Gość: exxpert2
IP: *.csk.pl / *.csk.pl
18.01.05, 17:50
Jedyne 2 szkoły w Europie gdzie dzieci uczą się po białorusku są w Hajnówce i
Bielsku Podlaskim. Nawet w Mińsku takiej nie ma.
Jak przekroczy się przejście w Czeremsze to już w Pieszczatce nikt nie mówi
po białorusku, starzy mówią po rosyjsku a młodzież ponoć zna tylko angielski,
nie będziemy tu dociekać prawdy, to są deklaracje, takie same jak w ostatnim
spisie powszechnym na temat przynależności etnicznej.
A tu raptem ni z gruszki ni z pietruszki większość mieszkańców gminy Czyże to
białorusini. Skąd oni tam się wzięli? od 1918 przecież tam była cały czs
Polska z niewielką przerwą na bolszewików, wcześniej 123 lata byli pod
zaborem rosyjskim. A język białoruski? to chyba jakieś nieporozumienie, tam
NIKT nie mówi po białorusku! tylko gwarą! w dodatku jest to gwara mówiona,
nie ma ona swojego zapisu fonetycznego ani w j. polskim ani w j. białoruskim.
Komu tak bardzo zależy na takim cyrku? czemu to ma służyć??