ukradli mi rower...

IP: *.stnet.pl 07.10.04, 20:24
Stało się. zawalili mi rower spod SP32 na pietraszach. jeżeli zobaczysz na
mieście kogolwiek na moim rowerku to nie znaczy, że mu go pozyczyłem.

Cechy roweru:
Kelly's spider czarno żółto srebrny, amor Bomber MX Comp Air 2004 korba deore,
przerzutka przednia deore, tył sram X-7, kiaseta sram 9.0, srebna kiera
rochey... zdjęcie tutaj: www.masa.miasto.bialystok.pl/rower.jpg. Będę
wdzięczny za kazde info... Jak coś to dzwoncie na policję...

W każdym razie twarz frajera nagrała się na kamerę w szkole i są duże szanse,
że już niedługo poznamy jego tożsamość. A jeżeli nie, wkrótce będę miał jego
zdjęcie na kompie o ile dobrze pójdzie. Trzeba być dobrej myśli.

Miałem pecha bo 45 sekund później wychodzę z budynku schować rower. A 15
sekund wcześniej koledzy wybiegają za palantem na ulicę.

W kazdym razie jego charakterystyka: wzrost około 170cm krótkie blong włosy,
widać poczatki łysienia [zakola nad czołem] kurtka skóra [albo bardzo ciemny
jeans] jasne spodnie, budowa dość dobra, mały nisko osadzony nos i małe
oczy... tyle dojrzałem na wideo... Kaseta na razie wysłana do Wawy [miejscowa
policja nie ma odpowiedniego sprzętu] i jeżeli gość był notowany to jest
wielka szansa na jego rozpoznanie...

--
Pozdrawiam
Mocniak

www.masa.bialystok.prv.pl - strona sami wiecie czego...
    • novvy.oszolom.z.radia.maryja Re: ukradli mi rower... 07.10.04, 20:31
      szczerze zycze powodzenia. przez to chyba kazdy przet przechodzil.

      jednak stojac nogami mocno na ziemi - jedno co jest prawie pewne to to ze za 2
      miechy dostaniesz pisemko ze nie wykryto sprawcow i umozono sledztwo. oni juz
      chyba nawet tego nie wypisuja tylko zamowili z milion sztuk w drukarni (tylko
      date sie wstawia).
      • competer1 Re: ukradli mi rower... 07.10.04, 21:23
        Może nawet jeśli nie odzyskasz sprzętu to przynajmniej poznamy oblicze gościa,
        który chciał się dotlenić. Mógłbys podac ile mniej więcej kosztował Twój
        składak? CHiałbym, aby uświadomiło to róznym wypalonym piecom, że koszt takiego
        zestawu to na pewno nie maluch na resorach.
        • novvy.oszolom.z.radia.maryja Re: ukradli mi rower... 07.10.04, 21:35
          competer1 napisał:

          > Może nawet jeśli nie odzyskasz sprzętu to przynajmniej poznamy oblicze gościa,
          > który chciał się dotlenić. Mógłbys podac ile mniej więcej kosztował Twój
          > składak? CHiałbym, aby uświadomiło to róznym wypalonym piecom, że koszt takiego
          >
          > zestawu to na pewno nie maluch na resorach.

          w polskich warunkach pokazanie geby zlodzieja i podanie jego danych jest wg
          policji rownie zle jak sama kradziez.

          poza tym widze ze bawisz sie rowniez w jakiegos tarota chyba bo odrazu odkryles
          ze moj rower o ktorym nie powiedzialem nic byl drozszy od roweru mocniaka -
          gratuluje przenikliwosci ale jeszcze troche pocwicz.
          • competer1 Re: ukradli mi rower... 07.10.04, 23:22
            kuźwa, ten wątek jest o rowerach i złodziejach, a nie o tarocie.
        • Gość: rowerzyk Re: ukradli mi rower... IP: 195.177.197.* 07.10.04, 23:14
          dla zlodzieja pare tanich win, lub nowe dresy adidasa, dla Mocniaka harowa
          przez cale wakacje na budowie, by zarobic na remont i nowe czesci. Poza tym
          wiele godzin mile spedzonych z kolegami, na wycieczkach, treningach i zawodach.
          Miliony histori smiesznych i groznych, radosci i porazki, upadki i frajda, ze
          bylo groznie a sie nie upadlo...
        • Gość: mocniak Re: ukradli mi rower... IP: *.stnet.pl 08.10.04, 10:24
          competer1 napisał:

          > Może nawet jeśli nie odzyskasz sprzętu to przynajmniej poznamy oblicze gościa,
          > który chciał się dotlenić. Mógłbys podac ile mniej więcej kosztował Twój
          > składak? CHiałbym, aby uświadomiło to róznym wypalonym piecom, że koszt takiego
          > zestawu to na pewno nie maluch na resorach.

          Odpowiem enigmatycznie, że rower był wart równowartość sześciu maluchów sąsiada
          ;-) [sąsiad kupił grata za 500zł i nadal uważa mnie za nienormalnego, bo
          wpakowałem tyle kasy w rower.]
          • Gość: hawk.eye Re: ukradli mi rower... IP: *.csk.pl / *.csk.pl 08.10.04, 14:46
            życze owocnego poszukiwania roweru. jak go znajdziesz, to porozmawiaj z
            kradziejem po swojemu i zakop go w lesie, ze złodzieja żaden pożytek, a
            uratujesz innych przed jego lepkimi łapskami. Tak na marginesie, to ja nigdy nie
            zostawiam roweru na zewnątrz. wszedzie ładuję się z rowerem i w pupie mam to, że
            ktoś na mnie krzywo patrzy. ostatnio mi babka w sklepie prawie zrobiła awanturę,
            że wlazłem do sklepu z rowerem. jako, że byłem w dobrym humorze, to zapytałem
            czy korona by jej z głowy spadła, gdyby mnie poprosiła żebym się przesunął, bo
            jej utrudniam robienie zakupów (przed sklepem nie było parkingu dla rowerów).
            Mówię jej, że mogła przecież powiedzieć "przepraszam" a nie od razu komentować,
            że może bym jeszcze samochodem wjechał. I po co te nerwy? Na moją ripostę już
            się nie odezwała. Rower power!
    • Gość: Miś Ukradli ci rower,ukradnij i ty! IP: *.stnet.pl 08.10.04, 14:43
      • novvy.oszolom.z.radia.maryja Re: Ukradli ci rower,ukradnij i ty! 08.10.04, 15:01
        mysle ze prosciej byloby znalezc sobie irene i sie z nia ozenic
    • piecyk_gazovy Re: ukradli mi rower... 08.10.04, 16:17
      to było go pilnować
      • competer1 Re: ukradli mi rower... 08.10.04, 17:39
        piecyk_gazovy napisał:

        > to było go pilnować

        Tym tekstem mnie rozbawiłeś. Mi piwnicę obrobili, a rok później buchneli auto
        (na krótko na szczęście). Teraz czekam na tekst typu, śpij w piwnicy i nie
        wychodź z auta :DDD
        • Gość: Rower Re: ukradli mi rower... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 23:13
          Oj znam ten ból,człowiek pół roku cięzko zapierdala by złożyć sobie maszynę
          marzeń a tu jakis pierdolec kradnie ci go niemalże spod nosa(lub co gorsza-
          zrzuca cię z niego podczas jazdy-dla tego ja teraz staram się jadąc wymijac
          szerokim łukiem podejrzane grupki ludzi).Szlak może człowieka trafić na mysl że
          maszyna potem zostanie odsprzedana paserowi za marne grosze a nasza POlicja
          tylko chyba dla pozorów przyjmuje zgłoszenie.Już dla mojego spokoju,bym nie
          musiał się łudzić,powiedzieliby że nic zrobić nie mogą na samym
          początku.POzdrawiam
        • xwokinimod Re: ukradli mi rower... 13.10.04, 21:08
          Wyrwą Cię ze snu propozycją nie odrzucenia, żeby opuścić pojazd :)
    • Gość: piecyk gazowy Re: ukradli mi rower... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.10.04, 23:38
      „Rower” – Znany Wojtek Kamiński
      • Gość: rambo8 Re: ukradli mi rower... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 09:02
        może dałoby się wlepić tu zdjątko z filmu nakręconego przed szkołą?
        sądzę ,że był to jakiś menel mieszkający zupełnie niedaleko szkoły,może go ktoś
        rozpozna.
        • Gość: mocniak Re: ukradli mi rower... IP: *.stnet.pl 14.10.04, 11:11
          Też o tym myślałem ale jak na razie Policja nie poinformowała mnie o żadnych
          postępach w sprawie kradzieży [albo po prostu nie ma zadnch postępów]

          Czyli kaseta z nagranie jeszcze nie wróciła z Warszawy, gdzie mięli zrobić
          zdjęcia [a może i nawet podrasować komputerowo... ops przepraszam - rozmarzyłem
          się ;-)]
          • habitus Re: ukradli mi rower... 14.10.04, 11:39
            Gość portalu: mocniak napisał(a):

            > Też o tym myślałem ale jak na razie Policja nie poinformowała mnie o żadnych
            > postępach w sprawie kradzieży [albo po prostu nie ma zadnch postępów]
            >
            > Czyli kaseta z nagranie jeszcze nie wróciła z Warszawy, gdzie mięli zrobić
            > zdjęcia [a może i nawet podrasować komputerowo... ops przepraszam - rozmarzyłem
            > się ;-)]
            >
            Mocniak, wyrazy współczucia. Niełatwo przyszło, a łatwo poszło :( Na policję
            raczej nie licz, nie potrafią znaleźć ani własnej pałki ani zabójców Pa-pały.
            Przeczekają i wyślą Ci zawiadomienie o umorzeniu. Prędzej pomoże Ci rozlepianie
            ogłoszeń. Porządne nagłośnienie może zniechęcić potencjalnego nabywcę. Może, ale
            nie musi, niestety.
            O tempora, o mores.....

Inne wątki na temat:
Pełna wersja