Gość: KAMUNIKAT
IP: *.iig.pl / *.iig.pl
25.12.04, 23:57
W Polsce jedną z najliczniejszych mniejszości narodowych stanowią Białorusini
mieszkający we wschodniej części województwa podlaskiego. Według powszechnego
spisu ludności z 2002 roku narodowość tę zadeklarowało prawie 50 tys. osób.
Jest to jednak liczba daleko niepełna, bowiem większość w obawie przed
reakcją polskiego otoczenia wolała ukryć swoje etniczne pochodzenie.
Od kilku lat zmienia się na gorsze atmosfera wokół białoruskiej mniejszości
narodowej w Polsce. W latach 2003-2004 skumulowały się jednak wydarzenia,
które wywołały ogromne zaniepokojenie środowisk białoruskich. W maju i
czerwcu 2003 r. Delegatura Najwyższej Izby Kontroli w Białymstoku rozpoczęła
szereg działań mających na celu wykazanie kryminogennych skłonności
białoruskiej inteligencji. Dotyczy to nielicznej grupy społecznej, która była
organizatorem życia kulturalnego, oświatowego i politycznego Białorusinów w
Polsce. Funkcjonariusze NIK, wykorzystując błędy natury formalnej popełnione
przez księgową Rady Programowej Tygodnika „Niwa”, zainicjowali histeryczną
kampanię propagandową przeciwko wydawcom jedynego pisma w języku białoruskim
ukazującego się w Polsce. Chociaż podczas kontroli finansowej nie stwierdzono
ubytku ani jednej złotówki z dotacji państwowych, ani wydania ich na cele
niezgodne z działalnością statutową, dokumenty pokontrolne sporządzono w taki
sposób, aby wskazywały na świadome naruszanie prawa przez wydawców.
Funkcjonariusze NIK manipulowali faktami i liczbami, aby wykazać jak
największe sumy, które zostały wydane na przykład z naruszeniem
obowiązujących terminów ich wydatkowania.
Odpowiednio spreparowane dokumenty posłużyły następnie do oszczerczej
kampanii propagandowej przeciwko Radzie Programowej Tygodnika „Niwa”, z
udziałem dziennikarzy lokalnej prasy, telewizji i radia. Po kilku tygodniach
triumfalnie ogłoszono w mediach skierowanie sprawy do miejscowej prokuratury.
Radę Programową Tygodnika „Niwa” tworzą liderzy organizacji białoruskich
utworzonych w Polsce po 1989 roku. Swoją działalność prowadzili społecznie
nie otrzymując żadnych wynagrodzeń, ani innych form gratyfikacji. Członkowie
Rady Programowej nie mieli żadnego związku ani z księgowaniem, ani z
rachunkowością.
Po roku prowadzenia śledztwa przez policję pod nadzorem prokuratury
postawiono zarzuty 5 członkom Zarządu Rady Programowej. Trzy osoby obwiniono
o popełnienie przestępstwa polegającego na naruszeniu ustawy o rachunkowości
w czasie, kiedy nie byli członkami Rady Programowej. Wobec wszystkich
oskarżonych zastosowano poniżające procedury, takie, jakie zazwyczaj
stosowane są w stosunku do sprawców niebezpiecznych czynów kryminalnych, a
policja demonstracyjnie dokonała najazdów na mieszkania podejrzanych, celem
dokonania spisu posiadanego majątku.
Poniżaniu osób, którym nie udowodniono żadnego czynu przestępczego,
towarzyszyła nowa kampania propagandowa wszczęta tym razem przez Prokuraturę
Rejonową Białystok-Południe, której kierownictwo ogłaszało komunikaty w
mediach mówiące, iż wydawcy „Niwy” popełnili czyny, za które grożą kary do 8
lat więzienia. Na początku października 2004 r. w lokalnej prasie każdego
dnia mnożono czyny przestępcze, które miały być dokonane z udziałem
inteligencji białoruskiej w Polsce. W dyskusjach internetowych obelgi pod
adresem Białorusinów mieszały się z szowinistycznymi postulatami pozamykania
wszystkich osób tej narodowości w więzieniach. W listopadzie prokuratura
oskarżyła kolejnych 5 osób, które wcześniej były członkami Rady Programowej.
Terror psychiczny wobec białoruskiej inteligencji nie jest tylko dziełem
lokalnych funkcjonariuszy NIK i prokuratorów. Na początku grudnia 2004 roku
przebywał w Białymstoku szef centrali NIK Mirosław Sekuła, który na
konferencji prasowej, zaaranżowanej przez swoich podwładnych, zaakceptował
ich działania w stosunku do środowiska białoruskiego.
Równolegle z represjami wobec wydawców „Niwy”, NIK podjął próby
sparaliżowania procesu nauczania języka białoruskiego w szkołach na
Białostocczyźnie. Po kontroli kilku placówek zażądano od dyrektorów zebrania
deklaracji od rodziców potwierdzających ich wolę nauczania dzieci języka
ojczystego. W przeszłości taki formalny wymóg stosowano wówczas, gdy władze
państwowe zamierzały ograniczyć lub zlikwidować szkolnictwo białoruskie w
Polsce.
Działania podjęte przez ludzi reprezentujących aparat władzy państwowej
doprowadziły do gwałtownego zahamowania wszelkiej aktywności środowisk
białoruskich w Polsce. Przypadek Rady Programowej zrodził przekonanie, że
represje mogą być stosowane za samą przynależność do organizacji
białoruskiej. Po raz pierwszy od czasu zaistnienia systemu demokratycznego
społeczność białoruska ma poczucie strachu wywołane jawnie dyskryminacyjnymi
działaniami osób reprezentujących państwo polskie. Do tej pory Białorusini
żyli w przekonaniu, że płacą podatki na policję, prokuraturę, administrację —
instytucje, które chronią ich prawa obywatelskie. Dziś ta optymistyczna wizja
została zastąpiona wiedzą, iż są to instrumenty represji wykorzystywane w
działaniach wobec środowiska białoruskiego w Polsce.
Oczekujemy, że naczelne władze państwowe wyjaśnią okoliczności opisanych
zdarzeń i przywrócą wiarygodność podległych sobie instytucji.
Przewodniczący Związku Białoruskiego w RP Eugeniusz Wappa
Przewodniczący Białoruskiego Towarzystwa Historycznego Oleg Łatyszonek
Prezes Stowarzyszenia Villa Sokrates Sokrat Janowicz
Przewodniczący Białoruskiego Forum Samorządowego w RP Michał Androsiuk
Sekretarz Zarządu Białoruskiego Stowarzyszenia Literackiego "Białowieża"
Mirosława Łuksza
Przewodnicząca Białoruskiego Towarzystwa Kulturalnego "Chatka" w Gdańsku
Helena Głogowska
Przewodniczący Białoruskiego Towarzystwa Oświatowego Piotr Chomik
Przewodniczący Stowarzyszenia Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach Doroteusz
Fionik
Przewodniczący Stowarzyszenia Dziennikarzy Białoruskich Jerzy Chmielewski
Przewodniczący Białoruskiego Zjednoczenia Demokratycznego Eugeniusz Jańczuk
Przewodniczący Związku Młodzieży Białoruskiej Michał Stepaniuk
Przewodnicząca Białoruskiego Zrzeszenia Studentów Ilona karpiuk
Prezes Fundacji Muzyka Cerkiewna Mikołaj Buszko
Dyrektor Wykonawczy Fundacji Muzyka Cerkiewna Irena Parfieniuk
Wice-Prezes Stowarzyszenia Muzeum i Ośrodek Kultury Białrouskiej w Hajnówce
Jan Karczewski
Dyrektor Zespołu Szkół z dodatkową nauką języka białoruskiego w Hajnówce
Eugeniusz Saczko
Dyrektor Liceum Ogólnokształcącego z białoruskim językiem nauczania im.
Bronisława Taraszkiewicza w Bielsku Podlaskim Andrzej Stepaniuk
Sekretarz Zarządu Powiatowego Białoruskiego Towarzystwa Społeczno-
Kulturalnego w Hajnówce Michał Hołub
Białystok 10.12.2004 r.