Dodaj do ulubionych

Bialostockie atuty

IP: 212.160.236.* 02.05.01, 14:48
W wielu dziedzinach zycia jestesmy do tylu - na ostatnim miejscu w kraju lub
w scislym ogonie. Czy natomiast mamy jakies atuty, a jesli tak, to jakie? Czy
sa jakies dziedziny, w ktorych mozemy wygrywac lub nawet teraz wyrozniamy sie?
MYSLE, ZE TAK. Gdy po wielu latach mieszkania za granica i poznawania
swiata /nie tylko z zabiej pozycji/ wrocilem do rodzinnego miasta, od razu
dostrzeglem, ze:
1. Bialystok jest miastem mlodym, widac tu studentow, a potencjal wyzszych
uczelni przekroczyl z pewnoscia mase krytyczna.
2. Bialystok jest, a najblizszych latach moze te pozycje solidnie ugruntowac
jako jedno z najwazniejszych w kraju centrow badawczo-uslugowych w dziedzinie
ochrony zdrowia /sensowne byloby stworzenie miedzuczelnianego i
interdyscyplinarnego "instytutu zdrowego zycia"/ i placowek wdrozeniowych,
np. "sanatorium higieny psychicznej", gdzie zmeczni stresem ludzie biznesu i
polityki mogliby sie uczyc zdrowego zycia.
3. Bialystok winien byc miastem otwartym na wschod. Dlaczego instytut
wschodni znajduje sie w Poznaniu, a nie w Bialymstoku czy Lublinie?
4. Ekologia, ekologia i jescze raz ekologia: zdrowe zycie, zdrowa zywnosc,
biotechnologie, zalesianie nieuzytkow, planowy rozwoj bazy letniskowej.
5. Inkubacja malego biznesu.
6. Wykorzystanie mozliwosci stwarzanych poprzez integracje europejska. Po
wejsciu do UE bedziemy najmniej rozwinietym regionem zjednoczonej Europy! Juz
teraz podpatrujmy doswiadczenie Grecji, Finlandji, Portugalii.

Niby te rzeczy sa wpisane do przedyskutowanej przez sejmik wo. podlaskiego
strategii rozwoju, ale niesmialo i niezbyt konsekwentnie.
Zapraszam do dyskusji - JECH.
Obserwuj wątek
    • Gość: gregor Re: Bialostockie atuty IP: 212.244.27.* 03.05.01, 10:22
      Bije z Pana słów optymizm. Ciekawe jak długo? Oby jak najdłużej. Wielu
      znajomych opowiada mi, że tracą humor już w drodze, nie dojeżdzając nawet do
      granic miasta. Tutaj tak naprawdę nic się nie dzieje. Wystarczy porównać
      zachodnią Polskę. Im dalej na Wschód tym szarzej i dzicz. Zrobmy wycieczkę po
      Polsce i porównajmy. Zachodnia Polska tętni życiem, czego nie widać w
      Białymstoku. Miastu brakuje tego "coś". Sopot ma molo, Łeba ma plaże nudystów,
      Olsztyn i Kraków ma zabytki, Warszawa ma "pigalak", itd. Pisałem już wcześniej
      o tym, gdy zapytałem się kilku osób "z czym kojarzy się Białystok". Odpowiedź
      była przeważnie jedna: browar "Dojlidy". Byłem na początku zdziwiony, ale po
      krótkim namyśle doszedłem do wniosku, że tak naprawdę to oni mają rację. Sam
      sobie nie potrafiłem odpowiedzieć na pytanie? Co ciekawego jest w tym mieście.
      Wymieniałem jakieś debilne festyny "raz do roku w B-stoku". Pałac Branickich i
      medycyna? A kogo to interesuje? Białystok jako miasto jest pomijane również
      przez inwestycje. Proszę zauważyć chociaż kiedy weszły na ten rynek
      supermarkety? Białystok jest ostatnim miastem (o tej wielkości), w którym
      powstały np. "Makro". W Olsztynie (miasto dużo mniejsze) już w tym czasie było
      7 supermarketów. O czymś to musi świadczyć. Myślę, że Białystok jest mało
      atrakcyjnym miastem dla biznesu. Nie wiem czy był Pan na "targach motoryzacji"?
      Jeżeli nie, to proszę spytać znajomych o tej niezwykle prężnej imprezie.
      Wspomniał Pan o bliskości ze wschodem. Jedynym punktem łączącym nas jest tylko
      granica i pociąg "Szestokai". Mogę się założyć, że po wejściu do Unii Estonia,
      czy Łotwa będzie miała więcej wspólnego z Niemcami, Finami niż Polakami.
      Wschodnia strona została pominięta przy budowie autostrad. Dlaczego? Ekologia
      nie ma tu nic do rzeczy. Pisał Pan także o białostockich uczelniach. Mam
      wrażenie, że nasze "władze" poszły po ilość. Np. Politechnika Białostocka
      zajęła w rankingu uczelni 68 miejsce w Polsce. Pamiętam, że nie tak dawno
      białostoccy "biznesmeni" poszukując pracowników umieszczali klauzulę "proszę
      absolwentów "ciepłej" o nie przysyłanie ofert" (znam kilka osób po "ciepłej" i
      nie uważam ich za debili). Zresztą nie można mówić o białostockim rynku pracy,
      bo takie zjawisko tutaj nie istnieje. Świadczy o tym również ilośc firm tzw.
      łowców głów". Pamiętam również wypowiedź "biznesmena" (hurtownik obuwia) na
      łamach lokalnego dodatku "wyborczej", w sprawie kwalifikacji jakie powinien
      spełniać pracownik w jego (specjalnie z małej litery) "firmie". Pan był za
      granicą i zapewniam Pana, iż osoba z wymienionymi przez "biznesmena"
      kwalifikacjami, byłaby na zachodzie na stanowisku co najmniej prezesa. Nie wiem
      również czy zna Pan sprawę konfliktu "Auchan" i pracowników. Wynik był do
      przewidzenia i jak zwykle pracownicy byli w błędzie, się pomylili. Mieli inne
      zegarki i zamiast pracować 8 godzin, to dziwnym trafem zegarki wskazywały u
      nich, że pracowali po 10 godzin. Ich zegarki po prostu źle chodziły. Nasuwa mi
      się jedno stwierdzenie: nie z tymi ludźmi. Pana propozycje dotyczące rozwoju
      naszego woj. są ciekawe i obawiam się, że jakby z "księżyca". Przeczytałem
      ostatnio, że były dyrektor kasy chorych, społecznik Wasilewski, który dopuścił
      się strat na 100 mln. zł,- jest kandydatem do objęcia następnej posadki
      dyrektorka w urzędzie pracy woj. podlaskiego. Szkoda mi prądu na wymienianie
      podobnych przykładów, a zapewniam Pana, że można parę godzin na to poświęcić. W
      związku z tym, rozpoczynając realizację Pńskiego planu nal
      • Gość: TYP Re: Bialostockie atuty IP: *.we.mediaone.net 04.05.01, 11:11
        Gość portalu: gregor napisał(a):

        &#62 Bije z Pana słów optymizm. Ciekawe jak długo? Oby jak najdłużej. Wielu
        &#62 znajomych opowiada mi, że tracą humor już w drodze, nie dojeżdzając nawet do
        &#62 granic miasta. Tutaj tak naprawdę nic się nie dzieje. Wystarczy porównać
        &#62 zachodnią Polskę. Im dalej na Wschód tym szarzej i dzicz. Zrobmy wycieczkę po
        &#62 Polsce i porównajmy. Zachodnia Polska tętni życiem, czego nie widać w
        &#62 Białymstoku. Miastu brakuje tego "coś". Sopot ma molo, Łeba ma plaże nudystów,
        &#62 Olsztyn i Kraków ma zabytki, Warszawa ma "pigalak", itd. Pisałem już wcześniej
        &#62 o tym, gdy zapytałem się kilku osób "z czym kojarzy się Białystok". Odpowiedź
        &#62 była przeważnie jedna: browar "Dojlidy". Byłem na początku zdziwiony, ale po
        &#62 krótkim namyśle doszedłem do wniosku, że tak naprawdę to oni mają rację. Sam
        &#62 sobie nie potrafiłem odpowiedzieć na pytanie? Co ciekawego jest w tym mieście.
        &#62
        &#62 Wymieniałem jakieś debilne festyny "raz do roku w B-stoku". Pałac Branickich i
        &#62 medycyna? A kogo to interesuje? Białystok jako miasto jest pomijane również
        &#62 przez inwestycje. Proszę zauważyć chociaż kiedy weszły na ten rynek
        &#62 supermarkety? Białystok jest ostatnim miastem (o tej wielkości), w którym
        &#62 powstały np. "Makro". W Olsztynie (miasto dużo mniejsze) już w tym czasie było
        &#62 7 supermarketów. O czymś to musi świadczyć. Myślę, że Białystok jest mało
        &#62 atrakcyjnym miastem dla biznesu. Nie wiem czy był Pan na "targach motoryzacji"?
        &#62
        &#62 Jeżeli nie, to proszę spytać znajomych o tej niezwykle prężnej imprezie.
        &#62 Wspomniał Pan o bliskości ze wschodem. Jedynym punktem łączącym nas jest tylko
        &#62 granica i pociąg "Szestokai". Mogę się założyć, że po wejściu do Unii Estonia,
        &#62 czy Łotwa będzie miała więcej wspólnego z Niemcami, Finami niż Polakami.
        &#62 Wschodnia strona została pominięta przy budowie autostrad. Dlaczego? Ekologia
        &#62 nie ma tu nic do rzeczy. Pisał Pan także o białostockich uczelniach. Mam
        &#62 wrażenie, że nasze "władze" poszły po ilość. Np. Politechnika Białostocka
        &#62 zajęła w rankingu uczelni 68 miejsce w Polsce. Pamiętam, że nie tak dawno
        &#62 białostoccy "biznesmeni" poszukując pracowników umieszczali klauzulę "proszę
        &#62 absolwentów "ciepłej" o nie przysyłanie ofert" (znam kilka osób po "ciepłej" i
        &#62 nie uważam ich za debili). Zresztą nie można mówić o białostockim rynku pracy,
        &#62 bo takie zjawisko tutaj nie istnieje. Świadczy o tym również ilośc firm tzw.
        &#62 łowców głów". Pamiętam również wypowiedź "biznesmena" (hurtownik obuwia) na
        &#62 łamach lokalnego dodatku "wyborczej", w sprawie kwalifikacji jakie powinien
        &#62 spełniać pracownik w jego (specjalnie z małej litery) "firmie". Pan był za
        &#62 granicą i zapewniam Pana, iż osoba z wymienionymi przez "biznesmena"
        &#62 kwalifikacjami, byłaby na zachodzie na stanowisku co najmniej prezesa. Nie wiem
        &#62
        &#62 również czy zna Pan sprawę konfliktu "Auchan" i pracowników. Wynik był do
        &#62 przewidzenia i jak zwykle pracownicy byli w błędzie, się pomylili. Mieli inne
        &#62 zegarki i zamiast pracować 8 godzin, to dziwnym trafem zegarki wskazywały u
        &#62 nich, że pracowali po 10 godzin. Ich zegarki po prostu źle chodziły. Nasuwa mi
        &#62 się jedno stwierdzenie: nie z tymi ludźmi. Pana propozycje dotyczące rozwoju
        &#62 naszego woj. są ciekawe
        • Gość: gregor Re: Bialostockie atuty IP: 212.244.27.* 05.05.01, 07:11
          Uważam, iż stanowiska np. dyrektora kasy ch. , czy też
          woj. urzedu pracy nie powinne być rozdawane po tzw.
          linni partyjnej. Oczywiście tak robi SLD, ale
          dlaczegóż to identycznie robi AWS. Jestem pewien, że
          to z zemsty. Sposób uprawiania rządów, polityki, jak
          to określił Kaczyński poprzez TKM nie przynosi
          efektów, a jeżeli już to wielomilionowe straty.
          Przeskakują w ten sposób miernoty z jednego stołka na
          drugi. M.in. z braku odpowiedzialności. To dot.
          zarówno "społeczników z LSD, jak i AWS. Stanowiska te
          i jemu podobne są dla każdego intersujące, bo
          ustawiają samego zainteresowanego i jego rodzinę do
          końca życia (zarobki w kasie nie tylko srzątaczki
          znane). Dlatego taki dyrektor musi być jednostką
          wybitną i mieć osiągnięcia powiedzmy "biznesowe".
          Jakim to osiągnięciami wykazuje się społecznik
          Wasilewski? TYP wskazał na działalność dla mniejszości
          polskiej. W związku z tym pytam, za czyje pieniądze?
          Proszę przejrzeć wypowiedzi innych osób na forum w
          temacie "praca", "kraj", itd. Podobnie dzieje się w
          całej Polsce. AWS wyrywa co się da. Aby objąć stołek i
          dużą kasę. Widać to wyraźnie, że mają wszystkich w
          dupie. Nigdy nie byłem komunistą, zawsze głosowałem
          na prawą stronę (i będę), ale to co wyrabiają to nawet
          komuchy łapią się za głowę. Polityka kadrowca z Moniek
          o tym wybitnie świadczy.
      • Gość: Jurek Re: Bialostockie atuty IP: 212.160.236.* 11.05.01, 00:40
        Optymizm ze mnie nie bije. Oczy mam otwarte, tylko troche inna perspektywe.
        Nie zastanawiam sie mianowicie czego nie mozna zrobic, lecz co mozna. Pytanie:
        z kim - jest zasadne, na razie rzeczywiscie jest tak, ze ludzi wyksztalconych i
        znajacych swiat sie nie chce. Lepsi sa ci z wlasnego grajdolka i wlasnej
        parafii, czy to prawicowej, czy lewicowej. Pytanie o sensowna prace w
        Bialymstoku /wyzsze wykszt. polskie i ameryk., doswiadczenie na wielu
        stanowiskach, rowniez kierowniczych w miedzynarodowej firmie/ w warszawskiej
        agencji HH budzi zdumienie. W Bialymstoku? A coz to za fanaberia? Masz pan
        ofert 30 z Warszawy, po kilka z Poznania, Gdanska, Krakowa, zdarzy sie tez i
        Sopot, ale Bialystok? Znam to, przerabialem, wiem skad wzial sie przy tym
        temacie pan W. /rownie dobrze moglby sie znalezc pan F. lub U./ Ale dowiedziec
        sie czegos nowego tez mozna, np. ze w B. dziala szmatlawiec SLD i to o wielkiej
        sile razenia. Byc moze chodzi po prostu o gazete nie z tej parafii. Powiedzcie
        kto tak wykancza najlepszych ludzi!
        A poza tym rzeczywiscie: dziewczyny fajne, moze to glowny atut?
        • Gość: bula Re: Bialostockie atuty IP: *.*.*.* 27.05.01, 20:19
          Nie ma ogloszen o pracy bo malo nowych miejsc pracy tworzy sie, niskie sa
          inwestycje ale az tak zle nie jest - ludzie spokojnie pracuja, nie ma takiego
          stresu jak w duzych miastach, pogoni za kariera i kasa
    • Gość: borges Re: Bialostockie atuty IP: 193.0.117.* 10.05.01, 17:17
      Obawiam się, że Białystok pozostanie na końcu Polski pod wieloma względami
      (poziom zamożności, inwestycje itp.)
      Pod względem atmosfery jednak, to miasto bije na głowę np. Warsiawę, gdzie
      studiuję obecnie. Kochane miasto!!!
      • Gość: Paaweł Białostoczanki IP: *.dialup.medianet.pl 11.05.01, 00:07
        A ja mieszkam w Warszawie, ale co najmniej raz w miesiącu bywam w Białymstoku.
        I uważam, że miasto wcale nie jest takie najgorsze. Białostoczanki są śliczne!
        • Gość: Anatoli Re: atuty podlasia IP: *.ym1.on.wave.home.com 13.05.01, 07:54
          Jeszcze beda sie prosic o przyjazd w nasze tereny ci co dzisiaj sie
          wysmiewaja.Oczywiscie trzeba dobrego gospodarza ,ktory potrafi wykorzystac
          nasze warunki przyrodniczo-klimatyczno-geograficzne i rozwinie baze turystyczna
          i uslugowa!
    • Gość: Albert Re: Bialostockie atuty IP: *.*.*.* 19.05.01, 10:23
      Co jest warte do zwiedzenia w Bialymstoku? Macie jakies fajne zabytki,
      kino/teatr, tanie noclegi, agroturystyke? Mozna gdzies w polblizu lowic ryby?

      • Gość: Andrek Re: Bialostockie atuty IP: *.*.*.* 19.05.01, 15:17
        Gość portalu: Albert napisał(a):

        &#62 Co jest warte do zwiedzenia w Bialymstoku? Macie jakies fajne zabytki,
        &#62 kino/teatr, tanie noclegi, agroturystyke? Mozna gdzies w polblizu lowic ryby?
        &#62

        Mamy Makdonalda, dobre browary i fajne laski, co jeszcze trzeba?
        • Gość: gregor Re: Bialostockie atuty IP: 212.244.27.* 20.05.01, 10:33
          Takie "atuty" posiadają wszystkie miasta na świecie. B-stok je ma również i nic
          poza tym.
      • Gość: olowek Re: Bialostockie atuty/ do Alberta IP: *.*.*.* 20.05.01, 13:16
        Oto wykaz najwazniejszych stron www o Bialymstoku:

        http://bialystok.wm.wp.pl/miasto.html

        http://www.city.bialystok.pl/

        http://republika.pl/mk15

        http://www.pbi.pl/pbinew/bialystok/

        http://www.bialystok.pl/city/

        http://www.bialystok.1.prv.pl/

        http://www.bialystok.telbank.pl/region.htm

        http://www.bialystok.csk.pl/

        http://www.bialystok.biz.pl/

        pozdrawiam,
        olowek










        • Gość: GG Re: Bialostockie atuty/ do Alberta IP: *.sympatico.ca 27.05.01, 20:36
          Trzeba wziac zawsze pod uwage polozenie miasta.
          Jezeli ktos np. bardzo lubi morze lub gory to nie
          ma czego szukac w Bialymstoku. Jezeli zas bardziej
          mu zalezy na kontaktach z ludzmi itp. - owszem,
          Bialystok jest jednym z takich miejsc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka