Dodaj do ulubionych

Pracownikom ufajmy, ale ich kontrolujmy

30.03.11, 20:41
Fajny artykuł promujący firmę. Ciekawe co było przesłanką do jego napisania, pewnie obiektywizm dziennikarski. Bo dlaczego nie donosić na stronach dodaktów lokalnych o raportach innych firm tego rodzaju. Czy obszarem działania tej firmy jest głównie B-stok, a inne firmy (nie mówię tu o E&Y), tej branży na lokalnym rynku nie funkcjonują w ogóle. Może oczywiście raportów takich nie tworzą. Poza tym brak jest odniesienia do próby badawczej, kogo przebadano, kiedy, gdzie??? Nie ma nic na ten temat.
Jako następny temat proponuję ogłosić na łamach GW B-stok raport jakiejś kancelarii prawnej, nt. nadużyć, defraudacji, albo podobnych zdarzeń. Na koniec takiego artykułu się napisze, że raportu nie będzie, a wiemy to co wiemy, bo wiemy i już.
Obserwuj wątek
    • syn.ksiedza.proboszcza Re: Pracownikom ufajmy, ale ich kontrolujmy 31.03.11, 14:15
      "Kradniemy, oszukujemy pracodawców. Na potęgę"

      Czyżby autorów ruszyło sumienie?
      • era_matolkiewicza A co kradniecie w Redakcji? Spinacze? 31.03.11, 17:35
        • wroclawiak81 przykład dali nam Miro, Zbychu i Rychu ... 31.03.11, 21:38
          ale im się upiekło ... a szarakom ? hm... ?
          • era_matolkiewicza Kradniesz spinacze a zwalasz na Rycha? 31.03.11, 22:25
          • rosol4 Re: przykład dali nam Miro, Zbychu i Rychu ... 31.03.11, 23:34
            Dla wielu to jest dobre dotakowe zrodlo dochodow.
            Czemu GUS czy inne instytucje nie policza ile Polacy wydaja + odkladaja i czy to sie bilansuje z ich dochodami opodatkowanymi, napewno nie i to w 1/3.
            Swego czasu premier rzadu PRL powiedzial iz jedna z przyczyn ekonomicznych problemow kraju jest fakt iz co najmnie co drugi Polak kradnie.
            Dzisiaj kradnie kazdy co ten zwyczaj wyniosl z domu, ma okazje a jesli jej nie ma to ja stworzy.
            Kradna drobne kwoty, tysiace i miliony a sa tacy to w zmowie mafijnej kradna miliardy.
            W Polsce musialaby przejsc rewolucja nie tylko moralna ale szczegolnie elminujaca z zycia doczesnego cale grupy ukladow wzajemnego wsparcia, ktore dokonuja drenazu naszych kieszeni i degeneruja narod.
            Zatem nic sie nie zmieni, dalej cwaniacy beda okradac frajerow a pracusie beda charowac na uprzywiliowanych i tych z wyzszej kasty a wszytstko w imie wlasciwie pojetej sprawiedliwosci i ducha bozego
            • nikodemikdyzma władza dowala podatki okradając naród 01.04.11, 00:19
              z tej forsy podwyższa sobie i tak wysokie zarobki, każdy jełop na stołku posła musi mieć dziesięciu doradców bo przesiadując w knajpie przepijając forse podatników nie ma czasu aby samemu cos napisać i władza się dziwi że naród kradnie
    • andreatagliettia Pracownikom ufajmy, ale ich kontrolujmy. Raport 31.03.11, 14:24
      Panie smuda, dobry piłkarz potrafi dobrze zagrać nawet na miedzy czy klepisku. Krytykowales pan poprzednika ale co zrobiłeś przez dany ci czas aby cokolwiek zmienić. Chyba, ze masz pan taki plan, że dla zmylenia przyszlego przeciwnika z jakim pana reprezentacja, oczywiście według pana marzeń, zmierzy się w finale euro, namawia pan swoich pupilkow do tak dętej gry. Jesteś pan z drużyną tak daleko, jak jeszcze nigdy ta reprezentacja nie była i przestań pan opowiadać te swoje bajeczki.
    • lonelyboy1989 Pracownikom ufajmy, ale ich kontrolujmy. Raport 31.03.11, 14:35
      Jaki pracodawca, taki pracownik.
    • mamahubcia13 Pracownikom ufajmy, ale ich kontrolujmy. Raport 31.03.11, 14:58
      Ok. A teraz napiszcie o tym jak pracodawcy oszukują pracowników, dopiero co właśnie w Białymstoku rozgoryczony pracownik ubił swego pracodawcę za oszukańczy "sposób" wynagrodzeń. W Białymstoku jest mnóstwo firm budowlanych które łupią pracowników i Ci muszą w jakimś stopniu odebrać to co im się należy. Sądy Pracy w naszym państwie to żenada. Wiadomo :(
      • tanczacy.z.myslami Re: Pracownikom ufajmy, ale ich kontrolujmy. Rapo 31.03.11, 15:11
        mamahubcia13 napisała:

        > W Białymstoku jest mnóstwo firm budowlanych które łupią pracowników
        > i Ci muszą w jakimś stopniu odebrać to co im się należy. Sądy Pracy w
        > naszym państwie to żenada. Wiadomo :(

        Zgadza się, i nie tylko w Białymstoku. Ale przypadki opisane w artykule to inna sprawa. Uważasz, że opisane panie nie dostawały pensji przez te wszystkie lata?
    • tanczacy.z.myslami Nadzór? 31.03.11, 15:08
      " przez cały rok księgowa wypłacała sobie gotówkę, podrabiała czeki, wypłacała je na swoje nazwisko, pieniądze za zobowiązania też przelewała sobie, a gdy przychodziły kolejne monity wzywające do spłaty, przechwytywała je. (...)
      Była kasjerka z kuratorium oświaty w Białymstoku przywłaszczyła sobie 226 tys. zł (43 tys. oddała jeszcze przed wykryciem sprawy). 57 razy fałszowała dokumenty, przerabiała czeki i podrabiała podpisy szefów. (...)
      Z kolei jej koleżanka po fachu, z Zespołu Szkół Mechanicznych w Białymstoku, w ciągu pięciu lat przywłaszczyła sobie prawie 280 tys. zł. (...) Podobnie działała księgowa z gimnazjum w Wysokiem Mazowieckiem - ukradła 160 tys. zł.
      "

      (Podkreślenia moje) Po przeczytaniu powyższego nasuwa się oczywiste pytanie: gdzie był przez lata nadzór przełożonych?!
      A odpowiedź jest tu:

      "Na 1,5 mln zł oskubała białostockiego dealera samochodowego para wspólniczek: członkini zarządu odpowiadająca za finanse wraz z kasjerką. Współpracowały zgodnie przez osiem lat."

      Nadzór też kradł. :)
      Więc czy jest jakiś sposób zapobiegania podobnym działaniom?
      • najlepszygeorge Re: Nadzór? 31.03.11, 16:03
        Masz właśnie napisane w artykule, że takich przestępstw dopuszczają się osoby, które wykorzystały zbytnie zaufanie przełożonych. "Wałków" nie robi na taką skalę pracownik szeregowy, ale pracownik, którego uznaje się za ostatniego zdolnego do oszustwa.

        Oczywiście, dla mnie też jest to niepojęte jak można 'zgubić' 1,5 mln pln we własnej firmie, ale jak widać jest paru takich zdolniachów.
    • barabara.figofago.pl Bo moje miasto to Białystok :P 31.03.11, 15:56
      "żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego"
      • aktyntasza Re: Bo moje miasto to Białystok :P 31.03.11, 16:02
        A rząd nie kradnie ? … też kradną i to miliardy !
        • mtcwa Re: Bo moje miasto to Białystok :P 31.03.11, 22:11
          rząd nie kradnie, rząd sobie bierze co uważa za godne wzięcia, kradną wszyscy inni.
    • zapomorski Re: "roszczenia majatkowe" = bezczelna kradziez $ 31.03.11, 16:05
      lech się idioto, wszędzie to wklejasz ? przy obiedzie z rodziną też krzyczysz o żydowskich spiskach, aha nie masz rodziny bo jesteś zbyt zgorzkniały i sfrustrowany
    • affera123 I vice-versa, chciałoby się powiedzieć! 31.03.11, 17:10
      Bo czym innym jest zatrudnianie kogoś na czarno albo za najniższą krajową stawkę bez możliwości wyboru, jak nie okradaniem podwładnego z przyszłej emerytury przy okazji okradając fiskusa i ZUS ? Czym innym, jak nie szwindlem pospolitym, jest spóźnianie się po kilka, a nawet kilkanaście dni z wypłatą? Czym, jak nie oszustwem, jest zaleganie z płatnościami kontrahentom i czucie się bezkarnym albo odwlekanie płatności w nieskończoność, albo terminy po kilka miesięcy (patrz: zobowiązania hipermarketów wobec dostawców). Kiedyś fajnie to opisał barman w knajpie, którego zapytano o pracownicze przekręty - pracodawca mało płaci, bo w koszty wlicza sobie, że pracownik coś ukradnie, sprzeda alkohol na lewo, zrobi jakieś niedolewki, oszuka na rachunku, a pracownik się tego trzyma, bo wie, że pracodawca i tak nie doceni uczciwości i ma go za potencjalnego złodzieja. Ja mam kilka przykładów z życia zawodowego na to, że kradną nie ci, którym brakuje na życie, lecz ci, którzy całkiem dobrze zarabiają, a robią to, bo już tacy po prostu są. W mojej byłej firmie nie kradła sprzątaczka, lecz dyrektor handlowy , który wyniósł z biura pudełko (100 torebek) herbaty Lipton, opakowanie 1000 sztuk aspiryny, kradła księgowa - naciągnęła firmę na rachunek telefoniczny w wysokości ok. 700 PLN (zapewne niejeden raz), kradła dobrze zarabiająca koleżanka (absolwentka uniwersytetu, do tego poznanianka, a poznaniacy uważają się za rzetelnych i uczciwych), która przed Bożym Narodzeniem zwinęła kilkanaście firmowych znaczków, a następnie nakleiła je na pocztówki do znajomych itd. itp. Aha, kradł jeszcze magazynier - wpisując lipne kilometry przejechane prywatnym autem w celu odzyskania kasy za paliwo (wykorzystanie samochodu prywatnego do celów służbowych).
    • rakunica Jedni kradna oficjalnie inni ukradkiem 31.03.11, 20:05
      Ryba sie psuje od glowy. Kradziez jest obrzydliwoscia i powinna byc karana przez spoleczenstwo. Nie wiem dlaczego takie informacje niewielu bulwersuja:

      banki.wp.pl/kat,6602,title,Oto-pensje-prezesow-polskich-bankow-Nie-dla-ludzi-o-slabych-nerwach,wid,13274410,wiadomosc.html
      Straty w Polsce sa nieobliczalne z powodu nienaleznych "obrywow" - w tym na oficjalnie akceptowanych stolkach dla kolesiow. A dlug tzw. publiczny rosnie dzieki tym wspanialym fachowcom dojacym podatnikow.

      Nie wiem czy gorszym grzechem jest zly przyklad plynacy z gory czy ten z dolu. Moralnie bardziej naganny wydaje sie ten odgorny. Nie na darmo mowiono, ze pierwszy milion trzeba ukrasc. Kiedy skonczy sie okradanie Polski jak juz tyle rozkradziono, wyprzedano za ulamek ceny, zniszczono, oddano w obce rece? Juz niewiele zostalo - niewolnicy i zebracy plus wyobcowane elity nachapanych kolesiow. III Obalona przez GTW i "sprawiedliwe sady".

      Anna Kozlowska
    • boni.m A co z firmami okradajacymi pracownikow? 31.03.11, 21:32
      AHE w Lodzi od ponad roku zalega mi z wyplata za wykonane dla niej zajecia (wyklady, cwiczenia i seminaria dyplomowe).
      lech.keller@gmail.com
    • mtcwa Wybióczej nie ufajmy, ale kontrolujmy 31.03.11, 22:09
      wybórczaki wracać do moskwy, nie chcemy komuny tu już więcej !
      • tadeusz542 myślą ,że płacą to myślę ,że pracuję 31.03.11, 22:59
        Oczywiście kobiety mające dostęp do pieniędzy bez kontroli innych pracowników to prawie pewne złodziejki .
        kobieta myśli przede wszystkim waginą i na widok większej kasy która może posiąść traci rozum.
        Każdy kto ma żonę czy kochankę ten problem zna.
        Ale ogólnie to fakt okradania pracodawców bierze się z tego ,że marnie płacą a wiadomo tak każdy pracuje jak mu płacą .
        Ja zawsze zaczynając prace przez pierwsze miesiące miałem fantastyczną wydajność ale kiedy zauważałem ,że pracodawca ma mój interes w nosie to szybko zaczynałem mieć w nosie jego interes.
        Ot i tyle
        • boni.m Re: myślą ,że płacą to myślę ,że pracuję ! 31.03.11, 23:17
          Otóż to. Okraść złodzieja to dobry uczynek!
    • ulanzalasem Pracownikom ufajmy, ale ich kontrolujmy. Raport 31.03.11, 22:55
      Narzekającym na polskich pracowników na ochłodzenie zalecam traktowanie pracowników jak na zachodzie ;)
      Pracownik okrada szefa i państwo, a szef okrada państwo, klientów i pracowników...a państwo ...wszystkich i tak w kółko :D
    • romcza1947 Pracownikom ufajmy, ale ich kontrolujmy. Raport 31.03.11, 23:25
      Ja bym tego nie nazywał kradzieżą. Jest to dążenie do sprawiedliwego podziału wartości dodatkowej wytworzonej przez wykorzystywanych pracowników w procesie produkcyjnym.
    • savrin Pracownikom ufajmy, ale ich kontrolujmy. Raport 31.03.11, 23:34
      czyli to działa w dwie strony
    • nikodem_73 Pracownikom ufajmy, ale ich kontrolujmy. Raport 31.03.11, 23:37
      Ale to jest czad. W ciągu trzech godzin już kilkanaście osób zaczęło machać rękoma z okrzykiem "oni, to oni kradną więcej!". Chociaż nie - część napisała już nawet, że to nie jest kradzież :D

      Kurcze... Jeżeli bierze się coś bez zgody właściciela to jest to kradzież (dlatego też np. podatki są formą kradzieży /tu uwaga dla nieogarniętych - nie postuluję tu o ich zniesienie - po prostu stwierdzam stan/). I fakt pozostaje faktem. I to nawet jeżeli "oni" (kimkolwiek owi oni są) kradną więcej.

      Bo to trochę jak spierać się kto był zły - Hitler, czy Stalin bazując na liczbie uśmierconych - miast po prostu stwierdzić, że obydwaj byli bydlakami.
      • savrin Re: Pracownikom ufajmy, ale ich kontrolujmy. Rapo 01.04.11, 00:04
        nikodem skonstatuj sytuacje kiedy pracodawca płaci pracownikowi pod stołem, kto wtedy kogo okrada, państwo pracownika, pracodawcawca siebie, pracownik siebie, pracownik pracodawce, urząd pracodawcę, pracodawca państwo.
        • nikodem_73 Re: Pracownikom ufajmy, ale ich kontrolujmy. Rapo 01.04.11, 00:56
          A to zależy na co się pracodawca i pracownik świadomie zgadzali.

          Zauważ, że obecnie normą jest, że nikt nikogo nie pyta czy chce być np. w ZUSie, OFE, czy może umrzeć na starość z głodu.

          Podatki są pobierane nie tylko na zapewnienie bytu państwa (wojsko), zapewnienie ładu i egzekwowanie prawa (policja), czy rozstrzyganie sporów (judykatura). Z podatków państwo funduje obywatelom masę usług. Czy tego chcą czy nie. Płacisz w podatkach na np. edukację dzieci, których możesz nigdy nie mieć. Ba! Płacisz nawet za dupków, którzy nie chcą utrzymywać swoich własnych dzieci!

          Zatem sytuacja gdy pracodawca płaci pracownikowi pod stołem jest de facto zapobieżeniem uiszczenia opłaty za usługi na wybór których nie miało się żadnego wpływu. Ocena moralna tego czynu jest indywidualna. Jedni stwierdzą, że to pracodawca okrada państwo. Inni, że okrada pracownika (z jego przyszłej hehe emerytury). A jeszcze inni, że nikogo nie okrada, a tylko zapobiega kradzieży.

          Zauważ jednak, że "płacenie pod stołem" ma miejsce wyłącznie w sytuacji gdy wielkość klina podatkowego uzasadnia podjęte ryzyko (zarówno ze strony pracodawcy, jak i pracownika). Przecież w hipotetycznej sytuacji, gdy ZUS nie istnieje, a miast podatku dochodowego mamy wyłącznie podatki pośrednie (jakiekolwiek by miały nie być) "płacenie pod stołem" traci rację bytu - nikt nie ma interesu w tym aby zaniżać faktyczne pensje (bo i po co).

          Obecnie powszechne "podstolenie" jest wynikiem tego, że jeżeli pracodawca ma dać pracownikowi na rękę 2000 zł to praca owego człowieka musi być warta minimum 3288 zł. W przeciwnym wypadku pracodawca będzie tracił na tym, że kogoś zatrudnia. Zjechanie z oficjalną pensją do 1000 zł powoduje, że 700 zł "górki" można podzielić. A to oznacza też, że praca owego pracownika musi być już warta tak z 2555 zł.

          Jeżeli praca pracownika jest warta więcej niż owe 3300 zł to pracodawca może najspokojniej płacić pracownikowi 2700 na rękę (oficjalnie 1000) i "wszyscy są zadowoleni".

          Zważywszy, że 2000 zł to nie są żadne kokosy to chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że owe 700 zł różnicy przy (w zasadzie) niewykrywalnym złamaniu prawa są sporą pokusą. A im wyższe płace tym pokusa jest większa.
    • you_can_call_me_susan Re: "prywatyzacja" i lichwa =rabunek polskiego ma 01.04.11, 01:56
      @ekumieniczny
      jesteś pi... nie Polak skoro nie potrafisz napisać poprawnie słowa "brzydzi" a po drugie zalatujesz hitlerem. Obyś zdechł
    • leo_benhauer wspaniale uogolnienie polacy kradną 01.04.11, 07:14
      czekam na artykuł "Wszyscy polacy kradną"
      Ten artykuł tylko pokazuje jak w polsce postrzega sie ludzi co haruja od rana do nocy ,
      pracodawca wydaje na nih 5900 zeby dostali 3400 bo 40% przecież musi ukraść polskie państwo.

      także przykład idzie z góry. czekamy na jakiś artykuł o wszystkich górnikach, nauczycielach .
      czuje sie obrażony tym artykułem\!!!!!!!!!!!!

      najlepiej zeby pracodawcy jeszcze bardziej uciesniali pracownikow. co za denny artykul do cholery!!!! powinniscie pisac o tym jak malio sie tu zarabia.

      596 eur sredniej pracy netto to nie są zarobki europejskie, ale zapewniam was ze 99,99% pracuje za te 596 euro i ledwo dożywa do 1go ale nie kradnie!

      zemsta rabinów za brak ustawy czy co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka