oszolom.z.radia.maryia
20.08.04, 16:37
zgłaszam propozycję zakazu handlu w sobotę (w niedzielę już jest). umożliwi to
zwolenienie następnych po 100 osób z każdego supermarketu, ale za to
przestrzegane będzie prawo Boże, a także odwieczne marzenie Solidarności o
wolnych sobotach ("tak jak wszędzie na zachodzie").
Dla naszych radnych dodam kilka cytatów ze świętej księgi:
--
Księga Liczb 15:32-34: "Gdy Izraelici przebywali na pustyni, spotkali
człowieka zbierającego drwa w dzień szabatu. Wtedy przyprowadzili go ci,
którzy go spotkali przy zbieraniu drew, do Mojżesza, Aarona i całego
zgromadzenia. Zatrzymali go pod strażą, bo jeszcze nie zapadło postanowienie,
co z nim należy uczynić."
--
Księga Nehemiasza 10:32: "A co do narodów tej ziemi przynoszących towary i
wszelkiego rodzaju zboże do sprzedania w dzień sobotni: to nie przyjmiemy tego
od nich w szabat ani w dzień święty. Również w roku szabatowym zrzekniemy się
korzyści i żądania zwrotu od wszelkiego dłużnika."
--
Izajasz 58:13-14: "Jeśli powściągniesz twe nogi od przekraczania szabatu, żeby
w dzień mój święty spraw swych nie załatwiać, jeśli nazwiesz szabat rozkoszą,
a święty dzień Pana - czcigodnym, jeśli go uszanujesz przez unikanie podróży,
tak by nie przeprowadzać swej woli ani n wtedy znajdziesz twą rozkosz w Panu.
Ja cię powiodę w triumfie przez wyżyny kraju, karmić cię będę dziedzictwem
Jakuba, twojego ojca. Albowiem usta Pańskie to wyrzekły."
--
Jeremiasza 17:21-22: "To mówi Pan: Strzeżcie się - jeśli wam życie miłe - by
nie nosić rzeczy ciężkich w dzień szabatu ani nie wnosić ich przez bramy
Jerozolimy. Nie wynoście żadnych ciężarów ze swych domów w dzień szabatu ani
nie wykonujcie żadnej pracy, lecz raczej święćcie dzień szabatu, jak nakazałem
waszym przodkom."
--
to nic że nia ma nic o niedzieli.
z pewnością nasi fundamentalistyczni radni mogą jedynie powtórzyć: (Luk 6:20)
"A On podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: Błogosławieni jesteście wy,
ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże." Do czego mogą dodać radni: "bo
my wyciśniemy z was ostatni grosz i godność".