Gość: gregor
IP: 212.244.27.*
28.03.02, 08:05
Parę dni temu, na Zwierzynieckiej został potrącony (ze skutkiem śmiertelnym)
student "polibudy". Był trzeźwy i przechodził na pasach. Sprawca zbiegł z
miejsca wypadku, ale byli świadkowie tego tragicznego zajścia. Prasa pisze na
ten temat dosyć nieciekawie, tzn. mało i tak się zachowuje jakby nic nie
wiedziała. Oczekuję nazwiska sprawcy i żadam od władz szczegółowych wyjaśnień.
Czy został zatrzymany i czy siedzi?
Tak po cichu myślę, że sprawcą jest jakaś miejscowa "szyszka" i władza chce
ukręćić łeb całej sprawie. Policja pieprzy jakieś bzdury, jakby miała za
słuchaczy debili.
Studenci nie dajcie się zwieść aparatczykom i pieprzonym władzom. Pilnujcie
sprawy.