Dodaj do ulubionych

brutalne traktowanie kota

29.12.10, 18:57
www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zatrzymano-autora-brutalnego-filmu-kot-kaskader,nId,315316
Niesforny dzieciak. Powinien bawić się nadziewaniem ryb na haki.
Obserwuj wątek
    • ogablignac Re: brutalne traktowanie kota 29.12.10, 20:58
      po co wklejasz link do artykułu ?
      uważasz , że są tu idioci , którzy nie umieją poruszać się po sieci ?
      a może szukasz oklasków ?

      no to brawo , wspaniały i przecudny jesteś :)
      • nick_llatarnika Re: brutalne traktowanie kota 30.12.10, 02:28
        zastanawiam się, skąd takie niczym nie spowodowane ataki agresji i nienawiści się biorą. to chyba już nie poświąteczny kac, ale początki delirki...
        • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 30.12.10, 10:56
          nick_llatarnika napisał:

          > zastanawiam się, skąd takie niczym nie spowodowane ataki agresji i nienawiści s
          > ię biorą. to chyba już nie poświąteczny kac, ale początki delirki...
          ---------------
          Akurat w twoim wydaniu takie zdania brzmią jako próby autodiagnozy.
          ---------------------------
          A teraz serio. Azp ma wiele racji pisząc o bawieniu się nadziewaniem rybek na hak. Ten sadyzm w wykonaniu tego dziecka niewiele sie różni od sadyzmu, ktore nazywa się wędkarstwo (zwłaszcza hipokrytami są "humaniści" wędkarze, którzy najpierw łapią ryby, potem je wypuszczają, żeby znowu złapać), od sadyzmu, które nazywa się polowaniem, a też i od sadyzmu w postaci walk zwierząt albo corridy. Czymś innym jest bowiem zabiecie zwierzęcia po to, żeby mieć co jeść po prostu, a czymś innym zabijanie zwierząt dla zabawy. To, co robi to dziecko w istocie wcale tak wiele się różni od tego, co robią myśliwi.
          • lodziarz.z.jasnogrodu Re: brutalne traktowanie kota 30.12.10, 18:49
            I ty popierasz gajowego?
            Co za obłuda.
            • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 30.12.10, 21:08
              Widzisz, to jest tak. Obecny prezydent ani mnie ziębi, ani grzeje. To lepiej, niz z poprzednim, którego nie cierpiałem (ale tylko za uległość psychopatycznemu bratu). Dodam jeszcze, że mam wśród swoich przyjaciół i pO-wców i PIS-owców, ba, nawet od czasu do czasu wspieram mojego pisowskiego przyjaciela, który jest prezydentem miasta. Dziwię się debilnemu politruckiemu oglądowi świata reprerentowanemu przze ludzi twojego pokroju. Nie wiem, dlaczego to piszę, gdyż to, co napisałem jest ponad rozum zaślepionego politruka. zapisz się do Amway: tam potrzebują takich, jak ty.
              • ruchanki Re: brutalne traktowanie kota 30.12.10, 22:05
                jak nie masz co robić , to pisz , pisz , pisz............pośmiejemy się z ciebie :)
                • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 31.12.10, 10:10
                  Oj, J., czy tam latarniku, czy jak cie tam jeszcze- mogłeś chociaż więcej, niż sześć minut odczekać.
                  • nick_llatarnika Re: brutalne traktowanie kota 31.12.10, 12:24
                    stach.konwa napisał:

                    > Oj, J., czy tam latarniku, czy jak cie tam jeszcze- mogłeś chociaż więcej, niż
                    > sześć minut odczekać.


                    widzę, że konvie vel bromden vel dd, hrothulf, i wiele innych nicków całkiem odbija...

                    jak złodziej złapany za rękę najgłośniej krzyczy "łapać złodzieja", tak biedny konva nieudolnie próbuje się kreować na kogoś innego. szkoda, że się przy tym ośmiesza i sam sobie przeczy, choćby W TEJ WYPOWIEDZI
                    • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 31.12.10, 16:48
                      Nie wiem, co ty J. bierzesz, ale bardzo ci to szkodzi. jakieś hiperstrongi walić musisz.
                  • lodziarz.z.jasnogrodu Re: brutalne traktowanie kota 03.01.11, 08:38
                    stach.konwa napisał:

                    > Oj, J., czy tam latarniku, czy jak cie tam jeszcze- mogłeś chociaż więcej, niż
                    > sześć minut odczekać.

                    A co ty tak z tym latarnikiem?
                    Szukasz światła wskazującego ci drogę?
                    Za mało oświeciło cię słońce Peru?
                    I żyrandol też zgasł?
              • lodziarz.z.jasnogrodu Re: brutalne traktowanie kota 03.01.11, 08:36
                stach.konwa napisał:

                > za uległość psychopatycznemu
                > bratu

                Psychiatro - ulecz się sam.

                Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości zarówno ty jak i twoje dzieci (jeśli je masz) doświadczycie "dobrodziejstw", które wynikną z działań twojego "rządu" i twojego "prezydenta". Może wtedy zrozumiesz na czym polega niedorzeczność nieświadomych sądów i wyborów. Zrozumiesz z pewnością, że ślepa i bezrozumna sympatia do obecnej "władzy" nie uchroni cię i twoich dzieci (jeżeli je posiadasz) przed przeróbką na armatnie mięso. Nie życzę ci tego, ale masz to jak w banku. To więcej niż pewne, to tylko kwestia czasu.
          • nick_llatarnika Re: brutalne traktowanie kota 30.12.10, 22:11
            "> Akurat w twoim wydaniu takie zdania brzmią jako próby autodiagnozy. "

            a twoja wypowiedź brzmi jak zwykle czyli głupio...

            wiele razy na tym forum pisałem że dobre piwo owszem lubię, ale wódki i innych mocniejszych alkoholi nie lubię i pijam ie sporadycznie kilka razy w roku w niewielkich ilościach. gdybyś był chociaż trochę mądrzejszy od Felków kunia, to byś bez trudu wydedukował, że komuś, kto stroni od mocniejszych alkoholi, delirka nie grozi.
            • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 31.12.10, 09:51
              W takim razie twoje ataki agresji i nienawiści wystarczy wyjaśnić prostym :"ten typ tak ma".
              • nick_llatarnika Re: brutalne traktowanie kota 31.12.10, 12:26
                biedak widzi drzazgę w oku bliźniego a nie widzi belki w swoim oku...
                • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 31.12.10, 16:34
                  To się z morfeuszem zatrudnijcie jako rzeźnicy, po co macie tylko dla sportu być sadystami?
                  • lodziarz.z.jasnogrodu Re: brutalne traktowanie kota 03.01.11, 08:40
                    Pewnie nie dla sportu tylko dla takich jak ty masochistów.
                    • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 03.01.11, 19:52
                      Oj lodzik, lodzik, kończ waść, wstydu sobie oszczędź.
                      • lodziarz.z.jasnogrodu Re: brutalne traktowanie elektoratu Partii 03.01.11, 21:21
                        Jakiś ty "arcyboleśnie prosty"
                        Lepiej pomyśl o tym, jak to ZUS musi wspomagać się w OFE, bo tak rządzi Słońce Peru, twórca "zielonej wyspy".
                        • stach.konwa Re: brutalne traktowanie elektoratu Partii 04.01.11, 10:23
                          To ma się nijak do tematu wątku, ale jeśli chcesz koniecznie "popatrzeć", to spójrz raczej, co robi na Węgrzech z emeryturami ultraprawicowy Orban, jeden z waszych pisowskich wzorców.
                          • lodziarz.z.jasnogrodu Re: brutalne traktowanie elektoratu Partii 04.01.11, 10:28
                            Wystarczy, że ty notorycznie męczysz kota.

                            Ruszasz Z Moniką Na KP?

                            niepoprawni.pl/blog/3274/moniko-olejnik-czy-wyjdziesz-teraz-na-ulice-list-otwarty-w-sprawie-ofe
                            • stach.konwa Re: brutalne traktowanie elektoratu Partii 04.01.11, 10:36
                              odziarz.z.jasnogrodu napisał:

                              > Wystarczy, że ty notorycznie męczysz kota.
                              -----
                              Ups, prawda w oko zakłuła? "Dyskretna" zmiana tematu i przy okazji obraźliwe hasło...
                              A marsze to wasza specjalność. Po 1 maja wam ten odruch maszerowania został.
                              • lodziarz.z.jasnogrodu Re: brutalne traktowanie elektoratu Partii 04.01.11, 11:00
                                Autor epitetu "nastojaszcze chamskie ścierwa" bredzi coś o obraźliwych hasłach?
                                Z tobą Konwa jest gorzej niż myślałem.

                                I nie martw się o Węgry. Chyba, że po wyczynach Geniusza Kaszub i Nadwornego Kucharza zamierzasz opuścić nasz piękny kraj.
                                • stach.konwa Re: brutalne traktowanie elektoratu Partii 04.01.11, 16:30
                                  > I nie martw się o Węgry. Chyba, że po wyczynach Geniusza Kaszub i Nadwornego Ku
                                  > charza zamierzasz opuścić nasz piękny kraj.
                                  ----
                                  Nie zamierzam. Nie jestem tobą. I nie mój, amerykańcu, o moim kraju "nasz". Mój kraj nie jest 51 stanem twojego.
                                  • lodziarz.z.jasnogrodu Re: brutalne traktowanie elektoratu Partii 04.01.11, 16:56
                                    :)))))))
                                    Nawet nie wiesz jak mnie cieszą twoje wpisy.
                                    W życiu nie byłem w tej twojej wymarzonej Hameryce:))))))))))))
                                    Konwa, posiekało ci się wszystko na ciemną masę, jak gajowemu bigos.
                                    • stach.konwa Re: brutalne traktowanie elektoratu Partii 04.01.11, 18:31
                                      Ementaler.
                                      • lodziarz.z.jasnogrodu Re: brutalne traktowanie elektoratu Partii 04.01.11, 19:17
                                        Camembert.
          • morfeusz_1 Re: brutalne traktowanie kota 30.12.10, 23:09
            stach.konwa napisał:

            > ---------------------------
            > A teraz serio. Azp ma wiele racji pisząc o bawieniu się nadziewaniem rybek na h
            > ak. Ten sadyzm w wykonaniu tego dziecka niewiele sie różni od sadyzmu, ktore na
            > zywa się wędkarstwo (zwłaszcza hipokrytami są "humaniści" wędkarze, którzy najp
            > ierw łapią ryby, potem je wypuszczają, żeby znowu złapać), od sadyzmu, które na
            > zywa się polowaniem, a też i od sadyzmu w postaci walk zwierząt albo corridy. C
            > zymś innym jest bowiem zabiecie zwierzęcia po to, żeby mieć co jeść po prostu,
            > a czymś innym zabijanie zwierząt dla zabawy. To, co robi to dziecko w istocie w
            > cale tak wiele się różni od tego, co robią myśliwi.

            a wiesz co to są haki bezzadziorowe kmiotku ...
            wszystkie twoje przykłady to jest jakieś pomieszanie kur_y z osłem

            Ty kurki czy kaczusi nigdy ty w życiu swoim nie jadłeś,hm....
            myślisz że masz czyściutkie rąsie,ty sadysto w białych rękawiczkach ?
            To twój popyt mięsożerco sprawia że rzeźnicy mają robotę
            więc nie przyganiaj tu wędkarzom i kolegom z kółka łowieckiego bo sam smolisz...
            nie dorabiaj tu ideologii

            wszelkie aspekty bestialstwa tępić należy, mały został podkręcony żeby został nakręcony
            i teraz temu pożal się boże filmowcowi ogon powinno się teraz wykręcić
            • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 31.12.10, 09:49
              Widzę, żeś wędkarz albo myśliwy. To w takim razie wyjaśnij mi, po kiego grzyba łowić ryby lub polować dla sportu, skoro istnieje cały przemysł zapewniający dostawy żywności. Ja w tych sportach nie widze nic poza atawistyczną chęcia podręczenia zwierząt (niechby i haczykiem bezzadziorowym). To ten twój haczyk jest dorabianiem ideologii i udawaniem, że nic wieliego się nie dzieje, gdy się wyciągnie z wody samoczącą się rybę. Ach, jakież to przyjemne, okazać wyższość nad rybą...I jakie podniecające.
              -----
              Owszem, jadam mięso i właśnie dlatego, że mam możliwość to mięso po prostu kupić, nie ganiam po lasach starając się odstrzelić najdorodniejsze dziki albo jelenie (nie napuszczam tez na nich psów, by po zagryzieniu przez nie dzika chwalić się swoim profesjonalizmem) i, oczywiście nie zbroję się po zęby tylko po to, by w rybkę sobie chapnąć, popatrzeć na jej stres,a potem łaskawie ją wypuścić. To jest bowiem krańcowo odmienna sytuacja od tej, gdy ktoś poluje (łowi itd.), gdyż nie ma co jeść.
              -------
              A tobie radzę zanim znów pójdziesz łowić, byś sobie ten haczyk sam w podniebienie wbił i poprosił kumpla, że by jakieś 5 metrów cię z tym haczykiem pociągał. I ze dwie minuty się podtop w wodzie. To się w rolę drugiej strony wczujesz.
              ------
              W kwestii sprzętu wędkarskiego: niespecjalnie si,e interesuję ani tym sprzętem, anim myśliwskim. Nie interesuje mnie aparatura służąca do sztucznego przedłużania malutkich wacków zakompleksionych chłopczyków.
              -------
              Nie tylko wszelkie formy bestialstwa należy tępić. Krwawe sporty jak najbardziej również.
              • nick_llatarnika Re: brutalne traktowanie kota 31.12.10, 12:43
                "skoro istnieje cały przemysł zapewniający dostawy żywności"

                szczęśliwe karpie stłoczone w wannach i pakowane do reklamówek? szczęśliwe świnki i kurczaki? oj, jakiś ty szlachetny i dobry dla zwierzątek...

                SMACZNEGO
                • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 31.12.10, 16:38
                  Szczęśliwy dzik zraniony przez pana mysliwego, a potem rozerwany przez psy. A żywe karpie to co najwyżej tylko baran twojego pokroju kupuje. Albo wędkarz i myśliwy. Nie kupuję mięsa z masowej hodowli. Stac mnie na ekologiczne mięso. jest drogie, ale ma to tę zaletę, że dzieki temu jadam mięsa mniej. To teraz idźta z morim najpierw na walki psów, a potem sami się pogryźta nawzajem.
                • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 02.01.11, 15:33
                  Te "smacznego" to jest akurat wasz amerykański wynalazek: masowa hodowla taniego żarcia przy okazji tez produkcja ludzi-spaślaków
                  • morfeusz_1 Re: brutalne traktowanie kota 04.01.11, 17:23

                    stachu... a ty co hodujesz ?
              • morfeusz_1 Re: brutalne traktowanie kota 31.12.10, 12:55
                stach.konwa napisał:

                > Widzę, żeś wędkarz albo myśliwy.


                Stachu.Konowa to ja cipowiem jedno ; masz gó...ane argumenty, nie męcz kota !
                • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 31.12.10, 16:33
                  Nie męczę kota, to ty meczysz zwierzęta dla sportu. Żona cię bije czy to rodzaj masturbacji?
                  • lodziarz.z.jasnogrodu Re: brutalne traktowanie kota 03.01.11, 08:44
                    Ty Konwa ciągle taki niedopieszczony?
                    Gawnouka nie pomógł?
            • azp11 Re: brutalne traktowanie kota 31.12.10, 18:17
              A to zabolało Morfiego. Może to znak, że sumienie ruszyło?
              Co do tego kota, to ta cała nagonka na małego chłopca jest najzwyklejszą hipokryzją w świetle powszechnego przyzwolenia na inne rodzaje maltretowania czy też wręcz zabijania zwierząt. Ten kot chociaż przeżył i na dzień dzisiejszy ma zapewnioną dobrą opiekę. A jak wygląda sytuacja np. rybki, której haczyk wyszedł przez oko, a wędkarz wspaniałomyślnie go wyrwał, a i samej rybce w odruchu szlachetności wolność przywrócił? A te wszystkie rybki złowione i wrzucone do siatki zanurzonej w wodzie - dlaczego tak lubią pływać do góry brzuchem? Może w ten sposób manifestują swoje zadowolenie?
              • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 31.12.10, 18:30
                te wszystkie rybki złowione i wrzucone do siatki zanurzonej w wodzie - dlaczego tak lubią pływać do góry brzuchem? Może w ten sposób manifestują swoje zadowolenie?
                -----
                to z wdzięcznosci za ten haczyk, jak go tam, "bezadziorowy"
                • morfeusz_1 Re: brutalne traktowanie kota 31.12.10, 18:59

                  te rybki usypiają a później ty je gamoniu kupujesz i cieszysz się że nie musisz w ebek walić młoteczkiem he he he
                  • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 02.01.11, 12:47
                    czymś innym jest kupowanie jedzenia, a czymś innym dręczenie zwierząt dla samej przyjemności dręczenia albo pokazywania jak się "męskim" jest. Wypraw się z gołymi rękami na rekina, to przynajmniej uczciwie walczył z nim będziesz panie "macho"
                    • morfeusz_1 Re: brutalne traktowanie kota 02.01.11, 12:51


                      a ty wyluzuj chłopaku bo ci żyłka penknie i nie rób tu scen :]
                      • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 02.01.11, 13:15
                        Kto tu sceny robi używając okresleń typu "kmiotek", "gamoń" itd.?
                        • morfeusz_1 Re: brutalne traktowanie kota 02.01.11, 15:12


                          dodam jeszcze gargamel he he he, nie męcz już kota stachu i mądrym bądź wreszcie
                          • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 02.01.11, 15:30
                            Właśnie, że nie męczę kota ani nie męczę żadnych zwierząt dzikich. Pozbyłem się atawizmów w rodzaju wędkowania albo polowania.
                            • morfeusz_1 Re: brutalne traktowanie kota 02.01.11, 15:32


                              pozbyłeś się atawizmów a reumatyzmu jeszcze się nie pozbyłeś pewnie, bo znowu nawijasz makaron na uszy jakbyś był potłuczony ;)
                              • stach.konwa Re: brutalne traktowanie kota 02.01.11, 15:37
                                Reumatyzmu to ty się nabawisz, jak dalej tyle nad wodą będziesz siedział.
                                • morfeusz_1 Re: brutalne traktowanie kota 02.01.11, 17:25


                                  poważnie,hm......
                                  bo nie wyglądasz....
                                  • adam_mischa_zuckerberg Re: brutalne traktowanie kota 02.01.11, 18:09

                                    - Mowta co chceta...
                                    Ale ja tam jestem pelen uznania dla obywatelskiej postawy osobnika o pieknie brzmiacym nicku - "stach konwa".
                                    Sam pisze przecie, ze "kotow nie meczy", "nie bije konia", nie boi sie reumatyzmu i , co jest juz zupelnym fenomenem, iz nie da sie sam namowic by z golymi rekoma porwac sie na rekina.
                                    To czysta przyjemnosc obcowac z, niestety, szybko wymierajacym gatunkiem wiktorianskiego dzentelmena.
                                    • morfeusz_1 Re: brutalne traktowanie kota 02.01.11, 21:41

                                      co to znaczy że " nie bije konia" .... ?
                                      • adam_mischa_zuckerberg Re: brutalne traktowanie kota 02.01.11, 22:45

                                        - No jak to.
                                        Nie lapie w reke zadnego trzonka ktorym-by mogl machac i grozic komukolwiek...
                                        Aniol nie czlowiek.
                          • lodziarz.z.jasnogrodu Re: brutalne traktowanie kota 03.01.11, 15:50
                            morfeusz_1 napisał:

                            >
                            >
                            > dodam jeszcze gargamel he he he, nie męcz już kota stachu i mądrym bądź wreszci
                            > e
                            >

                            O "politruku" zapomniał.
                            • lodziarz.z.jasnogrodu Re: brutalne traktowanie kota 03.01.11, 21:37
                              O "nastojaszczych chamskch ścierwach" też.

                              Epitety, których używa, dokładnie odzwierciedlają poziom intelektualny zwolenników Partii.
                              Jaka Partia taki elektorat i vice versa - popyt rodzi podaż :))))

                              www.youtube.com/watch?v=fC0VMwE66Sk
            • lodziarz.z.jasnogrodu Re: brutalne traktowanie kota 03.01.11, 08:42
              morfeusz_1 napisał:

              > wszystkie twoje przykłady to jest jakieś pomieszanie kur_y z osłem

              :)))))))))))
              Potwierdzam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka