorzeczna.Niech zwijaja swoje kable i wynosza sie z naszego osiedla.
    • Gość: nova Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 13:44
      drag uważam że małe masz pojęcie o cyber necie ,zarzadzaniu tej firmy a tym
      bardziej o zasilaniu dostarczanego naszemu osiedlu z pobliskiej
      elektrowni,mieszkam na sikorskiego średnia ilosc zaników internetu : 3 razy w
      tygodniu oczywiscie wliczam tu kilkusekundowe zaniki ale wystarczające aby
      zrestartowac mi komp.,więc jest w tym dużo racjii..
      • Gość: M Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 03.03.04, 18:06
        nova pomysl co mowisz - potem napisz... Oznaczaloby to ze zaniki prądu sa
        praktycznie 7 razy w tygodniu po kilka razy - bo mniej wicej tyle razy zanika
        net... Dobry przyklad - przed chwila nie było internetu przez jakies 5 minut -
        a prąd jakos nie zanikl... moze UFO co ?
      • Gość: Spider Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 22:38
        Ja natomiast uwazam ze masz male pojecie o dzialaniu tego typu urzadzen jak
        serwery czy nawet zwykle stacjonarne komputery w domu, zeby uchronic sie przed
        zanikiem napiecia w sieci elektrycznej wystarczy zwyczajnie wpiac UPS, do tego
        wlasnie sluza takie urzadzenia. Jesli CN twierdzi ze wlozyl ponad milion zloty
        w budowe sieci to nie sadze zeby nie mieli glupiego tysiaca zloty na zakup
        podobnego urzadzenia. Jesli tego nie zrobili to swiadczyc to moze tylko o
        jednym ... Wedlug mnie to zwykle mydlenie oczu, praktyka powszechnie stosowana
        przez organy w ktorych niegdys pracowal Pan Andruszewicz.
    • Gość: hefe Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 15:57
      snickers lame ;]
    • Gość: ktos Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 19:19
      zaniki prądu??niezadowoleni klienci, udostepnianie naszych danych ktore "przez
      przypadek wyciekły" z firmy CN, to jeszcze mało.opowiem wam jak przyszli do
      mnie panowie zakładac internet.otorz byli nieuprzejmi, palili [prawie ze w
      domu , a co najsmieszniejsze rozwalili mi czesc sciany , na dodatek nabrudzili,
      a co najwazniejsze zle podłaczyyli kabeli.to jest firma??panie ktore pracuja w
      firmie na Piasta sa bardzo nie miłe, nie uprzejme, i wszystko robia z wielka
      łaska.na wakacjach nie zostałem poinformowany o tym ze cyber-net zmienia
      konfiguracje dns czy cos takiego.nie wiedziałem co sie dzieje.musiałem sam to
      zgłaszac i dowiadywac sie , bo szanowna firma nie raczyła mnie poinformowac. po
      wycieku tych danych, wszystkich uzytkownikow dostaje teraz dziwne meile nie
      wiem od kogo a co najwazniejsze Z WIRUSAMI!!
      co do tych zanikow pradu.......hahahaha..........stek bzdur...to nie wina
      elektrowni....TYLKO FIRMY CN!!!!!
      mam nadzieje ze w koncu ta niekompetentna firma zwinie swoje manele i wyniesie
      sie z osiedla, bo to co sie dzieje to poprostu skandal!!!!
      • Gość: Master Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 19:26
        Działamy m.in. na osiedlach: Słoneczny Stok, Piasta, Tysiąclecia, Białostoczek,
        Pietrasze, TBS. - moze po prostu nie dajecie sobie rady z tak duza iloscia
        osiedli... wiec rozwiazanie jest proste zrezygnujcie przynajmniej ze
        slonka...
    • Gość: ZIOM =DJ= Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 03.03.04, 19:21
      MAM INTERNET W TEJ ZACOFANEJ FIRMIE :) CONAJMNIEJ 1 DZIENNIE JEST ZANIK
      INTERNETU ;/ TAK DO 30 MIN BYWA. W WEEKENDY TO WOGLE JEST KOSZMAR NIE MOZNA
      WEJSC NA ZADNE ZAGRANICZNE STRONY, INTERNET TAK CHODZI JAKBY NIE MOGL. WIEC NIE
      WIEM JAK FIRMA CN KTORA MA NAJWIEKSZA SIEC W BIALYMSTOKU NIE UMIE SE PORADZIC Z
      PROSTYMI RZECZAMI. ON NIE LICZA SIE WOGLE Z KLIENTAMI, TELEFONUJE DO SIEDZIBY
      FIRMY(15:00) NA PIASTA I MOWIA MI ZE JUZ POJECHAL SERVISANT POZNIEJ WIECZOREM
      JAK CHCEM SIE DODZWONIC NA KOMURKE SERVISANTA TO SIE WLACZA POCZTA I TRACE
      PIENIADZE INTERNETU DALEJ NIE MAM. RANO DZWONIE ZNOF DO FIRMY MOWIA ZE NIE
      MOGLI USUNAC AWARI POTRWA ONA DLUZEJ.
      TAKIE MAJA PRZEKRETY TAM I BURDEL ZE W GLOWIE SIE NIE MIESCI ;) ZEBYM BYL
      PREZESEM TEJ FIRMY TO ZACZOL DBAC O KLIENTOW !! A NIE TYLKO JAKAS PANI POWIE O
      TYM PRZEZ TELEFON "JUŻ NAPRAWIAMY MILEGO DNIA" --> " POWALOJ MNIE W D***" I NA
      TYM SIE SPRAWE KONCZY. NIGDY NIE WIDZIALEM ZADNEGO Z MODERNIZATOROW CN NA MOJEJ
      ULICY. A NA TELEFONOWANIE WYDALEM MAJATEK !! NIE WIEM CZEGO SZUKAJA NA TYM
      OSIEDLU NIESPRAWDZILI SIE POWINNI ODEJSC Z PODNIESIONA GLOWA. A NIE JESZCZE
      JAKIES KLOPOTY STWARZAJA .
      CO DO LISTY Z DANYMI OSOBOWYMI TO PRAWDA „ BYLA ONA UDOSTEPNIONA PRZEZ ICKOSIA
      NA DC HUBIE KTORY STAL W SIEDZIBIE CN , KAZDY MOLG JA BEZ PRZESZKOD SCIAGNAC Z
      TEGO KOMPUTERA”. NIE WIEM JAK CHCA WYNAGRODZIC TAKA STRATE ;/ PRZECIEZ JAK
      TERAZ KTOS MNIE OKRADNIE WEZMIE SAM KOMPUTER, TO PROSTE ZE WIEDZIELI ZE GO
      POSIADAM PONIEWAZ PLACILEM TYM NIEKOMPETENTNYM LENIOM ZA INTERNET KTOREGO I TAK
      NIE BYLO !!
      CO DO PRAWDOMOWNOSCI WIESKA TO NIE MA CO GADAC BYLO SPOTKANIE Z NIM KILKA
      MIESIECY TEMU OBIECYWALI ZE POPRAWI SIE JAKOSC ICH USLOG. PONIEWAZ WCZESNIEJ
      CHCIELISMY WYJASNIAC SPRAWE, ALE SKONCZYLO SIE NA OBIETNICACH CN. LECZ TERAZ
      JAK JUZ SIE DOWIEDZIALEM O TYM CO SIE DZIEJE W TEJ FIRMIE TO NAWET NIE WIEM JAK
      ANDRUSZEWICZ MOZE TERAZ SPOGLADAC PANU W OCZY I LAC TAKA WODE !!
      A PRAD NA OSIEDLU JEST FAKT ZE TANKUJA U NAS POJAZDY Z KOSMOSU W ELEKTROWNI ALE
      NIE MA ZANIKOW PRODU!!
      WIEC PRZESTAN PAN KRECIC , BO WYZEJ WALA NIE PODSKOCZY. ZA DUZO JEST
      NIEZADOWOLONYCH INTERNALTOW KTORZY CHCA ZMIENIC USLOGODAWCE WIEC NAPEWNO LEPIEJ
      NIECH PAN ODEJDZIE Z CZYSTYM SUMIENIEM I TYLKO POMOZE NOWEJ FIRMIE WEJSC BEZ
      ZADNUCH PRZESZKOD !! JESLI NIE TO NIE BYL PAN GODNYM POSREDNIKIEM W
      DOSTARCZANIU NAM INTERNETU!!

      Z POWAŻANIEM USER ;)
      GODZINA 19:18 PRZED CHWILA
      BYŁ TEZ ZANIK INTERNETU NIE MOGLEM DODAC TEJ NOTKI
      DZIEKUJE CALEJ REDACJI GAZETY W IMIENIU KLIENTOW CN
      ZA TO ZE POKAZUJE CALA PRAWDE O FIRMIE CN
      SA JEDNAK NA TYM SWIECIE LUDZIE UCZCIWI ;]
      • Gość: master Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 19:32
        zgadzam sie w 100% z powyzsza wypowiedzia
    • Gość: arel Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 19:53
      O ile się orientuję pana Andruszewicza niewiele interesują opinie klientów jego
      firmy w kwestii jakości świadczonych usług internetowych (wiem to ze swoich
      doświadczeń )jednak po przeczytaniu tego artykułu nie mogę powstrzymać się od
      wyrażenia swojej:]. Wyjaśnienia dotyczące zarówno działania sieci komputerowej
      na osiedlu Słoneczny Stok (którego jestem mieszkańcem)jak i te dotyczące
      wycieku danych świadczą jedynie o braku kompetencji i wiedzy na temat działania
      sieci. Nie wiem czy pan Andruszewicz jest osobą aż tak niekompetentą w tej
      dziedzinie czy też po prostu plecie co mu przyjdzie do głowy w danej chwili.
      Jego odpowiedzi dotyczące działania sieci, częstotliwości zaników sygnału oraz
      jakości transferów są naiwne i nie do przyjęcia dla zdrowo myślących osób.
      Natomiast sprawa wycieku danych osobowych użytkowników sieci CN jest wręcz
      książkowym przykładem ignorancji firmy (gdzie zabezpieczenia - czyżby firmy
      która wydała tak niebagatelną sumę na sieć (jak twierdzi pan Andruszewicz) nie
      stać było na zabezpieczenie danych??. Wiem jedno – o ile ta firma pozostanie na
      osiedlu Słoneczny Stok takie przypadki będą się powtarzać i wielu użytkowników
      (w tym i ja) rezygnuje z pełnych: braku kultury, niekompetencji (wręcz
      oszukańczych) usług firmy CN.
    • Gość: Mienciel Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 20:48
      wypowiedzi p.Andruszewicza nie bede komentował gdyz jest to stek bzdur i
      klamstw i kazdy ze slonecznego stoku o tym wie, prawda jest taka ze
      p.Andruszewicz broni sie rekoma i nogami przed wyrzuceniem jego firmy z ss, bo
      kto by nie chcial dostawac za friko ok 60000pln miesiecznie, p.Andruszewicz to
      przyklad typowego cienkiego bolka, nachapac sie i miec wszystko w d****, a
      cierpia na tym jego klijenci, jako mieszkaniec ss licze na lojalnosc
      spoldzielni wobec jej czlonkow, bo to Cyber Shit tzn Net mial byc dla nas a nie
      My dla niego, mamy w koncu kapitalizm w ktorym trzeba walczyc o klijenta i mu
      dogadzac (bez skojarzen ;) ) a nie beszczelnie go ignorowac, skandalem jest ze
      gdy byla awaria przez 3 dni nie moglem sie do dzwonic do firmy bo albo nikt nie
      odbieral albo bylo zajeta (po chwili juz nikt nie odbieral), na koniec dodam ze
      p.Andruszewicz zagrozil Nam ze bedzie pobieral oplate za kozystanie z sieci LAN
      co jest zarazem smieszne i straszne, to jest cala prawda o tej firmie ktora
      posluguje sie szantazem, zastraszaniem i innymi chwytami ponizej pasa. wnioski
      wyciagnijcie panstwo sami
    • Gość: PAT Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 21:19
      To co sie dzieje, nie miesci sie w glowie, najpierw wyciekl moj mail, przez co dostaje od jakiegos czasu spam i wirusy na swoja poczte, teraz znowu dowiaduje sie, ze moje dane osobiste sa w posiadaniu osob trzecich. Podpisujac umowe z firma Cyber-Net nie przypominam sobie, abym gdzies wpominal o tym, zeby jakis niekompetentny czlowiek udostepnial moje dane na hubie, do ktorego maja dostep nie tylko ludzie z sieci firmy Cyber-Net, ale takze spoza niej. A komentarz p. Andruszkiewicza "Stało się" na ten temat uwazam za jakis chory dowcip. Takim stwierdzeniem mozna skomentowac pobicie szklanki, a nie wyjawienie danych osobowych swoich klientow. Co do dzialania internetu i stwierdzenia, ze to wina elektrowni to jest czysta paranoja, zdarzaja sie zaniki pradu, ale nie co 10 minut, przez pare dobrych godzin dziennie, 7 dni w tygodniu !! A to, ze do firmy nie mozna sie dodzwonic ani do biura ani do serwisanta to pewnie wina Telekomunikacji Polskiej.... Mam nadzieje, ze Spoldzielnia zakonczy ta sprawe szybko na korzysc klientow Cyber-Netu. Tak niekompetentnej firmy nalezy sie pozbyc jak najszybciej z naszego osiedla. Mam nadzieje, ze na jej miejsce wejdzie firma ktora bedzie dbala o klienta, a nie o to "aby zarobic, ale sie nie narobic".
    • Gość: Jarząbek Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: *.bsk.vectranet.pl / 195.85.229.* 03.03.04, 21:52
      Czasem, aż oczy bolą patrzeć jak się przemęcza, dla naszego klubu, prezes
      Andruszewicz Wiesław, naszego klubu “CYBER-NET”. Ciągle pracuje! Wszystkiego
      przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy wtykają mu szpilki. To nie ludzie - to
      wilki!
      • Gość: były user Proszę Was:) IP: 80.55.171.* 03.03.04, 22:23
        moja myśl: ... jeśli wywalicie Cyber ze swego osiedla to już współczuję ludziom
        z innego , na które ta firma niedaj boże dostanie pozwolenie działania ...
        Finał: byłem userem tej firmy już nie jestem . W nowej jest tak:
        -obsługa miła czasami do przesady ( ale chyba oto chodzi )
        -jeśli zdarzy się że zadzwonię ZAWSZE jest ktoś kto telefon odbierze po jednym
        sygnale
        - odpowiedzi na moje pytania otrzymuję zrozumiałe i wyczerpujące(mimo że jestem
        laikiem w sprawach sieci NET)
        - usterki miałem dwie z czego jedna z mego niedopatrzenia (kabelek wypadł z
        sieciówki:) co "namierzył" serwisant rozmawiając ze mną przez telefon , druga
        usterka niewiem jaka była przyczyna ale w 35minut po moim telefonie : miły Pan
        serwisant zapukał do mych drzwi i po 10min miałem net(cośtam na urządzeniu w
        skrzynce padło)
        - opłaty przyjmowane są od razu , a system jaki to wszystko obsługuje jest tak
        klarowny że wiem kiedy i jaką sumę płaciłem (w CyberNecie moje opłaty były
        zapisywane długopisem w śmiesznym zeszycie)za niezapłacenie w terminie w
        CyberNecie po 2 dniach blokada na NET , w tej firmie moge zapłacić nawet po
        dwuch tyg. od terminu i nic się złego nie dzieje
        Jedyne wyjście dla Państwa ze Słonecznego Stoku dosłownie uciec do innego
        operatora , jednak to w Waszym wypadku niemożliwe no bo niby do kogo?
        Pozdrawiam i życzę takiego operatora jakim jest ..... jakiego ja mam :)
    • Gość: ambarass Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 22:49
      Tak się składa że jestem jednym z pierwszych 200 użytkowników Cyber-Netu na
      Słonecznym Stoku, obserwuję zatem całą działalność firmy Cyber-Net na tym
      osiedlu niemal od początku. Wypowiedź p. Andruszewicza dla Gazety to przykład
      kuriozalnej wręcz buty, arogancji, samozadowolenia i manipulacji, co zresztą
      typowe jest dla postępowania tej firmy. Przykład idzie z góry...

      Pan Andruszewicz wprowadza celowo w błąd Czytelników Gazety mówiąc:

      "Jakieś pół roku temu mieliśmy włamanie do jednego z komputerów biurowych i
      część naszej bazy wyciekła."

      Włamanie następuje wtedy, gdy do danych komputera w sieci dostaje się ktoś
      nieuprawniony działając celowo i na szkodę użytkownika

      Prawo mówi to wyraźnie:

      Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie
      przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego
      do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo
      inne szczególne jej zabezpieczenie,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat
      2

      (...)

      § 3. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1
      lub 2 ujawnia innej osobie.

      § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-3 następuje na wniosek
      pokrzywdzonego.

      Panie Andruszewicz, wie Pan doskonale (a mam na to świadków) że informowałem
      Pana jesienią ubiegłego roku w Pańskim biurze o tym, że baza danych klientów
      wyciekła z firmy i znalazła się jako dokument dostępny w sieci. Sam Pan
      powiedział, przestraszony moją informacją (na co mam świadków i mogę to
      potwierdzić w każdym sądzie), że "nastąpiło to w wyniku błędu pracownika, który
      udostępnił publicznie dane firmy w sieci osiedlowej w oprogramowaniu wymiany
      danych, zwanym hub DC". Powiedział Pan również "ten pracownik poniósł
      konsekwencje i już nie pracuje". Nawet wtedy Pan kłamał. Pracownik ten jest
      dalej serwisantem w Pańskiej firmie, a co więcej, głównym administratorem
      serwera DC.białystok stanowiącego jedną z atrakcji Cyber-Netu i również, z
      tego, co się zorientowałem - jednym z głównych dostawców pornografii na tym
      serwerze (ponad 100 GB filmów hardcore - nawiasem mówiąc trzeba być nie lada
      hobbystą żeby zebrac taką kolekcję). Żadnego włamania nie było, tylko żenująca
      beztroska, czy wręcz głupota pracownika waszej firmy.

      Nie powiadomił Pan o fakcie wycieku danych organów ścigania, ciekaw jestem z
      jakiego powodu? Może z tego, że nie zarejestrował Pan danych w Głównym
      Inspektoracie Ochrony Danych Osobowych, czym po raz kolejny naruszył Pan prawo?

      Nawiasem mówiąc, nie mogę też zrozumieć przedziwnej konfiguracji
      odpowiedzialności w Pańskeij firmie... Właścicielem jest Pańska żona, jest
      jeszcze jakiś wspólnik, który się nie wypowiada, a Pan wszystkim rządzi... O co
      tu chodzi? O rozprowadzenie zysków? O kombinacje podatkowe? Ciekaw jestem czy
      Urzędu Skarbowego nie zastanawia ta przedziwna konfiguracja odpowiedzialności w
      Cyber-Necie....

      A rozmawiając dalej o prawie, kolejny cytat z K.K.

      Art. 268. § 1. Kto, nie będąc do tego uprawnionym, niszczy, uszkadza, usuwa lub
      zmienia zapis istotnej informacji albo w inny sposób udaremnia lub znacznie
      utrudnia osobie uprawnionej zapoznanie się z nią,podlega grzywnie, karze
      ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

      § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 dotyczy zapisu na komputerowym nośniku
      informacji, sprawca podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

      I interpretacja prawnika:

      "Najczęściej spotykaną formą naruszenia integralności zapisu informacji będzie
      wprowadzenie wirusa lub bomby logicznej do systemu".

      I oto gdy próby negocjacji z firmą CN dotyczące poprawienia jakości usług nie
      przynoszą rezultatu w lutym tego roku z firmy CN, o czym pisze Gazeta w
      pierwszym z artykułów, "wypływa" baza adresów pocztowych dołączonych jak
      otwarta książka do listu z pogróżkami w stylu, jakim się Cyber-Net nagminnie
      posługiwał w kontaktach z klientem. Zaraz potem następuje atak wirusa W32Netsky
      na adresy z tej bazy. jedne z pierwszych e-maili jakie otrzymuję z wirusem,
      pochodzą z adresu biuro@net.bialystok.pl . Mówi Panu coś ten adres? Bo to adres
      biura obsługi klienta firmy Cyber-Net.
      Powtórzę raz jeszcze:

      "Najczęściej spotykaną formą naruszenia integralności zapisu informacji będzie
      wprowadzenie wirusa lub bomby logicznej do systemu".

      Kto więc wprowadza zagrożenie bezpieczeństwa do systemu? Jako pierwsi w tym
      łancuszku - Pańska firma i Pańscy pracownicy.

      Komentarz tego pozostawiam prokuraturze, organom ścigania i innym organom
      państwowym. Mam nadzieję że tak jak media, bliżej przyjrzą się działalności
      Pańskiej (? - no juz sam nie wiem czy Pańskiej, gubię się w tych zawikłaniach
      własności ;) firmy.

      Mówi Pan:

      "Informacje o nagminnych zanikach internetu nazwałbym totalną bzdurą. Jesteśmy
      uzależnieni od zasilania elektrycznego, sieć w wielu miejscach jest szeregowa.
      Dlatego w przypadku zaniku napięcia lub awarii część użytkowników nie ma
      dostępu do internetu".

      Słowo "bzdura" jest często używanym przez Pana słowem. Nadużywa go Pan
      zwłaszcza gdy ma Pan do czynienia z faktami dla Pana niewygodnymi. Gdy
      przedstawiłem Panu wyniki ankiety przeprowadzonej wśród klientów, z druzgocącą
      wręcz opinią prawie 90 % niezadowolonych, użył Pan tego samego
      określenia. "Bzdura"....

      Słuchałem dzisiaj z zażenowaniem obrad Sejmu, gdy indolencja, arogancja i buta
      stawały sie kontrargumentami wobec wytąpień profesora ekonomii i mam jedno
      skojarzenie... Chętnie ogłosiłbym konkurs na tytuł "Leppera polskiego
      Internetu"... Jak Pan myśli, kto by go wygrał? Ja juz mam swój typ...

      A jeśli chodzi o zaniki zasilania, to byle UPS może podtrzymac napięcie. W
      przypadku waszych usług problem polegał na tym, że poszliście na taniochę,
      najtańsze switche, kiepskie zabezpieczenia przeciwprzpięciowe... itd. Gdzie
      więc ten milion o którym Pan mówi... chyba w marzeniach....

      Mam to udokumentowane i chętnie udostepnię - to są Pańskie słowa... : "nie
      jesteśmy firmą charytatywną, nam chodzi o kasę..." Pięknie, jak Borowiecki
      z "Ziemi Obiecanej" - też po trupach... za wszelką cenę... a durny klient niech
      spada na drzewo jak taki głupi że powierzył wam swoje pieniądze?.....

      To już nie XIX wiek ... Klient dziś to już jest "Pan Klient"... a nawet "Wielce
      Szanowny Pan Klient"... Jeśli Pan i Pańska firma tego nie rozumie, nie ma Pan i
      ludzie z Panem związani czego szukać w jakimkolwiek biznesie...

      Nie wierzę już ani jednemu Pańskiemu słowu... Pluję sobie w brodę, że dawałem
      się wodzić za nos przez kilka miesięcy, próbując z Panem negocjować w imieniu
      użytkowników. Bawiliście się naszym kosztem, mając nas chyba za bandę
      dzieciaków, głupków, nie wiem jeszcze co..., którym można wcisnąć dowolną
      obietnicę, dowolną bajeczkę, że będzie lepiej, że trzeba cierpliwie poczekać...
      Te dzieciaki, a wielu z nich poznałem przy okazji osobiście, to fantastyczni,
      mądrzy i wrażliwi ludzie, którzy o kilometry przewyższają rozumem,
      wrażliwością, poczuciem sprawiedliwości i zwykłym ludzkim poczuciem uczciwości
      twór firmopodobny o nazwie Cyber-Net i jego przedstawicieli.

      Niech Pan nie zwodzi klientów obietnicą zadośćuczynienia szkód w postaci
      podwyższonych transferów. Mnie Pan już to obiecywał wielokrotnie... a szkody
      jakie poniosłem z tytułu wszystkich "wypadków" Pańskiej firmy są konkretne i
      wymierne o czym Pana przy świadkach informowałem. Podwyższenie transferów to
      puste słowo - sam nigdy nie mogłem dojść jakie mam łacze, bo miałem wrażenie że
      na moim IP administratorzy robią eksperymenty jak pijany chururg na żywym
      jeszcze pacjencie - w ciągu tego samego dnia miewałem transfer na poziomie 600
      kB/s szybkości dostępu do WWW i za kilka minut - 3 b/s (bitów - to nie pomyłka,
      mając łącze 128 kb/s. Jak to wytłumaczyć? Po prostu, ktoś bawił się
      ustawieniami i robił co chciał z moim łączem.

      Drodzy użytkownicy ze Sł
      • Gość: ambarass Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 23:01
        Skończyło mmi sie miejsce więc dopisuję...

        Drodzy użytkownicy ze Słonecznego Stoku... Pomnożcie sobie skalę tej zabawy
        przez 1500 czy 2000 i wyobraźcie sobie, co was czeka... Nie dajcie się zwieść
        obietnicami podwyższenia transferów...

        To co tu napisałem, mogę powtórzyć Panu, panie Andruszewicz, prosto w oczy juz
        niebawem w obecności prezesa i zarządu spółdzielni Słoneczny Stok.

        Nie pozdrawiam... Głupio mi to pisać, gdyż w swej naiwności zbyt często
        uwierzyłem zbyt wielu krętaczom i manipulatorom i nawet u nagorszych mataczy
        szukam choćby śladu pokory i skruchy... Ale jak Kuba Bogu....
      • Gość: Kieciu Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 23:11
        Hahahah Ambaras a to dobre :)Tyle że nie poznał byś switcha nawet gdyby cię w
        tyłek kopną.Więc po co trelisz scieme skoro do skrzynek nie zaglądałeś.:P
        • Gość: MM Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 03.03.04, 23:21
          Kieciu nie kazdy jest tak glupi jak ty zeby zaraz zagladac... TO WIDAC PO
          AWARIACH... A skoro ty tego nie widzisz to zamknij sie z łaski swojej i dalej
          pozostan w CN... Mam nadzieje ze przeprowadzisz sie za nim na inne osiedle bo
          na Slonku mozesz sie nie pokazywac...
          • Gość: Kieciu Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 04.03.04, 00:17
            Uwazaj MM żebys sam sie nie przeprowadzał gdzie indziej.A jak się będe
            pokazywać to co mi zrobisz śmieciu.
            • Gość: Anty kiecio Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 04.03.04, 15:06
              Maciej Kietko Sikorskiego 2*/1*
              hahaha dobra ta baza cybera:P
            • Gość: MM Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 05.03.04, 01:42
              Pewnie z ciebie zgnije... Czy twoj debilizm uzewnetrznia sie jakos ? (oprocz
              wypowiedzi na forum ?)
        • Gość: ambarass Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 23:27
          Kieciu właściwie mógłbym to pominąć z uwagi na poziom twojej wypowiedzi... Ale
          odpowiem. Switcha widziałem i to z bardzo bliska - 3 lata w radzie Biamana i
          znacznie więcej w bzpośredniej bliskości sieci duuuuużo poważniejszych niż
          quasi sieć CN. Tyle

          Nie pozdrawiam
        • Gość: Mleko Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 03.03.04, 23:59
          Ale ja widzialem switche. Bylem pracownikiem Cyber-Netu na stanowisku montera.
          Instalowalem skrzynki jak i wszystkie urzadzenia w nich umieszczane a takze
          podlaczalem uzytkownikow.

          Stosowane osprzetowanie w tej firmie jest najtansze z mozliwych. Nie stosuje
          sie dobrych switchy, nie mowiac juz nawet o UPS. Swego czasu zeby podtrzymac
          napiecie montowalismy taka prowizorke... 2 rurki plastikowe do ktorych
          wkladalismy 6 bateri i podlaczalismy to szeregowo do switcha... zenada...

          Zreszta...switche?? Jeszcze niedawno w sieci bylo pelno hubow 10Mb...
          Oto przyklad zarzadzania: gdy zdemontowano huby z koncowek sieci to pan
          Andruszewicz stwierdzil, ze musi je gdzies wykorzystac. Polecil monterom
          zamontowac je na wszystkich wyjsciach sygnalu z firmy po to zeby z racji tego
          ze te huby czesto sie zawieszaly, to zeby mozna je bylo latwo restartowac.
          Administratorzy powstrzymali szefa od tego na szczescie. Umieszczenie huba 10Mb
          w sieci 100Mb przy serwerze to debilizm... ograniczenie sygnalu na cala siec.
          To obrazuje tylko stan wiedzy pana Andruszewicza.

          Wspomne jeszcze o jednym... Jeden z pracownikow, ten wyzej wspomniany, ktory
          udostepnil baze danych stosowal dosyc specyficzny sposob "dorabiania sie"...
          Dzie nzaczynal od przechadzki do bloku wybranej "ofiary", czyli do uzytkownika
          sieci i odlaczal go w skrzynce w piwnicy, pozniej wracal do biura, gdzie mial
          dyzur jako przyjmujacy zgloszenia usterek. Gdy uzytkownik ktoremu nie dzialal
          internet zadzwonil i zglosil to, to pan Jacek wybieral sie do niego, na
          poczatku podlaczal odlaczony z rana kabel w piwnicy, nastepnie szedl do
          uzytkownika symulujac naprawe i pobieral za to oplate.

          Jest jeszcze wiele innych ciekawych histori... ale to moze w nastepnym odcinku.
          • Gość: Fan Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: *.piasta.pl 04.03.04, 00:06
            Matko Bosko Częstochowsko ...!!! Czy to czyta Redakcja Gazety , prawdziwa
            Policja , Prokurator , Administracja ? ...
            Kryminałem pachnie jak nic. Chyba zadzwonie do TVN do programu "Pod napięciem"
          • Gość: ambarass Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 04.03.04, 00:16
            chetnie bym z toba pogadał Mleko... widze ze mamy duzo ciekawych opowiesci i
            wielu wspolnych.. ( ;) ) niekoniecznie dobrych znajomych.
            • Gość: Mleko Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 04.03.04, 20:39
              Przede wszystkim pozdrowienia i wyrazy szacunku dla Pana Ambaassa za merytoryke
              wypowiedzi, tak bardzo gorujaca nad wypowiedzia Pana Andruszewicza.

              I jeszcze gwoli wstepu to nie podpisuje sie pod niektorymi postami tutaj
              utrzymanymi w tonie raczej malo konstruktywnym. Nie sztuka sie wyzywac i
              obrazac.

              Oto kilka dalszych szczogolow ktore zapowiedzialem wyzej opisac.

              Po pierwsze: Abstrachujac od tego w jaki sposob wyciekly dane z firmy Cyber-
              Net, obie wersje czyli ta ze byly spowodowane wlamaniem poprzez dziure w
              oprogramowaniu DC++ czy tez bylo to udostepnienie bazy danych przez jednego z
              pracownikow, mowia o tym ze bylo zinstalowane oprogramowanie DC++ na komputerze
              firmy. I tutaj pytanie: PO CO i W JAKIM CELU??? Po co pracownikom taki program,
              ktory wcale nie sluzyl im do pracy. I od razu odpowiedz... Najwidoczniej
              pracownicy olewali sobie ich zajecia sciagajac sobie pliki i chatujac... To
              jest conajmniej niepowazne zeby robic to z komputera firmowego i to w godzinach
              pracy.

              Po drugie ciekawostka... wspominany Pan Jacek czasem korzystajac z braku
              prawidlowej konfiguracji serwera pocztowego wysylal sobie laczem firmowym film
              na konto pocztowe zalozone na serwerze Cyber-Netu, i zachadac po pracy do domu
              sciagal go.

              Trzecia rzecz do wytkniecia: organizacja i podzial pracy w firmie.
              Administrator robil za sekretarke odbirajaca telefony i przyjmujaca zgloszenie
              i za serwisanta na raz. Monter robil tez za servisanta i za sekreterke. Taki
              podzial zadan zawsze powodowal burdel. Tak bylo kiedys, teraz sa te czasem
              niemile panie, wiec moze cos sie zmienilo. Z drugiej strony, nie bardzo chce mi
              sie tlumaczyc takiej nawet milej pani jakie mam objawy czasem niedzialania
              sieci, jak ona nie ma pojecia o czym ja mowie...
              • Gość: User Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 05.03.04, 19:14
                Mleko mze cos jeszcze ciekawego?

                Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Fan Panie Ambarass IP: 80.55.171.* 03.03.04, 23:52
        proszę i błagam:) Pana niech chociaż Pan jeden nieda się przekupić i przeprosić
        przez Cyber-Net . Słyszałem o Panu i czytałem - jest Pan jak widać osobą bardzo
        poważną i ponownie proszę - (w pewnym sensie wulgaryzm) niech Pan "udupi"
        tych ...
      • Gość: uzytkownik Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 80.55.171.* 04.03.04, 09:09
        Firma Cyber-Net jest to poprostu banda prostakow i ludzi niedodpowiedzalnych
        zajmujacych sie obsluga sieci. Pare razy zdazylo misie natknac na pracownikow
        Cyber-Netu po krotkich rozmowach dochodzilem do wniosku ze nie maja zielonego
        pojecia na temat swojej pracy. Jeden znich nawet zaczal obracac w jeden wielki
        zartna moj brak internetu przez tydzien. Kiedy juz udalo mi sie dodzwonic do
        tej firmy pracownik ktory odbieral telefony nie byl w stanie podpowiedziec jak
        zainstalowac poprawnie karte sieciowa :) Mam nadzieje ze wkoncu firma ta
        skonczy swoj zywot i ludzie bede mieli okazje przepiac sie do firmy ktora
        oferuje uslugi na wysokim poziomie.
    • Gość: Golden Boy ;] Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 04.03.04, 00:07
      Kieciu jak o kims nic niewiesz to sie niewypowiadaj...
      Mala uwaga apropo zanikow pradu czasami w nocy sie zdazaja (poznaje to po tym
      ze mi zegarek w wierzy sie resetuje hehe) Ale zaniki netu sa gdy JEST prad !! i
      jak mi to pan Andruszewicz wytlumaczy ze mam komputer wlaczony i mam zanik
      netu?? To moze ja tak naprawde mam wylaczony komputer a net jest?? ja cos tu
      nierozumiem ?? Dzis osobiscie na wlasnej skorze przekonalem sie o dwoch
      zanikach a prad BYL !!
      Apropo chamstwa ze strony pracownikow przechodzac przez uliczke ( droga wewn. )
      napotkalem sie na samochod firmy Cyber-Net i zostalem wyzwany przez jednego z
      pracownikow moim zdaniem nieladnie pracownicy sie odnosza.
      Dlaczego gdy bylo jeszcze biurio na slonecznym stoku ( teraz zrobili tam kase
      opancerzona :P ) jak zachodzilem lezala odlozona sluchawka na bok???Jak Wasz
      klient mial zglosic awarie??Widac jak szanujecie swoich kientow.

      Pan W. Andruszewicz chce dac urzytkownikom jakis zadosuczynienie??? Proponuje
      zwrot abonamentu od czasu wycieku do dnia dzisiejszego dla WSZYSTKICH !!!

      Jeszcze mala uwaga apropo lamania prawa przez firme Cyber Net kazdy z osiedla
      Sloneczny Stok widzial zapewne nowe ulotki na tych ulotkach sa postacie ze
      znanej na calym swiecie kreskowki "Sout Park" poprostu watpie aby takich
      sknerusow bylo stac na wykupienie licencji co do tych postaci...

      Pozdro dla walczacych i siedzacych w Cyber Go***
      • Gość: bella_pupa Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 04.03.04, 00:15
        Ciekawe spostrzerzenie, czy Cyber-Net wykupił prawa od twórców "South Parku" na
        używanie ich postaci w swoich reklamach? Jak tak, to chciałabym je zobaczyć.
        Pan Ambarass powiedział chyba o wszystkich bolączkach z jakimi się wiąże
        działalnośc firmy Cyber-Net. Ciekawa tylko jestem, czy oprócz czytelników tego
        forum, zainteresują się nimi organa do tego stworzone? To jest propozycja dla
        autora tegoż artukułu, aby zainteresował sprawą odpowiednie instytucje.
        • Gość: ambarass Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 04.03.04, 00:26
          A propos praw, nazwa Cyber-Net jest nazwą co najmniej sześciu znanych mi firm
          działających na rynku informatycznym za granicą i w Polsce dużo wcześniej niż
          nasi ulubieńcy. Jeśli więc podkrada się nazwę firmy, to postacie z South Parku
          to pikuś ;))
          • Gość: nie jest istotne Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 04.03.04, 01:48
            widze, ze nikt o tym nie wspomina, a wydaje mi sie, ze jest to jakos tam wazne i
            mniej lub wiecej wiaze sie z tematem. otoz dzis poraz drugi [jak to szef(jak to
            groznie brzmi) firmy okreslil] "zwolennicy" Cybernetu odcieli jednemu
            uzytkownikowi z (ze tak to nazwe) "opozycji" dostep do internetu.... ma to
            scisly zwiazek z zaistniala sytuacja.. artykulami w prasie i itp. oczywiscie
            wszyscy wiem kto i jak...
            • Gość: Golden Boy ;] Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 04.03.04, 10:54
              Mam pomysl na rekompensate za wyciekla baze danych moze niech zloza do
              spoldizelni wypowiedzenie ze niedaja sobie rady na naszym osiedlu i niech
              przekaza swoja beznadziejna infrastrukture dla nastepcy... Pozatym mile
              widziane bylo by zadosc uczynienie finansowe :D
              • Gość: M Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 05.03.04, 01:45
                ta ich infrastruktura to nie popłynie lepiej razem z nimi...
    • Gość: Bread Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 212.33.90.* 04.03.04, 11:01
      Gdyby ktos jeszcze nie widzial tego, to cala Polska czyta o niekompetencji
      firmy Cyber-Net... Na chwile obecna ponad 1600 wyswietlen artykulu.

      www.hacking.pl/news.php?id=3449
    • Gość: Adam Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 04.03.04, 15:44
      Co ty stary piepszysz ze sie niezgadzasz - zalusz sobie z cn staruszku .
      Ciekawe kto jest jakością usług zadowolony z innych osiedli ?? w h.. lecicie
      wogole ostatnio bylo tak ze przez 10 minmi stronka wlazila - Ty nazywasz
      zadowoleniem z jakości usug buahhaahahahhahah tak sie składa że jestem fanem
      gry Quake2 Nom niema lanu niemam jak grac bo niema tez neta - y sorki jest net
      300 pingu lagi co 10 sek i pl dotego ja powiem jedno hook ci z zad stary
      dziadzie juz wqr... wszystkich nara ze slonka!! Mikt po was niebędzie płakać!!
      • Gość: Wkurzony !!! Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 04.03.04, 19:09
        Kurde mam pytanie do pana W. Andruszewicza czy byly ajkies dzis zaniki
        pradu ??? odpoeiwem NIE !!! kolejne pytanie dlaczego ping na Onet,Wp i inne
        stornki mam okolo 3700 !! (nie niepomylilem sie 3700) !!!
        • Gość: cyberfan Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 04.03.04, 20:52
          Przeslij jak mozesz screeny na juliczka@interia.pl
    • Gość: former_user Wiesio IP: *.neto.pl / 212.33.69.* 04.03.04, 19:56
      Z tego co wiem Wiesio nie jest pracownikiem firmy. Na jakiej zatem podstawie
      przeprowadza sie z nim wywiad w gazecie? To tak jakbym udzielal informacji o
      mojej firmie za posrednictwem cioci...
      Jakie bedzie zadoscuczynienie dla bylych uzytkownikow, ktorych dane rowniez
      wyciekly?
    • Gość: Tooshe Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: *.light.csk.pl 05.03.04, 18:06
      Na wstepie chcialbym zaznaczac, ze nie jestem klientem CN i nie zamierzam ich
      bronic sprawie wycieku bazy danych czy tez jakosci (a raczej jej braku)
      swiadczonych uslug.

      Chcialbym za to zwrocic uwage, ze uzadzenia posrednie (HUBy/Switche) sa o ile
      sie orientuje zazwyczaj podlaczane pod te same obwody co np swiatlo na klatce
      czy tez domofon. Wiec w mieszkaniach moze byc prad a urzadzenie moze
      niedzialac(bo np wywalilo korki). UPSy tego nie rozwiaza - ile podziala UPS?
      2-3h? Jedynym rezultatem bedzie to, ze zglosi sie awarie troche pozniej.
      Przecietne UPSy nie sa na tyle inteligentne, by powiadamiac o awari.
      Moim zdaniem w tym konkretnym przypadku wina nie lezy po stronie CN (oczywiscie
      o ile przerwy w dostepie do sieci sa naparwde tym spowodowane). Poprostu tak sie
      dzieje.
      To tyle - zycze lepszego lacza wszystkim klientom CN
      • Gość: Abcd Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 05.03.04, 19:19
        Niezgodze sie z Toba ale juz mowie czemu.CN tlumaczy zaniki spadkiem napiecia
        lub chwilowym brakiem pradu(nie brakiem trwajacym godzine czy 2 godziny tylko
        chwilowym).Przez ten chwilowy brak pradu switch nie zdazy sie restartnac czyli
        wylaczyc i wlaczyc przy spadku napiecia badz przerwie kilku sec przy dluzszym
        braku pradu switch sie nie powiesi i gdy prad wroci switch bedzie dzialal.
        Wniosek:UPS by znakomicie rozwiazal ten problem gdyz potrzebne jest urzadzeni
        ktore podtrzyma prad nawet nie 15 min tylko 2 min.
        • Gość: Goramo Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: *.cs.bialystok.pl / *.cs.bialystok.pl 06.03.04, 16:02
          No tak Hub + zasilacz + ups. Fajnie będzie się grzało o ile w zimie to może podziała, ale w lecie czarno widze.
      • Gość: Tooshe Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: *.light.csk.pl 05.03.04, 19:43
        Mialem na mysli, wlasnie takie kilku godzinne (lub nawet kilkudniowe) przerwy w
        dostawie pradu i myslalem, ze o takie chodzi. Wiekszosc dobrych switchy ma
        zbudowane zasilacze impulsowe, co daje prawie 100% pewnosc, iz
        uzadzenie 'podniesie sie' po skoku pradu.
        • Gość: Abcd Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 06.03.04, 10:29
          No wlasnie i tym samym odpowiedziales sobie na pytanie jakie switche siedza u
          nas w skrzynkach:)
    • andygrab Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem 06.03.04, 22:18
      To ja też dorzucę swoje trzy grosze.
      Na początek współczuję wszystkim użytkownikom internetu w firmie Cyber-net
      (CN),ja naszczęście już kilka miesięcy temu wyzwoliłem się ze szponów tej
      oszukańczej firmy.
      Napiszę też o innej ciekawej praktyce tej firmy. W ubiegłym roku CN wszedł na
      osiedle Białostoczek wykupując dotychczasową firmę KT, każdy z użytkowników
      dostał informację że pracownicy firmy będą odwiedzać użytkowników sieci w celu
      podpisania aneksów do umów. Oki, przyjdą to przyjdą se pomyślałem. No cóż
      pewnego dnia właczam se komputerek próbuję wejść na jakąś stronkę www, a tu :

      ...z powodu nie podpisania aneksu do umowy internet został odcięty proszę o
      zgłoszenie się do biura Piastowska 11 w celu podpisania aneksu ....

      nie jest to cytat dosłowny ale coś w tym stylu. Ale się wściekłem a jakie było
      używanie na lanchacie na tą firmę asz uszy więdły jak się czytało. No cóż ale
      co było robić człowiek poszedł następnego dnia do biura podpisać umowę bo póki
      co nie miał wyboru na osiedlu panowała tzw rejonizacja internetu i byłem
      skazany na CN. W biurze też sporo było wściekłych użytkowników, a pracownicy
      oznajmili
      .. że przecież nic się nie stało cel został osiągnięty, chodziło przecież oto
      abyście państwo przyszli podpisać umowy, przecież pracownicy nie są w stanie
      wszystkic odwiedzić ...
      No nic aneks podpisałem ale było tak samo jak teraz czytam ciągłe zaniki
      internetu. Na szczęście rejonizacja została zniesiona i ja jak najszybciej
      wypowiedziałem umowę z CN i podpisałem z Kobą. Póki co tego kroku nie żałuję.
      • Gość: Cyklop ;] Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 08.03.04, 10:30
        Wg umowy (tej co ja podpisywalem) jest miesiac przejsciowy wiec jezeli CN chce
        wprowadzac jakies aneksy masz miesiac na zastanowienie sie i na jej podpisanie
        a jezeli CI sie niepodoba bez zadnych konsekfencji mozesz zrezygnowac z tej
        zlodziejskiej firmy... Wiec niemogli CI odciac neta przed uplywem 30 dni.

        W sobote czytalem artykol w dodatku osiedlowym pan W.Andruszewicz powiedzial ze
        wszyscy urzytkownicy zostali przeproszeni droga elektorniczna to co pan W.
        powiedzial bylo bzdura ja sam osobiscie niedostalem zadnego mejla i z tego co
        wiem niejestem sam...
        • Gość: Someone Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.252.* 08.03.04, 13:08
          Ja tez nie dostalem zadnych przeprosin...kolejny dowod jak klamliwa jest
          firma.Jeszcze na lamach gazety.Moze i teraz wysla maile ale bedzie na nich data
          wyslania wiec jest dowod kiedy co mowia a kiedy co robia.
    • Gość: ktoś Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 09.03.04, 18:38
      JA ROWNIEZ NIE DOSTAŁAM ZADNEGO MAILA!!!!!!!
      • Gość: usnet Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 10:50
        "Panie Lebiedź ! Pana słodkie pierdzenie"

        Panie Wiesiu prawdziwego "faceta" poznajemy po tym jak konczy , wiec skoncz ze
        swymi uslugami na tym osiedlu i jesli jeszcze masz odwage przepros wszystkich ,
        oddaj kase przynajmniej za podłaczenie. Jesli wygra nowa firma (Daj Boże)
        bedzie miala trudne zadanie , ludzie juz raz płacili za podłączenie i wiecej
        tego nie zrobią, a tworząc od nowa infrastrukturę sieci , trzeba troche kasy na
        poczatku wylozyc.

        To co zaobserwowałem w historii Cybernetu:

        - Wygranie monopolu na osiedlu ( chociaz z tego co pamietam na pierwszym
        glosowaniu osiedlowym w sprawie netu, przeglosowalismy iz inne firmy mogą także
        dostarczac net - Vektra dzieki temu podlacza userów ).

        - Obiecanki cacanki w stylu potęzne otoczenie sieciowe, rozmowy konferencyjne ,
        darmowe telefony. Co z tego zostało ?

        - Budowa sieci, pracownicy ktorych zatrudnił pan Lebiedź ( badz nie zatrudnił )
        to chłopcy spod sklepu na Stromej , pojecia nie mają o sieciach do tej pory.
        Bez urazy dla tych którzy odeszli z podnesionym czołem, nie mogąc patrzec na tą
        firme.

        - Z niewiadomych przyczyn kable w ziemi byly układane po dwa-trzy razy , raz
        bez rurek, raz w rurkach, a trzeci raz w WA zainwestował w studzienki. Ile kasy
        na to poszło zanim zrozumial ze kabel w ziemi od tak sobie lezec nie moze.

        Teraz wszystko zalezec bedzie od tego, kto ile przyprowadzi swoich ludzi na
        glosowanie. za pewne pan Wiesio ma liczną rzeszę zwolenników , włącznie z
        kretynem ( swoją cyc żoną ) ale nie damy się BO TO NASZE OSIEDLE . Nie chcemy
        tu CYBERNETU, choc nie wiem co bys obiecywał tutaj i chyba w calym Białym
        jestes spalony.

        Czy to tak trudno zrozumiec cycu ?
    • Gość: ktos Re: ROZMOWA z Wiesławem Andruszewiczem IP: 81.15.254.* 10.03.04, 19:50
      czy ktos moze powiedziec czemu nie działa dc++???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka