Dodaj do ulubionych

Bezalkoholowy Sylwester

IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 26.12.04, 12:53
Czy ktoś wie, gdzie w Białymstoku można bawić się na Sylwestra bez alkoholu?
Obserwuj wątek
    • Gość: liberal Re: Bezalkoholowy Sylwester IP: *.iig.pl / *.iig.pl 26.12.04, 15:53
      wszędzie :]
      • Gość: ktos Re: Bezalkoholowy Sylwester IP: *.pl 26.12.04, 18:01
        wlasnie, nikt ci nie kaze pic, chyba ze masz slaba wole i nie bedziesz mogl sie
        powstrzymac, jak inni beda pili wokol ciebie
    • Gość: jerzyk63 Re: Bezalkoholowy Sylwester IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 26.12.04, 18:09
      Nie o to mi chodzi, że nie będę mógł się powstrzymać od pica, gdy inni będą pić
      alkohol. Ja bowiem w ogóle nie piję alkoholu. I głupio by mi było, gdyby np.
      przy wspólnym stoliku wszyscy wznosili toasty alkoholowe, a ja nie. Z
      doświadczenia wiem, że taka osoba jest traktowana obco, a ja wtedy czuję się
      bardzo skrępowany
      Chodzi mi więc o to, aby dowiedzieć, czy gdzieś w Białymstoku jest organizowana
      zabawa sylwestrowa bez alkoholu. Przecież alkohol nie musi być warunkiem dobrej
      zabawy. Liczy sie humor,śpiew, nastrój, dobra muzyka.
      Problem w tym bowiem, że wszystkie ogłoszenia o zabawach sylwestrowych
      zawierają informację, że w cenie wstępu jest np. butelka wódki, itp.
      A gdzie można bawić bez alkoholu ?
      • exxpert2 Re: Bezalkoholowy Sylwester 26.12.04, 19:07
        Gość portalu: jerzyk63 napisał(a):

        > Nie o to mi chodzi, że nie będę mógł się powstrzymać od pica, gdy inni będą
        pić
        >
        > alkohol. Ja bowiem w ogóle nie piję alkoholu. I głupio by mi było, gdyby np.
        > przy wspólnym stoliku wszyscy wznosili toasty alkoholowe, a ja nie. Z
        > doświadczenia wiem, że taka osoba jest traktowana obco, a ja wtedy czuję się
        > bardzo skrępowany
        > Chodzi mi więc o to, aby dowiedzieć, czy gdzieś w Białymstoku jest
        organizowana
        >
        > zabawa sylwestrowa bez alkoholu. Przecież alkohol nie musi być warunkiem
        dobrej
        >
        > zabawy. Liczy sie humor,śpiew, nastrój, dobra muzyka.
        > Problem w tym bowiem, że wszystkie ogłoszenia o zabawach sylwestrowych
        > zawierają informację, że w cenie wstępu jest np. butelka wódki, itp.
        > A gdzie można bawić bez alkoholu ?

        wnioskując z nicku to 40 lat już durniowi stuknęło i dalej nie ma pary na
        Sylwestra bo pisze że chce iść sam,
        ale czemu tu się dziwić, masz pie..a i po prostu nie masz nokogo kto na
        starość by ciebie wyprostował...
      • Gość: Agnia Re: Bezalkoholowy Sylwester IP: 81.15.254.* 26.12.04, 22:51
        > Ja bowiem w ogóle nie piję alkoholu. I głupio by mi było, gdyby np.
        > przy wspólnym stoliku wszyscy wznosili toasty alkoholowe, a ja nie. Z
        > doświadczenia wiem, że taka osoba jest traktowana obco, a ja wtedy czuję się
        > bardzo skrępowany.

        A ja z doświadczenia (też nie piję) wiem, że jeśli wznosisz toast wodą
        mineralną gazowaną, a nie szampanem, to i tak nikt nie patrzy, co pijesz,
        bylebyś toast wniosla/wzniósl. Jeśli towarzystwo się lubi i akceptuje, to, że
        ktoś nie pije, nie jest problemem, wię chyba i Sylwester nie musi być spędzany
        w towarzystwie wylącznie alkoholowym. A poza tym podejrzewam, że jakies
        organizacje przykościelne robią imprezy bezalkoholowe.
    • Gość: amfot Re: Bezalkoholowy Sylwester IP: *.elpos.net / 217.153.182.* 26.12.04, 22:38
      Można bawić się i bez alkoholu - tylko po co się męczyć.
      • Gość: komunik Re: Bezalkoholowy Sylwester IP: *.osiedle.net.pl 27.12.04, 00:46
        Po to, ze niektorzy nie moga juz pic - inaczej to ich rodziny beda sie z nimi
        meczyc. A prawo do zabawy maja takie samo jak inni.
        • Gość: tidi Re: Bezalkoholowy Sylwester IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 06:49
          ..no dobrze , nie pijecie ..ale na Sylwestra ? To jak ten noworoczny toast ma
          wygladac ? Wzniesiona szklanka wody , lub kurze udko ?
          Bez dziwactw . Tej nocy lampka szampana nikomu nie zaszkodzi .
          • Gość: komunik Re: Bezalkoholowy Sylwester IP: *.osiedle.net.pl 27.12.04, 11:56
            Ja oczywiscie wypije alkoholowy toast.
            Ale sa ludzie - niepijacy alkoholicy, ktorzy zerwali z nalogiem - dla ktorych
            nawet niewinna z pozoru lampka szampana moze zakonczyc sie powrotem do nalogu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka