Dodaj do ulubionych

JEstem zla :(

05.05.09, 20:45
wwwrrrr....
butelkowy.blox.pl/2009/04/OPL-bis.html
Co mnie podkusilo aby tam wejsc i czytac.. sad Choroba jasna i w tym watku jest
moja wypowiedz przytoczona .. sad wrrr... ale chodzi o kontekst.. sad Choroba
jasna sad
Zaczyna mnie to letko wnerwiac. Z jednej strony butla zdrugiej piers i takie
dwa obozy sie zwalaczaja i chca za wszelka cene przekonac kto ma raje sad
Normlane zycie .. Polak potrafi sobie nawzajem dogadac.
Kurcze... swoja droga mozna tak bez czyjesc zgody przytaczac? Chyba mozna ..
to przeciez net.. wiec wolno sad Tyle tylko ze sie zmienia konekst wypowiedzi
i manipuluje nia sad
Obserwuj wątek
    • 987ania Re: JEstem zla :( 05.05.09, 23:06
      ja bym poszukała czy to nie podpada pod jakieś prawa autorskie. Skoro nie można
      cytować bez podpisania a wypowiedź jest też jakąś własnością intelektualną, to
      bu można spróbować powalczyć z panią butelkową.
    • ciociacesia nie mozna 06.05.09, 07:18
      chyba ze pani sobie kupiła ten tekst od agory - tylko oni maja prawo dysponowac
      do woli wypowiedziami z forum
      • agasobczak Re: nie mozna 07.05.09, 11:03
        O! Dzieki dziewczyny smile Zawsze o cos jestem madrzejsza
        • joannaiwa Re: nie mozna 07.05.09, 23:59
          i tak bardzo łagodnie się zachowałaś. Ja bym ją zjechała z góry na dół za przekręcanie moich wypowiedzi i postraszyła ochroną swoich dóbr osobistych - w końcu narusza Twoje dobre imię imputując Ci fałszywe przesłanki + właśnie bezprawnie używa Twoich wypowiedzi w kontekście praw autorskich. Zażądałabym też usunięcia tego z blogu.
    • moofka Re: JEstem zla :( 08.05.09, 07:23
      tak to jest jak do pisania bloga tematycznego bierze sie ktos, kto w temacie
      pojecia nie ma
      kazdy kolejny wpis to coraz wiekszy belkot, ostatnie to juz tylko cytaty z forum
      - faktycznie przekrecane i ciete tak jak autorce pasuje
      ilez mozna udowadniac rownosc mleka matki wzgledem modyfikowanego na podstawie -
      rowniez zawiera probiotyki
      ogorki kiszone tez zawieraja, a to jeszcze nie dowodzi, ze nalezy karmic
      niemowleta ogorkami kiszonymi
      sama na poczatku czytalam z zainteresowaniem, bo myslalam, ze moze dowiem sie
      czegos nowego, ale autorka oprocz tego ze cos jej sie wydaje i chcialaby to
      udowodnic, to nie bardzo wie, gdzie szukac wiedzy, to gdzie jej szuka? no na
      foro, madrosci krynicy - i wychodzi co wychodzi
      nie uniesie pusta glowa ciezkiej dupy wzwyz, ze zacytuje moja ulubiona fraszke wink
      mnie tez zrobilo sie bardzo nieprzyjemnie kiedy przeczytalam jak opacznie watek
      o mamie po ciezkim wypadku zinterpretowala i co o nim napisala, ale komentarz
      akurat tam sobie odpuscilam

      • agasobczak Re: JEstem zla :( 08.05.09, 08:00
        Kurka... wiecie... rzeczywiscie blok butelkowy naszpikowany jest takimi
        informacjami ze ja sie zaczelam juz gubic i wyglada na bardzo fachowy.. no ale
        jaki ma cel??? Osmieszenie karmienie? Zdegradowanie go? Karmienie sztuczne jest
        lepsze? Ponoc nei ma tego na celu... Ale widze ze chyba o to chodzi. jestem
        daleko od fanatyzmu - zarowno w jedna i druga strone ale zaczyna mnie to troche
        mierzic...
        • moofka Re: JEstem zla :( 08.05.09, 08:33
          no prosze Ciebie smile
          w ktorym miejscu on wyglada na fachowy big_grin
          • basiak36 Re: JEstem zla :( 08.05.09, 13:47
            moofka napisała:

            > no prosze Ciebie smile
            > w ktorym miejscu on wyglada na fachowy big_grin

            Fachowy?smile Pod jakim wzgledem? zero zrodel i wiedzy w temacie laktacji, plus
            pare wybiorczych informacji o modyfikowanym, w oparciu o informacje w reklamach
            smile I pare zrodel z Pediatrii, wyjetych z kontekstu. Zgrabne omijanie tematu
            problemow produkcyjnych mieszanek, skladnikow ktorych dodac sie nie da oraz
            pochodzenia skladnikow ktore sie dodaje... I chwilami dosc naciagane i niemile
            linkowanie z KP.
            Brak zrodel jesli chodzi o hipotezy tam obecne w temacie laktacji brak. Dlatego
            po tym jak tam zajrzalam raz, wiecej nie zagladam bo szkoda czasu. Duzo
            negatywnych emocji tam jest, za duzo...

            Wystarczy przeczytac ten fragment, zmyslone informacje, tylko w jakim celu? Jaka
            to miara 'co kot naplakal'? Ile to jest 'malo' i jaki sposob autorka to ocenila?
            butelkowy.blox.pl/2009/01/Kwestia-odpornosci.html
            I na dodatek linkuje te bzdury na innych forachsmile

            A szkoda. Mogl byc ciekawy, gdyby skupil sie na informacjach dla mam karmiacych
            modyfikowanym. Moja kolezanka karmila bo miala chemioterapie (pierwsze dziecko
            karmila kilka lat, drugie musiala odstawic szybko przez to) i wiem ze szukala
            informacji, ale nie czegos gdzie ktos wykorzystuje mity o laktacji i zmysla
            informacje aby wesprzec idee mleka modyfikowanego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka