Dodaj do ulubionych

Kompleks prowincji

22.01.05, 15:53
Tytuł wątku tyczy się np mnie :) Jakoś już się pogodziłem z tym, iż nas
podpięto pod Podlasie, ale ciągle mi to nie w smak, boć bardziej litewskie u
nas klimaty niż podlaskie.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2504622.html
Obserwuj wątek
    • wolfgang87 Re: Kompleks prowincji 22.01.05, 15:54
      no i chciałbym jeszcze dodać, że istotnie: ci z Puńska, z Wiżajn to straszne
      cioty. Robią takie super rzeczy a nie próbują z tego zrobić hitu rynkowego. Na
      zachodzie takie specjały kosztują ciężkie pieniądze...
    • pierdutow Re: Kompleks prowincji 22.01.05, 17:06
      Słuszne spostrzeżenie o tych klimatach bardziej litewskich niż podlaskich.
      Trochę nie pasują te sery z Wiżajn. Słynna wojna serowa na bazarze w suwalskim
      wywołana przez posła wpisała się widocznie też w klimaty litewskie. Tym pewnie
      lepiej serom skoro maja poparcie samego posła Laskowskiego a to że
      przynależność i klimat mniejszości narodowej przylgnął do sera to mało ważne.
      Ważniejsze jest to że region jest charakterystyczny i inny.
      • wolfgang87 Re: Kompleks prowincji 22.01.05, 17:12
        Hmmm, a mozesz przyblizyc o co chodzi z tą wojną serową. O serach zaczęło być
        głosno na bazarze przy Jana Pawła dopiero kiedy pojawiły się takowe z Wiżajn.
        wojna jak mniemam ma się tyczyć sporu puńsk-wiżajny. dobrze rozumiem? tyle że o
        serach z puńska nigdy nie słyszalem niczego wielkiego.
        • pierdutow Re: Kompleks prowincji 23.01.05, 12:16
          nie mo że nie wiesz o co chodzi? Pisały o tym wszystkie gazety z lokalnymi na
          czele. Przypomnę chodzi o ręczno- fizyczne zwalczanie konkurencji przez posła
          Laskowskiego na bazarze w Suwałkach bowiem on także produkuje sery.
          • wolfgang87 Re: Kompleks prowincji 23.01.05, 14:40
            dzieki za info
            mogłem przeoczyć, bo z reguły rzadko klikam na linki o aferach, wypadkach,
            samoobronie, komisjach sledczych,itp itp
        • pierdutow Re: Kompleks prowincji 23.01.05, 12:17
          Te bazarowe występy posła nazwano wojną serową.
    • grana1 Re: Kompleks prowincji 22.01.05, 20:34
      Suwalszczyzna - to dla mnie powiaty suwalski, sejneński i augustowski. W
      Warszawie i okolicach mało kto to rozumie. Od trzydziestu lat z okładem wdaję
      się więc w dyskusje na ten temat i drażni mnie, gdy słyszę, że to Podlasie,
      albo że Mazury. Moi dyskutanci wytaczają zwykle "oczywiste" (oczywiście dla
      nich) argumenty: Podlasie - bo dużo lasów i wszyscy mieszkają pod lasem
      (jakimś), a Mazury - bo przecież tu dużo jezior, a jeziora oczywiście są
      mazurskie. Kiedy mówię, że wcześniej istniała nazwa Podlasze, i co oznaczała,
      oraz że w geografii oprócz pojezierza mazurskiego jest zwykle pojezierze
      suwalskie, moi dyskutanci, zwykle wykształceni, mają mnie niestety za
      dziwaczkę, żeby nie powiedzieć, starą dziwaczkę. Na razie tylko warczę w takich
      dyskusjach, ale jak będę bardzo starą dziwaczką, zacznę chyba gryźć.
      pozdrawiam, grana
      • tkac Re: Kompleks prowincji 23.01.05, 16:07
        grana1 napisała:
        argumenty: Podlasie - bo dużo lasów i wszyscy mieszkają pod lasem
        > (jakimś), a Mazury - bo przecież tu dużo jezior, a jeziora oczywiście są
        > mazurskie. Kiedy mówię, że wcześniej istniała nazwa Podlasze, i co oznaczała,

        "Podlasie" - bo dużo lasów i wszyscy mieszkają pod lasem - to rozpowszechnione
        wytłumaczenie nazwy również na Suwalszczyźnie. Natomiast "Podlasze", czyli
        nazwa nadana przez Rusinów dla polskiej ziemi "pod Lachami", albo dla ruskiej
        ziemi "przy Lachach" - mało kto o tym u nas wie.
        • wolfgang87 Re: Kompleks prowincji 25.01.05, 11:23
          w sumie brzmi logicznie
          na wschodzie mówią na nas czasem "lachy, laszki"
          wiec nasz region historycznie (wg granic) to w sam raz podlasze, czyli po polsku
          mówiąc: podlasie...
          i może nie ma to za wiele wspólnego z lasami...jako że na wschodzie las to
          pewnie "les" albo "las" a nie "lasz"
    • kamaoka Re: Kompleks prowincji 22.01.05, 21:14
      wiec tak: hihi, widzieliscie cene sekacza? 50zl za kg:) hehe, chyba jednaks
      obie daruje, choc mi tesko do anszych rzeczy
      z drgiej strony zastanwiam sie czemu u lich zaworski swojej Janzy nie promuje,
      w warszawce bywa moglby wyrpomowac, raz bym nie miala nic przeciwko
      wykorzystaniu stanowiska dla wlasnych korzysci:)
      a po tzrece: dopadlo mnie...dopadla mnie niesamowita, kosmiczna chec na stynki
      (moj biologiczny zegar mnie do tego zmusza) a w wawie nie ma:(, pytalams ie
      wszedzie, nawet na slynnym forum Kuchnia - nie ma i koniec:( [poprosze mamy
      zeby mi w wpaczce wyslala, co to ejst 5h autobusem dla takich rybeczek:)
      a po nastepne - o co chodzi z tymi serami? moja mamusia mowi mi tylko ze robi
      sobei d czasu dop czasu swieto i kupuje te z wizajn bosa przepyszne (choc wiem
      ze mi by nie podpadly, bo z kminkiem, ale oni lubia taka kuchnie:)
    • omarta o prowincji ale z innej beczki 26.01.05, 13:30
      zapewne tez się często spotykacie z: Suwalki to u was zimno, nie?! A macie
      białe niedźwiedzie?

      więc ja w takiej sytuacji opowiadam o:
      - zaczynam softowo o białych misiach, pingwinach i reniferach. wyobraźcie
      sobie, że wierzą często
      - a potem igloo, wieczna zmarźlina, białe noce i co mi tylko przyjdzie do
      glowy :p psie zaprzęgi, te sprawy
      - a na koniec pozostaje rezerwat i tu juz puszczam wodze fantazji o rodowodzie,
      szpiegoskim sprzecie to sprawdzania tozsamości itp
      Ubaw po pachy :D
      • wolfgang87 Re: o prowincji ale z innej beczki 26.01.05, 13:44
        ja to lajtowo opowiadam ale za to bardzo realistycznie, że:
        - niedzwiedzi raczej u nas nie ma :) (true)
        - tuz za miastem od razu zaczyna się najwieksza zwarta puszcza w kraju (true)
        - zimą wygłodniałe wilki podchodzą na peryferia miasta (hmmmmm, TRUE :)))))
        (2 lata temu byl gdzies artykul, ze wilki podchodzą pod Raczki, i na tym opieram
        swoją opowiesc)
        • omarta i ludzie w to wierzą??!! 26.01.05, 14:03
          • wolfgang87 Re: i ludzie w to wierzą??!! 26.01.05, 14:04
            no tak
            zapomniałem dodać najważniejszego
            TAK
            wierzą :)
            myslę że brzmi to dośćwiarygodnie :DD
            • omarta Re: i ludzie w to wierzą??!! 26.01.05, 14:08
              hmmm
              z moich doswiadczeń wynika ze i tak wierzą w to co chcą
              a ze chcą "egzotyki" to ja im serwuję
              i się przy okazji dobrze bawie
              a o tych wilkach to nie wiedziałam, ubarwię swoje opowieści :D
              • tkac Re: i ludzie w to wierzą??!! 26.01.05, 15:31
                Ja opowiadałem kiedyś znajomym "z Polski" o kryjących się jeszcze w głębi
                puszczy (w matecznikach) Jaćwingach. Też się dobrze przy tym bawiłem.
                • omarta Re: i ludzie w to wierzą??!! 26.01.05, 15:38
                  też dobre :D
                  ja generalnie zostaję przy systemie plemiennym, igloo tudzież innych namiotach
                  specjalistycznych oraz polowaniu na foki i białe niedziedzie :)
                  • pierdutow Re: i ludzie w to wierzą??!! 26.01.05, 16:09
                    To prawda, ja spotkałem w mateczniku koło Płociczna takiego jednego Jadźwinga
                    co to się ukrywał w puszczy. Jak mi powiedział wypili ze szwagrem 6 butelek
                    księżycówki jakieś tydzień temu i teraz błąka się bo zapomniał gdzie ostatnio
                    pomieszkiwał. A szwagier zapytałem . A szwagier poszedł na skróty do Dubowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka