woy 27.07.04, 14:24 Hej suwalczaki byliście w prawdziwej miejscowej bani? Może ranking bań? Ja ma ulubioną. Studziany Las. Szczególnie zima, 3 razy w bani dwa razy w śniegu lub do przerembli. w. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wojtek_kosynier Re: bania 27.07.04, 14:37 Nie jestem stąd, a opisane przez Ciebie obrazki znam z... filmu dokumentalnego o Suwalszczynzie. Odpowiedz Link Zgłoś
woy Re: bania 27.07.04, 14:51 Czy był to film "biały walc nad czarną hańczą?" (tytuł mogłem przekręcić). Polecam gorąca banię - łaźnię. Cżłowiek z tego wychodzi jak nowy. Tradycyjnie banię rozpalano w soboty wieczorem po całym tygodniu ciężkiej pracy. Temperatura i wilgotność ścina z nóg, miastowe najczęściej lądują szybko przy podłodze. Mocniejsi siedzą na wyższych półkach. Gdzieniegdzie półki są zarezerwoane dla stalych bywalców :) Na koniec na golasa bieg do rzeki / lub śniegu. Dla mnie suwalszczyzna to bania - sękacz - pustkowia. w. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: bania 27.07.04, 15:02 Przy mojej pamięci do tytułow i nazwisk... woy napisał: > Czy był to film "biały walc nad czarną hańczą?" Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: bania 27.07.04, 15:07 Ale pewnie tak. Myślimy chyba jednak o tym samym filmie: www.filmpolski.pl/fp/film1.dll/opisfilmu?baza=4&nrf=12849&start=1 Odpowiedz Link Zgłoś
woy Re: bania 27.07.04, 15:17 jo to ten film, na motoryku jeździ miejscowy listonosz i występuje paru lokalnych mędrców. esencja tych okolic. piękny dokument. w. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfgang87 Re: bania 27.07.04, 15:58 ponoc kiedys w wodzilkach byly 2 banie. tera jest tylko jedna. i to ponoc taka kiepska, bo po nogach wieje i mozna dyc przymarznac. a ta druga to dziadek jakis prowadzil,ale pomerl i juz nie ma jej. azalizjam sie nie kapal w bani Odpowiedz Link Zgłoś