woy
14.10.04, 07:08
Ale jak padła druga bramka dla walijczyków w doliczonym czasie gry i zostało
100 sek. do końca to z nerw usiedzieć nie mogłem. Po co ja tą antenę
naprawiłem, by taką nerwówkę przechodzić. 3:1 brzmiało świetnie, to 3:2
średnio, najważniejsze, że mamy punkty. Tylko czy ten styl gry nam pozwoli
zajść dalej.
w.