competer1 28.08.04, 10:27 Wczoraj dowiedziałem się, że ulica Lipowa ma swoja nazwę nie od lip rosnacych tam, a od nazwiska marszałka ZSRR Worszyca-Lipowa(chyba dobrze napisałem), gościa pochodzącego z Białegostoku. Ktos coś może wie więcej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: piecyk gazowy Re: Lipowa to nie Lipowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 10:55 Podejrzewam, że to jakiś dowcip. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek.z.szarego.tlumu Jesli to prawda to musimy zmienic nazwe ulicy 28.08.04, 10:56 wiec jaka nazwe proponujesz ? A ja jednak mysle ze to plotka .Zeby nazwa ulicy pochodzila od nazwiska lipow to na tabliczkach z nazwa ulicy pisalo by np: Gregorija Lipowa a nie Lipowa -))) Odpowiedz Link Zgłoś
competer1 Re: Jesli to prawda to musimy zmienic nazwe ulicy 28.08.04, 11:06 No własnie podobno niepoprawne jest sformułowanie: Jadę ulicą Lipową. Powinno być: Jadę ulicą Lipowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gimnazjalista Re: Jesli to prawda to musimy zmienic nazwe ulicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 11:37 ale w Białym wszyscy mówią: jadę Skłodowską, jadę na Skłodowską :) Z Lipową to jakaś plotka, competer1 skąd masz tę informację? jakie źródło? Lipowa jest od lip. Odpowiedz Link Zgłoś
gwiezdny.zalogowany Lipowa to chyba lipowa... 28.08.04, 12:31 Witam Kolegów, historykiem nie jestem, ale skoro już się porusza taką sprawę i rzuca taką tezę to warto podać źródło ewentualnych przesłanek. Z tego co mi się udało ustalić to obecna ulica Lipowa miała takie nazwy w przeszłości: 1799 Choroska 1910 Lipowa 1919 Lipowa 1937 Piłsudskiego Józefa 1940 Sowiecka 1942 Langgasse 1949 Stalina Józefa 1956 Lipowa Być może lista nie jest pełna, nie wiem. O ulicach w Białymstoku można poczytać w opracowaniu (to jest źródło powyższego wykazu) panów Marka Kietlińskiego i Aleksandra Leszczuka "Wykaz ulic Białegostoku w latach 1799-2000" (Białystok, 2003) dostępnym w Archiwum Państwowym w Białymstoku, ul. Rynek Kościuszki 4 www.bialystok.ap.gov.pl/ Treśc tego opracowania dostępna jest także w internecie: www.bialystok.ap.gov.pl/index1.html Prof. Dobroński podaje w swojej książce "Białystok. Historia miasta" (wyd. II, Zarząd Miasta Białegostoku, Białystok 2001) nastepujący opis: ***** Biegnąca od Jeżewa szosa warszawska przechodziła w ulicę Lipową, "wysadzaną wiekowymi lipami i obudowaną szeregiem niewielkich, częściowo murowanych, częściowo drewnianych dość ładnych domów" *) ***** To może wskazywać, że Lipowa miała taką nazwę w XIX wieku. Miała ją natomiast napewno w 1910 r (patrz wyżej). Zatem to obala tezę competera1, jakoby nazwa ulicy pochodziła od marszałka ZSRR Lipowa (zakładając, że ktoś taki w ogóle istniał; może ktoś powie coś więcej?). A może nasi nadworni historycy Alex.4 lub Kotwicz mogą zacytować w tej sprawie inne źródła? --- *) źródło: E. Chłopicki, Notatki z rokoczasowych podróży po kraju..., Warszawa 1863, s. 110-116; Raport policyjny z 1863 r. z poprawkami P. Bobrowskiego za: W. Kosiński, Rozwój przestrzenny..., s. 43044; H. Mościcki, Białystok ..., s. 169 --- Miasta dla rowerów Odpowiedz Link Zgłoś
gwiezdny.zalogowany errata 28.08.04, 12:33 Sorry, poprawny link do tekstu panów Kietlińskiego i Leszczuka: www.bialystok.ap.gov.pl/teksty/ulice.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: Lipowa to nie Lipowa? 28.08.04, 12:46 a był taki marszałek? na internecie nic nie mogę znaleźć, a sam z siebie nie pamiętam nic o takim człowieku.... według tej książki: www.allegro.pl/show_item.php?item=30329443 na stronie 48 jest pocztówka z 1897 z podpisem "Rue Lipovaja". na stronie 26 inne nazwy: okres międzywojenny: Piłsudskiego, Lipowa. Okres przed 1914r.: Choroszczańska, Tykocka, Lindenstrasse. Autorem książki jest pan Tomasz Wiśniewski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: Lipowa to nie Lipowa? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 28.08.04, 14:51 oczywiście, że to żart. jego autorem jest Krzysiek Szubzda, który od miesięcy wymyśla podobnych patronów. Pietrasza, Lipow itd. A czy wiecie kim była Wanda Suraska? Albo co zawdzięczamy Dionizemu Farno? Odpowiedz Link Zgłoś
competer1 Re: Lipowa to nie Lipowa? 28.08.04, 19:29 Spoko, spoko! Ja nie stawiałem żadnej tezy, że podane przezemnie dane są prawdziwe. Wydało mi sie to też podejrzane i spróbowałem zasięgnąć czegoś więcej na forum. Chyba jest to jednak żart, ponieważ gazetka którą miałem przez moment w ręku to chyba Magazyn Miejski czy cóś takiego. Charakter tej gazety chyba bardziej śmieszny niz poważny, tym bardziej, że mamy sezon ogórkowy. Jednak brawa za pomysł(y), bo było tego tam trochę więcej. Odpowiedz Link Zgłoś