Dodaj do ulubionych

Dowcip o złotej rybce :)))))))))))))))))))))))))))

IP: *.light.csk.pl 02.02.05, 17:36
Siedzi sobie gość na rybach, w pewnym momencie ma branie. Wyciąga, a tam taka
niewielka złotą rybka. Przyjrzał się jej i stwierdził, że taka malizna to on
sobie głowy nie będzie zawracał i już chce ją wrzucić o wody, gdy nagle rybka
się odzywa:
-Czekaj! Ja jestem złota rybka i spełnię Twoje życzenie.
-Wiesz co, ale ja już mam wszystko o czym można tylko marzyć, wiec
dzięki, ale Cię wrzucę do wody.
-Nie, tak nie może być, tradycji musi stać się zadość.
Słuchaj postawie Ci taka chatę, ze ludzie w promieniu 100 km będą Ci
zazdrościć.
-Kiedy ja już mam taka chatę !
-No to dam Ci brykę jakiej nikt w Polsce nie ma.
-Tez już mam taka !
Rybka chwile się zastanawia i pyta:
-A jak z Twoim życiem seksualnym, tzn. jak często to robisz ?
-Ze dwa razy w tygodniu.
-To ja Ci załatwię, ze będziesz miał dwa razy dziennie !
-Eee tam, księdzu nie wypada .
Obserwuj wątek
    • Gość: 123 Re: Dowcip o złotej rybce :)))))))))))))))))))))) IP: *.light.csk.pl 02.02.05, 18:59
      Hehe dobre. BTW ja dziś bedę gościł darmozjada. Ciekaw jestem, czy zakwestionuje
      kwoty.
    • piekny.arkadiusz Re: Dowcip o złotej rybce :)))))))))))))))))))))) 02.02.05, 19:46
      Mi też się kawał podoba. Tym bardziej, że dowcip jest otoczony mgiełką
      tajemnicy. Słowa "(...) tzn. jak często to robisz" nie określają jednoznacznie
      konkretnej czynności. Słuchacz podejrzewa stosunek płciowy, ale nie wie kto w
      nim oprócz bohatera lirycznego uczestniczy. Coś w stylu Davida Lyncha. Lubię
      takie puenty!
      • Gość: Z.P. Re: Dowcip o złotej rybce :)))))))))))))))))))))) IP: *.elpos.net 02.02.05, 20:44
        Myślałem exxpert2, ze Ty ograniczasz się tylko do naprawiania KK, a tu proszę
        jak wszechstronny jesteś. Na złotych rybkach też się znasz.
    • fiat_lux Re: Dowcip o złotej rybce :)))))))))))))))))))))) 02.02.05, 21:25
      dowcip jest malo realistyczny jak na polskie warunku. wydaje mi sie ze u nas
      ksiadz poprosilby o Fabio albo Brada Pitta
      • Gość: exxpert2 To jeszcze raz o złotej rybce :) IP: *.light.csk.pl 02.02.05, 22:35
        Tym razem o takiej na pół felernej, bo zatrute środowisko jej zaszkodziło...
        Rybkę wyłowił proboszcz z rowu melioracyjnego, ale o sprawie dowiedział się
        młody po tym jak na podwórku u proboszcza pojawił się piękny kort tenisowy i
        grające na nim same gwiazdy tenisa. Nie było innego wyjścia jak przyznać się
        staruszkowi i podarować rybkę młodemu :P
        Następnego dnia z samego rana proboszcz zasuwając na poranną mszę widzi u
        młodego całą górę błota na jego podwórku i babrającego się w nim młodego :)
        Widząc proboszcza pyta: czy z tą rybką napewno jest wszystko w porządku?
        prosiłem ją o kupę złota a tutaj proszę: kupa Błota!
        A probosz: a ty myślisz że ja prosiłem o wielki Tenis ??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka