stefan4
26.04.26, 13:41
Dawno, dawno temu, w zniszczonej wojną Polsce Polska Zjednoczona Partia Robotnicza stworzyła SFOS — ogólnopolską zbiórkę pieniędzy (w 10% dobrowolną a w 90% obowiązkową) na uświetnianie i uświęcanie wszystkiego w Warszawie kosztem Polski. Kiedy już rządzącym partyjnym zabrakło pomysłów, jakie cacko jeszcze w Warszawie dostawić, a szemranie ciągle leżącej w gruzach Polski zaczęło przemieniać się w ryk niezadowolenia, SFOS zaniknął. Nie wiem, czy został oficjalnie rozwiązany, ale zrobiło się o nim cicho.
Okazuje się, że pewne jego elementy nadal są żywe. Zauważyłem to, wypełniając zeznanie podatkowe i po raz pierwszy starannie czytając instrukcję. Otóż ,,Broszura informacyjna do załącznika PIT/O'' na str.4 wymienia, na co mogą iść odliczalne darowizny:
,,2. Darowizny
Możesz skorzystać z tej ulgi, jeśli w 2025 roku przekazałeś darowiznę na:
• działalność pożytku publicznego,
• kult religijny,
• krwiodawstwo,
• kształcenie zawodowe,
• odbudowę Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla oraz kamienic przy
ulicy Królewskiej w Warszawie,
• działalność charytatywno-opiekuńczą kościelnych osób prawnych.''
(wytłuszczenie pochodzi ode mnie)
Tak więc, kiedy warszawiacy chcą sobie zbudować ten lub inny pałacyk (bo na razie nie ma po nich śladu), to cała Polska musi zrezygnować z części podatków płaconych przez to najbogatsze w kraju miasto. I (jak widać) ten przywilej dotyczy nie ogółu zabytków w Polsce, a tylko tych trzech projektów w Warszawie. Politycy, którzy tak zarządzili, na pewno znajdują się pod silnym wpływem lokalnych warszawskich nacisków.
Może by tak przenieść stolicę Polski do jakiegoś miejsca mniej łasego na wspólne pieniądze?
- Stefan