tygrysio.misio
12.05.10, 16:44
A teraz troche prawdy, bo autor artykulu chyba nigdy nie byl w Centrum...
od roku mniej wiecej liczba osob zdajacych byla duza... wiecej osob wiedzialo
o odliczeniach, kilka lat "mocnej" kampani reklamowej, wywieszana kartka z
komunikatem, ze bardzo jest potrzebne osocze grup A i AB (wiadomo - dla
krwiomaniakow slowo "potrzebna" dziala mocno na poczucie "musze zdawac")
nawet latem nie bylo tak zle jak w poprzednich latach...
zima wszytsko sie nasililo... do zdawania osocza bylo trzeba dlugo czekac... 7
tygodni temu bylam tam o 8... musialam odczekac w kolejce (5 osob), ale nie
trwalo to dlugo, bo osoby ktore siadaja na fotele z samego rana razem, razem
tez koncza... kiedy ja konczylam osob w kolejce bylo juz 13, na 8 foteli do
zdawania osocza... oznacza to z godzine czekania+35-60 minut zdawania... po
prostu bosko
juz w styczniu-lutym pani z szatni narzekala, ze ludzie w srody przychodza o
17:30, kolejka jest ogromna i pobieranie konczy sie po 19, zamiast o 18 jak
zwykle to bywalo
2 tygodnie temu zachodze sobie do centrum... pusto w porownaniu z tym co bylo
przez ostatnie miesiace... calkiem normalnie jesli chodzi o to co bylo w
poprzednich latach
w recepcji ogloszenie:
z powodu bardzo duzych zapasow krwi rejestracja bedzie odbywac sie do 12:30
a nie do 14:30!!
dla normalnie myslacych bylo jasne, ze wiosna liczba zdajacych obnizy sie
nieznacznie.. latem mocniej.. a taka informacja dodatkowo podziala na stalych
krwiodawcow... bo skoro nie potrzeba krwi to mozna odpoczac po wczesniejszym
regularnym zdawaniu i zregenerowac troche zyly
juz 2 tygodnie temu przewidzilam to, ze niedlugo bedzie brakowac krwi...