ultramontanist1
23.05.10, 20:41
Jezeli ktos uwaza sie za dobrego artyste, powiedzmy, muzyka, to jego zasranym obowiazkiem jest posiadanie idealnego sluchu wewnetrznego.
To Bozia daje wyroznionym artystom taki wewnetrzny metron, ktory nawet w ulamku sekundy wyczuje spadek noty badz falsz, i natychmiast nastroi wewnetrzny zakres dzwiekow muzycznych by nie stoczyc sie w grubianski dysonans.
Jezeli zas Bozia nie dala takiego talentu to taki niby-muzyk winien zabrac sie za bardziej pozyteczne zajecie np., czyszczeniem publicznych wychodkow, ze nie wspomne o krociu innych rownie potrzebnych czynnosci.
A co robia niektorzy politycy lokalni?
W chwili tragedii narodowej, powodzi o niespotykanej skali, ci cos pieprza o tym kto lepiej klamie, kto wiecej naobiecuje, kto z nich lepiej oszuka przeciwnika.
Malosc nad malosciami.
Targowisko pordzewialych szrotow.
Bogu dzieki, jeden z politykow polskich - Jaroslaw Kaczynski mial na tyle dobry sluch by natychmiast zamienic polityczne zgromadzenie jednej partii na koncert publiczny gdzie zaczeto zbierac na fundusz powodziowy.
Oto czego dzis oczekuja wyborcy w Polsce!
Zadnych obiecanek-cacanek jak to bedzie cudnie gdy sie wybierze obecnych politykow na nastepne kadencje.
Ci znowu zabiora sie za wlasne interesiki z mafiozami na cmentarzach i dworcach lotniczych, za gry w golfa na Florydzie, zamiast uchwal jak zabezpieczyc sie przed wielka woda nawiedzajaca kraj systematycznie niczym zegarek szwajcarski - co piec lat.
P.S.
Jedynym, majacym jakis sens zdjeciem z Polski, zamiast tysiaca innych, pieprzacych bez sensu politykow bylo te - chlopa polskiego zostawionego sobie na wysepce - dotychczasowej gorce, w jego obecnie zalanej wiosce jak on sam jeden pomagal pozostawionej tam trzodzie kilkudziesieciu sztuk bydla i koni.
Niczym biblijny Noe na swojej arce.
Dzieki takim prostym a prawdziwie wielkim Polakom, tym ktorzy w chwili nieszczescia biora sprawy w swoje rece i opiekuja sie dobytkiem - Polska trwa.
...
Dosc politycznego jazgotu do chwili opadniecia wody!