Gość: rowerzyk
IP: 195.177.197.*
19.09.04, 10:59
Pogoda cudo, to nie wysiedzialem w domu i poszedlem przejechac sie po
miescie. Az sie nie chcialo wracac do domu. Szkoda ze moj rower nie nadaje
sie na dluzsze dystanse, bo pojechal bym z kolegami z niedzielnej zbiorki o
10 na Sienkiewicza. A tak to tylko zajechalem do nich, pogadalem i wrocilem
do domu. Zygzakiem przez miasto, zeby jechac jak najdluzej.
Ech, pal licho papierkowa robote, ide sie jeszcze przejechac. Do
zobaczenia :P